Opowieść znaleziona w Saragossie - opowieść szkatułkowa w RPG

Rękopis znaleziony w Saragossie - scena z filmu Jerzego Hasa 
Nie miałem problemów z przeczytaniem książek Nika Pierumowa osadzonych w Śródziemiu. Nie miałem też problemów z graniem w Śródziemiu i zmienianiem świata przedstawionego nam przez Tolkiena.
Mam jednak problem z jedną pozycją, która znajduje się na honorowym miejscu w moim domu, obok książek: Eco, Calvino, Topora, Toeplitza, Jęczmyka, Sienkiewicza, Rymana, le Guin  itp. itd.
PRAWDZIWY Rękopis znaleziony w Saragossie! Ostatnia autentyczna i kompletna wersja arcydzieła — w nowym tłumaczeniu.
Całe pokolenia polskich czytelników (z Wojciechem Jerzym Hasem, autorem kultowej ekranizacji, włącznie) znają Rękopis… w przekładzie Edmunda Chojeckiego z 1847 roku. Szkopuł jednak w tym, że – jak się okazuje – wersja Chojeckiego została przezeń spreparowana: jest kompilacją dwóch wariantów powieści, do których tłumacz dopisał własne fragmenty tam, gdzie połączenie obu wersji było niepełne lub absurdalne.
François Rosset i Dominique Triaire, francuscy badacze literatury i biografowie Potockiego, zidentyfikowali i przeanalizowali wszystkie dostępne manuskrypty i druki dotyczące Rękopisu znalezionego w Saragossie. Dzięki temu czytelnicy po raz pierwszy mają okazję poznać kultową powieść w takiej formie, w jakiej pozostawił ją po sobie autor, i w nowym znakomitym przekładzie Anny Wasilewskiej.

Pamiętnik znaleziony w Saragossie towarzyszył mi od dziecka - najpierw przerażały kościotrupy, kruki, czaszki, wisielce w filmie Jerzego Hasa. Potem jako nastolatek doceniłem samą książkę w sobie. Jeszcze później wróciłem do niej ponownie, aby zrozumieć jak konstruuje się opowieść szkatułkową. Kiedy dowiedzieliśmy się, że gry Marka Reina Hagena pozwalają wykorzystywać w scenariuszach chineese box, czyli właśnie szkatułkową opowieść chcieliśmy oczywiście ten element wprowadzić do naszych sesji. Kiedy już opowieści szkatułkowe pojawiły się na sesjach (a i w moim scenariuszu "Veni, Vidi, Vici" Portal #9)  to i tak wielokrotnie wracałem do książki i filmu na wyrywki.
Potocki Jan Rękopis znaleziony w Saragossie Warszawa 1965 Czytelnik s. 774
Kiedy w listopadzie ubiegłego roku (dzięki patronatowi Trójki) dowiedziałem się o nowym przekładzie Rekopisu znalezionego w Saragossie, przesłuchałem wszystkie audycje, poświęcone autorowi i samemu Rękopisowi. 
Potem książkę zamówiłem.

Książkę otrzymałem, ale nie otworzyłem ani razu tej książki, przejrzałem tylko fragmenty online. Wzdrygam się i mam spore obawy po tym jak wysłuchałem wszystkie podcasty Radiowej Trójki.
Obawiam się, iż będzie to zupełnie inna książka, niż ta którą znałem dotychczas. Bo co będzie kiedy nagle pryśnie nimb jakim otaczam tę pozycję?

Opowieść szkatułkowa to jeden fabularnych trików, który bez trudu można zastosować na sesji.
Wiele podręczników do gier fabularnych tłumaczy jak to zrobić. Np. Klanarchia:
Opowieść wewnatrz opowieści. Jeśli bohaterowie zasiądą przy ognisku, aby posłuchać historii bajarza, z której narrator uczyni opowieść (bohaterowie odgrywają postaci tej historii), wówczas mamy do czynienia z narracją szkatułkową.
Można stosować ją w powiązaniu z retrospekcjami i reminiscencjami. W tej technice role mogą się odwrócić. Naratorem może zostać bohater, który opowiada historię, a dotychczasowy narrator może odgrywać jednego z uczestników opowieści.
Przykład. Bohaterowie spotykają przyjaciela, który opowiada im o swoich doświadczeniach z wyprawy szpiegowskiej do Wieżycy. W tym momencie narrator wręcza postaciom wcześniej przygotowane karty bohaterów z historii przyjaciela. Będą odgrywać przygody szpiegów dysydenckich w stolicy Cesarza. Kiedy historia się zakończy, narrator znów powróci do właściwej opowieści.
Klanarchia str. 414 

Szkatułkowa kompozycja to nie jest sposób konstruowania powieści do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni.  Gramy zazwyczaj linerarnie od punktu A do punktu B. 
Zaś książkę Potockiego, czyta się na różnych poziomach wtajemniczenia, niczym 253 Geoffa Rymana.
...Velasquez zabrał głos i rzekł: «Jakkolwiek całą uwagę zwracam na słowa naszego naczelnika, niemogę przecie schwytać w nich najmniejszego związku. W istocie nie wiem kto mówi a kto słucha. Tu margrabia de Val-Florida opowiada córce swoje przygody, która opowiada je naczelnikowi który nam znowu je opowiada. To istny labirynt. Zawsze zdawało mi się, że romanse i inne dzieła podobnego rodzaju, winny być pisane w kilku kolumnach, nakształt tablic chronologicznych.»
 -Masz pan słuszność — odpowiedziała Rebeka: — i tak naprzykład w jednej kolumnie czytanoby że pani de Val-Florida oszukuje swego męża, w drugiej zaś ujrzanoby czem ten wypadek go uczynił, co bezwątpienia rzuciłoby wielkie światło na całe opowiadanie.
- Wcale nie to chciałem powiedzieć — rzekł Velasquez — ale oto jest naprzykład książe Sidonia którego charakter mam zgłębiać, gdy tymczasem widziałem go już umarłego. Czyliż nie lepiejby było zacząć od wojny portugalskiej, wtedy w drugiej kolumnie ujrzałbym doktora Sangro Moreno...
Technika chińskiego pudełka może być jednak stosowana przez wytrawnych doświadczonych graczy, jak i tych świeżych bez stażu.
Tylko od zdobytej wiedzy nt. technik narracji, zależy jak zostanie ona wykorzystana na sesji.
Powieść szkatułkowa nadaje się do tego, by gracze zmieniali swe postacie w trakcie sesji nader często, a przyznacie to nie jest zbyt częste w przygodach. 
To kompozycja utworu, która polega na wpleceniu w główną opowieść opowiadań pobocznych, które stanowią odrębne całości (np. fabuła powieści dotyczy historii A, ale jeden z jej bohaterów opowiada historię B, w którym występuje drugi bohater, opowiadający historię C).
Dla przykładu weźmy Szkarłatny Lombard, o którym nie tak dawno wspominałem. 
Gracze, którzy chcą włamać się do lombardu w stylu Vabank, najsampierw muszą prześledzić obyczaje i zwyczaje Mistrza Lukasa.
Dlaczegóżby nie mogli wcielić się w rolę jego ochroniarzy, a nawet jego samego?  Na tydzień czasu, czyli 8 dni w świecie gry?
A potem znowu wrócić do swoich ról - drzemcarzy? Gracze dzięki temu dokładnie poznają rozkład dnia i inne szczegóły z życia właściciela lombardu.

Książka i techniki narracji to nie wszystko.
Mariusz Pisarski (związany z Techsty i Ha!artem) przygotował hipertekstową adaptację Rękopisu znalezionego w Saragossie Jana Potockiego.
W 2012 roku na łamach Polygamii przeczytałem świetny wpis: Interaktywny rękopis hrabiego Potockiego, blogera o nicku doktor.caligari. Przedstawiał on ideę przeniesienia Rękopisu Potockiego na ekrany komputerów.
Od razu pomyślałem, że to wyśmienity pomysł, który warto zrealizować na sesji RPG, a jeszcze lepiej byłoby zrobić z tego grę wideo. Dodałem więc wpis doctora.caligari do folderu TODO.
Po roku nawet nie zabrałem się zręby scenariusza i nagle na Techsty, pojawił się wpis zatytułowany
Już jest! Hipertekstowy "Rękopis znaleziony w Saragossie".

Przyjrzałem się grze i byłem naprawdę pozytywnie zaskoczony. W międzyczasie dowiedziałem się, że doctor.caligari nie był pierwszy z tym pomysłem. Ludzie odpowiedzialni za Techsty rozpoczęli prace nad tekstem Potockiego już w roku 2010. W 2013 Mariusz Pisarski opublikował adaptację dzieła Potockiego, zaś opracowaniem graficznym i ilustracjami zajął się Jakub Niedziela.
Ponad 800 linków nawigacyjnych i 200 innowacyjnych linków tekstowych, wizualizacja bloków narracyjnych, spacjalizacja części świata przedstawionego – to niektóre z zabiegów, jakim poddano Rękopis znaleziony w Saragossie Jana Potockiego w jego nowej, hipertekstowej wersji.
Zapraszającą do wyboru własnych ścieżek wersję Rękopisu czytać można ZA DARMO na stronach portalu Korporacji Ha!art po kliknięciu w poniższy obraz:
 Źródło: Techsty

Gdybyście mieli ochotę przesłuchać wszystkie te audycje o Rękopisie i Potockim w Radiu Polskim, które ja przesłuchałem - oto baza linków.
Jan Nepomucen Potocki - pisarz, naukowiec, podróżnik Romantyczny, tajemniczy i orientalny - taki jest "Rękopis znaleziony w Saragossie". Dokładnie takimi przymiotnikami można określić życie autora książki, która intryguje do dziś.
Nowy przekład kultowej powieści "Rękopis znaleziony w Saragossie" Dzieło Jana Potockiego doczekało się po latach swojego najwierniejszego tłumaczenia. Nowa, kompletna wersja trafiła już do księgarni!
"Rękopis znaleziony w Saragossie" znacznie zabawniejszy niż dawniej - Tekst Potockiego fascynuje w każdej postaci, a nowy przekład Anny Wasilewskiej jest bardzo dobry. Dla polskiego czytelnika może to być duże zaskoczenie i wielkie przeżycie - mówi tłumacz Francois Rosset.
Tajemnice przekładów "Rękopisu znalezionego w Saragossie" Ironia, mnożenie opowieści, w których czytelnik zaczyna się gubić, i oscentacyjna literackość to elementy, które cechują "Rękopis znaleziony w Saragossie". - W tej książce jest jak w teatrze, gdzie tłumacz musi znaleźć wypadkową pomiędzy językiem mówionym a pisanym - mówi tłumaczka Anna Wasilewska.
Jan Potocki, ekstremalne przeżycia i miłość do literatury - Istnieje legenda, zgodnie z którą Jan Potocki, zajmując się chorą żoną, opowiadał jej kolejne "Baśnie tysiąca i jednej nocy", a gdy się skończyły, zaczął opowiadać swoje - mówi o powstaniu "Rękopisu znalezionego w Saragossie" Katarzyna Borowiecka.
Bezcenny "Rękopis znaleziony w Saragossie" - Nie byłabym tym, kim jestem, gdybym nie przeczytała w odpowiednim momencie mojego życia "Rękopisu znalezionego w Saragossie" - przyznaje pisarka Olga Tokarczuk.
"Rękopis" Potockiego - zmanipulowane arcydzieło? Jedną z najbardziej fascynujących książek w naszej literaturze - "Rękopis znaleziony w Saragossie" - napisano po francusku, w różnych wersjach, a jej kanoniczne polskie tłumaczenie było spreparowane...
"Potocki pięknie kwestionuje istnienie rzeczywistości" "Rękopis znaleziony w Saragossie" po raz piąty trafia na scenę. Tym razem jako... musical. Dlaczego? O tym mówili w Dwójce twórcy chorzowskiego spektaklu Adam i Maciej Wojtyszko.
Jan Potocki - wilkołak, agent czy pisarz? Zapraszamy na rozmowę, prosto z Festiwalu Conrada, o meandrach życia i twórczości autora "Rękopisu znalezionego w Saragossie".
Zadzwiajacy może być fakt, że tacy autorzy jak Mary Shelley (Frankenstein) czy właśnie Potocki improwizowali historie i opowieści. Sheley opowiadała opowieści grozy wraz ze swoimi znajomymi, a Potocki opowiadał swojej żonie swoje, nowe, zmyślone Baśnie Tysiąca i Jednej Nocy...

Same koleje życia Potockiego są niezwykle ciekawe i warto je prześledzić (choćby w ostatnim wymienionym wyżej podcaście).
Czy hrabia Jan Potocki rzeczywiście odpiłował srebrną gałkę od cukiernicy, aby strzelić nią sobie w usta? Dlaczego twierdził, że jest wilkołakiem? A może był agentem?
Dlaczego król Stanisław August zakazał publikacji jego dzieła "Próba logiki"? Jakim prawem Edmund Chojecki spreparował "Rękopis znaleziony w Saragossie" - arcydzieło Potockiego? Czy ktoś wreszcie poskłada te biograficzno-literackie puzzle?

Tym, którzy lubią (lub zainteresowali się Potockim i jego dziełem) polecam kilka filmów. To playlista z siedmioma, a właściwie pięcioma filmami o ekranizacji Hasa oraz oczywiście sam film z Studio Filmowego KADR w dwóch częściach
Dodatkowo jeszcze dwie strony warte odwiedzenia:

Post a Comment

Git Games

{facebook#https://www.facebook.com/gitgames} {twitter#https://twitter.com/GitGames} {google-plus#https://plus.google.com/u/0/+GitgamesBlogspotRPG} {pinterest#Yhttps://uk.pinterest.com/gitgames/} {youtube#YOUR_SOCIAL_PROFILE_URL} {instagram#YOUR_SOCIAL_PROFILE_URL}

Contact Form

Name

Email *

Message *

Powered by Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget