sierpnia 2015
30-dniowe Wyzwanie WFRP aktualności alantar archiwum Blog Citadel Miniatures czasopisma DDGF Dungeons and Dragons Dzikie Pola Encore english Felieton Fighting Fantasy Free RPG Day fundom gadżetomania galeria Galmadrin gamasutra game chef game day game design Game Developers Conference Game Geek Issues Game Industry Trends game studies gamebook gamedev Games Designer Workshop games workshop Gamestudies Gamification Gamma World Gamsutra Gary Gygax GenCon generator geolokalizacja GF Nowości Git Games Gnome Steve gnomy Gold Piece Publications Gonzalo Frasca Goodman Games GRAmel grand theft auto granie online greame davis Green Ronin Publishing greg christopher Groteka groza gry autorskie gry bezkostkowe gry bitewne gry darmowe gry dla dzieci gry edukacyjne gry fabularne gry fabularne na żywo gry historyczne gry karciane gry miejskie gry mobilne gry niezależne gry paragrafowe gry planszowe gry przeglądarkowe gry przygodowe gry rzeczywistości rozszerzonej gry solo gry strategiczne gry wideo gry wojenne gry zręcznościowe grywalizacja GTA Gun Metal Games GURPS H.G. Wells handheldy handouty Happy Bishop Games Hasbro Hell on Earth: Reloaded Hellfrost Hero Press Hero System Heroes of the Feywild hipertekst historia historia gier fabularnych w Polsce historia role playing games Hobbit horror Howard Philips Lovecraft howard philips lovecraft. wieści hugo human contact humor Icons icv2 idiota zagra nica Immersive Cocoon Inc indeks Independent Games Festival indie Indie Cade Indie of the Year Indie RPG Awards Infinite Power RPG infografika informacje prasowe inicjatywy inne Inspiracje interaktywna fikcja Interface Zero International Journal of Roleplaying internet Into the Fray IOTY iPad iPhone Iron Crow Enterprises Irregular isa it J.U.L.I.A. Jacek Brzeziński Jacek Ciesielski Jacek Komuda James Wallis Jarosław Musiał Jason J. Patterson Jason Morningstar Jeff Grubb Jesper Juul John Four Johnn Four Judgment Day Justin Gerard k1000 k1000 słów na niedzielę karty KB RPG ken rolston kickstarter Kids Dungeon Adventures Kingdoms of Amalur: Reckoning Kithtakharos klanarchia Knights of Pen & Paper Kobold Quarterly Kobold Quarterly Issue komiks komputerowe gry fabularne konferencje konkurs konkursy konsole konspekty kontrolery do gier konwenty kości Krajowa Konferencja Wytwarzania Gier Komputerowych krasnoludy kreskówki Kryształy Czasu Kult labirynt Labirynt Śmierci LARP Legend LEGO legoland lem stanisław Leprechaun literatura loch locus london London Gaming Fest Lone Wolf Lord of the Rings ludologia lulu łapu capu magazyny Magia i Miecz Magic the Gathering Majesty: The Fantasy Kingdom Sim mapy Margaret Weis Productions Mars Marvel Heroic Marvel Heroic Roleplaying Game Mass Effect Max Payne 3 McFarlane mechawojownik MechWarrior meksyk Menhir Microlite 74 microsoft Microsoft Flight microsoft surface Międzynarodowy Dzień Mówienia jak Pirat mikser Minecraft mity mity sowizdrzalskie mmorpg modele mody modyfikacje mongoose publishing Monte Cook Monty Python Moongose Moongose Publishing Mouse Guard Munchkin muppet show musical Mutants and Masterminds muzyka Mystical Throne Entertainment Myth and Magic Nagroda im. Philipa K. Dicka nagrody narracja nauka nehrim Neuroglyph Game Neverwinter Nights norska Nowa Fantastyka nowości Nuclear Dawn Nuln Numenera Obcy oblivion Obsidian Portal obuchem miecza OGGIE OGO Publications OGRE Oko Yrrhedesa Olympian Breed omówienia Once Upon a Time OpeeRy Open Game Table oprogramowanie origin Origin Awards pac man paizo Palladium Books Pantheon paranoia pastafarianizm Pathfinder Role Playing Game patronat pax Pelgrane Press Peru PES PEŚM Philip K. Dick piątkowa piątka Pieśń Lodu i Ognia Pinnacle Entertainment Group piraci pisarze o RPG Pitaval RPG plagiaty Planescape Play by Mail podcast podsumowanie Pokażę Wam sztuczkę polecanki Polternatywy pomoce do gry popkultura port postapokalipsa Poza Czasem praktyka Precis Intermedia programy projektanci gier wideo o RPG projektory projektowanie gier promocje Protodimension Magazine protodimensions przypomnę to wam hurtowo ptbg ptolus publicystyka pulp puszka pandory Quentin QUERP r-type random wizards raport Raport Game Industry Trends Razem Read an RPG Book in Public Week recenzja recenzje Red Brick Reign of Steel relacja religia retro Risen Rite Publishing Rite Review RITS Rob Zombie robotica Rock of the Dead Rockstar rocznice Rogue Trader roguelike Rolemaster roleplaying tips RPG RPG Kickstarters RPG na świecie rpg review RPG Superstar RPGirl Zine Project RPGNow RPGWatch Runequest rynek RPG rzeczywistość alternatywna rzeczywistość alternatywna fundom rzeczywistość rozszerzona Saints Row salvatore Sandy Petersen Savage Worlds scenariusz scenariusze science fiction Secret Fire Games Secret Fire RPG sens żucia RPG sensacja i przygoda seriale sf fiction SF Signal ShadowCon Shadowrun Showdown Signal Fire Studios Sixtystone Press skirmish skyrim Snatcher SNT sobieski South Park Space 1889 Stalker star trek star wars Star Wars: The Old Republic Stargazer's World startup Steam steampunk Steampunk Musha Steve Jackson Games storytelling Storytelling Adventure System Stowarzyszenie Miłośników Gier Fabularnych Strefa Śmierci Strike to Stun Studio 2 Publishing studnia O Sundered Skies Super Mario Bros superhero Surfacescapes Sword and Sorcery Swords and Wizardry synapse system sztuka komiksu Świat Młodych świat mroku Światotworzenie Światowy Dzień Książki Światowy Dzień Mistrza Gry targi Techland technoir technologie teoria Tera Clapper Terminal Space terraria tetryki The Atlantean Trilogy The British Science Fiction Association Awards The Elder Scrolls The Escapist The Lord of the Rings The One Page Dungeon Contest The One Ring The Organization of Gamers and Roleplaying Enthusiasts The Realms of Atlantasia: The Game Master's Bible The Thousand Thrones Third Eye Games Tidbits TimCon Times Timthy Leary todd howard Tomasz Kołodziejczak Trail of Cthulhu Traveller Travellers Of The Wasteland Triple Ace Games Troll Lord Games Trollland TSR Tunnels and Trolls twitter Tydzień e-książki tydzień małych publikacji Tym Którzy Chcieliby Ale Już Nie Mogą Tym Którzy Pierwszy Raz Typowe Myśli Typowe UDK UK Games Expo Ultramodern4 Umläut: Game of Metal Unhallowed Metropolis unity Unreal Development Kit Untold Vampire the Masquarade varia VGA Victoria video Video Game Awards Virtual Table Top VR W.R.O.N.G. War of the Dead wargaming Warhammer 40000 Warhammer Fantasy Role Play Wasted Lands Wastedlands wasteland Watch Dogs web 2.0 West End Games White Dwarf white wolf wiedeń Wiedźmin Wii Wikileaks Winter Runes wired Wizard and Warriors Wizard of the Coast Wizards' World Wojna Światów Wolsung World of Darkness World of Warcraft wpis gościnny WWII: Hand of Steel wydawnictwo Portal wywiady X-plorers RPG XXX XXX lat RPG Zamek Drachenfels zapowiedzi zew cthulhu ZWEIHÄNDER


Pierwsze podejście do tego programu miałem kilka lat temu i oczywiście po kilkunastu minutach rezygnowałem z niego. Podejrzewam że w odstępach półrocznych lub kwartalnych tych podejść było naprawdę sporo.
Pierwsze co odstrasza to kolejny format pliku .scriv. Po co mi kolejny format, którego nie otworzę na urządzeniu np. z Androidem. Mam już pliki graficzne z GIMPa, mam pliki z Scribusa, więc po co kolejny format, który funkcjonuje tylko i wyłącznie w obrębie jednego programu.

Choas w folderach sprawił (wspominałem o tym w pierwszej części pt. Narzędzia dla blogerów, pisarzy, projektantów gier), że po raz kolejny postanowiłem poświęcić temu programowi nieco więcej czasu. Tym razem z sukcesem, poświęciłem Scrivenerowi kilka dobrych godzin. Następnego dnia złożyłem ponad 260 stronicowy dokument w całość w przeciągu półtorej godziny. Dokument rozrzucony w kilku folderach, notatkach online, rożnych formatach (.txt, .rtf, .doc, .png) stał się nagle .pdf, .doc i .txt.
Warto?
Zdecydowanie tak, dziś po złożeniu w całość kilku pozycji nie wyobrażam sobie pracy na tekście bez użycia Scrivenera.
Scrivener posiada kilka wbudowanych szablonów, z których możemy skorzystać w przypadku beletrystyki (fiction) są to powieść, powieść pisana z okazji NaNoWriMo Camp, powieść podzielona na części i opowiadanie. W przypadku non-fiction możemy utworzyć dokument dla badaczy, pracę naukową lub jakąkolwiek literaturę faktu z rozdziałami.
Pozostałe szablony są skierowane do specyficznego odbiorcy i służą do stworzenia np. scenariuszy teatralnych, radiowych, komiksowych czy nawet przepisów kucharskich.
Nic nie stoi na przeszkodzie, by stworzyć swój własny szablon.

Ja przykładowo korzystam z schematu scenariusza, który z powodzeniem wykorzystywany był w pierwszoedycyjnym Warhammerze. Stylu jaki został zastosowany w przygodach takich jak: Na południe od Kammendun czai się jednooki gość, Z niewielką pomocą moich przyjaciół, Potępieniec i cały Wewnętrzny Wróg. 
Scenariusze, które wygodnie się czytało, a co najważniejsze prowadziło.
Przykładowo tworzę następujące foldery:
  • Wstęp czyli pokrótce o co chodzi i dla kogo ta przygoda (często był wzbogacony short story)
  • Streszczenie całej przygody.  Po takim skrócie MG może pominąć taki scenariusz jak np. Przełęcz Żelaznego Wilka lub przejrzeć go po łebkach.
  • Poszczególne rozdziały, czyli to co prowadzę z nagłówkami konkretnych scen czy lokacji etc., tak bym bez problemu znajdował to co chcę.
  • Epilog, Doświadczenie, Obsada, Pomoce i mapy są już całkiem zrozumiałe.
Trzy główne ekrany Scrivenera to:
  • edytor do pisania tekstu, w tym pełnoekranowy, o jakich wspominałem w pierwszej części, 
  • tablica korkowa, gdzie mamy "przyczepione" wszystkie teksty, notatki itp.
  • zarys, czyli przedstawienie tego co zgromadziliśmy, napisaliśmy w postaci przypominającej menadżer plików.
Wszystko to wydaje się można osiągnąć bezproblemowo w innych programach, a jednak o potencjale Scrivenera świadczą drobiazgi.
Pierwsza przydatna rzecz to import i eksport z/do różnorakich formatów, począwszy od .txt skończywszy na .html.
Kolejna to automatyczny backup - chyba każdy kto pisze dosyć dużo stracił jakieś dane.

Do dyspozycji mamy sporo ikon oznaczających flagi, charakterystyki bohatera, lokacje, notatki cokolwiek. Możemy za pomocą nich oznaczać stopnie ukończenia kolejnej partii tekstu.
Inne opcje pozwalają zmieniać duże na małe litery i vice versa, gromadzić dane i wyszukiwać w różnorakich wyszukiwarkach (Google, Wikipedia), tłumaczyć teksty za pomocą translatora.
Wspomniane szablony zawierają wszystko to co potrzebne jest do spreparowania konkretnego dokumentu. Stąd mamy na starcie wbudowane takie części jak lokacje, bohaterowie, notatki, bibliografia itp.
Ten "złoty podział" to największa wygoda programu, która pozwala bezproblemowo, szybko i w niezwykle łatwy sposób przenosić się pomiędzy poszczególnymi partiami tekstu.
To właśnie ta przejrzystość zgromadzonych tekstów dla autora i te drobiazgi jak: wspomniane ikonki  żarówka (nie może oznaczać nic innego jak "pomysły idee"), ToDo, bibliografia etc. stanowią o tym jak niezwykle pomocny jest to program.

Po napisaniu całej pracy, książki, scenariusza nie pozostaje nam nic innego jak wyeksportować go do oczekiwanego formatu. Scrivener sformatuje za nas nagłówki, rozdziały, numery stron, statystykę włącznie z tym że opatrzy naszą pracę naszymi danymi (nasz adres, telefon i naszego agenta).
Złożony w ten sposób dokument daje nam książkę, grę fabularną, którą możemy wrzucić do jakiegoś kanału sprzedaży online bądź pozwoli nam wysłać tekst do któregoś z wydawców.

Tak mogłoby by być w ideale. Jednak tekst najlepiej wyeksportować do PDF lub .odt, czy .doc oddać do korekty, redakcji i potem poddać go ponownej obróbce w Scribusie.

Na koniec.
W obydwu częściach omawiałem programy dostępne za darmo. Tak jest w przypadku GIMPa, Scribusa, czy Srivenera (w przypadku tego ostatniego na Windowsie jest dostępny trial 30 dniowy, na Linuxie wersja beta). Oczywiście jeśli chcecie być profesjonalistami DTP, możecie wziąć sobie jakiś korzystny plan Adobe zawierający Photoshop, Illustrator, InDesign i np. 750 ilustracji do wykorzystania. Zapłacicie ponad 100 $ na miesiąc i voila możecie podbijać rynki czytelnicze.
Pamiętajcie jednak, że więcej osób dziś zdaje się pisać niż czytać i trudno będzie odzyskać zainwestowane pieniądze w czcionki, ilustracje, abonamenty, czy programy.

Jeśli macie jakieś pytania, problemy związane z którymkolwiek z wspomnianych programów możecie śmiało pytać. Najlepiej via mail, jeśli będę mógł pomóc z chęcią to zrobię.

Następna stacja, koniec lipca, za chwilę już znów zima.

Dogranocka to podcast autora gier: Poza Czasem i Armii Apokalipsy, +Marcin Kuczyński. Po zerowym odcinku, pojawił się pierwszy, dotyczący dwóch polskich pism. Po jego wysłuchaniu nasunęło mi się się kilka spostrzeżeń (a raczej powielających się w e-fundomie stereotypów).

Magia i Miecz w dziewięćdziesiątych promowała określony styl gry z prozaicznej przyczyny.
W dobie popularności WoD i White Wolfa sprzedawały się produkty promujące narracyjny styl gry. To tak proste jak to, że karczmarz nie warzy grzanego piwa w upały. Każdy zdroworozsądkowo myślący człowiek promowałby to co popularne i to co się sprzedaje. Chwała redakcji MiM, że prezentowali nam to co popularne wtedy na Zachodzie, a nie jak w dzisiejszych czasach dostarczane jest nam to to co było popularne jakiś czas temu (oczywiście nie otrzymywaliśmy nowych produktów równolegle z ich premierami na Zachodzie).

Zadanie MiMa było o niebo trudniejsze, niż nMiMa. Musieli przedstawić nam 20 lat hobby w pigułce, a jednocześnie sprzedawać nam gry i patenty obecne na zachodnim rynku w tamtych czasach. Poniekąd się im to udawało, a z perspektywy czasu wydaje mi się, że wychodziło im to nader dobrze.
Serwowali również innego sortu materiały (o czym e-fundom zapomina). Przykładowo Strefa Śmierci, ŚnRzR były normalnymi produktami opartymi na eksploracji. Niestety my musimy po swojemu i gros fanów pomimo, iż grało w tego typu scenariusze, dziś uczy się (choć "óczy" lepiej to unaocznia) tego co robiło już kiedyś. Takie memowo-fundomowe "grałem w sandboxy, ale o tym nie wiedziałem".

"Mamy prawo ją krytykować" mówi Macin odnośnie nMiM. Bez przesady, fundom nie ma dystansu do innych, a zwłaszcza do siebie. Jakakolwiek krytyka, nieistotne czy konstruktywna, czy też nie, zawsze kojarzona jest z Sz&Szą, czyli hejtem. Jeśli chcesz krytykować, posłużę się kolejnym fundomowym memem: "takie rzeczy to na prv" .
I ja tak naprawdę nie mam obowiązku kupować jakiegokolwiek produktu polskojęzycznego, chyba że w myśl kolejnej fundomowej mądrości, bo muszę "wspierać polski rynek". Mogę kupić Twoje produkty, mogę kupić nową grę Furiatha, jednak nie koniecznie muszę głosować portfelem za rzeczami, które są niezbyt fair wobec odbiorcy.

W międzyczasie Marcin wspomina o autorytetach w fundomie. Nigdy nie będzie autorytetów, dopóty dopóki fundom nie jest obiektywny i nie odbiera krytyki (jak wyżej - każda krytyka to atak, bez względu jaka). Przykładów nie trzeba przypominać - począwszy od Przedśmiesznego Quentina, poprzez PMM, skończywszy na Identyfikatorze. Wybrańcy tych konkursów to autorytety od funów dla funów.

Nawet jeśli funkcjonujesz w należytym porządku wobec siebie i innych i robisz coś od siebie dla innych, przykleją ci różnorakie niepochlebne etykiety. Pro forma.
To normalne, nie tylko w tak hermetycznej i niewielkiej społeczności jak fundom.
Problem jest ten sam co zwykle - we wzorcach. Jeśli dziś nie mamy autorytetów i młodzi czerpią je z dzisiejszych stworzonych na własne podobieństwo Logrusów ("identyfikatorów", "redaktorów" i "designerów") nie ma szans na lepsze, a śmiem podejrzewać, że będzie tylko coraz gorzej, niestety.
Tu nie jest konieczna pokoleniowa zmiana i czekanie, aż dzisiejsi fani się ożenią, urodzą dzieci i/ lub odejdą w siną dal.
Konieczna jest zmiana samego fundomu i takie postępowanie i działanie fanów, którego nie będą się wstydzić po latach. Niestety w fundomie lepiej legitymować się legitymacją i zdobytymi tytułami, niż kręgosłupem moralnym.

Komentarze w dniu dzisiejszym nie są żadną formą wynagrodzenia za wpis, podcast, videocast. Były może kiedyś. Dziś na aulum publicznym plusujemy, lajkujemy naszych "znajomych", aby i oni zlajkowali nas. Wymiana barterowa, tak jak dawniej banerków. Wszystko to co znamy z rushowych blogasków sprzed 10 lat istnieje w podobnej formie w fundomie. Począwszy od plusików, komci, banerków skończywszy na patronatach, w których to patron jest promowany, nie patronowany produkt.

Czasy zmieniły się diametralnie, niekiedy pojawiają się tylko kwiatki pokroju absurdalnych pomysłów: "listy do redakcji", czy tworzenia "fora dla erpegowców". Komentarze czy fora przeszły do lamusa. Fora zastąpił FB, zaś komentarze pojawiają się w Kółkach Wzajemnej Adorcji, nie na aulum publicznym.
To taka mała forma upuszczenia jadu za czyimiś plecami, konfrontacja tet a'tet (w komentarzach internetowych) okazuje się czasem bolesna. Zwłaszcza jeśli okazuje się, że ktoś nie ma racji, wszystko działa zgodnie z zasadą Einsteina dotyczącą ego.

“Ego=1/Knowledge
" More the knowledge lesser the ego, 
lesser the knowledge more the ego.”

Podobnie jest z ilością odwiedzin, duże media podpierają się tzw. ilością cytowań. O ile w tak niewielkim grajdołku jak fundom, zebranie takich danych jest niemożliwe (zwłaszcza kiedy dyskusje toczą się w zamkniętych grupach i społecznościach), to mniej więcej można sprawdzić za pomocą prostych narzędzi ile ludzi dyskutuje o konkretnym tekście.

Po trzecim numerze SL wskoczyło na swoje tory. Jasne, oczywiście - trzyma poziom, jednakże po przeczytaniu kilku tekstów (zwłaszcza jednego) gdy badacze historii gier zmieniają się w badaczy gwałtów w historii RPG zaniechałem dalszej lektury. Poczekam, aż dotrą do Sekstusa Tarkwiniusza i zajrzę ponownie.
Zabawne, pokrzywione szpilki, jakich wiele w sieci.
I tyle.

Obydwa magazyny SL i nMiM dobitnie pokazują, że w Polsce nie ma miejsca na wiele pism i konkursów. Liczba autorów jest skończona i jeśli śledzisz X lat e-fundom, nie musisz tekstu czytać, by po tytule i nazwisku wiedzieć cóż takiego napisze autor. Nawet jeśli zmianie ulega nick, to rozpoznasz styl.
Wiadomo, że jakość napędza konkurencja, jednak historia "polskich erpegów" pokazuje, że system zero jedynkowy jest naszym ulubionym wyborem. Musi być jedynka do plusowania i zero do bicia.
Nie mamy na tyle płodnych autorów, aby mnożyć byty ponad miarę. Hobby się skurczyło niepomiernie i nic się nie zanosi na to by cokolwiek się zmieniło.
Kolejnym, dobrym przykładem może tu być gra Fajerbol, o której Marcin Kuczyński wspomina. +michal markowski (Furiath) kiedyś określił podobnego typu produkcje jako "pisane w kiblu na kolanie". Kucyka z rzędem temu, który porówna grę z siódmego MiMa (Oko Yrrhedesa)  z grą z drugiego nMiMa (Fajerbol). 
Idąc dalej ostatnie numery pism zasilane są scenariuszami konkursowymi, bo nikt nie pisze scenariuszy dla innych. Pisze tylko pod kątem konkretnego konkursu lub chęcią publikacji/ zysku/ poklasku.
Czyli przede wszystkim pod jury/ sędziów.
Po raz kolejny (powtórzę za Ursulą Le Guin), potrzebne są teksty, które ludzie chcą napisać, bo są ciekawe same w sobie. Nie te które piszą, bo podobają się kółkom wzajemnej adoracji.

"Bo redaktor mnie poprosił o jakieś opowiadanie do antologii"

Ostatnio przytrafiło mi się dyskutować z +Tomasz Chmielik (Red.Nacz. MiM). Powtarzał, że uczono go iż najważniejszą rzeczą w dziennikarstwie jest zwracać uwagę na to co się publikuje.
Jasne nie sposób się z nim nie zgodzić, pewnie dlatego mam szuflady pełne gier, scenariuszy, tekstów. Nie mam zapełnionego nimi bloga, jak co poniektórzy manufakturowi epigoni.
Inna priorytetowa rzecz przy pisaniu czegokolwiek to obiektywność, a o tą niezwykle trudno w tak niewielkiej społeczności jaką jest fundom. Przykładów nie trzeba mnożyć, wystarczy spojrzeć na wszystkie konkursy, portale, społeczności i grupy, o których pisałem wyżej.
Tomasz Chmielik zawiadując nMiM zdaje się mieć więcej obycia w tej materii, w przeciwieństwie do Red. SL.
I konkluzja nMiM mógłby być pismem ponadczasowym (jak pierwsze MiM) tylko... brakuje mu tekściarzy.

Na koniec prywata. Marcin, podkreślanie co odcinek że ma się dwudziestoletni staż pachnie Identyfikatorem i jego przydomkami, które sobie sam nadaje. Każdy kto śledzi e-fundom wie kim jesteś i Twoja małżonka. Kto nie wie, dowie się tego po jednym odcinku choćby z wiedzy, którą zechcesz się z słuchaczem się podzielić. Ta wiedza winna się obronić sama.

I szczerze mówiąc, wolałbym Was posłuchać jako pary (wraz z Twoją Małżonką), niż samego Ciebie.

Nie słucham zbyt wiele podcastów, audio booków (jedynym wyjątkiem są stare słuchowiska radiowe). Niemniej jednak Ciebie słucha się bardzo dobrze, ostatnio parę odcinków jednego podcastu przesłuchałem u początków Darcane. Kilka lat temu.
Dlatego nagrywaj dalej, luka jest, a i masz ku temu predyspozycje.


Przystojny Pan Adrian, Pan Uśmiech Piosenka i Dolej Mi Jeszcze, Kapitan T'Roll Neta z blisko trzydziestoletnim stażem RPG.

photo credit: via photopin (license)

Jeżeli przez przeoczenie lub jakiekolwiek zaniedbanie niechcący wykazałem jakiekolwiek odchylenie seksistowskie, rasistowskie, kulturowe, nacjonalistyczne, regionalne, intelektualne, socjoekonomiczne, etnocetrystyczne, fallocentryczne, heteropatriarchalistyczne lub inne, jeszcze nie nazwane - przepraszam i czekam na wszelkie sugestie dotyczące możliwości naprawienia moich błędów. 
James Finn Garner - Politycznie poprawne bajki na dobranoc.

Lata dziewięćdziesiąte obfitowały w komputerowe gry fabularne, które kształtowały gatunek. Pojawiło się wiele gier, które na długo zapadły w pamięci graczy, w tym opartych na Dungeons & Dragons.
W momencie kiedy piszę te słowa na GOG znajdziecie ofertę kupna trzech kolekcji gier. Większość z nich jest jednakże dostępna od lat za darmo w internecie.

W poprzednich częściach:





1990

Symulator lotu smokiem(!)
Platformy: Amiga, Commodore 64, DOS
Setting: Dragonlance
Download: squakene






Dalszy ciąg Polls of radiance
Setting: Forgotten Realms
Download: icestorm9999

 Wewnątrz boxa znalazły się: Pool of Radiance, Curse of the Azure Bonds, Hillsfar, Heroes of the Lance, Dragons of Flame, War of the Lance.
Gry przeznaczone było tylko na platformy DOSowe.
Kolejna część serii...
Platformy: AmigaApple IICommodore 64DOS
Setting: Dragonlance
Download: abandonia

Strategiczna gra osadzona w świecie Dragolance
Platformy: Apple IICommodore 64DOS
Setting: Dragonlance
Download: squakenet





Setting: (luźno powiązany z AD&D) Buck Rogers XXVC
Platforma: Amiga, Commodore 64, IBM
Download:  abandonia








1991 

Platformy: Amiga, Commodore 64, DOS
Setting: Dragonlance
Download: abandonia

Rozgrywka toczy się na obszarach oddalonych od tych, które miały miejsce w Poll of Radiance wzdłuż Wybrzeża Mieczy.
Platformy: Amiga, Commodore 64, DOS
Setting: Forgotten Realms
Download: icestorm9999




Gra online (z wersją offline) zarządzana przez AOL, usytuowana w tytułowym Neverwinter i 20 innych regionach.
Platforma: DOS
Setting: Forgotten Realms
Download:



Platforma: MS-DOS, Amiga, Sega CD, SNES, PC-98
Setting: Forgotten Realms Waterdeep
Download: bestoldgames



Platforma: DOS, Amiga
Setting: Forgotten Realms (Waterdeep)
Download: bestoldgames



Czarta część serii i zarazem kontynuacja Secret of the Silver Blades.
Platforma: DOS
Setting: Forgotten Realms
Download: icestorm9999



Kontynuacja Heroes of the Lance i Dragons of Flame. 
Platforma: Amiga, Atari ST, DOS
Setting: Dragonlance
Download: classic pc games





1992
Order of the Griffon Order of the Griffon
Setting: Mystara
Platforma: TurboGrafx 16
Download: romhustler







The Dark Queen of Krynn
Ostatnia część serii i niewątpliwie najlepsza gra z tamtych czasów.
Setting: Dragonlance
Platforma: AmigaDOSMacintosh
Download: abandonia

Dungeons & Dragons: Warriors of the Eternal Sun
Setting:
Platforma: Sega
Download: download full games





Buck Rogers: Matrix Cubed
Setting: (luźno powiązany z AD&D) Buzk Rogers XXVC
Platforma: Amiga, Commodore 64, IBM
Download:  abandonia







1993
Dungeon Hack
4 miliardy losowych labiryntów labiryntów dzięki edytorowi.
Platforma: DOS
Setting: Forgotten Realms
Download: squakenet
Fantasy Empires
Strategia z opcją czasu rzeczywistego.
Platforma: DOS
Download: abandonia




Stronghold
Wzorowana na Cywilizacji rozgrywająca się w czasie rzeczywistym z widokiem 3d.
Platforma: DOS
Download: abandonia




Dark Sun: Shattered Lands
Setting: Dark Sun
Platforma: DOS
Download: the house of games




Unlimited Adventures
Kolejna rzecz, której ówcześnie nie znalazłem nawet poza granicami kraju.
Setting: Forgotten Realms
Platforma: Dos, Macintosh
Download: abandonia


Eye of the Beholder III: Assault on Myth Drannor
Trzecia i ostatnia część znanej trylogii
Platforma: DOS, Amiga
Download: bestgoldgames




Spelljammer: Pirates of Realmspace
Pierwsza część  gry osadzonej w świecie Spelljammera.
Setting: Spelljammer
Platforma: DOS
Download: oldgames



Treasures of the Savage Frontier
Kolejna część z serii Savage Frontier
Setting: Forgotten Worlds
Platforma: DOS, Amiga
Download: classic pc games





DragonStrike
Gra planszowa. Znalazła się na tej liście ze względu na 30 min. kasetę video VHS, która była dołączona do gry.




Dungeons & Dragons: Tower of Doom
Zręcznościowa, licencjonowana gra przeznaczona na automaty. Umożliwiała rozgrywkę jednocześnie czterem osobom. Obecnie dostępna między innymi w emulatorze MAME. 
1994
Trzecia kolekcja gier:  Gateway to the Savage Frontier, Treasures of the Savage Frontie, Pools of Darkness
Sequel Dark Sun: Shattered Lands
Platforma:DOS
Setting: Dark Sun
Download: squakenet



9 gier w "Gold Box":
The Forgotten Realms Epic (Pool of Radiance, Curse of the Azure Bonds, Secret of the Silver Blades, i Pools of Darkness)
The Dragonlance Epic (Champions of Krynn, Death Knights of Krynn, i The Dark Queen of Krynn)
The Savage Frontier Epic (Gateway to the Savage Frontier i Treasures of the Savage Frontier)

Pierwsza gra osadzona w tym świecie.
Platforma: DOS
Setting: Al-Quadim
Download: abandonia
Gra dla miłośników RA Salvatore (Drizzt i Guenhwyvar mogą być naszymi sprzymierzeńcami)
Platforma: DOS
Setting: Forgotten Realms
Download: squakenet

Druga kolekcja gier: Champions of Krynn, Death Knights of Krynn and The Dark Queen of Krynn.

Pierwsza kolekcja gier: Pool of Radiance, Curse of the Azure Bonds and Secret of the Silver Blades.
Kolekcja kilku wczęsniejszych pozycji: Dungeon Hack, Unlimited Adventures , Fantasy Empires, Stronghold



Platforma: DOS
Setting: Ravenloft
Download: C:DOS Abandonware





Slayer FPP role playing











1995
Kolekcja wszystkich trzech częśći E.O.B.
Platforma: DOS





Kompilacja 5 tytułów :Dark Sun: Shattered Lands, Dungeon Hack, Fantasy Empires, Stronghold, Unlimited Adventures
 Platforma: DOS

Kompilacja trzech tytułów: Ravenloft: Strahd's Possession, Al-Qadim: The Genie's Curse, Dark Sun: Shattered Lands
Platforma: DOS



FPP Shooter, do wyboru: krasnolud/ wojownik; pólelf/ wojownik czarodziejka/ elf
Platforma: DOS



Sequel Strahd Possesion.
Platforma: DOS
Setting: Ravenloft
Download: squakenet





1996
Blood & Magic
Strategia czasu rzeczywistego (widok 2D)
Platforma: DOS
Setting: Forgotten Realms
Download: squakenet


AD&D Dark Sun Online: Crimson Sands
Pierwsze początki MMORPG-ów.
Platforma: Windows
Setting: Dark Sun
Download: 

Birthright: The Gorgon's Alliance
Platforma: DOS, Windows
Setting: Birtright (Anuire)
Download: cnet




Iron & Blood: Warriors of Ravenloft
Gra akcji.
Platforma: DOS, Windows
Setting: Ravenloft
Download: clasic pc games




Advanced Dungeons & Dragons Masterpiece Collection
Kolejna kolekcja:
Dark Sun: Shattered Lands, Wake of the Ravager
Ravenloft: Strahd's Possession, Stone Prophet
oraz: Menzoberranzan, Al-Qadim: The Genie's Curse
Platforma: DOS





Dungeons & Dragons: Shadow over Mystara
Sequel gry Tower of Doom z 1993 roku na automaty. Podobnie jak pierwsza cześć dostępny na emulatory MAME.










1997 
The Forgotten Realms Archives
Kolecja Forgotten Realms: Curse of the Azure Bones, Dungeon Hack, Eye of the Beholder, Eye of the Beholder II: The Legend of Darkmoon, Eye of the Beholder III: Assault on Myth Drannor, Gateway to the Savage Frontier, Hillsfar, Menzoberranzan, Pools of Darkness, Pool of Radiance, Secret of the Silver Blades, Treasures of the Savage Frontier
Platforma: DOS


1998
Baldur's Gate
Kolejny klasyk, którego nie trzeba przedstawiać.
Platformy: DOS, Macintosh
W sprzedaży
Descent to Undermountain
Platforma: DOS, Windows
Setting: Forgotten Realms (Waterdeep)
Download: free games download





1999

Baldur's Gate: Tales of the Sword Coast
 Baldur's Gate
Setting: Forgotten Realms
Platformy: WindowsMac
BioWare 1999 Infinity Engine 




Jeżeli przez przeoczenie lub jakiekolwiek zaniedbanie niechcący wykazałem jakiekolwiek odchylenie seksistowskie, rasistowskie, kulturowe, nacjonalistyczne, regionalne, intelektualne, socjoekonomiczne, etnocetrystyczne, fallocentryczne, heteropatriarchalistyczne lub inne, jeszcze nie nazwane - przepraszam i czekam na wszelkie sugestie dotyczące możliwości naprawienia moich błędów. 
James Finn Garner - Politycznie poprawne bajki na dobranoc.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget