Nowe nagrody, znane metody

Puchar na zachętę - Miś, komedia polska, reż. S.Bareja 1980
Indie Glebołamacz Nagrody (za Translatorem Google) to kolejna nagroda dla niezależnych gier tradycyjnych: fabularnych, larpów, karcianych i planszowych. Kolejna nagroda, zatem kolejne rozdrobnienie, kolejne rozwarstwienie gier independent.
Pisząc przewrotnie, dobrze to wróży, bo im będzie więcej nagród, tym samym gry tego typu będą mniej rozpoznawalne.

Nikt nie raczy wspierać, modyfikować i poprawiać nagród już istniejących, więc każdy tworzy swoje nowe konkursy i swoje nowe nagrody, jak najbardziej oryginalne, a zarazem indienowacyjne. Podobnie jest z samymi grami w dzisiejszych czasach. Lepiej tworzyć swoje przaśne gry z audytorium kilku/ kilkunastu/ kilkuset osób, niż wspierać rozpoznawalne marki (przykładów takich gier nie muszę chyba wymieniać).
Widzę w tym same pozytywy, bo hobby staje się coraz mniejsze.

Czy skończy się jak z naszym, przaśnym Identyfikatorem, czyli nagrodą stworzoną, tylko po to by koledzy mogli przyznać je swoim kolegom? Dwa sezony i śmierć? A może jak z absurdalnymi akcjami pokroju 51in15, które proponowano też później aby przerodziło się w 36in16 ?

Jeśli dobrze wczytałem się w stronę IDGN, nagrodami są grawerowana płytka, pięćdziesiąt dolarów oraz wyrazy uznania i podziękowania na stronie www. Prawo do wykorzystywania logo i pakiet darmowych gier w PDF. Gra Roku to już kwota rzędu 300 dolarów.
Cóż, wydaje mi się, że na prawo do wykorzystywania logo mogą sobie pozwolić uznane marki, a nie powstające konkursy, plebiscyty i nagrody.
Ale mogę się mylić.
The “Game of the Year” is invited to display and sell their winning game at all major conventions with an IGDN presence, free of cost (shipping not included), for the next year.
Zaiste, niewątpliwy to zaszczyt być poproszonym o darmową promocję na ważniejszych konwentach. 
  
Jeśli chodzi o finansową nagrodę, to warto wspomnieć nie tak dawno linkowany przeze mnie mało znany produkt RPG i dochody ze sprzedaży w modelu Pay What You Want. Lub nawet ten, w którym bloger piszący o grach i programowaniu, zasilany Patreonem miesięcznie otrzymuje 1660 dolarów.

W duchu irracjonalnej poprawności politycznej, w składzie sędziowskim znajdują się dwie kobiety i dwaj mężczyźni. Czyli podobnie jak u naszych wojowników i wojowniczek o równouprawnienie, marginalizowane jest kilkadziesiąt płci (lub/i choć nawet obok Ms., Mr. nie ma Mx).
Jeśli ktoś jest zainteresowany, może zapoznać się z profilami sędziów, które znalazłem w internecie:
Oczywiście, jak to zwykle bywa, jeśli chcemy cokolwiek systematyzować, nie da się uniknąć błędów.
Nagroda w założeniu ma być przyznawana grom niezależnym, które są publikowane przez twórców. Problem w tym, że samopublikowanie to również forma zarabiania pieniędzy, a więc podobnie jak z samym indie trudno zdefiniować co jest niezależne, co nie. Problem tak długo znany, jak i sama niezależność, ja przypominam sobie np. periodyk Pietii - Qqrykq z lat dziewięćdziesiątych, który osiągnął nakład ponad 2000 egzemplarzy, a tym samym stał się tytułem prasowym.

Wreszcie mamy do czynienia z zapisem "Illegal or unethical", czyli nielegalne lub nieetyczne. Pomijając już fakt, że w różnych krajach, różne rzeczy są nielegalne, to "nieetyczne" może być interpretowane niczym nasze "i/lub czasopisma".
Można zatem wnieść zastrzeżenia np. co do gier opartych Baśnie braci Grimm, czego przykładem może być burza wokół fimirów. Ot, co było kiedyś etyczne, dziś już nie jest. Nie trzeba przypominać, że fani fantastyki usunęli ze statuetki Howarda Philipsa Lovecrafta, gdyż "był rasistą" (zawinił, bo urodził się tam gdzie nie powinien). Casy se menat, jak zwie się gra naszych sąsiadów.

Nowy konkurs stara się wykluczać kilka błędów i wypaczeń dzisiejszych nagród, o których pisałem przy okazji Geekies i Origins. Przykładowo nie można zgłaszać nowych wersji starych gier. Albo ...można, ale w nowej edycji należy wspomnieć że to "subtantial revision".
"If a new edition is a substantial revision (i.e. D&D 4th Edition) it can be declared eligible by unanimous consent of the judges". 
O konkursach, recenzjach i plebiscytach RPG pisałem już niejednokrotnie, wystarczy wspomnieć Nagrody, plebiscyty i omówienia RPG i część drugą, dotyczącą recenzji i omówień (w której to wypowiedzieli się również: Marta Kucharz, Marcin Kuczyński, Jakub Nowosad i Maciej Gajzlerowicz).

Jeśli ktoś zajmuje się rozdawaniem kredytów zaufania na lewo i prawo, nagroda może być dla niego warta odnotowania. Jeśli ktoś patrzy obiektywnie na dzisiejsze nagrody i nominowane gry, swobodnie może ją marginalizować.
Na pewno grom warto się przyglądnąć, czy samym wynikom (jak i innych nagród oczywiście), ale nic ponadto.

Post Scriptum: Na szczęście, nowe, niezależne nagrody nie dotyczą gier bitewnych. Albo z rozpędu twórcy o grach tego typu zapomnieli.
Post Post Scriptum: Sędziowie wychodzą jak zwykle najlepiej - otrzymują oprawiony certyfikat.
  [right-post]
Tagi:

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget