Kwiecień... plecień...czyli listy Borejki, smoki Starego Świata i cykl o cRPG-ach.

Prima aprilis minął, więc mogę zadeklarować, co też niebawem wrzucę na bloga.


Przymierzam się w w tym tygodniu do rozpoczęcia Listów Borejki - publikacji w PDF- ie przeznaczonych do szlacheckiej gry fabularnej Dzikie Pola. W zamierzeniu mają być to krótkie publikacje w formie listów siedemnastowiecznego szlachcica omawiających jeden konkretny temat. Da zdrowie i horyłka skrobnę choć jeden traktat w miesiącu, co chyba niczym trudnym nie powinno być, przy takim ogromie materiałów, jakie są dostępne w bibliotekach i internecie. Pierwszy dotyczył będzie opisu wojsk za panowania Króla Stefana Batorego. Informacje te szczególnie przydać się mogą podczas biesiad, które toczyć się w okresie wojen moskiewskich bądź rozgrywane będą duże potyczki z wykorzystaniem opracowania omawiającego zasady walk oddziałami.Kolejny list omówi spisy ruchomości znajdujących się na szlacheckim dworze, dzięĸi czemu powinny zapełnić się one srebrami, cynami i wszelkiej maści innymi zbytkami.


Druga istotna rzecz to obszerna kampania (około 100 stron tekstu!) do WFRP traktująca o staroświatowych smokach. Specyficzna tym bardziej kampania, o tyle że mniej w niej staroświatowego mroku i jesiennych gawęd, a więcej czystego fantasy. Rzecz wisiała długo w moich dokumentach (chyba od 2000-2002 roku), czekając na lepsze czasy, kiedy to ów dokument mógłby ukazać się drukiem. Tak się paradoksalnie złożyło, że kiedy wysłałem e-mail do Ignacego Trzewiczka z zapytaniem o możliwość opublikowania tego, On właśnie podjął decyzję o zaprzestaniu wydawania drukiem Gwiezdego Pirata... Z braku innych pism na rynku, postanowiłem zrobić z tego zgrabny PDF, zgromadziłem nieco darmowych ilustracji od rozproszonych po sieci ilustratorów i na dzień dzisiejszy rozpatruję czy samemu złożyć to w Scribusie, czy dorzucić do jakiegoś RPG-owego magazynu znajdującego się w sieci. Pierwsze rozwiązanie jest pracochłonne i najwcześniej wrzuciłbym to w odmęty sieci końcem kwietnia, z kolei wrzucenie tego do jakiegoś renomowanego sieciowego magazynu o RPG- ach pozwoliłoby dotrzeć do szerszego grona odbiorców, lecz zginęłoby pewnie pośród innych tekstów. Tak więc rozpatruję wszystkie za i przeciw, tym bardziej że istnieje nikła bo nikła, ale 10% szansa, że ukaże się to jeszcze drukiem, ale nie piszę nic więcej bo nie chcę zapeszać...


I ostatnia rzecz, czyli moje gaworzenia na temat grywalności i usprawnień jakie mogłyby zaistnieć w cRPG, zapoczątkowane kilkoma luźnymi zapiskami w poprzednim blogu. Pozbierałem co istotne z tamtych przemyśleń, dopisałem kilka razy tyle tekstu, i w wolnych chwilach redaguję, aby można to prezentować cyklicznie w odcinkach co jakiś czas. A będzie tam małe co nieco o grywalności, dialogach, ukazywaniu świata w cRPG-ach, błędach i wypaczeniach komputerowych gier fabularnych etc. etc.

Tyle marudzenia, jeśli wypali połowa- będzie to dużym sukcesem!(heh).
Z innej beczki stary Yankovic, który w końcu został Championem D&D...
czyli White N' Nerdy

Prześlij komentarz

100 stron tekstu? Ładnie się pan, panie Borejko musiał napracować nad tym tekstem. Jak go już puscisz to daj znać a na pewno przeczytam:)

napracowałem bo myślałem że pójdzie drukiem...ale PDFy rulez.Niestety.

W ostateczności jak jużnaprawię mojązasraną drukarkę mogę go sobie druknąć. A co tam :)

Czekam na efekty, ciekawa sprawa z tymi smokami swoją drogą... chyba trzeba temat, eee, poruszyć ;)

Jak będziesz potrzebować jakiegoś buraka do składu tekstu, to sie do mnie odezwij. Ja lubię ważywa.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget