Combat picture game

 
Kilka słów o nieznanym chyba wielu osobom w kraju, gatunku combat picture book game.

Lost Worlds, gra  opisywana w Razem przez Jacka Ciesielskiego miała niewątpliwie świetny pomysł jak na ówczesne czasy. Bazowała na wcześniejszej grze Alfreda Leonardi'ego Ace of Aces. W styczniu 2014 ukazała się ponownie w limitowanej edycji, a właściciele C64 mogą pamiętać zręcznościową grę pod tym samym tytułem
AoA to gra, w której 2 graczy zajmowało stanowisko jednej ze stron Niemców lub Aliantów. Każda książeczka to samolot gracza, zaś ilustracje na stronach pokazywały widok z kokpitu swojego samolotu, patrzącego na przeciwnika. Na dole ilustracji znajduje się seria manewrów, które mogą być wykonywane. Podobnie jak to opisuje J. Ciesielski w odniesieniu do Lost Worlds gracz wybiera manewr i porównuje go z swoim adwersarzem. Rozszerzenia do tej gry pojawiały się aż do 1990 roku. Ace of Aces była pierwszą grą tego typu (1980), Lost Worlds powstało dopiero w 1983, a w międzyczasie pojawiały się inne gry tego typu np.: Bounty Hunter (strzelanina na Dzikim Zachodzie - wydano tylko jeden zestaw Shootout at the Saloon), Dragonriders of Pern (bazująca na trylogii Jeźdźcy smoków Anne i Todda McCaffrey'). I właśnie Lost Worlds.

Dziś combat picture book game to przeszłość, chyba niewiele powstaje takich gier, pomimo że w 1983 roku Lost Worlds otrzymało Origins w kategorii Najlepsza Planszowa Gra Fantasy. W Polsce gatunek tych gier po dziś dzień traktowany jest po macoszemu - sam nie spotkałam się z osobami zainteresowanymi combat picture book game, bądź informacjami na ich temat. Nie przypominam sobie tekstów na ten temat nawet w polskich, papierowych pismach w latach 90.
 
Zasady Lost Worlds i scenariusze można ściągnąć z podstrony Flying Buffalo Incorporated poświęconej grze (wydawcy Tunnels &Trolls). Sama gra miała sporo wydawców, pojawiło się też trochę spinnofów jak np. Queen Blade.
Owe Queen Blade działa na zasadach Lost Worlds, jednak jak to u Azjatów miast ilustracji wojowników, trolli itp. pojawiły się dziewoje z oczami jak balony, prezentujące swe wydźwięki w dosyć niewyszukanych pozycjach. Dostępna jest po dziś dzień z zrozumiałych nie tylko mangowo/ anime'owych/ względów.

Starsze combat picture book game pojawiają się na eBayu oscylując wokół kilkudziesięciu dolarów.

Trudno mi napisać, dlaczego combat picture book game straciły na swej popularności.
Nie znam tych gier zbyt dobrze, podobnie jak i karcianek. A może właśnie karty są po cześci spadkobiercami combat picture book game ? 

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget