Dewiacje: Unboxing

Piotrek Gnyp napisał kiedyś tekst pod tytułem: Nie ogarniam wideo w internecie. Podobnie jak On nie rozumiem o co chodzi w letsplayach, czyli zapisie z gry wideo. I analogicznie nie widzę korzyści z 90 % zapisek z sesji. OK, letsplay może być solucją do gry. Ale rozpakowanie gry fabularnej czyli unboxing jest już poza moją percepcją i recepcją poznania.
Rozumiem unboxing gier planszowych, rozumiem rozpakowywanie boxów do takich hybryd jak WHF 3 ed., ktoś pokaże nam sztony, żetony i inne piony, fanbojując przy tym na całego. Ale rozpakowywanie podręcznika do gry fabularnej? Albo co gorsza magazynu? Dzisiaj takowy event będzie miał miejsce przy okazji Gygax Magazine? Wiem, że będą tam spotkania, gry online i inne uciechy, a jednak na same unboxingi RPG już się natknąłem. Wy zapewne też.
Nie ma w tym żadnego przekazu. Kiedy każda gra posiada swoje strony www, omawia ją sklep w którym dokonujemy zakupu, nie wspominając o recenzjach czy quickstartach, które najlepiej przekazują nam co w grze jest zawarte. Nie ma w tym misji poza pokazaniem fundomowi – ja jestem najsampierwszy fanboj tej gry.

Idąc dalej. Skoro unboxing dotyczy już magazynów, całkiem możliwe że niedługo będziemy mieć szansę na weekendowe rozpakowywania Wyborczej, paczki nowych Haribo, a nawet worka ziemniaków. Wiadomo że idziemy z duchem czasów i niebawem pojawią się vcasty z unboxingiem PDFów. Screencasty z pobierania ze Steama gry też zapewne cieszyłyby się sporym zainteresowaniem. Tysiące ludzi na całym świecie zapewne interesuje się paskiem postępu w trakcie rozpakowywania paczki .zip czy .rar.
Ja rozumiem, że naszym zadaniem jest ratowanie księżniczek i zabijanie smoków, ale nie róbmy z siebie idiotów. Większych niż jesteśmy.


Prześlij komentarz

IMHO przypomina niem. pornosy i fapowanie sie.

Oj widać słabo przeszukujesz sieć. "Unboxingi" PDFów i ściągania gier i programów już dawno były. Najsławniejsze chyba są te pokazujące jak coś zainstalować na Linuxie. Co do PDFów to pooglądaj sobie choćby Game Geeks, gdzie co drugi videocast dotyczy PDFa (wydrukowanego) i omówienia jego zawartości.

Znak czasów, ale też są na to odbiorcy. Internet ma wiele przewag, ale jedną podstawową wadę - nie możesz obejrzeć dokładnie tego co kupujesz. Dlatego odczucia innych są tak cenne. No i zasmucę cię, ale to nie RPGowcy zaczęli tą tradycję. Oni ją tylko przejęli od innych maniaków takich "sportów".

Ale w przypadku instruktażu online How to ok rozumiem-przydatna rzecz
Game geek od dawna nie oglądam. Zreszta chyba poza wywiadami niewiele rzeczy dot.rpg. ja wiem ze erpegowcy nie odkrylintej zabawy.

Oczywiście, że jest przekaz i muszę się zupełnie z Tobą nie zgodzić. Nie chodzi mi może o unboxing jako taki, ale pokazanie jak fizycznie jest wykonany produkt z szybkim przeleceniem po stronach. W momencie, kiedy daną książkę mogę kupić tylko w sieci (i nierzadko widząc tylko okładkę), to chciałbym zobaczyć jak książka wygląda w środku + komentarz o jakości wykonania. Bardziej to ma formę przeglądu czy szybkiej recenzji i kilkakrotnie oglądałem tego typu filmiki (głównie albumy z dużą ilością ilustracji).

No właśnie chodzi o to czy jest ten przekaz czy go nie ma, jeśli chodzi o jedynie onanizowanie się to ma Borejko rację, ale jeśli wydawca nawet spisu treści nie raczy pokazać ani niczego więcej poza okładką to jednak taki unboxing jak pisze Sandking ma więcej sensu. Też nie przepadam za ową 'instytucją', ale czasem jest przydatna.

Zgodze się z Anonimowym. Szczerze mówiąc Sandking naprawdę nie rozumiem po co mi na wideo omowienie książki. Furiath dla przykladu omówił swoją grę w dziesiątkach postów. Pokazał mi przykładowe strony, ilustracje. To samo robią teraz Kuczynscy. Po co mi historia fanbojska jeszcze do tego, zmontowana metoda na kamerke 480*640? Daję kredyt zaufania autorom, recenzji szukam pisanych.

Też pewnie wchodzi w grę czynnik "jaram się, jaram się" patrzcie jaka ładna książka. Jeśli chodzi o sprzęt AGD to zupełnie tego nie ogarniam, ale w RPGach jakiś sens to ma - pokazać ilustrację, spis treści, skład, czy opowiedzieć o wrażeniach z lektury. Jeśli wydawca tego nie zapewnił to nawet wychodzi dobre uzupełnienie braków.

Toteż piszę więcej w tym fanbojowania (+ obowiazkowo "mam juz WFRP3ed. za 100 $ a ty nie bo twoja stara robi w tesco").
Pokazac ilustracje, spis tresci, czy sklad powinien udostępnic autor/wydawnictwo.
Bo opowiesci kogos komu wydaję się ze jest Kaluzynskim RPG to ja wolę poczytac (przeskocze po akapitach i wiem ze nie warto czytac) niz ogladac przez 20 min. A tu musze czekac 20 min.

Dobrze, że mój stary nie nagrał unboxing Neurocide. Uff. Cieszę się, że pamiętam Jaruzelskiego.

Ale nagrałeś pierwszy unboxing starego ADD z BB przywiezionego.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget