Zabawne odniesienie do graczy D&D w Warhammer City

Na blogu Realms of Chaos z okazji trzydziestolecia Warhammer Fantasy Role Play pojawiło się kilka Easter Eggs ukrytych przez rysownika Games Workshop: Tony Acklanda. Rick Priestley jako pisarz, John Blanche jako kaleka, i Bryan Ansell z podwójnym amuletem z Volkswagena.

Odnośnie bling/amuletu VW, przypomnę młodszym - tym samym znakiem obnosili się białoskórzy raperzy z Beastie Boys. Pamiętam, że jeszcze w 1992 roku w trakcie trasy promującej płytę Check Your Head w Pradze nosili je na szyjach.  Cała historia znaczka Volkswagena i Beastie Boys zawarta jest w artykule Totally OFF Topic- My Beastie Boys Story. Ponoć w miastach gdzie grało Beastie Boys nagminnie ginęły z aut te znaczki.
The Volkswagen badge-stealing craze was unknowingly started by the band, who wore the pendant merely in order to mock the hippies who had worn the ban-the-bomb medallion.
I jeśli mnie pamięć nie myli to ten znaczek Volskwagena jest jeszcze na co najmniej jednej ilustracji gdzieś w publikacjach WFRP. 
Wracając do tytułowej beki jaką sobie urządził z Dungeons & Dragons Carl Sargent i koledzy pracujący nad pierwszoedycyjnym Warhammerem. 

Jak wiemy humorystyczne nawiązania do rzeczywistości w Warhammerze Fantasy Roleplay 1 ed. nadarzają się bardzo często. Prawdziwy pstryczek w nos fani Dungeons & Dragons otrzymali w dodatku Warhammer City, u nas znanym jako Middenheim - Miasto Białego Wilka. 
Oto fragment poświęcony czcicielom Pana nieprawych przyjemności, czyli  Slaanesha.
Czyli Dewianci i Dekadenci w całej swej krasie, zwani też D&Dystami.

Middenheim Miasto Białego Wilka str. 61


Warhammer City p. 61

Jeszcze dziś warto nabyć MMBW. To pierwszorzędny dodatek pozwalający na sandboxowy model grania city adventures, najeżony encounters, o którym niewiele pisano na blogach polskich quasi-grognardów. Niektórym po prostu nie dane było go nawet przeczytać, inni mieli zbyt małą wiedzę o tymże modelu gry, a jeszcze inni doszukiwali się w Warhammer City na poły mitycznych tworów nazywanych nieliniowymi scenariuszami. Niewielka w tym wina tłumaczy WFRP (ew. encounters, jako przygoda czy scenariusz, o tym pisałem co najmniej dwukrotnie). Fragmenty: Posługiwanie się podręcznikiem, Przygody w mieście i Planowanie czy pozostałe wyjaśniały należycie how to. Podobnie jak piaskownica ŚnRzR.

ht-post]

Adriano 'Borejko' Kuc

Bloger od 2006 roku. Role playing games są moim hobby od trzydziestu lat, podobnie jak gry wideo. Moje teksty pojawiały się w magazynach hobbystycznych: Magia i Miecz, Portal, Kwarta; oraz serwisach internetowych m.in. Esensja, Histmag, Gadżetomania, Polygamia.
[right-post]

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget