Blade Runner: Zhora tańczy dla mnie

Sean Youn, aktorka która odegrała jedna z kluczowych postaci kultowego filmu Blade Runner - Rachel potwierdziła w niedawnym wywiadzie, że spotkała się z Alcon Entertainment.
Alcon Entertainment to firma, która ma zająć się produkcją sequela Łowcy androidów, którego akcja ma się rozgrywać kilka lat po pierwszej części.
Firma do pracy nad nową częścią filmu angażuje ludzi, którzy pracowali przy nim wcześniej, 30 lat temu. Reżyserem będzie Ridley Scott, scenariusz pisze Hampton Fancher. Scott twierdzi, że powróci Harrison Ford, czyżby miało to oznaczać że wróci i Sean Young?
Częściowo odpowiada na to pytanie dla Crave Online (za Comicbookmobie):

"Well, I did meet with Alcon, the company that owns it and is planning to do the remake with Ridley. I did meet with them, but I think at that point they just wanted to meet me and I don’t think they have any plans of using any of the original people, although I can’t say for sure. I do think, let me just say it right here, I do think it would be a disappointment to the audience not to have Rachel in it but you know what, folks in Hollywood make mistakes all the time."

"Oh no, in the interpretation I’m the one that has no end date. I’m the one that rides off in the car with him at the end that has no end date. I’m Nexus-7, not Nexus-6."

Tymczasem kolejna aktorka Joanna Cassidy, znana z filmu jako Zhora (tańcząca z wężem w klubie) chce się przypomnieć twórcom filmu.
Trzydzieści lat później, w wieku 67 lat, nagrała taniec na własną rękę i wrzuciła na swój kanał na YouTube (wczoraj pojawiły się tam kolejne jej filmy np.: Behind the Scenes - Zhora Resurrected

Skoro już jestem przy Blade Runnerze polecam wrócić do tekstu zamieszczony pół roku temu na łamach Polityki.pl pt. Kultowy „Łowca androidów” ma 30 lat Deszczowy Łowca. Sporo ciekawych, mało znanych faktów.

Nie wspominając, że można na moment wrócić do ZX SPectrum i gry z 1985, która jest dostępna za darmo na stronie World of Spectrum.
Kolejna adaptacja Blade Runnera, tym razem na PC miała miejsce w 1997 roku. Gra obecnie jest trudno dostępna, jednak pokładano w niej (i jej podobnymi interaktywnymi filmami) spore nadzieje. Przynajmniej w polskiej prasie o grach z końca lat 90 wróżono interaktywnym filmom  świetlaną przyszłość.
Czas zweryfikował ten gatunek gier.
Zdjęcia i żródło: Blastr
Tagi:

Prześlij komentarz

Jedna poprawka: gra Blade Runner z 1997 to nie interacive movie ale przygodówka point and click (zbierasz przedmioty, rozmawiasz z postaciami, używasz przedmiotów, robisz test V-K, obrabiasz zdjęcia Esperem itd.). Niezwykłe było w niej m.in. to, że role androidów były przydzielane losowo i przebieg każdej rozgrywki był inny (co też wiązało się z różnymi zakończeniami) oraz to, że poza bohaterem gracza także inni łowcy prowadzili śledztwo w tej samej sprawie.

Dzięki, pomyliłem się- myślałem o grze Archive X, jakoś tak podświadomie.
I wiem z czego wynika pomyłka, w którymś z tych artykułów z pism właśnie odwoływano się do nieliniowej rozgrywki, czyli tego co z kolei Ty wspominasz.

Pewnie gdybym był w RP, wrzuciłbym jakiegoś skana, czy cytat z pisma i do pomyłki by nie doszło.
Przepraszam.
PS. Nawet linkuję do Wiki z Blade Runnerem, a tam stoi jak byk że to point&click.

Spoko, najlepszym się zdarza. :)

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget