Wielkie Hospicjum [#130] i Marienburg [#126 i #128]

John Blanche WD #130 
Kolejne numery White Dwarf zaczynały być już mniej łaskawe dla fanów Warhammer Fantasy Role Play. Teksty dotyczące Marienburga pojawiły się w numerach 126 i 128. Dopiero 130 numer przyniósł opis lokacji znanej z kart Jacka Yeovila - Wielkiego Hospicjum w Fredreheim.
Siostry Shallyi to jeden z największych zakonów kapłanek 'tej bogini. Jak sugeruje nazwa, członkami mogą być tylko kobiety. Członkinie zakonu można znaleźć na terenie całego Starego Świata, pracujące przy chorych i biednych, przeważnie wraz z męskimi wyznawcami Shallyi. Hospicja to wielkie szpitalne klasztory. Jest ich kilka w Starym Świecie. Niektóre  z nich zajmują się ogólnie leczeniem i przyjmują wszystkich pacjentów, którzy przybędą do nich w potrzebie, inne specjalizują się w jakichś szczególnych schorzeniach i metodach leczenia i ściągają do siebie pacjentów z terenu całego Starego Świata. Na przykład przytułek w Seuchenshof w Nordlandzie specjalizuje się w leczeniu czarnej plagi, a w Frederheim w Reiklandzie - w leczeniu obłędu.
Wielkie Hospicjum pojawiło się u nas w Księdze Wiedzy Tajemnej (a w UK w Warhammer Companion 1990).

Jeśli poczucie zakotwiczenia w świecie przedstawionym jest istotne na sesji, jeśli na sesji wykorzystywane są oficjalne opracowania do pierwszej edycji WFRP, to warto znać i wykorzystać Wielkie Hospicjum. Postać może zostać opętana w trakcie przygód w niebezpiecznym świecie  i wylądować w przytułku, którym opiekuję się córka Vereny i Morra.

Z lokacją tą wiąże się pewna zabawna historia, bowiem hospicjum u nas umiejscowione było  (w trakcie WW) w Schoppendorfie, a nie Fredreheim. W trakcie jednej z sesji Potępieńca, któryś z graczy musiał zostać odeskortowany do jakiegoś przybytku dla obłąkanych. Dzięki MAGowi mieliśmy już wtedy dostęp do całego bogactwa lokacji i swobodnie mogliśmy je wykorzystywać na sesjach (np. Szkarłatny Lombard - usługi magiczne, Erich Hinfallig sprawdzał się jako medyk, Schronienie Robotnika w Middenheim itp. itd). Padło na Schoppendorf, nie Fredreheim (podobnie było zresztą z Fauschlagiem: gracze na sesji deklarowali "schodzimy do Fauschlagu", nie Podziemnego Miasta, wewnątrz Ciosu Pieści). Możliwe, że to zasługa Zacieru i ich utworu o Szopenie ponurym, fakty są takie, że (prawdopodobnie dzięki Vaderescu) pojawił się wewnątrzgrupowy mem "Bo cie odwieziemy do Szopendorfu" i tak zostało na wiele sesji.

Materiały źródłowe: Marienburg (126 & 128); Great Hospice, Wielkie Hospicjum        [right-post]

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget