Oramus kończy 60 lat!

Dzieńwgarść! 

60 rocznicę urodzin obchodzi dziś Marek Oramus. Autor powieści, zbiorów opowiadań i tomów publicystycznych.
Marek Oramus to autor:
  • czterech powieści science fiction (Senni zwycięzcy, Arsenał, Dzień drogi do Meorii, Święto śmiechu)  
  • zbiorów opowiadań (Hieny cmentarne, Rewolucja z dostawą na miejsce) 
  • dwóch tomów publicystycznych (Wyposażenie osobiste, Rozmyślania nad tlenem)
Któż nie pamięta jego świetnego cyklu felietonów Piąte piwo, drukowanych na łamach Fenixa? Większość z nich ukazała się w książce Rozmyślania nad tlenem.

Przepis na powieść fantasy 

Spokojnie mógłby odnieść się do znamienitej większości gier fabularnych.
Pijemy sporo piwa (naprawdę dużo). Jemy również dużo potraw, przyspieszających przemianę materii. Potem wkładamy gumowe rękawiczki oraz buty nazywane traktorami, bierzemy przyzwoitą powieść historyczną (autorstwa np. Zofii Kossak-Szczuckiej, czy Karola Bunscha), nie czytając rzucamy ją pod nogi, opróżniamy żołądki z nadmiaru jadła i depczemy to, co mamy pod butami - długo i namiętnie. Następnie podnosimy, co zostało - za grzbiet i pokazujemy światu, mówiąc: "Oto dzieło fantasy".

O ruchu w fantasy

Utwory fantasy wykazują silny przerost ruchu nad myśleniem. To rzuca się w oczy. Ruch ten to najpierw przemierzanie jakichś krain, najczęściej nieznanych, gdzie czyhają liczne niespodzianki. Po drodze można zdobyć przyjaciół albo sojuszników, można się też zdrowo narazić. Ruch przejawia się też w popadaniu w liczne tarapaty, w pokonywaniu przeszkód na drodze, czym żywi się akcja. Ale swe główne wcielenie ruch znajduje w zdrowym łomocie, z reguły autorzy pokazują osiłków, co rąbią z takim nadmiarem, iż świat wokół nich cudem wydaje się jeszcze trzymać kupy. Cel niczym, ruch wszystkim, chciałoby się rzec. Właściwie jest to dewiza tego typu literatury; magiczne przedmioty, ledwo zamarkowane gdzieś na horyzoncie, odgrywają w fabule tylko rolę wabika.


19 prawd życiowych wg. Oramusa, prawda druga "Miej twarz"

Jeśli się z czymś nie zgadzasz, występuj przeciwko temu. Nie pozwól w twojej obecności deptać wartości, które jeszcze przed pięcioma minutami uznawałeś za własne. Nie udawaj kogo innego. Bądź tolerancyjny, ale miej wyraźnie określone granice wytrzymałości: "Trzeba wiedzieć, kiedy wstać i wyjść" (Młynarski). Nie wstydź się gwałtownych reakcji, nie duś w sobie złości, wściekłości, upokorzenia.

A jeśli uważasz że jacyś rapierzy tworzą swoimi warginami rozmowory i nie słyszałeś określenia takiego jak kutwina, winieneś zostać offukany, albo własnochętnie pod warrhotem kołołomu postawiony.  Prześwietlacz w ponurak kuterwąsa włącz i żarcip wysokiego klasora czytaj łypaczami !

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget