Trwają X Qulturalne Mistrzostwa Polski w Grze na Flipperach

W Warszawie odbywają się właśnie mistrzostwa Polski w grze na flipperach. Właściwie podwójne, bowiem jeden konkurs to X Qulturalne Mistrzostwa Polski w Grze na Flipperach, zaś drugi to turniej specjalny Setka Steve’a Korda.

Granie na flipperze było dla mnie podstawowym elementem mojego dzieciństwa. Dziś trudno w moim mieście znaleźć flipper - zastąpiły je darty, "maszyny liczbowe" i inne snookery. Żal 2.0.
Wsiąkałem w flippery na długie godziny, przekładając je nad salonowe gry video. Owszem można pograć w "symulatory" fliperów na PC, tablecie czy telefonie jednak to już nie to samo, co obijanie się wzgórkiem łonowym o front flippera.
Umberto Eco poświęcił nawet tej zależności partię swojej książki Wahadło Foucaulta
„NAZWA PLIKU: Flipper Na flipperze gra się nie tylko rękami, ale i wzgórkiem łonowym. Przy tej grze problem nie polega na tym, by zatrzymać kulkę, zanim wpadnie w otwór, ani by skierować ją na środek pola obrońcą, ale by zmusić ją do pozostawania na górze, gdzie najwięcej świetlistych strzelców, i odbijać od jednego do drugiego, aby wirowała, zbłąkana i oszalała, lecz według własnej woli. A trzeba to osiągnąć nie prztykając w kulkę, lecz przekazując w sposób łagodny wibrację flipperowi, tak aby tego nie spostrzegł i nie pochylił się. Możesz to robić tylko wzgórkiem łonowym lub raczej ruchami bioder, przy czym wzgórek nie może napierać rytmicznie na flipper, tylko przez cały czas pozostawać na progu orgazmu. A jeśli biodra poruszają się zgodnie z naturą, to nie tyle wzgórek łonowy, ile mięśnie pośladków prą do przodu, jednak z wdziękiem, by w momencie, kiedy impet przenosi się na wzgórek, był już wytłumiony jak w homeopatii, gdzie im więcej esencji dodasz do roztworu – podczas gdy substancja już się rozpływa w dolewanej bez ustanku wodzie, aż prawie całkowicie niknie – tym mocniejsze jest działanie medyczne. I oto jakiś infinitezymalny prąd przenosi się ze wzgórka na obudowę flippera i flipper oddaje się bez śladu nerwowości, kuleczka biega wbrew naturze, wbrew swojej bezwładności, wbrew prawu ciążenia i zasadom dynamiki, wbrew nawet przebiegłości konstruktora, który chciał narzucić jej ruchliwość, i upaja się vis movendi, pozostając w grze przez cały czas pamiętny, z zapamiętaniem. Ale musi to być wzgórek łonowy niewieści, by nie wciskać ciał jamistych między jelita a maszynę i by nie było pośrednictwa tkanki erekcyjnej, lecz tylko włosy, ścięgna, kości, tworzące całość dzięki obciągnięciu dżinsami, lecz tylko wysublimowany szał miłosny, jakaś szelmowska oziębłość, jakaś szczodra umiejętność przystosowania się do wrażliwości partnera, jakieś upodobanie do pobudzania jego żądzy bez doświadczania nadmiaru własnej: amazonka winna doprowadzić flipper do szaleństwa i z góry smakować fakt, że wkrótce go porzuci”.
(Umberto Eco, „Wahadło Foucaulta”, tłum. Adam Szymanowski)

Więcej na temat flipperów i samych turniejów na stronie stronie Polskiego Stowarzyszenia Flipperowego.

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget