RPG 2012 wg. Borejki: Za szybcy się wściekli


Co by tu rzec można się wściec tyle już hec o tym ten rec 
Co by tu rzec można się wściec tyle już hec pora na rec 

Mógłbym poszczerzyć zęby na kogoś/ grę/ wydawnictwo, tylko w jakim celu?
Mógłbym też poszczerzyć zęby do kogoś/ gry/ wydawnictwa, tylko w jakim celu?
Spreparowałbym podsumowanie, które byłoby podobne do tych już napisanych przez kilkadziesiąt osób (cześć 1, cześć 2, część 3). Oni zrobili to znacznie kompetentniej, wszak ja praktycznie przez pół roku byłem z grami na bakier.
Życie.
Nawet jeśli popełniłbym takowe podsumowanie, byłyby pewnie to coś w ten deseń: Borejko pucuje się do Trzewika, pisze to samo co Seji, nie wspiera Khakiego lub popija do poglądów wygłoszonych przez Tomakona.
Ej, to ma sens w ogóle???

Mógłbym też poświęcić kilkanaście godzin swojego życia by wymienić wszystkie gry, które ukazały się w upływającym roku w Polsce i na Zachodzie, jak to poczyniłem kilka lat temu.
Tylko po co ? By zostać skrytykowanym za niewymienienie kilku pozycji jak przed laty?
Ej, to ma sens w ogóle???

Miast tego trochę zgorzkniałej i cynicznej astronomii fundomowej (jesli nie chcesz, możesz przewinąć i zacząć czytać od kolejnego zdjęcia z piwkiem).

Zdenerwowany miernotą sprawy istotą 
Sceny biedotą jak nigdy dotąd 
Ktoś mi doniósł 
Że poniósł cię czar 5 minut gamoniu 

W fundomie pojawiły się konstelacje trollerskie, które skutecznie zabiły wymianę opinii w sieci. Internet dotychczas służył (między innymi) do przeprowadzania dyskusji, dzięki czemu np. mogłem poznać opinie innych osób na temat ich styli grania, rozwiązywania problemów na sesji itp. weźmy na ten przykład wczesne dzieła OKa.
Dziś bez Urynometrii (;:;) Bayera nie sposób poruszać się w polskim internecie, by nie natknąć się na jakąś Kometę wraz z ciągnącym się za nią warkoczem pyłu gwiezdnego, czy innych meteroidów lub gazów.
Stąd od dłuższego czasu jak to określiłem jakiś czas temu funkcjonują zajęcia w podgrupach. Potrzebne tylko owym podgrupom.

Co rusz wybuchają jakieś Supernowe. Na ten przykład ktoś staje się samozwańczym redaktorem, obrażając tym samym osoby, które skończyły studia dziennikarskie. Fala uderzeniowa po wybuchu takiej supernowej jest tak olbrzymia, że uformowana mgławica zaślepia klawiaturę i uderza w zwoje mózgowe redaktora. Od tego mementum boli nie potrafi on już sklecić najprostszej formy dziennikarskiej - wieści. Zresztą sama wieść to już planeta karłowata. Została zawężona do zdania oznajmującego i copy pasty informacji prasowej. O podaniu źródła tejże informacji zapomnijcie, albowiem po co oddawać trybuty komuś, gdy działa do tego ciała silne odpychanie elektrostatyczne. Dochodzi do tak kuriozalnych sytuacji, że copy pasty z mojego bloga pojawiały się z moim programem afiliacyjnym w różnych miejscach sieci.

Jeszcze inne Supernowe są niesione silnym wiatrem gwiazdowym. Potrafią wybuchnąć kilka razy z rzędu, gdy ktoś popełni błąd. Taka supernowa mając wiatr gwiazdowy w żaglach i piórko w anusie może uderzyć za błąd w jednej na kilkaset innych informacji.

Jak widać astronomia fundomowa ma się całkiem nieźle w 2012, zgłębia się jej tajniki ciał niebieskich od dwudziestu lat. Przykład z ostatnich godzin, fundamentalne pytanie: turlać czy opowiadać.

Nie potrafię i nie chcę robić takich hitów 
30 centów grzbietów zeszytów 
To standard ja jarzę a garze jak Gandalf 

Wyszły ponoć jakieś gry. Było ponoć ich tyle że prawie to gromady galaktyk. O niewielkich nakładach, z fatalną korektą, redakcją albo z wielkim cycem pędzla van Klompfa. Wiem jednak jedno - żadną z tych gier, które pojawiły się w tym roku nie jestem zainteresowany. Gry te niczym gromady galaktyk prą nieustannie z olbrzymią prędkością do przodu. W zapowiedziach.

Diss? Jaki diss??- reakcja normalna 


Tak więc po balii dziegciu czas przejść do subiektywnej oceny 2012 roku z innej perspektywy...
Zacznę od słów Artura Marciniaka, bo spośród wszystkich podsumowań one naprawdę skłoniły mnie do refleksji i utkwiły mi w pamięci.
...nadal prowadziłem swój blog, zacząłem prowadzić drugi... Sporo przy tym pracy ale i także satysfakcji. Niestety, gorzej na froncie zawodowym... Ale to już całkiem inna historia. ...
Sporo przy tym pracy ale i także satysfakcji. 
To prawda.
Prowadzę tylko ten blog siedem lat. Poświęcam jemu masę czasu, przeniosłem KB RPG na polski grunt, pisałem do ludzi z RPG Bloggers, żeby nas dostrzegli, zorganizowałem kilka Dni Darmowych Gier Fabularnych, przeprowadziłem masę wywiadów, korespondowałem z setkami ludzi z całego świata,  by zapewnić treści na tego bloga.
Mam najprawdopodobniej najlepsze statystyki odwiedzin wśród polskich blogerów RPG.

Ostatnio jednak...
Zlikwidowałem połowę RSS, na Twitterze przestałem śledzić tyleż Ćwierkaczy. Na Facebooku nie otrzymuję powiadomień od wielu "znajomych" i "stron", a ostatnio "społeczności" i "grup". Zamaskowałem się i ukryłem za pewnymi kręgami G+. I jeszcze jednymi.
Odciąłem się grubą kreską od wielu zaprzątających mnie spraw, informacji czy osób pozostawiając absolutne minimum.
Po tylu latach śledzenia tego grajdołka naprawdę mogę odseparować ziarna od plew i jestem na bieżąco z informacjami na temat gier, czego przykładem mogły być listopadowe Aktualności i Tidbitsy.

W jakim stanie są RPG w kraju i na świecie każdy wie. Oczywiście oprócz tych z klapkami na oczach kruszących kopie o skrzynkę mailową wydawcy, szturmujących rynki na wszystkich frontach, bijących w tarabany RPG i wzywających/wyzywających Wydawców.

Cieszy mnie obecność Piotra na rynku zachodnim, czego przykładem może być Nemezis, czy Beast & Barbarians. Cieszy mnie również angielski Wolsung i wiele innych rzeczy o których wspominali w swoich podsumowaniach twórcy, fani i wydawcy.

Najbardziej jednak cieszy mnie jeden fakt.
RPG zaczęło w końcu wracać do korzeni i staje się hobby, nie interesem. Nakłady maleją, jest coraz większe zróżnicowanie na rynku - słowem jest w czym wybierać. Mam nadzieję że ten proces się nie zatrzyma. A kilka korporacji? Niech zarabia sobie dalej w najlepsze.
I optymistyczny fakt krajowy. W końcu Polacy dowiedzieli się co to jest Do It Yourself.

Kiedyś składając życzenia Noworoczne osobom z fundomu życzyłem im dystansu. Dziś życzyłbym Wam i sobie normalności w nadchodzącym 2013 roku.
Do Siego!
Najlepszego zatem życzą Wam:

Przystojny Pan Adrian, Conanescu, Lovecraftescu, Milord&Miliarder, Kapitan T'Roll Netta, Borejka, Borejek, Weźżedejże, Sejłot?, Wielkie_mi_halo_wypiłem_dwa_piwa_i_trzy_flaszki rumu, Redaktor Naczelny Jesusmariawyloncztelewizor, pozostali redaktorzy, moderatorzy i administratorzy www.gryfabularne.blogspot.com
 photo credit: raghavvidya via photopin cc & *Sally M* via photopin cc

Prześlij komentarz

A jest szansa że wrócą te Aktualności, a przede wszystkim Tidbitsy?
Selekcjonowałeś codziennie masę fajnego contentu.

I Tobie Najlepszego Borejko :)
Obyś mógł wrócić z zadowoleniem na Polską Ziemię :)

Dzięki Arathi, wzajemnie.
Z zadowoleniem to raczej kolejnym razem nie przyjadę... bo czeka mnie wizyta u specjalisty, którego dźwięki dochodzące z przychodni stawiają na baczność nawet Slaanesha.

Najlepszego, Borejko. I nie wracaj, wspieraj RPG we Wspolnocie, to lepiej wydane pieniadze. :>

Tego to jest podatków to już mi nie musisz Marcin tłumaczyć, bo to jest do zaobserwowania na każdym kroku.
Wzajemnie Marcin!

Na to podsumowanie czekaliśmy. Dzięki, powodzenia w nowym roku!

"RPG zaczęło w końcu wracać do korzeni i staje się hobby, nie interesem. Nakłady maleją, jest coraz większe zróżnicowanie na rynku - słowem jest w czym wybierać. Mam nadzieję że ten proces się nie zatrzyma. A kilka korporacji? Niech zarabia sobie dalej w najlepsze. I optymistyczny fakt krajowy. W końcu Polacy dowiedzieli się co to jest Do It Yourself."

Nie wierzę, że to Ciebie przeczytałem. +7 Mudżahedin.
JfO aka OK

Przecież ja nie hołdowałem nigdy wyciskaniu soku z cytryny w postaci suplementów do suplementów.
Pozdrówka

Jak zwykle nietypowo dajesz do zastanowienia. Dzięki :)

I jak zwykle nie zauważyłem, że żona się zalogowała, ech. Powyższy komentarz jest mój.

Ja do zastanowienia? Przeca tylko troll ze mnie i to piszacy niepełnosprawne teksty. Ja dziekuje ze jeszcze tu zagladasz.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget