Klęska pod Wiedniem w relacjach tureckich kronikarzy

Battle of Vienna 1683 11

O bitwie pod Wiedniem, która rozegrała się 12 września 1683 roku, słyszał prawie każdy.
W owym czasie Tureckie Imperium powiększało swoje terytorium, podbijając tereny Habsburgów, Wenecji i Rzeczypospolitej. Imperium liczyło ówcześnie 30 mln ludności (dla porównania Rzeczpospolita około 10 mln, a Francja 20 mln), zamieszkujących na 5 mln km2, co stanowiło obszar nieco mniejszy od dzisiejszej Europy!
Praktycznie nikt z wojowników Allacha nie dopuszczał klęski pod Wiedniem. Jeden z weneckich obrońców pisał wtedy, że wezyr nie zazna spokoju, dopóki bazyliki św. Piotra nie przerobi na stajnie sułtana.

O batalii tej spisano setki tysięcy słów, mało kto jednak przyglądał się relacjom kronikarzy tureckich. Husejn Hezarfenn i Deftedar Sary Mahmed Pasz sporządzili suche opisy, natomiast Silahdar Mehemd Aga z Fyndykly i Dżebedżi Hasan Esiri zajęli się gruntownie przyczynom klęski, do której ten pierwszy zamieścił i aneks i konkluzję.

Przyczyna klęski pierwsza: markietanie.

Rzesze handlarzy wędrownych, które ciągły za armią turecką wyłącznie dla interesu, obniżało morale gazich (wojowników muzułmańskich, dosłownie „toczących wojnę”). Markietanie dbali o swoje mienie i jasyr, wielu z nich w dniu bitwy uciekło. W obliczu tego wojska tureckie, w obawie o swe dobra, myślały tylko o jednym: jak udać się do swych namiotów.

Przyczyna klęski wtóra: zmęczenie.

Największa armia, jaką Turcy zmobilizowali w XVII wieku, była osłabiona i wyczerpana sześćdziesięcioma dniami walki. Dodatkowo muzułmanie podzieleni byli pomiędzy transzeje sprzymierzonych sił chrześcijańskich i okopy blokujące miasto. Pozostała tam najlepsza część oddziałów piechoty – janczarzy. Kierując się względami przezorności i bezpieczeństwa powinno pozostawić się tam nie więcej niż tysiąc ludzi, stwierdzał Silahdar.

Przyczyna klęski trzecia: wyczerpanie koni.

Rumaki tureckie przez dwa miesiące nawet na oczy nie widziały jęczmienia, więc wynędzniały i straciły wigor. Wierzchowce muzułmańskie były w opłakanym stanie, oddziały z Damaszku przewędrowały 2700 kilometrów, z Erzerumu 2400, Karamanu 1950, a z Adrianopola, gdzie skupiono wojska, 1200 (91 dni marszu!).

Przyczyna klęski czwarta Upadek dyscypliny.

Za brak subordynacji i dyscypliny odpowiadały bardzo łatwe sukcesy na początku kampanii, przez co wierzono, że można wygrać wojnę bez wysiłku. Ludzie swoimi czynami w niedostatecznej mierze okazywali [Allachowi] konieczną przecież wdzięczność za ową druzgocącą siłę i bogatą zdobycz. Niewątpliwie na klęskę wpływ miało również pijaństwo, markietanki i ladacznice, gwałty, grabieże oraz bogactwo łupów, które sprzedawane były za bezcen. Dżebedżi Hasan Esiri pisał również sporo o upadku dyscypliny i morale.
Jasyru w obozie wojsk monarszych było takie mnóstwo, że nawet wśród parobków do koni, poganiaczy mułów, stajennych i wielbłądników rzadki był człowiek, który nie miał jeńca. […] W sumie, zarówno możni, jak i maluczcy byli owładnięci zarozumiałością i butą taką, iż sądzili, że ziemia ta już przeszła w ich władanie.
Sporo wzmianek w tekstach odnosi się do licznych występków żołnierzy tureckich na terenach habsburskich. Cześć z nich przebierała się w odzienie węgierskie lub niemieckie, wdzierali się na niezdobyte jeszcze tereny i tam dzielili pomiędzy siebie włości, niczym skórę na niedźwiedziu. Dezerterowali i janczarzy, i inni żołnierze elitarnych jednostek, kiedy tylko zdobyli satysfakcjonującą ich ilość łupów.
Koniec końców pozostali kronikarze nie byli tak łaskawi dla Kary Mustafy i niedwuznacznie oskarżali go o nieudolność, choć np. Dżebedżi bronił pamięci wielkiego wezyra.
Jak wiemy z kart historii, kozłem ofiarnym stał się Ibrahim Pasza, dwóch innych paszów i pomniejsi dowódcy, którzy zostali skazani na śmierć. Dobitnie to ukazuje również faktograficzny charakter kronik.
Tandem erupit ottomanorum iam diu celatum pectore virus […] et publico barbarorum furore, validissimum christiani orbis antemurale, petitur Polonia.
czyli:
W końcu jadowity i skrywany plan Osmanów został objawiony i Polska, najmocniejsze przedmurze chrześcijaństwa, została napadnięta przez ogarniętych dziką furią barbarzyńców.
Źródła:
Świadectwa klęski Bitwa pod Wiedniem w oczach Turków
Mówią Wieki, listopad, Marcin Gawęda

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget