Tweeria i afera z grą związana

Blisko tydzień temu dowiedziałem się o Tweeria, grze przeglądarkowej w której poczynaniami naszego bohatera kierujemy bezpośrednio za pośrednictwem Twittera.
Pomysł odkrywczy zbytnio nie jest - w tamtym roku obserwowałem kilka tweetowanych sesji analogicznych do PbM, czy PbF. Nie były one na szczęście na tyle popularne bym spotkał się później z  określeniem Play by Twitter. Całkiem jednak możliwe że były impulsem do stworzenia gry Tweeria. 

Owa Tweeria to nic innego jak przeglądarkowa gra podobna do Valherru. Podobnie jak w pierwowzorze mechanika gry opiera się na punkty akcji odnawiane w regularnych odstępach czasu. Z kolei te punkty można wydać na szereg akcji w grze: walkę z potworami lub innymi graczami, wytwarzanie przedmiotów, podróże itp. Wszystko za pośrednictwem Twittera. Łatwo, szybko i przyjemnie, zwłaszcza jeśli mieszkamy w miejscu gdzie jest dużo punktów dostępowych Wi-Fi
Gra ma obecnie 14.000 zarejestrowanych użytkowników i  prawie 20.000 odwiedzin dziennie. Jej twórcy pracują nad wersją mobilną.
O samej grze na pewno nie usłyszałbym gdyby nie skradzione przez graczy i twórców gry grafiki z Deviant Art i gry Blizzarda World of Warcraft. Afera ujrzała światło dzienne około tygodnia temu i od tego czasu co rusz pojawiają się nowe teksty z tą grą powiązane.
Oświadczenie Alexa Shteinikova z Twee Game (opublikowane na Ars Technica)
“Up to this moment I have already deleted a plenty pieces of unauthorized art and will continue to do so. On the other hand I've got some permissions from authors and feel that people generally want to contribute their works into the project…It takes much time to check all the license limitations for each artwork. As the result and unfortunately for gamers, I've closed the option for artworks uploading and got massive delay in approval of small items.”
“Tweeria can't move forward to bigger project without cleaning all of those art licensing issues. I must have tighter copyright control. All these tasks are already in my schedule.”
Czyżby znana doskonale w erpegowej Polsce metoda PR: "pozwij się aby się oczyścić z zarzutów" ???
Więcej na temat tej afery znajdziecie:
I sama gra:
Źródło: Ars Technica

Prześlij komentarz

A mapka wygląda jak żywcem wyjęta z Hexographera. Ale może te grafiki są po prostu na jakieś otwartej licencji.

Nie wiem czy to Hexographer, czy nie. Wydaje mi się że jedna mapy z tego programu są na otwartej licencji.
Smutny jednak jest smrodek unoszący się nad tą grą.
Chyba że to celowe działania promocyjne, bo w tym świecie nie można już niczego być pewnym.
Zważ że w sporej ilości gier tego typu gracze wklejają różne ilustracje zaczerpnięte z wyszukiwarki grafiki, a przyczepiono się do nowo-powstałej tweetowej gierki.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget