Nastolatku nie graj w RPG - zostań rzemieślnikiem

W okolicach 1986 roku zainteresowałem się grami fabularnymi. Towarzyszą mi więc kolejny rok z rzędu. Pomagałem, pracowałem przy różnych projektach. Poznałem sporo mechanik, settiingów. Napisałem nieco tekstów, cześć pojawiła się drukiem. Stworzyłem kilka gier, mechanik, światów. Większość z nich nie ujrzała światła dziennego, bądź została w moich szufladach czy folderach.
Końcem listopada 2007 roku wzorem Umberto Eco postanowiłem rozplanować swój czas zgodnie z tym co zawarł w pierwszym zbiorze esejów pt.  Zapiski na pudełku od zapałek. Po kolejnych pięciu latach ponownie skalkulowałem czas przeznaczany na hobby, który Eco zawarł w eseju: Jak rozplanować czas.

Rok nieprzestępny liczy sobie 8760 godzin.
Średnio sześć godzin poświęcam na sen. Półtorej godziny zajmuje mi "dźwignięcie się z łóżka, zabiegi toaletowe, rozbieranie się i postawienie na stoliku nocnym wody mineralnej". Do tego warto doliczyć nie więcej jak 2 godziny na posiłki i mamy w zaokrągleniu 3470 godzin.
Dwie godziny poświęcam na przemieszczenia się po mieście (zrewidowałem to teraz...)  daje 730 godzin.
Pracuję często więcej niż 8 godzin, odliczając święta, więc znów zaokrąglam to 2400 godzin.
To już 6600 godzin.

730 godzin tracę na pozbawianie się szarych komórek w trakcie roku. To jakieś dwie godziny, które tracę na czytanie tej zabawniejszej części internetu, oglądanie TV itp. wielu zbędnych rzeczy. Wiecie, chodzi o oglądanie tych wszystkich "Niesamowite 100 000 klocków LEGO!", szukanie niuansów w filmach Bareji, czytanie optymistycznych zapewnień kolejnej partii przejmującej władzę. To też czas na segregowanie ikon z rzeczami, których najprawdopodobniej nigdy nie otworzę. W tym czasie też fascynuję się i uczę obsługi programów mających identyczne możliwości jak Microsoft Word z połowy lat osiemdziesiątych. Nie ukrywam, że natrafię w tym czasie na coś ciekawego np. przeczytam jakąś dobrą książkę, świetny felieton czy esej.
To już 7330 godzin.

Przez wiele lat grałem i prowadziłem - przeciętnie raz w tygodniu około siedmiu godzin, przygotowania do sesji zajmowały mi również sporo czasu (od dwóch do czterech). Około 520 godzin.
Badanie gier, czytanie o nich, pisanie, dyskutowanie o nich zajmowało mi ówcześnie znacznie mniej czasu - prawdopodobnie 3 godziny tygodniowo. Jakieś 160 godzin rocznie.
W ostatnich latach więcej czasu spędzałem na czytaniu teorii, pisaniu, prowadzeniu bloga, dyskusjach niż na aktywnym graniu - np. grałem raz w miesiącu. Po prostu proporcje pomiędzy praktyką, a teorią odwróciły się.
Tak czy inaczej to minimum 680 godzin, czyli tracę już 8010 godzin.

Pozostaje mi 750 godzin rocznie, czyli cały miesiąc, który spędzam na spotkaniach, rozrywce, zwiedzaniu, piciu i trzeźwieniu.
W przeciwieństwie do Umberto Eco rzucać palenia nie muszę - robię to w trakcie oddawania się swojemu hobby, tytoń mam zawsze pod ręką, więc nie muszę tracić czasu na jego szukanie.
Muszę przestać trzeźwieć. Zbyt dużo pochłania mojego wolnego czasu.

Wychodzi, że dziesiątą cześć swojego życia poświęciłem na roleplaying games. 
Ponad dwa lata ze swojego czterdziestoletniego życia poświęciłem na hobby, trwonię niecały miesiąc rocznie.
Roleplaying games na pewno wpłynęły na mnie w jakiś sposób, zapewne rozwinąłem określone zdolności interpersonalne, zdobyłem określoną wiedzę czy cechy, poznałem nowych ludzi.

Gdybym ten czas spożytkował na coś innego, na przykład na jakieś twórcze rzemiosło artystyczne, np. garncarstwo, byłbym prawdopodobnie dobrym garncarzem. Wielu pisarzy twierdzi że ich praca to rzemiosło, a Pilipiuk nawet je porównywał do garncarstwa. To zwykła ciężka harówa, tak też twierdzi King.
I mogę domniemywać, że rzemiosło przyniosłoby mi znacznie większe dochody niż pisanie o grach.
Każdy kolejny dzień to diem perdidi.
Blisko 700 godzin rocznie z Waszego życia. Wybierzcie dobrze...
photo credit: gadl via photopin cc
Tagi:

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget