Robert Hardy, czyli popularyzator gier fabularnych

Jacek Ciesielski był jednym z pierwszych popularyzatorów gier fabularnych w Polsce. Prowadził działy o grach w Świecie Młodych, a także w Razem np. jako jeden z pierwszych w Polsce cyklicznie pisał o roleplaying games.

Zdjęcie: Archiwum Allegro
Jako, że nikt dotychczas nie pisał o tym wśród fanów gier fabularnych, pozwolę sobie wspomnieć o Robercie Hardym. Czyli pseudonimie Jacka Ciesielskiego, pod którym opublikował między innymi książkę pt. Gry w figury.
Zdjęcie: Archiwum Allegro
W dzisiejszych  czasach pozycja może być nieciekawa dla Czytelników, jednak przed laty stanowiła zbiór niezwykłych gier planszowych i łamigłówek.

Zgodnie z zaleceniami, książkę pociąłem i stworzyłem z nich łamigłówki - po trzydziestu latach nic już mi z niej nie zostało.
Dziś "Gry w figury" można przy odrobinie szczęścia nabyć w jednym z serwisów aukcyjnych.
W książce znalazły się łamigłówki, takie jak: Tangram, Pentomino, Trico, Hexo i Diabolo i inne układanki logiczne.

Czy warto szukać tej pozycji dzisiaj?
Tak, bowiem dla kolekcjonera może stanowić nie lada gratkę, zwłaszcza że można ją kupić za nieduże pieniądze.

Znacznie ciekawszą pozycją w tamtych czasach, była oczywiście Mu-torere, Do-guti i inne. 50 gier na kolorowych planszach Zdzisława Nowaka. Książka ta ukazała się nakładem wydawnictwo harcerskie Horyzonty w 1972 roku. Wspominałem o niej kilkukrotnie m.in: Zrób sobie sam "Księżniczkę Marsa",  Combat picture book game i nie tylko). Książka miała tę przewagę nad publikacją Ciesielskiego vel Hardego, że jej nietypowy format (duże plansze na poszczególnych stronach) pozwalał na zabawy w kilkadziesiąt gier bez niszczenia książki.
Dzięki czemu pewnie mam ją po dziś dzień. Była to uboższa wersja podobnej pozycji angielskiej R Bella pt. The Boardgame Book.

Obydwie książki prezentują zupełnie inne podejście do gier jakie funkcjonowało nie tylko w PRL, ale i na całym świecie. 
Kilkadziesiąt gier za niedużą kwotę? 
Dziś nie do pomyślenia.
Gry zamieszczane w pismach takich jak zachodni Ares Magazine, a u nas Świat Młodych, Razem (czy nawet jeszcze Magia i Miecz) pojawiały się nader często. 
Okładka zastępcza, symbol czasów PRL.
Zdjęcie pochodzi z strony w.bibliotece.pl
Jeszcze kilkanaście lat temu otrzymywałem gry na pocztówkach z wydawnictwa Print&Play, za darmo i zza oceanu. 
Powrót do korzeni zaobserwowałem w trakcie wystawy poświęconej wargamingowi w Museum of Childhood, skąd kilka gier - pocztówek zabrałem ze sobą.
Dziś znacznie prostsze, gorsze gry sprzedają się tylko dzięki marketingowi czy samemu "opakowaniu". Wtedy gry, łamigłówki, zagadki (nie tylko te szachowe) obecne były praktycznie we wszystkich ówczesnych czasopismach. 
Ot, specyfika naszych czasów. 

Dla tych, którzy nie słyszeli jeszcze o Jacku Ciesielskim pozwolę sobie przypomnieć.
Jacek Ciesielski był jednym z pierwszych popularyzatorów gier fabularnych w Polsce. Prowadził  działy o grach w Świecie Młodych, a także w Razem np. jako jeden z pierwszych w Polsce cyklicznie pisał o roleplaying games.

Był organizatorem pierwszych edycji plebiscytu na Grę Roku. Jako jedna z pierwszych osób w Polsce zaczął sprowadzać do Polski na szeroką skalę gry, produkowane w polskich wersjach językowych (m.in. Scrabble, Stratego, Blef). Kwintesencją było uruchomienie polskiego polskiego oddziału Hasbro.
Dla nas jednak pozostanie w pamięci jako propagator role playing games w PRL.

Adriano 'Borejko' Kuc

Bloger. RPG są moim hobby od 1986 roku, podobnie jak gry wideo. Moje teksty pojawiały się w magazynach hobbystycznych: Magia i Miecz, Portal, Kwarta; oraz serwisach internetowych m.in. Esensja, Histmag, Gadżetomania, Polygamia.

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget