Historia RPG w Polsce: Labirynt Śmierci

Labirynt Śmierci to pierwsza gra fantasy, jaka ukazała się w Polsce w dużym nakładzie. Dysponuje tak wieloma cechami upodobniającymi ją do gier fabularnych, że nietrudno było spreparować dzięki niej pełnoprawną grę fabularną. Mógł to zrobić każdy, kto w tamtych czasach dysponował odrobiną fantazji.
Historia Labiryntu Śmierci jest nieco zagmatwana. Oryginał Citadel of Blood, gra Erica Lee Smitha powstała na bazie innej gry planszowej o nazwie Death Maze, zaprojektowanej przez znanego projektanta gier Grega Costikyana.
Labirynt Śmierci został wydany u nas w 1982 roku przez firmę Encore. Warto wspomnieć, że bez praw licencyjnych, co w tamtych czasach nie było nader dziwne.


Z samą nazwą firmy Encore, wiąże się pewna ciekawostka. Otóż początkowo Encore nazywała się Wyrób gier logicznych z papieru i tektury, w późniejszym okresie jednak było już to Zabawkarstwo Jan Adamski (wymogi ówczesnych Cechów i Izb Rzemieślniczych).
Sama nazwa Encore pojawia się w oficjalnych dokumentach firmy dopiero w roku 1988.

Obecnie po 30 latach od jego wydania, dosyć trudno zdobyć grę nawet na portalach aukcyjnych, choć w sieci można znaleźć nawet dwie nieoficjalne wersje tej gry w formacie PDF.

zrzut_ekranu-5labZdjecie(02)labZdjecie(03)labZdjecie(04)labZdjecie(06)labZdjecie(07)
labZdjecie(08)labZdjecie(09)labZdjecie(10)labZdjecie(12)labZdjecie(13)labZdjecie(14)
labZdjecie(15)labZdjecie(16)labZdjecie(17)labZdjecie(19)labZdjecie(20)labZdjecie(21)
labZdjecie(23)

Labirynt Śmierci - przykładowa rozgrywka, a set on Flickr Gry Fabularne

Podobnie jak w wielu grach fabularnych, gracze współpracują ze sobą by odnaleźć i zniszczyć głównego antagonistę - Bezimiennego i Czarne Wrota. Niewątpliwą ciekawostką jest fakt, że w grę można grać samemu. Aby wkroczyć do tytułowego labiryntu, musimy stworzyć najpierw swój oddział, składający się z trzech Bohaterów (do wyboru mamy dwudziestu trzech gotowych bohaterów), których wspiera  trzech Uczniów (trzeba wylosować ich charakterystyki). Każda z tych postaci opisana jest cechami: Siła, Potencjał Magiczny, Odporność, Zręczność. Dodatkowo każdy z bohaterów posiada zdolności specjalne takie jak np. Negocjacje, Pułapki, Czarne Wrota czy Biegłość w posługiwaniu się konkretną Bronią (młot, topór, miecz, łuk, sztylet).  Jak już wspominałem celem naszego oddziału jest odnalezienie i zniszczenie Czarnych Wrót, co może zdarzyć się po kilkunastu minutach od rozpoczęcia zabawy, a maksymalnie po 2 - 3 godzinach. Labirynt tworzymy z losowo dobieranych żetonów w trakcie gry symbolizujących korytarze, komnaty, bądź szczególne miejsca, jak np. Ołtarz. Dzięki losowości, za każdym razem powstaje inna i niepowtarzalna plansza. W korytarzu mamy szansę napotkać potwory, a w przejściach między nimi mogą być umieszczane pułapki. Jednak dopiero w komnatach jest ciekawie - tutaj znaleźć można znacznie silniejsze potwory, lustra, fontanny z trucizną lub cudowną miksturą, posągi wypełnione kosztownościami lub nagle „ożywające”. W skrzyniach, biurkach znajdują się różnorakie znaleziska: począwszy od sztuk złota, kosztowności, poprzez medaliony uodparniające na trucizny, aż do naczyń z wrzących olejem, które zadają obrażenia. Specjalne pomieszczenie takie jak ołtarz poświęcony demonowi, może sprowadzić nawet śmierć na bohatera za sprawą potężnego czaru „Gniew Boży”, lub może to być wymierna nagroda w postaci zwiększenia zdolności specjalnej.  Istotną rolę pełnią schody prowadzące na kolejny, niższy poziom labiryntu, gdzie znajdują się jeszcze potężniejsze potwory, a co za tym idzie większe skarby. Dopiero na trzecim poziomie możemy znaleźć jeden specjalny żeton - Czarne Wrota. Jak nietrudno się domyślić, nie jest łatwo na niego trafić i to on jest jednocześnie celem naszej wędrówki. Zazwyczaj jest naprawdę srogą przeprawą dla oddziału lub jego resztek. Zwyciężymy, jeśli pokonamy liczne potwory, Bezimiennego i same Czarne Wrota. Walka podzielona jest na fazy przypominające rundy znane z gier fabularnych. Jej rezultat  ustalany jest na podstawie: sumy rzutu k6, biegłości bronią i zręczności. Suma ta w odpowiedniej tabeli wyznacza  ilość obrażeń.

Spędziłem mnóstwo czasu grając samotnie (lub ze znajomymi) w Labirynt Śmierci, a pierwszy gra fabularna jaką opracowałem czerpała garściami z pierwszej produkcji Encore.

Na łamach Games Fanatic w 2004 roku opublikowano wywiad z szefem Encore – Janem Adamskim. Ja sam pisałem kilkukrotnie o Labiryncie Śmierci oraz jego elektronicznej adaptacji - Dark Gates, stworzonej przez Polaka, Bartosza Dębskiego (o grze opowiada sam autor).

Adriano 'Borejko' Kuc

Bloger. RPG są moim hobby od 1986 roku, podobnie jak gry wideo. Moje teksty pojawiały się w magazynach hobbystycznych: Magia i Miecz, Portal, Kwarta; oraz serwisach internetowych m.in. Esensja, Histmag, Gadżetomania, Polygamia.

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget