Historia Warhammer Fantasy Role Playing 1ed. [cz.2 ]

Historia gry fabularnej Warhammer Fantasy Role Play


Greame Davies, Rick Priestley, Ken Rolston - te nazwiska można wymienić z pamięci jeśli chodzi o gry spod szyldu Warhammer. A także Jima Bambrę, Phila Gallaghera i Jaya Little.

Reaper 
Fotografia: Board Game Geek
Przyznam, że zdziwiłem się kiedy w ubiegłym roku orlyyg na swoim blogu Realm of the Chaos wymieniał gry, które stworzył Richard Halliwell. Okazało się, że jest on jedną z najważniejszych postaci nie tylko dla Warhammera, ale i całej branży tabletop gamedev na Wyspach Brytyjskich.

Orlyyg wspominał o pokręconych kolejach życia Halliwella. Zwiedził on na motocyklu kawał świata. Przejechał z Nottingham do Zimbabwe, potem z Ohio do Costa Rica. W 2009 w trakcie podróży został okradziony i pobity przez tajskich policjantów. Gdy wrócił do Nottingham jego konta były puste, a dom zajęli squattersi.
W ubiegłym roku Rick Priestley wspomniał o nim, że pracuje nad grą wojenna dotycząca hipotetycznej niemieckiej inwazji na Wielką Brytanię w 1940.

W 1979 Halliwell opracował zasady gry Reaper, które określane są po dziś dzień jako prekursor gry bitewnej Warhammer Fantasy Battle. Będąc przy postaci Richarda nie sposób nie wspomnieć o tym, że maczał on również palce w tak znanym tytule jak Space Hulk. 

Z innymi grami Halliwella możecie zapoznać się na Scribd: TTG Combat 3000 (1979)TTG Combat 3001 (1981).
Udostepnia je peteb8912 - i ma tam zgromadzone sporo skirmishowych, historycznych pozycji.

Over the years, Reaper has gained the reputation of being a forerunner of Warhammer Fantasy Battle. This is largely due to it sharing the same authors, namely Priestley and Halliwell. It was designed to be a fantasy skirmish game that utilized about 30 or so models, and left a good amount to the imagination of the players - which is no bad thing. Published by Tabletop Games in 1981, though not terribly received by the 'powers that be' at the time, Reaper was influential enough to get gamers gaming and provided a bedrock on which to build something better.
What made Reaper stand apart from similar contemporary systems, was the fact that it allowed players to create different stats for generic fantasy races. For example, let's take the much maligned orc. Though there were only a few miniature manufacturers at the time (Ral Partha and Minifigs being two), many models looked very different from each other and were often very different in size, so a player would expect that the larger models on the table would be more powerful than the smaller. This wasn't always the case in the rulesets. Reaper allowed the player to create individual statistics for any unit, so those orcs could be better represented regarding their size and equipment.
All the usual wargame fodder was present in the Reaper rules; movement, moral, observations etc. But it was the magic system that made the game something different. Wizards had been, up to this point, fairly generic beings in game terms. Now, their spell sets could be built from the ground up with a wide range of factors to exploit; from area of effect, to range to strength. There were over 20 different factors to take account of when creating spells. However, the more factors you keyed in, the more difficult the spell became to cast, with the possibility of spells backfiring and destroying allied forces. A sort of magical 'blue on blue' if you like...
All this detail resulted in a ruleset that demanded that you, the player, invested a great deal of time in the creation of forces and battles. No off the shelf gaming here.

lub zajrzyj na Board Game Geek w celu zasięgnięcia informacji o Reaper
Blood bath at Orc's Drift
Fotografia: Board Game Geek
Warhammer Fantasy Roleplaying wywodzi się jednak najprawdopodobniej z zeszyciku Blood bath at Orc's Drift (choć inni wspominają o Citadel Compendium). Niemniej jednak niektórzy fani Warhammera określają Blood bath at Orc's Drift jako pierwszy moduł jaki pojawił się do gry fabularnej osadzonej w Znanym Świecie.
Dziś moduł można znaleźć na portalach aukcyjnych, sporo osób jednak pisze o nim np. Steve na łamach Ye Olde Skool Warhammer, a wyszukanie kopii nie powinno nastręczać Wam trudności.
Ciekawostką może być fakt, iż nawet Jacek Ciesielski w Magazynie Razem (5/87)  opisywał tą pozycję w kontekście gry fabularnej.

Blood bath at Orc's Drift  zawierał zestaw kartonowych postaci, budynków, mapę i cztery różne scenariusze bitew (Kachas Pass, Ashak Rise, Linden Way i Orc's Drift). Autorami  byli: Ian Page, Joe Dever i Gary Chalk. Ukazał się on w roku 1985, jako dodatek do drugiej edycji Warhammer Fantasy Battle.
Zatem o grze bitewnej Warhammer następnym razem.



Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget