List otwarty do wydawców cz. 99



Żądamy zaniechania używania angielskojęzycznego nazewnictwa gier w Rzeczypospolitej Polskiej!


Wszyscy wiemy dobrze że Polacy nie gęsi i swój język mają. Bogate polskie słownictwo, które rozwijało się przez stulecia oferuje nazewnictwo, które można z powodzeniem stosować w grach i tego się trzymajmy. Nie dajmy się zbałamucić zakamuflowanym opcjom angielskim. 
Serwilizm wobec opalonego prezydenta zza oceanu i Królowej Wielkiej Brytanii przeszedł wszelkie granice.


Nie będę wskazywał palcami, ale wydawnictwo "na G" z Wrocławia, które wydaję grę SWEX (pozwolę sobie nie cytować tu pełnych angielskich nazw) ogłosiło za pośrednictwem Twarzoksiążki, że rychło na rynku pojawi się gra, której okładka znajduje się na ilustracji obok. Gdyby wydawca bezkrytyczne i bezwarunkowe nie podporządkowywał się zakamuflowanej angielskojęzycznej opcji użyłby pięknej, górnolotnej, polskiej nazwy. 
A mianowicie: Międzymordzie Zero.  Ja jako autor tłumaczenia tejże nazwy nie rościłbym sobie doń żadnych praw.


Tak jednak nie będzie i na okładce pojawi się nazwa angielska.


I nikt nam nie wmówi że zero jest zero, a jeden jest jeden.
RWPG*

Ochrona prawna języka polskiego w życiu publicznym.

  • Podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonują wszelkich czynności urzędowych w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej
  • Umowy międzynarodowe zawierane przez Rzeczpospolitą Polską powinny mieć polską wersję językową, stanowiącą podstawę wykładni, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej
  • Języka polskiego używa się w obrocie prawnym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej pomiędzy podmiotami polskimi oraz gdy jedną ze stron jest podmiot polski. Dotyczy to w szczególności nazewnictwa towarów i usług, ofert, reklamy, instrukcji obsługi, informacji o właściwościach towarów i usług, warunków gwarancji, faktur, rachunków i pokwitowań
  • Posługiwanie się w obrocie prawnym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wyłącznie obcojęzycznymi określeniami, z wyjątkiem nazw własnych, jest zakazane
  • Obcojęzyczne opisy towarów i usług oraz obcojęzyczne oferty i reklamy wprowadzane do obrotu prawnego muszą jednocześnie mieć polską wersję językową
  • Jeżeli stroną umowy, której wykonanie ma nastąpić na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jest podmiot polski, umowę sporządza się w języku polskim
  • Umowa sporządzona w języku polskim może mieć wersję lub wersje obcojęzyczne. Jeżeli strony nie postanowiły inaczej, podstawą wykładni takiej umowy jest jej wersja polskojęzyczna
  • Język polski jest językiem nauczania oraz językiem egzaminów i prac dyplomowych w szkołach publicznych i niepublicznych wszystkich typów, w państwowych i niepaństwowych szkołach wyższych oraz w placówkach oświatowych i innych instytucjach edukacyjnych, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej
  • Napisy i informacje w urzędach i instytucjach użyteczności publicznej, a także przeznaczone do odbioru publicznego oraz w środkach transportu publicznego sporządza się w języku polskim


* RWPG-Ruch Wkurzonych na Polskie Gry

Prześlij komentarz

Towarzyszu Borejko!

Wasza inicjatywa jest sluszna i egzekutywa Fandomu popiera ja calym fandomistycznyms ercem. Jednakze niepokoi mnie Wasz brak radykalizmu i konsekwencji. Nie "Miedzymordzie Zero", towarzyszu, ale "Miedzymordzie Nic" zwac sie powinien ten podrecznik, by nie kalac oczu, uszu i serc narodowego fandominium.

NIE CZERWONY, NIE ROZOWY, TYLKO FANDOM NARODOWY!

Bojkot Mędzymordzia! Tfu, języka się wypierają i - 0 zgrozo! - planują jeszcze wydać jakieś tam Deadlands!

Tylko nie Towarzyszu... Dobrze wiemy po której stronie stali oni, a po której My, którzy naszym patriotycznym zachowaniem wskazujemy dobrą drogę dla rozwoju Polskiego Fundomu.Prawdziwego, nie uległego.
Międzymordzie Próżnia również brzmiałoby dobrze.
Deadlands ------> Grunta Nieożywione Lub Martwe Role (by podkreślić odgrywanie ról "role")

Grunta Nieozywione brzmi zacnie. Myślę że się przyjmie.

Już nie mówiąc o takiej grze co się mianem greskiej bogini zemsty szczyci, zupełnie bez powodu zresztą. Dowodzi to, że autor swojego języka nie znając próbuje obcego bardzo nieudolnie używać i wynajduje fajnie brzmiące nazwy by swym dziełom splendoru zagranicznego dodać.

"ŻĄDAMY "MIĘDZYMORDZIA NIC." Nastąpił podział w RWPG. Ekstremiści odłączyli się od głównego nurtu RWPG nazwali się "Młodzież Wszechgrowa" i żądają NIC, w przeciwieństwie do RWPG, którzy popierają nadal "Międzymordzia Nic"
A zamiast wspomnianej przez Krzemienia gry winno być PROWE lub SWARÓG.

"Martwe Role" bardzo mi sie podobaja. Zwlaszcza dwuznaczna, artystyczna wymowa.

Proponuje wystosowac ist do serwisow, by wszedzie pozmieniac wstretne obce nazwy na swojskie, np zamiast "Warhammera" powinien byc "Młot bojowy", albo bardziej poetycko "Nadziak RPG"

Wyłącznie Gra Fabularno-Narracyjna Czekan Bojowy, "cz" podkreśla słowiańskość.
Inna gra mogłaby nazywać się MRUWAZTIKA (Mechaniczno-Robotnicze Urządzenie Wykonujące Automatycznie Zadania)

MRUWAZTYKA - Mechaniczno-Robotnicze Urządzenie Wykonujące Automatycznie Zadania i TYKA.

Ale panowie, w ferworze walki z zalewem anglicyzmów, dopuściliście się niekonsekwencji. Bo o RPG rozprawiacie, a ja się pytam - od czego akronim ów został wywiedziony? GFN wspomniany przez Borejka byc powinien właściwym.

Kajam sie i skladam samokrytyke. NGF moim skrotem.

Poszedłbym dalej i zmienił Gry na Igry lub jeszcze trafniej Fabularne Uciechy Kosterskie - F.U.K.

Polska Postępowa Partia Pruska

Opel - Wir lieben Autos
Nokia - Connecting People
VW - Das Auto

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget