Gry a masakry w Stanach Zjednoczonych

Po ostatnich masakrach w Stanach Zjednoczonych, wzburzona ludność w Southington w stanie Connecticut, ma zamiar w dniu jutrzejszym spalić brutalne gry.

Ta wiadomość obiegła większość portali poświęconych grom, więc nie warto się jej przyglądać. Zresztą media jutro będą miały z tego powodu breaking news i będziemy mieć tych wieści po dziurki w nosie.

Związków strzelanin z grami nie ma w sumie żadnych, jednak kozioł ofiarny znaleźć się musiał. I dzięki temu narosło sporo fałszywych stereotypów, przesądów i mitów, że gry są odpowiedzialne za przemoc i falę przestępstw.

Jak nietrudno się domyślić, badania jednak wskazują, że media nie wywołują przemocy.
Dwie amerykańskie organizacje ( Entertainment Consumers Association i International Game Developers Association) zaczęły walczyć z tymi stereotypami i uruchomiły akcję: Media does not cause violence, czyli w powolnym tłumaczeniu: media nie powodują przemocy.

Wysłali oni nawet stosowne pismo do wiceprezydenta USA Joe Bidena. Jak w nim piszą, sprzedaż gier w roku 2011 wzrosła do ponad 27 000 000 000 dolarów, gdy brutalne przestępstwa spadły o 3,8 %. Liczba brutalnych przestępstw w ostatniej dekadzie w Stanach Zjednoczonych spadła o 15,5 %.
Wszystko to w okresie kiedy triumfy sprzedaży świętowały takie hity jak: Call of Duty czy Halo.

Poniżej fragmenty listu przytoczone przez Escapist: 

"Studies show that media does not cause violence," she wrote. "Christopher J. Ferguson, Chair of Texas A&M International University's Department of Psychology & Communication, has shown through his work that there's no link between violent video games and real world violence like mass shooting, bullying or youth aggression. Others' work, including federally funded studies, all agree."
"While video game sales have increased, violent crime has been steadily decreasing according to FBI statistics. In 2011, video game sales increased to over $27 billion dollars and violent crimes nationwide decreased 3.8% from 2010. Since 2002, violent crime has decreased 15.5%. This is all during the time when games like Call of Duty and Halo have dominated sales," she continued. "At the same time, federal courts - including the Supreme Court - have routinely held that government regulation of media, including video games, is unconstitutional. Funding more studies - or passing laws that then get fought out in courts - costs taxpayers millions of dollars."
In a separate letter, the International Game Developers Association said that "unlike some industry groups, [it] does not seek to impede more scientific study" about videogames and "welcomes more evidence-based research into the effects of our work to add to the large body of existing scientific literature that clearly shows no causal link between video game violence and real violence."
"We ask that any new government research look at the totality of imaginary violence. Instead of simply trying to find negative effects, we ask that any new research explore the benefits of violent video games, too," IGDA Anti-Censorship and Social Issues Committee Chairman Daniel Greenberg wrote. "For example, recent research shows a steam valve effect in which violent video gameplay helps release stress and aggression before it can lead to violence. Others studies have indicated that recent declines in real world violence can be attributed in part to potentially violent people spending more time looking for thrills in video games instead of on the streets. Psychologists tell us that playing with imaginary violence is healthy and can help children master experiences of being frightened. This is beneficial and can even be life saving. We can supply links to this research and spokespersons on these issues. The IGDA supports

Warto zauważyć, że to nie pierwsza korespondencja związana z tą sprawą, tydzień wcześniej na łamach Escapist pojawił się artykuł na temat Electronic Merchants Association i listu, który w całości przeczytać można na dysku Google.
good research and we ask for more science, not less."
Źródło: ECA, IGDA Speak Out on Gun Violence

Prześlij komentarz

Chyba jutro nie będą palić czarownicy:

http://www.vg247.com/2013/01/09/connecticut-town-cancels-plan-to-collect-and-destroy-violent-video-games/

Najwięksi zbrodnierze, to najlepsi gracze. Suche fakty, klękajcie na kolana i bijcie się w pierś. Gdyby nie Tetris, to dziś w Kambodży zamiast Pól Śmierci mielibyśmy Pola Relaksu. W sumie gdybym miał czołg, to pod wpływem znanej gry już bym kampił w krzakach czekając na wehikuły drogowe. No ale jak widać to nie kwestia dostępności do czołgu, bo u nas, każdy może mieć czołg, tak jak w stanach spluwę, a jakoś nikt masakr w szkołach nie robi i ELC AMX nie gania za dzieciakami po boisku - najwyżej nan Heniek z miotłą i petem, który co prawda wygląda jak lufa, ale jej królewski kaliber spustoszenia czynić nie może. No warto powtarzać dzieciom przekaz pedagogiczny: "Gry i zabawy ruchowe podstawą zdrowego rozwoju. Odłóż Call of Duty, zamiast tego graj w słoneczko i butelkę, czyń miłość a nie wojnę."

Kolarzyki z kolei rozpijają młodzież.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget