25 years Warhammer Records, czyli muzyka z Games Workshop [WD #141 09/1991)

Warhammer Records - wytwórnia muzyczna Games Workshop założona w 1991 roku.

W czasach kiedy Games Workshop dywersyfikował swoją działalność, pojawiło się wydawnictwo muzyczne o nazwie Warhammer Records Ltd.  Po sukcesie płyty Bolt Thrower zatytułowanej Realm of Chaos wydanej przez Earach w Games Workshop zapadła decyzja o powołaniu wydawnictwa muzycznego.  Jeśli wierzyć Discogsowi wydano łącznie kilkanaście płyt, między innymi zespołowi muzycznemu, którego plakat z Zarzewia miałem nad łóżkiem w wieku trzynastu lat - Saxons.
Pierwsza informacja dotycząca Warhammer Records, z którą się zetknąłem pochodzi z wrześniowego numeru White Dwarf 1991 roku. Tu warto przypomnieć moje dwa wcześniejsze wpisy dotyczące związków muzyki z Games Workshop, Warhammer i White Dwarf.
D-Rok - Get out of my way to pierwsza płyta, którą wydano w Warhammer Records. Teksty oczywiście oscylowały wokół  uniwersum Warhammera 40 000. Niestety Oblivion było jedyną płytą długogrającą tego zespołu (była jeszcze 12'' zatytułowana Get out my way).

Przesłuchałem ich płytę klasyfikowaną jako hard rock i przyznam - da się ich słuchać. Nie tak dawno byłem na koncercie chłopaków z East Endu i przed nimi występował zespół utrzymany w duchu tamtych lat - Heavy Metal Kids. Nie bardzo mogłem znieść ich twórczość, natomiast D-Rok słucha się całkiem fajnie, znajdzie się gdzieś nawet funkowe klangowanie. Fanom hard rocka lub czystego heavy metalu, może się spodobać. Okładkę tej płyty stworzył sam Grand Masters of the Science Fiction Art World - Jim Burns. Dopiero potem powędrowała ona na okładkę książki Let the Galaxy Burn.
Warhammer Labels wydawał oczywiście dalej, aż do 1993 roku. Pojawiły się dwie płyty Saxon (Iron Wheels / Forever Free), Wraith (Riot) i Rich Rags (Psycho Dead Heads From Outer Space).
Trudno przypomnieć mi sobie markę związaną z grami fabularnymi przecierającą szlaki w branży muzycznej.
Saxonu raczej nie trzeba przedstawiać, natomiast więcej na temat samego bandu Rich Rags można dowiedzieć się z trailerów filmu dokumentalnego o tej grupie. Pojawiają się tam takie nazwy jak Nine Inch Niles czy rewelacyjny Revolting Cocks.
Muzyce Wraith także można się przysłuchać. Niektórzy mogą nawet doszukać się w poniższym teledysku stylistyki podobnej do późniejszego utworu Danzinga ("She rides") okraszonego oczywiście bardziej erotyką. I bezapelacyjnie z lepszą muzyką.

Między innymi dzięki prezentowaniu takiej, a nie innej muzyki prawdopodobnie zostałem wyrzucony z radia w latach dziewięćdziesiątych ("zawieszony w eterze").

To żmudna, acz fantastyczna przygoda z przeglądaniem starych numerów White Dwarf (którą na początku sygnowałem "Warhammer jakiego nie znacie" dobiega powoli końca. Niemniej jednak zmienia percepcję postrzegania Warhammera o 180 stopni i nie chodzi tu o polskie "wizje", których niektórzy doświadczyli.
White Dwarf 147 p.15

    [full-post]
Adriano Kuc

Bloger od 2006 roku. Role playing games są moim hobby od trzydziestu lat podobnie jak gry wideo. Moje teksty pojawiały się w magazynach hobbystycznych: Magia i Miecz, Portal, Kwarta; oraz serwisach internetowych m.in. Esensja, Histmag, Gadżetomania, Polygamia.
[full-post]

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget