RPG w Izraelu


Jak się okazuje, przez ręce Erana przewijają się wszystkie najważniejsze tłumaczenia gier fabularnych w Izraelu. W tym Pathfinder Role Playing Game, który ukaże się po hebrajsku w roku 2015, nakładem MonkeyTime LTD. To niezwłykłe, że tak niewielka liczba osób (w skali światowej) posługujących się językiem hebrajskim otrzymuje kolejną topową grę.

Swego czasu Eran, okazał się niezwykle życzliwą osobą, był wyjątkowo pomocny i odpowiedział na wiele moich pytań dotyczących gier.  Pragnę zauważyć również, iż jest również kompetentną osobą - prowadzi sklep z grami, przekłada D&D na hebrajski i cały czas organizuje imprezy związane z RPG.

Fandom zorientowany na gry to grupa około 500 mężczyzn i kobiet, raczej powyżej dwudziestu lat  spotykających się na konwentach. Większość z nich praktycznie gra tylko na konwentach.

Czas na pierwsze zaskoczenie. W Izraelu gra najwięcej dzieci. Wzrost demograficzny sprawił że w Izraelu wykształciło się dosyć dziwne zjawisko, niespotykane na taką skalę w innych krajach. Na płatnych zajęciach pozalekcyjnych gra się w Dungeons & Dragons. Zajęcia te organizowane są przez wiele małych firm zatrudniających starszych Mistrzów Gry, prowadzących dla dzieci (8 do12 lat) zwykle w grupach po osiem osób. Spotyka się również większe grupy nawet takie w których uczestniczy piętnaście osób. Zajęcia trwają około dwóch godzin w tygodniu, istnieje prawdopodobnie kilka tysięcy dzieci, które grają w ten sposób.
Eran nie popiera tego typu działalności - dzieciaki nie wiedzą zazwyczaj nic o samej grze, a po pewnym czasie po prostu przestają grać. W ten sposób nie przybywa fanów gier fabularnych, sprzedaż gier pozostaje na tym samym niskim poziomie i podobnie jak w Polsce hobby pozostaje niszową formą rozrywki.



Konwenty
Największy organizowany obecnie konwent w Izraelu to Bigor. Ta nazwa wywodzi się od skrótu Big Israeli Gathering Of Roleplayers, czyli pierwszego konwentu, który odbył się osiemnaście lat temu i nazywał się I.G.O.R.
Bigory organizowane są już od jedenastu lat w Święto Paschy (gdzieś w okolicach kwietnia), a sama impreza trwa zazwyczaj trzy dni. Od pięciu lat Bigor nieco szwankuje ze względu kiepskie zarządzanie i kilka innych drobnych problemów. W najlepszym okresie bywało na nim i siedemset osób, w ciągu ostatnich dwóch lat nie pojawiło się na nim więcej niż trzysta.
Eran ma jednak nadzieję że w tym roku będzie nieco lepiej i impreza stanie z powrotem na nogi. Kilka mniejszych imprez gromadzących od trzydziestu do sześćdziesięciu uczestników to: Griffon w Jerozolimie i Carmicon w Carmiel, w północnej części kraju.

Z kolei Icon to największe święto SF i fantasy w Izraelu, konwent dziesięciokrotnie większy od Bigor, jednak i tam można znaleźć gry fabularne. Odbywa się w święto Sukot w okolicach października. Icon znany jest jako jeden z najlepszych konwentów sci-fi na całym świecie.
Zainteresowanych odsyłam do poszukiwań w internecie, np. do strony znanego amerykańskiego artysty Michaela Netzera, który na swojej stronie relacjonuje swą wizytę na ubiegłorocznym, piętnastym już Iconie.

Gry w Izraelu
Israeli Society of Roleplayers czyli Izraelskie Towarzystwo Gier Fabularnych jest w posiadaniu skanów Red Box D & D, pierwszeej gry fabularnej, która była przetłumaczony na hebrajski. Przetłumaczono sporo innych nowych gier takich jak np. D & D 4 ed. czy Don't rest Your Head (gra znana u nas pod tytułem Kiedy Rozum Śpi).

W Izraelu powstało kilka rodzimych gier, najbardziej znana z nich to AAA (Alef, Alef, Alef czyli pierwsze litery hebrajskiego). AAA opublikowano w ubiegłym roku tuż przed Bigorem przez lokalny klub gier w mieście Kfar Saba. AAA to system dosyć elastyczny z dużym naciskiem na jego personalizację (z tego co wywnioskowałem może przypominać FATE). W rzeczywistości jest to dosyć słaby system, ponieważ jego projektanci nie mieli doświadczeń z innymi grami niż Dungeons & Dragons. Gra nawet nie trafiła do żadnych większych księgarni.

Druga gra jest obecnie w fazie rozwoju, nazywa się Time Arrow. Niestety, tak jak w przypadku AAA jest rozwijana przez ludzi, którym brakuje doświadczenia i wiedzy przy projektowaniu gier.
Time Arrow przynajmniej nie ma tak ambitnych planów jak AAA. Gra ma ukazać się w okolicach kwietnia, jednak nie wyróżnia się tak naprawdę niczym szczególnym. 
Izraelska społeczność raczej nie jest w pełni świadoma istnienia gier niezależnych, jednak warto odnotować, iż wspomniana gra Don't Rest Your Head została przetłumaczona na język hebrajski przez garstkę entuzjastów i jest dostępna nawet w Drive Thru RPG.
Sam Eran grywa między innymi w takie gry jak: Microscope, Icons i Dogs in the Vineyard.
Najpopularniejszym systemem w Izraelu jest oczywiście Dungeons & Dragons (4 edycja i 3.5), część graczy gra także w Pathfindera. Społeczność, która powstała wokół Israeli Society of Roleplayers wydaje się być bardziej dojrzała, choć ukierunkowana bardziej na główny nurt gier fabularnych.

Podobne jak u nas, w Izraelu nie ma żadnego magazynu poświęconego grom, a nawet żadnej kolumny w obecnych na rynku pismach.
Kiedyś istniało drukowane czasopismo Wiz - traktujące o grach komputerowych i fabularnych, ukazywało się od 1990 do 1998 roku. Drugi internetowy magazyn zanikł w 2003, nazywał się Demons Under the Sink.
Przez kilka lat ukazywały się czasopisma Izraelskiego Towarzystwa Gier Fabularnych: Gargoyle The Fifth SideObydwa były w wersji online i drukowanej.
Życie toczy się wokół for i blogów. Te najbardziej znane to:
Hapundak (czyli karczma)i ich forum, oraz Roleplay  i forum .
Znane blogi to: Tactica Games (blog Erana, niedługo będzie również publikował po angielsku) lub Playing with theory.
Istnieje również Hamishakia (Miejsce Gier), podcast i blog poświęcony różnego rodzaju grom.

Aktualizacja dotycząca Pathfinder Role Playing Game i nakładów gier fabularnych w Izraelu


Małe koszty druku. Podręcznik podstawowy Pathfindera zostanie wydrukowany w nakładzie 1500 egzemplarzy i najprawdopodobniej będzie sprzedawał się w przeciągu kilku lat.
Ostrożne podejście. Oczywiście nie zostanie wydana cała linia, a dwa lub trzy podręczniki w tym czasie.
Niskie koszty produkcji. Wydawca płaci Evanowi, tłumaczowi i redaktorowi co pozwala ciąć koszta. Evan nie podaje cyfr, jednak to znacząco wpływa na obniżenie ceny finalnej produktu, a przede wszystkim na jakość - zatrudniają profesjonalnego tłumacza za niskie pieniądze. Kolejne oszczędności wynikają z własnej sieci dystrybucji, siedziby i grafika.
Podsumowując to niezwykle ryzykowna inwestycja rozplanowana na kilka lat, jednak mają pomoc i wsparcie aktywnej społeczności graczy Pathfindera (kilka miesięcy temu założyli Pathfinder Society Lodge)
Nakłady. D&D 3 i D&D 3,5 sprzedało się około 10.000 egzemplarzy łącznie. Czwarta edycja to prawdopodobnie 2/3 z tego. Podręcznik główny i bestiariusz do PFRPG będą miały nakład 1500 egz. jak już wspomniano.
Opłacalność. RPG nie są tak naprawdę opłacalne. Mało kto może się z nich utrzymać i Monkey Time Ltd nie jest tu wyjątkiem. Lepszym interesem byłoby oczywiście inwestowanie w import gier planszowych. Jednak, Ido (dyrektor Monkey Time Ltd.), jest graczem i trochę idealistą (jak i wszyscy poprzedni wydawcy RPG w Izraelu). Dlatego jest gotów podjąć ryzyko i tłumaczyć Pathfindera dla dobra izraelskiej publiczności.

Na koniec zaznaczę że tłumaczenia dokonywane są na język hebrajski, którym posługuje się wg. Wikipedii od 5-8 milionów ludzi.

Serdecznie dziękuję Eranowi za pomoc !

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget