Kartka z kalendarza RPG - przypomnę to Państwu hurtowo cz. 4

Czwarta kartka z kalendarza. Kwietniowa. Czyli, co wydarzyło się rok temu, pięć, dziesięć, piętnaście...
Dziś wyjątkowo Ignacy Trzewiczek opowie o tym jak wspomina dziś Monastyr. Po dziesięciu latach od premiery.

Rok temu

W Chrystusowy wiek wszedł Pac Man, kultowa gra skończyła 33 lata.
W dniach 27 - 28 kwietnia w Royal Military Academy w Sandhurst w Anglii, zgromadzili się fani gier wojennych, aby uczcić setną rocznicę wydania pięćdziesięciostronicowej gry wojennej o nazwie Little Wars.
26 kwietnia na Grojkonie ukazał się długo oczekiwany Gaslight - Cthulhu w świetle gazowych latarni, dodatek do Zewu Cthulhu.
W sieci pojawił się Kocioł Gier - inicjatywa wydawnictwa Gindie

Pięć lat temu

Z okazji dziesięciolecia Inkluza przygotowano specjalny numer Inkluz - Numer Jakiego Nie Było. Znalazła się w nim kolekcja 150 najciekawszych tekstów z tego fanzine z lat 1999-2005.
Ukazał się pierwszy numer pisma Level Up, wydawanego przez Goodman Games. Niestety, ukazały się tylko trzy numery.
RPGObjects udostępnił do pobrania grę fabularną o nazwie Two Worlds, opartą o OGL na trzeciej edycji Dungeons & Dragons. Za developingiem tej gry stali pracownicy polskiego, krakowskiego studia Reality Pump.
Paizo w przeciągu roku miało około pięćdziesięciu tysięcy pobrań betatestowej wersji gry PFRPG.
Ukazał się nieoficjalny dodatek do WFRP: Salkalten: nadzieja Ostlandu. Jedna z ciekawszych polskich pozycji do tej popularnej gry.
W wieku 61 lat po ciężkiej walce z rakiem zmarł Dave Arneson, autor Dungeons & Dragons.
Tomasz Popielarczyk przetarł szlaki druku na żądanie (print on demand) publikując swoją grę Trójca w nakładzie 30 egz.

 

W sieci na nowo rozgorzała sprawa wycofania publikacji Wizard of the Coast z internetowych sklepów Drive Thru RPG i RPG Now. Wszystko za sprawą blogera Brixa:
Mamy dalszy ciąg sprawy w której nasz rodak (oskarżony o piractwo) odegrał niemałą rolę, czyli sprawie wycofania publikacji w formacie PDF z Wizard of the Coast ze sprzedaży ze sklepów internetowych m in. DriveThru RPG Now. Blogger Brix prowadzący blog 3POINT75 rozmawiał telefonicznie z szefem WotC,Gregiem Leedsem. I oto pokrótce co się dowiedział.

  • Wizards of the Coast jest zadowolony ze sprzedaży 4 edycji, co więcej nawet z tego, że cześć graczy trafiło do Paizo, czyli Pathfindera. Negatywne głosy na forach nie odzwierciedlają sprzedaży 4E (co wydawać się może dziwne, w zderzeniu z tym co świergotałem na twitterze o ponad 40% spadku Hasbro w tym tygodniu).
  • Wizards of the Coast nie ma zamiaru nikogo uszczęśliwiać nikogo na siłę.
  • Wizards of the Coast próbuje od 10 lat rozwijać grę, przez co jej styl zmienił się. Stracili część fanów, pozyskali jednak nowych i mają nadzieję, że uda się tych starych odzyskać.
  • Wizards of the Coast nie będą równocześnie wspierać i trzeciej i czwartej edycji.
  • I najważniejsze: Wizards of the Coast szuka sposobów, by drogą internetową publikować stare materiały (sprzed czasów 4 edycji) w formie elektronicznej.

Na forum Enworld toczy się dyskusja na ten temat w tym wątku.

Dziesięć lat temu

Na konwencie ConQuest miały miejsce premiery dwóch gier: Monastyru wydawnictwa Portal i Poza Czasem z Menhira Premiera Poza Czasem była szczególna bowiem autorzy nie mieli fizycznego podręcznika, a na ich prelekcji zgromadziło się od 50 do 200 osób (wg. różnych żródeł).

Ignacy, jak z perspektywy dekady patrzysz na Monastyr ?
Patrzę nań z całą gamą emocji. Patrzę nań z niekłamaną i najszczerszą na świecie dumą. Stworzyliśmy z Michałem i Marcinem obłędny świat, tak bogaty, tak barwny, tak plastyczny, iż trudno uwierzyć, że zrobiło to po prostu trzech kumpli.
Patrzę nań ze wstydem, bo jest to gra tak zarżnięta w warstwie mechanicznej, iż nie mogę wyjść z podziwu, że ktoś w ogóle grał zgodnie z regułami. To cośmy tam zaproponowali w warstwie mechanicznej to bełkot pierwszego sortu.
Patrzę nań z serduchem na wierzchu, bowiem wraz z Monastyrem skupiła się wokół Portalu i wokół mnie grupa super oddanych grze fanów, ludzi, którzy po dziś dzień, 10 lat po premierze zaczepiają mnie na konwentach i pytają o nową edycję, o nowe materiały.
Patrzę nań z goryczą, bo Monastyr to taki spektakularny przykład, że rynek RPG to malutki stragan, który zysków nie przynosi. Chciałbym pisać kolejne materiały do Monastyru, rozwijać ten świat, opisać wszystkie te rzeczy, które mam w głowie, które w podręczniku się nie zmieściły. Cóż, jeśli na pisanie i publikowanie bez zysku jeszcze mnie nie stać... Co jednak najważniejsze, patrzę nań przez pryzmat najlepszych sesji RPG jakie rozegrałem w życiu. Przyniosła mi ta gra wiele wspaniałych chwil. I jeszcze przyniesie!

Ignacy Trzewiczek

[review](ur. 23 września 1973) – twórca, wydawca i popularyzator gier RPG, karcianych i planszowych. Początkowo pisał artykuły i przygody do gier fabularnych, najpierw dla czasopisma Magia i Miecz, potem jako redaktor naczelny nieistniejącego już dwumiesięcznika „Portal”. W roku 1999 stworzył Wydawnictwo Portal, które później wydało takie produkty jak gry RPG Neuroshima, Monastyr, gra karciana Zombiaki, jak również magazyny „Gwiezdny Pirat” oraz „Świat Gier Planszowych”. Nie był jedynie wydawcą, ale także autorem wielu z tych produktów, współtworzył m.in. polską Nową Falę RPG. W późniejszych latach skupił się na projektowaniu gier planszowych, niektóre z nich były wielokrotnie nagradzane zagranicą. Oprócz tego organizuje między innymi cykliczne spotkania z grami planszowymi „Pionek” w Gliwicach, a dawniej konwent Dracool. [/review]

Dwadzieścia lat temu
W okolicach kwietnia (najprawdopodobniej - patrz Listy do redakcji) pojawił się siódmy numer MiM.
Numer szczególny bowiem zamieszczono w nim  zasady gry fabularnej Andrzeja Sapkowskiego.
Widać w tym konsekwencję w działaniu redakcji - przedstawili w sześciu pierwszych numerach podstawowe zasady gry Kryształy Czasu i zaoferowali nam kolejną, tym razem pełną grę.
Więcej o tym pisałem na łamach społeczności Git Games w tym wątku.
Odbyła się trzecia Szedariada, na której zebrała się kapituła nagrody, która miała się pojawić dopiero po wielu, wielu latach...

I tak wyglądały ówczesne realia - nawet mając prenumeratę mogłeś nie otrzymać nic. W 80 latach z dwuletniej prenumeraty Małego Modelarza otrzymałem jeden egzemplarz, zaś z zamówionych kilkudziesięciu numerów Fikcji otrzymałem kilkanaście. Numerów zupełnie innych niż zamówione. Lata MiM wygladały już zupełnie inaczej i było o niebo lepiej.

25 lat temu 

Swoją premierę miała komputerowa gra fabularna Dungeon Master, która na długo pozostała w pamięci wielu graczy.

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget