Co ciekawego przyniosły miłośnikom RPG targi elektroniki konsumenckiej CES


Illumiroom
Dzisiaj wyjątkowy, gościnny wpis dotyczący targów CES 2013. Autorem jest Jan Rybczyński, pracujący w zespole znanej miłośnikom technologii strony ANTYWEB. Jan jest również graczem  RPG.
Miłej lektury!


Jedną z zalet RPG jest to, że nie ma wielkich wymagań co do warunków i sprzętu. Najważniejszym z nich jest posiadanie wyobraźni, papier, ołówek, kostki i podręcznik ułatwiają sprawę, chociaż nie są całkiem niezbędne. Reszta to już tylko dodatki. Nie zmienia to jednak faktu, że dodatki stanowią nieraz miłe urozmaicenie, czy to jest świeca i rekwizyty tworzące klimat, czy też tablet, który może zastąpić nam papierowe podręczniki.

Do niedawna technologia umiarkowanie sprzyjała grom RPG, PDFy z podręcznikami na ekranie komputera czyta się raczej niewygodnie, laptop obsługiwany myszką i klawiaturą w trakcie sesji raczej rozprasza niż pomaga. To się jednak zmienia. Tablety z oraz czytniki e-booków spowodowały, że chętniej czytam PDFy niż papierowe podręczniki, bo mogę mieć wszystkie książki zawsze przy sobie i łatwo w nich wyszukiwać dowolne zagadnienie. Zobaczmy zatem co nowego pojawiło się na targach elektroniki konsumenckiej w Las Vegas.

Jeszcze przed targami można było zaobserwować wybuch popularności dotykowych ekranów i tzw. konwertowalnych laptopów, a to przede wszystkim za sprawą wydania Windows 8, który duży nacisk kładzie właśnie na tego rodzaju obsługę. Targi jeszcze uwypuklają tę tendencję, a producenci zaprezentowali kilka nowych koncepcji.

Jedną z grup urządzeń, które powinny się popularyzować w najbliższym czasie, są komputery all-in-one, czyli komputery domowe, do niedawna przede wszystkim stacjonarne, chociaż właśnie obserwujemy zmianę w stronę mobilności w obrębie domu.

Lenovo IdeaCentre Horizon
Jednym z ciekawszych produktów reprezentujących tę kategorię jest Lenovo IdeaCentre Horizon. Jest to komputer umieszczony w obudowie ekranu o przekątnej 27 cali, który posiada wbudowany akumulator pozwalający na 2 godziny pracy bez podłączania do gniazdka. Można go położyć całkiem na płasko, wówczas włącza się specjalny interfejs Moon Dial, który pozwala na jednoczesną obsługę przez wiele osób. Każdy może wygospodarować kawałek przestrzeni dla siebie.

Najważniejsze jest jednak to, ze taka duża, dotykowa powierzchnia, wokół której może usiąść kilka osób sprzyja wykorzystaniu jej do gier planszowych i jako pomoc do RPG. Sam producent dostarcza (nie wiem czy w zestawie, czy jako akcesorium dodatkowe) piony i kość sześciościenną do gry. Zwłaszcza kość mnie cieszy, mam pewną niechęć przed stosowaniem losowych generatorów programowych zamiast kości. Kiedy mam kość w ręku, czuję, że od nich zależy los mojej postaci, ma znacznie jak ją rzucę i widzę jak się toczą. Kliknięcie „rzuć kością”, które wygeneruje losowy wynik, chociaż jest akceptowalne, nie daje takiej samej satysfakcji. Połączenie fizycznej kości przesyłającej wyniki wprost do urządzenia wydaje się bardzo atrakcyjne.

Akcesoria do  Lenovo IdeaCentre Horizon
Ponieważ produkt kierowany jest do szerokiego grona odbiorców i nastawiony raczej na standardowe planszówki, nie ma w zestawie niestety kości do RPG o innej ilości ścian, niż 6. Nie przeszkadza to jednak aż tak bardzo, bo wykorzystanie tego rodzaju urządzenia w przypadku RPG zastępuje przede wszystkim mapy bitewne, które stają się bardziej interaktywne.

Dzięki programom Virtual Tabletop i przygotowanym przez MG mapom taktycznym, wspomagając się technologią można rozegrać szybciej taktyczne potyczki. Program sam wyliczy zasięg przemieszczania się, broni i widzenia, bazując na współczynnikach graczy. Nie pokaże wrogów na mapie, jeśli znajdują się oni za rogiem w podziemiach, do czasu aż któraś z postaci nie zbliży się do rozgałęzienia korytarzy. Gracze będą mogli intuicyjnie, dotykowo wydawać polecenia swoim postaciom, również jednocześnie, bez podawania sobie klawiatury i myszki z rak do rąk.

Gdyby 27 cali było wciąż niewystarczające, Lenovo pracuje nad wersją 36 calową. Nie wiadomo czy będzie posiadała wbudowaną baterię, ale w roli multimedialnego stołu spiszę się bez wątpienia rewelacyjnie.
Więcej na temat Lenovo IdeaCentre Horizon przeczytacie na Antyweb.

Asus Transformer AiO
Asus zaprezentował Transformer AiO, który jest połączeniem stacjonarnego komputera z dotykowym ekranem, typu all-in-one i tabletu - umożliwia odłączenie ekranu od stacji dokującej, gdzie znajduje się standardowy procesor z rodziny od i3 do i 7 i wykorzystanie go jako 18,5 calowego tabletu z Androidem i Tegrą 3, który daje znacznie większą niezależność od gniazdka niż wspomniane Lenovo – wytrzymuje, aż 5 godzin. Ponieważ większość aplikacji wspomagających granie w RPG typu Virtual Tabletop opracowana została pod kątem desktopowych systemów operacyjnych, przydatna może okazać się funkcja przesyłania na tablet obrazu ze stacji dokującej, tzw. zdalny pulpit, który pozwoli pogodzić długi czas na baterii, niewielką wagę i rozmiary z dostępem do pełnego Windows 8 i wszystkich jego programów.
Więcej na temat Transformer AiO na łamach Antyweb

Panasonic HX-A100
Godny uwagi jest również tablet Panasonic HX-A100. To co odróżnia ten tablet, oprócz większego rozmiaru (20 cali) to przede wszystkim ogromna rozdzielczość 4K, zwana inaczej Ultra HD. Mowa tutaj o rozdzielczości 3840 na 2160 pikseli. Obraz w 4K trzeba po prostu zobaczyć. Jego szczegółowość jest niewiarygodna, bo czterokrotnie lepsza od Full HD określanego inaczej 1080p. Pojedyncze punkty stają się niezauważalne dla oka, a każde zdjęcie czy grafika wyglądają jak wywołane. Zakładając, że dysponujemy grafikami o odpowiednio wysokiej rozdzielczości, wszelkiego rodzaju mapy muszą wyglądać niesamowicie.

Nowe kontrolery do gry od Valve
Bardzo ciekawie zapowiada się dla graczy, chociaż nie tylko RPG, przyszłość jaką nakreślił urządzeniom do gier Gabe Newell, założyciel i szef Valve. Mowa tutaj o kontrolerach do gry, odczytujących dane biometryczne, takie jak poziom stresu, które można wykorzystać w najróżniejszy sposób.  Moim pomysłem na zastosowanie tego rozwiązania były strzały snajperskie, w których gracz musi się faktycznie skupić i wyciszyć, aby były celne, jednocześnie gdy akcja robi się wartka, oddając napięcie walki, pogarszając celność, gdy gracz walczy o życie w popłochu.

Drugą istotną kwestią jest duży nacisk kładziony na elementy gier tworzone przez samych graczy, czyli właściwie każdego kto chce. Tym sposobem utalentowani twórcy mogą zarabiać na swojej pasji, a gracze dostają więcej treści, która jest bardziej urozmaicona, niż produkty profesjonalnych studiów i wydawców. Temat jest szeroki jak rzeka, dlatego wyjątkowo wskazuje swój artykuł, który szerzej opisuje temat.

Ciekawie zapowiada się również projekt Microsoftu – Illumiroom, który przekracza granice ekranu telewizora, skanując  przestrzeń w pokoju, a następnie wykorzystując ją do reprezentowania świata wewnątrz gry. W tym celu projektor rzuca obraz dookoła naszego głównego ekranu, poszerzając pole widzenia, ale również dodając efekty specjalne, takie jak rozbłyski wystrzałów. Jest to dopiero wczesna koncepcja i nie ma jeszcze gotowego produktu na rynku, dlatego na dalsze szczegóły przyjdzie nam jeszcze zaczekać. Najwięcej o samym projekcie mówi poniższy film.
Więcej na temat Illumiroom na łamach Antyweb


Gdzie ja widzę miejsce na dalszy rozwój?

Niewykorzystanym potencjałem wydają się dzisiejsze systemy mobilne. Ich możliwości są naprawdę zaskakujące: praktycznie bezbłędna transkrypcja z mowy na tekst, a co za tym idzie, wykonywanie poleceń głosowych, odczytywanie tekstów w naprawdę dobrej jakości, czyli Text to Speach (w przypadku języka polskiego jakościowo króluje polska Ivona), rozpoznawanie tekstu i różnego rodzaju przedmiotów ze zdjęć, wszelkiego rodzaju dane z GPS, żyroskopu, akcelerometru czujnika natężenia światła, NFC.

Niestety na platformach mobilnych nie ma zbyt wielu aplikacji dedykowanych RPG. Najwięcej jest generatorów losowych zastępujących kości i trochę pomocy do bitewniaków. Praktycznie nie ma aplikacji dedykowanych konkretnym systemom RPG, które byłby pomocą dla Mistrza Gry czy graczy. Chętnie zobaczyłbym dopracowane aplikacje tego typu, możliwości są praktycznie nieograniczone. Sam inwentarz można by rozwiązać jako listę, która pozwala przekazać dowolny przedmiot drugiemu graczowi po zatknięciu się telefonów przy pomocy NFC.
Zdjęcia: Antyweb.pl

Prześlij komentarz

Dzięki Borejko że namówiłeś gościa z Antyweb do podsumowania CES 2013.
I oczywiście dzięki autorowi textu.

O tym Illumiromie ma być w kwietniu jeszcze na jakichś targach, a kiedy to wejdzie do sprzedaży pisał ktoś ?

Jako uzupełnienie można dodać kolejny wpis z elektr. mgłą http://antyweb.pl/displair-elektroniczna-mgla

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget