30-dniowe Wyzwanie WFRP. Dzień 1: Jak zacząłem grać w Warhammera



Dewianci i Dekadenci mają swój reaktywowany 30 Day D&D Challenge, pomyślałem, że fani Starego Świata też mogliby mieć swoje 30 - dniowe Wyzwanie (Wyznanie Wiary w) Młota Bojowego.  
3...2...1...  Start - 30 dni z Warhammer Fantasy Roleplay. 
DnD 30 Day Challenge to stosunkowo stara i prosta zabawa (choć lepiej pasowałoby słowo "inicjatywa", które wyświechtano w Polsce jak: "od fanów dla fanów" czy "pozdrówki")
Nie trzeba zbytnio się silić, by odpowiedzieć na pytania dotyczące swojej ulubionej gry. Jedno pytanie w jeden dzień. Czyli równy miesiąc.
Po drobnej konwersji pytań, oczywiście może być to dowolna gra. Ja wybrałem WFRP.
Ciekawe czy ktoś podejmie rękawicę i wystartuje w szranki i konkury jako Dewianci i Dekadenci na Zachodzie.

Niektóre pytania musiałem konwertować do WFR - np. pytania o ulubiony kolor smoka pasowały do D&D, jednak nie bardzo do Starego Świata  - gdzie smoki pogrążone są w letargu, a wszystkie można policzyć na palcach.
  1. Jak zacząłem grać w Warhammera
  2. Ulubiona grywalna rasa
  3. Ulubiona profesja
  4. Ulubiony kraj w Znanym Świecie
  5. Ulubiony zestaw kości, kostka
  6. Ulubione bóstwo
  7. Ulubiona edycja
  8. Ulubiony dodatek
  9. Ulubiona postać, którą grałem
  10. Ulubiona postać, którą nie grałem
  11. Najbardziej dziwna, szalona sytuacja jaka przytrfafiła się podczas sesji
  12. Ulubiona przygoda, którą prowadziłem
  13. Ulubiony typ labiryntu lub lokacji
  14. Ulubiona pułapka/zagadka
  15. Ulubiony Bohater Niezależny
  16. Ulubiona istota humanoidalna
  17. Ulubione zwierzę lub potwór
  18. Ulubiony ożywieniec
  19. Ulubiona istota eteryczna
  20. Ulubiony żywiołak
  21. Ulubiony demon
  22. Ulubiony stwór Chaosu
  23. Ulubiony potwór (ogólnie)
  24. Najmniej ulubiony potwór (ogólnie)
  25. Moc/Szkoła magii
  26. Najciekawszy przedmiot magiczny
  27. Najciekawszy niemagiczny przedmiot
  28. Postać, którą chciałbym zagrać
  29. Postać, którą nigdy nie zagram
  30. Najlepszy mistrz jakiego miałem

Dzień 1. Jak zacząłem grać w Warhammera

W dosyć pokrętny sposób.
Pierwsze sesje w Warhammera zagraliśmy latem/ jesienią 1993 roku.
Moi znajomi byli dosyć częstymi gośćmi Ślaskiego Klubu Fantastyki i stamtąd mieliśmy informacje o systemie wydanym przez Cytadelę, czyli Warhammer non official 0ed. 

Niestety równocześnie zaczęły się ukazywać Kryształy Czasu, które jak nam się wydawało wtedy miały o wiele lepsze rozwiązania mechaniczne. Kiedy ktoś przywiózł już dyskietki z pełną wersją KC sam Warhammer nas śmieszył. Rzutowały na to pewnie spartolone sesje w Liczmistrza (już na mechanice KC) i nieco wcześniejsza przygoda Kontrakt Oldenhallera (zaraz po premierze podręcznika 1 ed. w Polsce). Przygodę prowadził świeżo upieczony MG i odstraszyło to nas na parę dobrych lat, a dokładnie do momentu wydania przedostatniej części Wewnętrznego Wroga. Czyli do 1998 roku.

Tworzyłem wtedy zręby swojej mechaniki, i uznaliśmy że tak obszerna kampania będzie doskonałym poligonem doświadczalnym dla systemu autorskiego. I tak też było.  Dodam, że ulubioną postać mojego gracza w trakcie testów zabiło Ożywieńcze Łóżko Drachenfelsa - a więc jest jasne, że trup słał się gęsto. Nieodżałowana strata postaci wynikała z błędów zawartych  w mechanice. Ale wtedy graliśmy jak true erpegowcy (system does matter) i nie wolno nie daj Gygaxie nic zmieniać.

Po tej kampanii okazało się że to tak naprawdę doskonały świat pozwalający na dobrą zabawę w wspólnym gronie znajomych. 
I tak uważam po dziś dzień.





Prześlij komentarz

Czyli każdego dnia nowy wpis? Chyba nie zrobię takiej krzywdy tym k3 czytelnikom mojego bloga. ;) Ale ogólnie inicjatywa fajna, może jakoś heretycko zbiorczo podejdę do tematu. Zwłaszcza, że na niektóre z tych pytań gdzieś, kiedyś odpowiadałem w innych notkach, więc wystarczy podlinkować.

Ja również, tyle że to 30 DnD Challenge.
Jako że nie gram w tę grę od lat, to przekonwertowałem to na WFRP.
O przepraszam zrobilem hacka się teraz pisze/ mówi.

http://tekronicum.blogspot.com/ masz dwa pierwsze wpisy ode mnie. ;)

I ja się dokładam :-)
http://pafhammer.net/30-day-wfrp-challenge-1-i-2/

Pozwoliłem sobie dodać mały wpis "historyczny" do tekstu o pirackiej edycji WFRP. Adriano, a czy Twój czelendż mogę podjąć w komentarzach na Twoim słit blogasku?:)

Jasne Inkub! Choć wolałbym Twoje wypowiedzi mieć na blogu (wewnątrz tekstu) - z komciami bywa różnie, mogą zniknąć.
W aktualizacjach na blogu, nie. Eksport bloga robię regularnie, a więc nigdy nic nie zginie.
@Pafnucy, Piotrek - priekrasno.

A i już odpowiadam tam, Inkub. Dzięki za komentarz pod WFRP 0ed.

Dołączam się również:
http://allgemeinefestung.blogspot.com/2013/09/30-day-wfrp-challenge-1-jak-zaczaem.html

Zacna inicjatywa. Szkoda, że zbyt mało grałam w Młotka, żeby mieć coś sensownego do powiedzenia. A był moim pierwszym systemem.

To i ja dołączę do zabawy:

http://quidamcorvus.blogspot.com/2013/09/dzien-1-jak-zaczaem-grac-w-warhammera.html

Dołączone - dwa wpisy dodane:

http://cleanersshelter.blogspot.com/2013/09/30-dniowe-wyzwanie-wfrp-dzien-1-jak.html

http://cleanersshelter.blogspot.com/2013/09/dzien-2-ulubiona-grywalna-rasa.html

życzę wszystkim wytrwałości :)

http://beamhit.blogspot.com/2013/09/30-dniowe-wyzwanie-wfrp-dzien-1-jak.html

Mój początek.

szkoda ze mlotek umarl w polsce.. nie ma z kim grac..

Bez jaj, teraz każdy gra w młotka xD

W 11 temacie wkradła ci się literówka:
"przytrfafiła".

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget