Swojska krotochwilność "teorii" RPG

Karuzela 2/1982
Wydawać się może, że Polter nie zaskoczy już niczym, a jednak kiedy się dziwić przestanę będzie po mnie (można wkoło niczym to koło młyńskie w odniesieniu do fundomu)
Pamiętam okres "popularności" Bagna, kiedy jeden z użytkowników wrzucił link, mający być inspiracją RPG.
Okazuje się, że można pójść dalej i przetłumaczyć tekst z Wikipedii (z znajomością języka angielskiego podobną do mojej) i opublikować na łamach portalu.
Translator zabłysnął już wcześniej tłumaczeniem kabla światłowodowego na kabel fiberoptyrczyny. 

Ale, ale, ale...Tytus też oświecał się na siłę poprzez wkuwanie encyklopedii, czy słownika.
Na pamięć. Dotarł nawet do którejś literki.
Oświecanie przez rozśmieszanie.
Czy to wina "tłumacza" ?
W sumie nie do końca, tekst "przyklepał" przecież redaktor...

Odnośnie tzw. "teorii" wypowiedział się kiedyś u mnie na blogu dr. Jerzy Szeja i skłaniam się ku jego opinii.
Więc też można w koło niczym to koło młyńskie. Żeby jeszcze był Repek, czy inny Runebound to byłaby szansa na porządki w działach i przenosiny do archiwum.
Albo wzorem młodszych retrocwetrów, redaktorów stworzyłoby się dział "Po sąsiedzku" do pozyskiwania podręczników do recenzji.
Niemniej jednak tego typu tłumaczenia czyta się zabawnie, podobnie jak pouczanie młodszych jak powinni się bawić, żeby się dobrze bawić.

[right-post]

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget