Miecz: broń obosieczna - perły blogosfery cz.1

 WPIS SPONSOROWANY
Cztery podstawowe zasady:
Prócz „zasady nadrzędnej” netykieta składa się z czterech zasad podstawowych, które nie wymagają dodatkowego wyjaśnienia. Brzmią one:
Szanuj czas innych
Nie działaj na szkodę innych
Nie nadużywaj
MYŚL
Ani jednego z tych punktów bloger nie przestrzega nagminnie, więc myślę że powinno być zabawnie skoro to wpis sponsorowany.
Chronologicznie, bowiem to tekst zaległy. Tekst nt. broni doskonałej, czyli miecza. Wybiórczo, bo sponsor to zaznaczył, że nie muszę na to marnować zbyt wiele czasu.
Kolejnym razem będzie o umieraniu. Tego co fundom lubi najbardziej.

Uwielbiam kiedy internauci starają się regulować np prawa dotyczące posiadania broni na cały okres średniowiecza i np. całą Europę. Kiedy dodaje się jeszcze Japonię... to wiadomo jakiego możemy spodziewać się efektu.

Udowodniono to co najmniej kilkukrotnie w wpisach, komentarzach jak jest to idiotyczne np. na podstawie cenników [patrz przykładowo Ekonomia w Starym Świecie (najbardziej realistyczny cennik) cz.1 Ekonomia w Starym Świecie (cennik CapnZapp'a) cz.2)]
To tak, jak gdyby ktoś na prawie lokacyjnym magdeburskim tworzył zbiór przepisów obowiązujących w Lubece czy Chełmie. Jedyne co może powstać to zbiór informacji tak odzwierciedlający prawo związane np. z średniowiecznymi nieruchomościami jak Medievalopoly, w którym bezwzględne ius stapulae funkcjonuje w pierwszym okrążeniu planszy, a częściowe w drugim.
Zaręczam, to tak nie funkcjonuje.

W dodatku w dzisiejszych czasach, jeśli ktoś postawi sobie pytanie - tezę na które chce odpowiedzieć przecząco czy twierdząco, to bezsprzecznie uda mu się to potwierdzić (robi to praktycznie w każdym wpisie bloger do którego tekstu linkuję). Zwłaszcza jeśli rozbijemy sobie to na wiekowy okres oraz kontynent (bądź nawet dwa jak w tym przypadku), a wiedzę podeprze wybiórczą bibliografią np. historiograficzną.

Ponoć chłopom zabraniano posiadać broń, zaś wewnątrz tekstu podaję sam sobie kilka przykładów, aby udowodnić sobie, że tak nie było.

Przyczyny jednak leżą zupełnie gdzie indziej. I są o wiele bardziej proste. Otóż tak samo jak chłopstwo nie zajmowało się wojowaniem, tak szlachta nie odprawiała mszy, a  mnich zakonny nie robił zajazdów na sąsiada. Nie wspominając już o łykach, którzy mogli mieć wszystko w poważaniu, bo pochodzili z jakiegoś Freistdadtu. Chłopską rzeczą dużo jeść, a szlachecką pić jak głosi maksyma. Obowiązek noszenia broni nie dotyczył więc chłopów (ale piechotę wybraniecką już tak i to np. z przymusu, z tego co pamiętam).
Zresztą, nie tylko chłopom w średniowieczu zabraniano posiadać broń, tak samo łykom i duchowieństwu nie przystawało obnoszenie się z bronią.
W tamtych czasach za 2 denary można było mieć 1500 litrów owsa, za 6: 1500 litrów pszenicy, krowa była warta 14 denarów, niewolnik: 240 denarów, hełm: 72 denary, tarcza: 14 denarów, a ocieplany płaszcz aż 140 denarów
Średniowiecze nie przypominało Schengen, ani innych funkcjonujących obecnie praw regulujących handel. Stąd podpłomyk na Kazimierzu krakowskim nie kosztował tyle samo co w Kazimierzu nad Wisłą.
Kilka wiosek obok owies był dwukrotnie droższy bo zatęchł, pszenica obrodziła więc była tańsza, krowy wyzdychały za sprawą lokalnej Baby Jagi. Czy może niewolnictwo poszło w dół dwa oczka procentowe bowiem gazy jelitowe pojmanych z Imperium osmańskiego miały wpływ na średniowieczne optimum klimatyczne?

Późniejsze rejestra np. szlachty polskiej są fenomenalnym źródłem informacji o tym jak mogło wyglądać życie na folwarku. Nigdy nie pokusiłbym się o opracowanie jakiejkolwiek ekonomii na ich podstawie (nawet województwa, a o kraju czy Europie nie wspominając) pomimo, że wiele z nich przejrzałem.

Po prostu, autor na podstawie wybiórczych praw np. magdeburskich, lubeckich czy Chełmońskiego tworzy wizerunek średniowiecznego świata. Acz wyimaginowanego, pasującego do jego widzimisię (lub po prostu widzi misie).
Po drugie: nie znam ani jednego takiego dokumentu. Istniały w prawdzie prawa lokalne, które zabraniały używania pewnego uzbrojenia, w pewnych regionach (np. bodajże w Gdańsku zakazano mieszczanom używać czekanów jako lasek, w Krakowie w XVI wieku zakazano żakom nosić miecze i sztylety, w kilku miastach w Polsce zakazano chłopstwu przynosić nabijane ćwiekami pałki na targ), wszystkie one miały jednak charakter czysto porządkowy, mający na celu ochronę bezpieczeństwa, miru domowego i miru targowisk
Stąd, owszem w mieście A nie można wnosić na jatki pał nabijanych ćwiekami, ale już na targu rybnym B zakazane są wszystkie pały, ze względu na hipotetyczny pogrom rybaków, który mógł się wydarzyć, ale się nie wydarzył... bo nie było przedszkola w przyszłości.

Ja spotkałem się z co najmniej trzema zakazami obuszków, jednak nie przytoczę ich dat (niczym autor tego tekstu) bo są powszechnie dostępne w Wikipedii. Zakazy były sejmowe (a więc nie dotyczyły średniowiecza), nie lokalne z Chłańska, bo ten powstał pewnie w oparciu o nasze prawo Rzeczypospolitej (a nie suwerennego Gdańska w niektórych okresach...).

Obuszki służyły jako laski osobom w podeszłym wieku, bo i czemu nie? Anglicy mówią na ciupagi shepherd axe i też można wysnuć masę ciekawych wniosków na tej podstawie. Włącznie z korelacją do broni Pyzdry i Kwiczoła.

Przeczytałem już tego autora najeżone błędami teksty dotyczące historii, także teksty dotyczące gier wideo, tudzież błędnie postrzeganie dot. RPG. Ciekawe czy tak samo jest z tymi dotyczącymi anime, mang itp. Zapewne trudno będzie mi się dowiedzieć, bo feed bloga nie służy mi już w celu uzyskania informacji, a raczej czytaniu z nastawieniem (podobnie jak pisze autor pod swoją tezę) "cóż znów nie tak napisano"?

Jeśli zechcesz wesprzeć społecznościowo serię tego typu wpisów wystarczy wybrać próg finansowania społecznościowego
  • Czteropak
  • Sześciopak
  • Multipak
Sponsorem tego i kolejnego wpisu jest użytkownik ukrywający się pod nickiem Fantastyczny Staropramen

Na koniec z tegoż wpisu, czyli Miecz: broń doskonała: (te dwukropki to jednak w tytule bym poprawił i ja)
Prawdziwy sekret miecza IMHO tkwi jednak w czymś innym. Otóż: miecze były bronią.
To może być faktycznie prawdą.

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget