R.P.G.: Komuno wróć!!!

Restauracja Partyjnego Gabinetu: Komuno wróć! to kolejna rzecz, której pewnie nigdy nie napiszę. Idea gry zaświtała mi gdy poczytałem słowacką grę pt. Casy se meni autorstwa Jiri Markusa Petru.
Od razu wpadłem na pomysł: gra/setting/kampania, w której gracze dysponują maszyną czasu i mają jasny cel: nie dopuścić za wszelką cenę do upadku komuny !

Największym absurdem tamtych czasów były tamte czasy. Nie było większego absurdu.
Jerzy Kryszak


O czym mogłaby być taka gra?
Gra osadzona jest w komunistycznej Polsce. Nie ma jednak nic wspólnego z twardą rzeczywistością tamtych czasów, którą znamy z historii. PRL jaki poznają gracze w Restauracji Partyjnego Gabinetu to krzywe zwierciadło znane z filmów Bareji. Tyle lub aż tak wiele. Nie ma miejsca na brutalną rzeczywistość tamtych czasów jest, za to sporo cinkciarzy, maluchów na raty, internowanych i internujących, powielaczy i mięs pod ladą w kiosku RUCH-u. Wszystko oczywiście w rytm kaczuszek, Vondrackowej i  Nieśmiertelnego Krawczyka.
No tak, ale to nihil novi, więc czas ...na zmianę czasów.

Yuri Gorujew z Białorusi w 2010 roku działający na zlecenie Biura Politycznego po wielu latach żmudnych badań i testów dopina swego celu. Uruchamia pierwszy na świecie Wielki Zderzacz Chrono - Andronów. Maszyna, którą usytuowano głęboko pod ziemią w okolicach Portieropawłowska, pozwala na przenoszenie się w czasie i przestrzeni. Białoruskie SpecBiuro kładzie swoje czerwone łapska na wynalazku i na zlecenie samego Siergieja Łukanienki modyfikuje maszynę w ten sposób, by uniemożliwić dowolne przemieszczanie się w czasie bez stosownego zezwolenia. Od tego momentu prace nad wynalazkiem trwają wyłącznie pod kontrolą ludzi Łukanienki.

Możliwości Wielkiego Zderzacza Chrono - Andronów przetestowano przez grupę Chronotowarzyszy na NASDAQ. Specjalni agenci Łukanienki tak manipulują kursem dolara, że wiosną 2010 roku doprowadzają amerykańską gospodarkę do ruiny.

To jednak dopiero początek - zdobycie odpowiednich środków finansowych do... wielkiego powrotu socjalistycznego porządku. Trzeba tylko przenieść się w czasie, tak zmanipulować przebieg wydarzeń, by socjalizm pod egidą ZBiRu (Związku Białorusi i Rosji) istniał po wsze czasy.

Od tego momentu Wielki Zderzacz Chrono - Andronów, pozwala na podróże wyłącznie do dekady 1979 - 1989 i wyłącznie na tereny krajów socjalistycznych.
To informacje o lokatorach
To ciekawe. Ja lubię poczytać takie życiowe książki, zobaczymy
Będzie pełna, przyjdę, poczytam, zobaczymy
Będzie w porządku - będę pamiętał
Będę pamiętał - będzie dobrze
będziemy kręcić - nie będzie dobrze
Rozumiemy się?!

Kim mogliby być gracze?
Gracze to specjalni agenci SpecBiura, zwani ChronoTowarzyszami. Są podróżnikami w czasie i lojalnymi funkcjonariuszami tajnych służb (aż nadto lojalnymi vide Paranoia), aparatczykami lub naukowcami pracującymi ku chwale ZBiRu.

Co robiliby gracze (w tym MG)?
RPG: Komuno wróć nie odbiega standardami od tradycyjnej rozgrywki MG przedstawia przebieg zdarzeń, gracze na nie wpływają i tak Cep Cepa Cepa Pogania.

Ich głównym zadaniem jest pokierowanie obrotem spraw w taki sposób, by nie dopuścić do Okrągłego Stołu, obalenia Muru Berlińskiego, aksamitnej rewolucji itp. wydarzeń, które  przyczyniły się do obalenia komuny. Nadrzędnym celem jest dobro Przewodniej Partii i samego socjalizmu, by ten żył wiecznie i dostatnio, a słuszna idea Partii zalała cały świat.


W jaki sposób opisany świat (setting) lub jego brak wzmocniłby to o czym jest gra?
Gra garściami czerpie z komedii Bareji. Każda strona  powinna tryskać motywami humorystycznymi, omijając szerokim łukiem zagrożenia oraz ówczesne ciężkie czasy. Przeciwnicy i BN  posiadać winni swoje manieryzmy (alkoholizm wiecznie żywy !), nawet lokacje powinny śmieszyć ("Rozejść się z parku! To nielegalne zgromadzenie!"). Same sceny można już łatwo wplatać w swoje scenariusze posiłkując się filmami Bareji.

Jakie zachowania/style gry nagradzałaby gra (lub karała jeśli to konieczne)?
Tradycyjne. To taka stara Świecka Tradycja RPG.

W jaki sposób style gry/zachowania byłyby w twojej grze nagradzane lub karane?
Tradycyjnie. To taka stara Świecka Tradycja RPG.

Jak w  grze rozdzielone byłyby możliwości narracji i odpowiedzialności za rozgrywkę?
Tradycyjnie. To taka stara Świecka Tradycja RPG.

W jaki sposób gra przyciągałaby uwagę graczy, motywując ich do działania i wzmocniłaby zaangażowanie (czyli co gra robi, żeby gracze się nią przejmowali)?
To pytanie jest tendencyjne. To przecież żart. Gra sama w sobie śmieszy i bawi scenami z zaczerpniętymi z Bareji, jego absurdem i humorem. Czyli nie przejmą się nią tylko ponuracy i na nich nie wywrze ona żadnego głębszego wrażenia.

Jaki jest sposób rozstrzygania/mechanika występowałby w grze?
Tradycyjnie. To taka stara Świecka Tradycja RPG.

W jaki sposób rozstrzyganie wspomagałoby to o czym jest gra?
Tradycyjnie. To taka stara Świecka Tradycja RPG.

Czy w grze postacie się rozwijały? Jeśli tak, to w jaki sposób?
Tradycyjnie. To taka stara Świecka Tradycja RPG.

W jaki sposób rozwój postaci lub jego brak wspomagałby to o czym będzie gra?
Tradycyjnie. To taka stara Świecka Tradycja RPG.

Jaki efekt chciałbym wywołać u graczy?
Rozbawienia, czyli ma być typową komedią jakich wiele z tamtych czasów: Rejs, Rozmowy kontrolowane, Miś, Nie ma róży bez ognia, Brunet wieczorową porą, Alternatywy 4, Zmiennicy, Hydrozagadka etc.

Jakie elementy gry dokładniej opisałbym i dlaczego właśnie te?
Absurdy codziennej rzeczywistości PRL, czyli zwyczaje i obyczaje ludzi ówczesnych czasów: kolejki i ich komitety, za pięć trzynastą, wymianę towarową, badania nad zawartością cukru w cukrze i aparaturę do tychże badań, sklepy z wywieszkami "Nieczynne z powodu, że zamknięte" i cukierki - groszki do strzelania z procy.

Rozdział opisujący towary towaropodobne: czyli kartki na mięso, papier toaletowy, bony towarowe Pewexu, karty G. Podrozdział opisujący ordery.

Dział z pojazdami mechanicznymi, czyli podróż koleją skraca czas przejazdu pociągiem. Opisy Komara, Rometa, Syren (w tym pickup), Malucha 126p oraz  krążownika szos Poloneza (za dodatkową opłata opis Poloneza Caro)

Służby mundurowe, czyli poplecznicy naszych Chronotowarzyszy: MO, ORMO, ZOMO, SB, WOP, LWP, etc. począwszy od typowego krawężnika, skończywszy na takich Asach jak sam 07 Borewicz.

Rozdział opisujący oporników, czyli wywrotowców od malarza naściennego skończywszy na Wielkim Elektryku. W tym rozdziale powinien też znaleźć się każdy szary obywatel, czyli np. budowlańcy bloków z płyty, ich obyczaje i dzień pracy.

Jakie elementy gry najbardziej ekscytowałyby i dlaczego?
Kolejne tendencyjne pytanie. Jeszcze mało? Jak się będziemy rozumieć, będzie dobrze. Nie będziemy się rozumieć... Rozumiemy się?!

Co twoja gra daje graczom, czego inne gry nie dają, nie mogą dać lub nie dadzą?
Nikt kto nie przeżył tamtych czasów bądź o nich słyszał, może spróbować sobie wyobrazić tak fantastyczny świat jakim był PRL w krzywym zwierciadle. Takiego świata nie daje żadna inna gra - może gdyby odpowiednio spreparować Wydział X byłoby inaczej.

Czy chciałbym grę opublikować i w jaki sposób?
Chcę opublikować grę na powielaczu, jednak Biuro Polityczne pewnikiem nie zezwoli.

Jaki jest twój docelowy odbiorca?
Synowie i córki Sekretarzy, dziatwa strajkujących, parówkożercy, a nawet potomki łamistrajków.

Konspekt przygody do RPG: Komuno Wróć na podst. Rozmów kontrolowanych
Chronotowarzysze przenoszą się do roku 1981 r., otrzymują od pułkownika SpecBiura Molibdena zadanie przeniknięcia do struktur "Solidarności" w Suwałkach. Wyposażeni we wspólne zdjęcie z Lechem W. udają się w Suwalskie. Tam zastaje ich stan wojenny. Splot okoliczności sprawia, że Chronotowarzysze (np. po spowodowaniu wypadku samochodowego) pożyczonym autem muszą udać się do stolicy. Zatrzymuje ich patrol. W bagażniku samochodu znajdują solidarnościowe ulotki. Pozostaje im tylko ucieczka lub aresztowanie.
Przez przypadek niszczą czołg (butelką siwuchy) w ten sposób stając się bohaterami Solidarności.
Chronotowarzysze będą mieć o wiele więcej problemów, niż sam Ochódzki. Ten postanowił uciec do Szwecji, Chronotowarzysze nie wrócą już do swoich czasów - przecież działali niezgodnie z zaleceniami SpecBiura.

Za zielone mógłbym napisać dodatek opisujący luksusowe towary z Pewexu lub nawet dodatek -  hero setting bazujący na filmie Hydrozagadka Kondratiuka pozwalający na grę superbohaterami pokroju ASa: 
To alkohol! Największa trucizna!

No więc jak Obywatelu? Rozumiemy się? To dobrze, że się rozumiemy. Bo jakbyśmy się nie rozumieli... Ale na szczęście my się rozumiemy.



Adriano 'Borejko' Kuc

Bloger. RPG są moim hobby od 1986 roku, podobnie jak gry wideo. Moje teksty pojawiały się w magazynach hobbystycznych: Magia i Miecz, Portal, Kwarta; oraz serwisach internetowych m.in. Esensja, Histmag, Gadżetomania, Polygamia.

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget