"Krzyk ciszy" Oborniaka, czyli podsumowanie "erepegowo-fundomowe"

Fundom zalicza OIOM

kadr z serialu "Zmiennicy" odc. 10 pt. Krzyk Ciszy
Olgierd z niekłamaną zawiścią patrzył w lustro, które odbijało jego niezbyt kształtną postać.
Jan Oborniak - opowiadanie Facet z lustra, serial "Zmiennicy" odc. 10 

Przaśni, rodzimi retrocwetrzy są na dobrej drodze do odkrycia, że mogli grać w swoje dungeon, willdernes i city już w dziewięćdziesiątych latach, dzięki Warhammer Fantasy Role Play ( adekwatnie: Zamek Drachenfels, Śmierć na Rzece Reik, Middenheim - Miasto Białego Wilka). Niektórzy nie mogli bo nie przeczytali, inni myśleli że MERP ma przygody oparte na lokacjach. Jeszcze inni zaczytywali się Jokerem. Na razie wyciągnęli ręce z portek i biją się z myślami publicznie. Mechacą się. A po twitterowemu nastapił akt #samozaorania.

Zgrillowała się też Manufaktura SNT. Nie byliby jednak sobą zacni manufakturzyści gdyby nie wrócili z swoim manifestem polski dizajnerskiej "Aście w nas ku*wy nie wierzyły!". Antycypuje - pierwszy kwartał, huk i strzały z szamponu pod CPNem. W pierwszym tygodniu drugiego kwartału trzeba będzie już się restuktrutyzować.

Panie i Panowie zagrajmy w RPG na FB rozrosło się w najważniejszą społeczność internetową graczy w IV RP. To prawdopodobnie ważne dla Typowych Graczy Typowych miejsce w internecie. I dobrze się stało, że jest miejsce gdzie można rozmawiać o szablach, katanach, smokach w Starym Świecie. Tematy wracają co siedem lat, można by je publikować...uuu... powtarzam się...
kadr z serialu "Zmiennicy" odc. 10 pt. Krzyk Ciszy
Upadła nMiM (lub jak pisała Ekipa Fajne RPG: zdechła). Nowy numer miał wyjść 28 grudnia, jednak prawdopodobnie wyjdzie z płytą do tańczenia w karnawale: Znowu w życiu mi nie wyszło. Do odfajkowania pozostały dwa numery, te audio jakoś się prześlizga. Odczeka się w ciszy i znów się reaktywuję jakąś legendę. Będąc przy legendarnych Identyfikatorach (upadli po dwóch latach), jeśli zapomnieliście wszystkie niespełnione obietnice z Gindie i rożne obsuwy gierek, kalendarzyków, to niedługo wyciągnie znów rękę po wasze dutki. Będą skrzynie pełne przygód itp. marzenia ściętej głowy.

Upadł joktomoloch Gry Minus Fabularne składający się z rzeszy wyspecjalizowanych w specjalizowaniu się redaktorów w osobie jednej osoby.

Z potwornymi opóźnieniami udało się doprowadzić do finiszu kolejne numery Homo Ludens, czasopisma ludologicznego PTBG. Trochę zachwiało to kolejnością wydań, niemniej jednak Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyznało dziewięć punktów (najwyższa możliwa nota - 15). Zobaczymy czy przyśpieszy to proces powstawania tego ludologicznego pisma. Lub chociażby jego regularność.

k6 trolli po Tunnels and Trolls zapowiedziało wydanie pierwszej edycji gry fabularnej Methamorphosis Alpha. Miałem, sprzedałem czy warto się trudzić? WotC uważa, że nie warto tłumaczyć. Fani mogą zarządzać swym wolnym czasem dowolnie. Nie zapominajmy też o jednym numerze Spotkań Losowych i artykułach w nim zawartych np. o jednoosobowym rynku gier fabularnych w Findlandii. Jeśli ktoś pamięta Złotego Smoka i scenariusz 24 godziny rozbity na trzy numery (które ukazywały się pewnie około pół roku) to nie pogardzi pierwszą częścią (opublikowanego kiedyś już) scenariusza, którego kolejna cześć ukaże się np. za rok. Przecież pogłoski o śmierci RPG były mocno przesadzone.

kadr z serialu "Zmiennicy" odc. 10 pt. Krzyk Ciszy
Fajne RPG nadal nie zrealizowało zapowiedzianych rzeczy np. Wolsung: Kosmos, natomiast ukazały się Księga Zasad do Pieśni Lodu i Ognia RPG, Weird War 2 (przedsprzedaż) do Savage Worlds i Beszamel (w wersji do Adventurers i tylko dla wybranych na portalu finansowania społecznościowego). Do rangi wydarzenia urosło wprowadzenie do trzynastu ogólnopolskich księgarni produktów tej firmy. Wsparcie do wyżej wymienionych gier nie powiewa optymizmem. Promocja ogranicza się np. do przesłania jednego egzemplarza recenzenckiego Przewodnik po Westeros vlogerowi A i Zasad do Pieśni Lodu i Ognia RPG vlogerowi B. Jest to tak kuriozalne jak publiczne rugowanie sprzedawcy, że sprzedaje taniej od wydawcy, czy że recenzent nazywa podręcznik "dodatkiem". Nie przeszkadza to jednak Ekipie Fajnych RPG podawać informacji niezgodnych ze stanem faktycznym, czyli np. sprzedawać darmowy quickstart jako "podręcznik".
Wygląda jakby sondowano graczy (przedsprzedaż, zbiórka społecznościowa, sprzedawanie quickstarterów) a nie stawiano RPG do pionu jak to zapowiadano. Fajne RPG nie ma zaplecza fanów (jakimi np. dysponował Trzewik), w dodatku porusza się niezwykle kaprawo w social mediach (vide nMiM i ich kontakt telefoniczny, zapowiadane forum, które nigdy nie ujrzało światła LCD itp).
Jeśli miałbym porównać - k6 trolli zachowuje się jak przystało na FajneRPG, i vice versa FajneRPG jakby raczkowało w Polsce, niczym wydawnictwo z jedną grą w dorobku.
Zainteresowanie grami fabularnymi oscyluje wokół dwustu osób gotowych wyłożyć/ wspierać swoje pieniądze na polskie produkty (przykłady ostatnich zbiórek: Afterbomb, Beszamel). Od tylu osób można zebrać pieniądze, by stać się Wydawcą. Zobaczymy jaka będzie tegoroczna polityka firmy.
"Policzcie się", "Kupię, bo wspieram RPG", "Jak nie to będę wydawał na Zachód" już były i zapewne się nie sprawdzą, stąd poprzeczka postawiono jest wysoko.

Marian milczał. Wiedział, że musi milczeć i czekać. Wokół było pusto i cicho. Ta cisza krzyczała.
fragment powieści Jana Oborniaka pt. Krzyk Ciszy, serial "Zmiennicy" odc. 10 

Wysublimowane flejmy Cyfrografii przejadły się. Teraz wystarczy być znanym z tego, że się nienawidzi i to wystarczy. Po tym jak oznajmiono, iż nie będzie drugiej edycji Afterbomb kilka miesięcy później rozpoczęto zbiórkę na Wspieram.to. Tego typu darcie szat na stałe wtopiło się w fundom i ani bawi, ani wzrusza (by wspomnieć blogera RPG, któremu nie zapłacono, bo zrecenzował X filmów, a jak Stasio śpiewa: jestem fizolem, a chciałbym żyć z pisania).

Ale te dwieście nadaktywnych osób w internecie i tak jest w stanie wykańczać się wzajemnie, by na ten przykład strollować jurorów konkursu na scenariusz gry fabularnej Quentin. Jesteśmy połączeni ideą stwarzania podziałów między sobą i w tej kwestii fundom niczym nie różni się od naszego narodu.

I nowość sprzed kilku miesięcy. Mark Rein-Hagen (Make Believe Games) nawiązał współpracę z polską firmą Lynx Games, czego owocem może będzie gra I Am Zombie. Dostawałem o tym maile najpierw po angielsku, teraz po polsku propozycje patronatów, ale czy tak naprawdę jest szersze zainteresowanie grą ? Śmiem wątpić. Może wypalić jako kolejny sezonowy potworek w postaci gierki indienowacyjnej itp.
I takim właśnie zombie jest polski fundom ( błagam, nie fandom! :).
Kuśtyka i harczy. Domaga się by oddawać mu serce, ciało, kakao.
Oborniak pisał dosadniej: "Gówniane to były czasy."

A zupełnie poważnie... fajnie było obserwować prapoczątki polskich gier fabularnych, ich rozwój i zwój.
Ah, nieważne.
kadr z serialu "Zmiennicy" odc. 10 pt. Krzyk Ciszy







Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget