Słusznie Niedoceniani Twórcy prezent Zoo: Gry

Swego czasu przeglądnąłem dziesiątki PDF, blogów, for, stron poświęconych grom autorskim.
Pod kątem autorskich zasad, scenariuszy, światów i poszczególnych ich elementów.
Te bardziej zabawne fragmenty publikowałem zbiorczo w różnych miejscach sieci, postanowiłem przypomnieć Wam te najlepsze. Wczoraj były scenariusze, dzisiaj gry tworzone przez SNT.
Owoce moich poszukiwań znajdziecie poniżej...

Pisownia pozostaje oryginalna... Kursywy w nawiasach moje - nie mogłem się powstrzymać. Jednakże usunąłem nazwy gier dla dobra Słusznie Niedocenianych Tfurców.

ZA3NAM!

Gdyby ktokolwiek czytał wstęp jakiego kolwiek podręcznika może jakiś wstęp bym napisał ale na razie nie konieczne...
(I słusznie...)



xxx- Narracyjna gra łamiąca konwencje 
(coraz więcej takich gier ... czekam na grę łamiącą stołki)

Bracia nadchodzi koniec ale nie bądźmy ślepi! Wiedzcie skąd nadchodzi apokalipsa! Nie ufajcie ślepo fałszywym wizją. Nieeee....argh. Fragment przemówienia kapłana jednego z ruchów rewolucjonistycznych elfów przerwanego interwencją Twórców Golemów.
(Ważne żeby zacząć trzęsieniem ziemi... Arrggh!)

Elfy zawsze żyły zgodnie z przyrodą. Nie hańbiły swego ciała żadnym okryciem a mieszkały na drzewach nie modyfikując ich przy tym w żaden sposób. ...
... Ubrani w szare tuniki (Z baśni "Nowe szaty cesarza"- goło ale w tunikach i garniturach) i przyozdobieni liśćmi które dawno uschły i kwiatami które umarły (kompost na sobie?!) razem z ich światem są zagubionymi zwierzętami. Mówią i przewyższają wielu w niezliczonych dziedzinach ale pozostają zwierzętami. (znaczy są świnie czy nie?)
Silikonoidzi są myślącymi kryształami. Unoszą się metr nad ziemią razem z kawałkami ziemi z której czerpią minerały które są im niezbędne do życia. (w wolnym czasie surfują tylko na deskach)
W ich społeczeństwie nie ma określonej władzy,stwierdzili,że to tylko opóźnia ich rozwój (podobnie jak u nas w kraju...). Każdy pracuje dla własnego zysku nikt nie dostaje nic za darmo. Ich świat jest zgrupowaniem skał porośniętych w wielu miejscach lasami (taka przenośna Jura Krakowsko- Częstochowska).
Prostatusi to myślące grzyby. Istnieją dwie kolonie zawierające wszystkie gatunki grzybów występujących w wszystkich światach. Mają wspólne świadomości i są dwiema istotami. (Bogudziewica! Hej Ho na Prostatów by się szło!...)

Hozocy są ludem małych i nieco drobnych humanoidów zakochanych w rzezi.
(Do zawodu rzeźnik +10)

Malucy są niezwykle chudymi liczącymi zazwyczaj 2,5 metra humanoidami o olbrzymich wydłużonych w górę głowach. (malutcy malucy mają 2.41 m)

Geoidzi nie są zbyt bystrzy ale nie są też głupi. Wiedzą jaka jest ich rola w Metropolis i nie próbują z tym walczyć. Większość geoidów jest bardzo spokojnych ale nie stronią jednocześnie od przemocy. (Gejidzi! Hetero chodu!)

Ulice pełne są przedstawicieli ras o nieznanych i morderczych zdolnościach,a czasem ktoś potrzebuje i takich sprzątnąć. I tym zajmują się xenobujcy.
(xenobujca - bije pod Xenę Wojowniczkę)

Barbarzyńca. W końcu i oni tu się pałętają. Priorytetem tej profesji jest zdobyć bogactwo kosztem czerepów innych.
(Idziecie borem lasem, a tam pałęta się k10 barbarzyńców i wszyscy hop! Na Wasze czerepy!)

Progi bólu to miara ile postać jest w stanie znieść obrażeń i nadal sprawnie funkcjonować.
(Kiloból, Megaból, Tera_bedzie_ból)

Jak grzyby po deszczu pojawiają się nam gry fabularne, pisane także przez Polaków, w których mamy do czynienia z postapokaliptycznym światem. Może coś jest w wodzie którą pijemy, że w tym kierunku idą nasze myśli...(prawdopodobnie to wina postnalewek za 5.50 PLN)

Kataklizm niewielu przetrwało. Pod walącymi się murami miast, w magicznych katastrofach, plagach, wirach magii, zgineły miliony mieszkańców Wyraju Ptasiego.
(Rok był to zwiastujący ptasią grypę...)

Wczoraj obsrałeś sobie pludry, hehehe. Nie przejmuj się, nie ty pierwszy. Ja pierwszym razem zwymiotowałem, smród trupojadów jest obrzydliwy. I właśnie ten zapach zapamiętaj, woń ich przeklętego ciała, w pore może cie ostrzec przed niebezpieczeństwem.
(Kult Jesiennej Pralni)

Mechanika. Pier*dolenie pie*doleniem ale porzucać sobie kośćmi każdy lubi. Kiedy gracz i ty Mistrzu macie odmienne zdania na temat możliwości postaci wtedy sięgacie po mechanikę.
(Nowa Złota Zasada- Pierdolenie pierdoleniem!!!)
Podstawowy test polega na tym że Mistrz ustala poziom trudności w oparciu o poniższą tabelkę i pierdoli ją kierując się zdrowym rozsądkiem w sytuacjach tu nie opisanych. Nie gramy w D&D kolego:].

Moce
Przywołanie Avatara Wymiaru Genezy
("Gnoza, gnoza, no i ja" - Tymon Tymański i Kury)

Jedynymi uniwersalnymi wartościami pozostały miedź,która jako najprostszy materiał nie poddaje się magii i nie można go stworzyć,oraz usługi. W tym także Gildii.
(???)

Podobno nie ma złych systemów,tak jak nie ma złych mg.
(podobno...)

Zacznijmy od początku czyli od końca. Wszystkie światy umierają jeden po drugim.
(Normalka...)

Początkowo miała być tylko światem do jednej sesji systemu Portalu Władcy Losu,potem za bardzo się rozrósł. Na pomysł multiuniwersum w klimacie stricte cyberpunka w Planescape niektórzy się zachwycali,kilku klęło. Potem wszystko zdechło a system został niespisany.
(Advanced Klnienie & Zdychanie)

Długo potem zdecydowałem się to wydać. Napisane nieco na siłę w świetle ambicji stworzenia systemu LARP i prostego do dodawania wątków przez Mistrza Gry leży przed wami.
Widać w tym systemie moje zmieniające się fascynacje i próbę ich przemycenia.
(Profesja zaawansowana: Przemytnik Systemów)

A jednak system pozostaje oryginalny i nowy.
(Ot co!)

Przy odrobinie własnego wkładu jest produktem grywalnym. I do tego chciałbym Cię zachęcić.
(Nie omieszkam nie zagrać...)

Bohaterowie to członkowie oddziału najemników w ogarniętym bezsensowną wojną świecie.
(To co tygryski lubią najbardziej...)

xxx to opowieść o zapomnianych bohaterach, którzy postanawiają bronić wioski przed bandytami, bo tak każe im honor. Zapłata jest symboliczna, bo wieśniacy mają tylko ryż.
(Krwi !!! Ryżu!!! Argh!!!)

Ogólna idea jest taka, że Job Dice nabija się za stuntsy i korzystanie z charmów.
(czeknij armor chaotyka z modsem od morfa, żeby nie stracić hapeka. Roll Karwa Kafka!)

I to wszystko na temat- prosta amerykańska mechanika nie intersuje nas posługiwanie się łukiem, walka konno intersuje nas ---to czy mamy dwie ręce logiczne prawda>?
(no fakt...)

Atak.Zależnie od broni należy wykonać taki rzut jaki jest podany w opisie
broni. W razie walki bez broni atak zawsze wynosi 1. Wynik jest obrażeniami
zadanymi celowi. Trzymając broń w ręce, w której nie ma się sprawności
otrzymuje się karę -1 do zadawanych obrażeń. Broni jednoręcznej nie można
trzymać w dwóch rękach ani dwuręcznej w jednej.
(podobnie jak półtoraręcznej nie można trzymać w półtorej ręce, a w półtorej ręki nie można trzymać broni)

Zapowiedź systemu.Świat rozwijał się. W pewnym momencie nikt nie wie skąd na świat przybyły potwory. To właśnie wtedy pojawiła się również magia. Podczas wojen na świecie zapanowała anarchia w każdym mieście panowało inne prawo. (Lewem czy prawem?) Po setkach lat bitew (nikt nie wie jak długo dokładnie trwały ponieważ w tym okresie nikt nie zajmował się rachubą czasu) (rozsądne uzasadnienie - stare zegary stają w dramatycznych momentach) wojny się skończyły świat powoli powraca do normy. Podczas jednej z wypraw po morzach odnaleziono nowy kontynent. Znane są dopiero tylko jego kształty ponieważ nikt nie postanowił jeszcze wyruszyć z misją badawczą na ten ląd. Gildie wciąż walczą o dominacje. I w tym momencie pojawiają się gracze.
(kto pamięta kawał ten wie o co chodzi: "wszystko w gównie, publiczność w gównie, słonie w gównie, cały cyrk w gównie i wtedy pojawiam się ja! W białym garniturze)

xxx to tytuł autorskiej gry RPG, mojego autorstwa.
... Ludy te dzieląc się na wiele państw i plemion prowadzą miedzy sobą nieustające konflikty, których źródłem w znacznym stopniu jest magia.
(w tym mniejszym stopniu źródłem jest miecz)

Nocne elfy- są piękną odmianą elfów o ciemnej skórze i włosach, można powiedzieć że są inną odmianą leśnych elfów, z tym że Nocne elfy dzielą las z wysokimi elfami na górze Kilian, a nie daleko na wschodzie w własnym elfim królestwie jak to robią Leśne elfy... (no właśnie jak "to" robią elfy??? ...będzie za parę akapitów) Nie brzydzą Się aż tak pracą fizyczną, nawet wolą być wojownikami i strzelcami...
(w czasach pokoju robią jako pomocnicy na zmywaku)

Lodowe elfy – do tego stopnia przyzwyczaiły się do zimna, że wyprawa na pustynie zabiłaby je na miejscu, nie ... ... i żeby nie było, nie roztopią się tak bardzo lubią zimno, nie jedzą ciepłych posiłków, tylko po przygotowaniu czekać muszą aż względnie ostygną
(...lodowe kostki rosołowe... )

Pół-Elf – piekna rasa, łacząca cechy ludzi i elfów, jest ich nadzwyczaj mało i nie są lubiane przez przedstawicieli obydwu ras, z tym że nie są to stosunki wrogie... (a to właśnie "te" stosunki?!)
Klasy ...
Wojownik- no nie nazwał bym tego mieszczaninem... (no nie nazwałbym tego wpisem blogowym...)


Jeżeli przez przeoczenie lub jakiekolwiek zaniedbanie niechcący wykazałem jakiekolwiek odchylenie seksistowskie, rasistowskie, kulturowe, nacjonalistyczne, regionalne, intelektualne, socjoekonomiczne, etnocetrystyczne, fallocentryczne, heteropatriarchalistyczne lub inne, jeszcze nie nazwane - przepraszam i czekam na wszelkie sugestie dotyczące możliwości naprawienia moich błędów. 
James Finn Garner - Politycznie poprawne bajki na dobranoc.

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget