Sensacja i Przygoda zasadniczo

Najnowszy dodatek z wydawnictwa GRAmel o nazwie Sensacja i Przygoda, przejrzałem zaraz po tym jak otworzyłem przesyłkę.
Jakiś czas temu skończyłem lekturę dwustustronicowej książeczki i muszę przyznać, że mam ambiwalentne uczucia. Zawartość cukru w cukrze jest za duża lub zupełnie odwrotnie.

Dwa pierwsze rozdziały: Pulpowe przygody i Chronologia lat trzydziestych zajmują blisko 25 stron. To sporo jeśli weźmiemy pod uwagę, że cała Sensacja i Przygoda liczy sobie 200 stron. Chwała autorom za wyjaśnienie terminu "pulp", chwała za przedstawienie wydarzeń z okresu w którym rozgrywają się przygody. Tylko szkoda, iż układ chronologii wydarzeń nie jest taki jak w innych grach np. ostatnio wydanym Zewie Cthulhu czy CP2020 drukowany znacznie mniejszą czcionką. Dzięki temu te pierwsze rozdziały sprawiają wrażenie jakby były zapchajdziurą.

Czytając rozdział trzeci dotyczący bohaterów czekałem na zapowiadaną lokalizację Tomasza Smartfoxa Smejlisa. Owszem gdzieniegdzie w tekście pojawiają się smaczki dotyczące międzywojennej Polski, jednak w trakcie lektury cały czas odnoszę wrażenie, że jest oszczędnie i skromnie. Człowiek - rakieta, Wielki Myśliwy jakoś nie kojarzą się mi z Polską tamtych czasów. W końcu natrafiam na szerszą partię tekstu o polskich bohaterach na 48 stronie. Jest Kasiarz, Ułan i Apasz i ...koniec. Trzech typowo polskich bohaterów to dla mnie mało. Sam teraz kiedy piszę te słowa nie mam pomysłu na jakieś inne ciekawsze, nie zgłębiałem nigdy dokładnie międzywojennego okresu, jednak trzy typowo polskie profesje to niewiele.

Kolejny rozdział jest niezbędny w każdej grze fabularnej. To oczywiście Ekwipunek. Znajdziemy tam  niezbędnik bohatera, począwszy od Beretty poprzez Fordy skończywszy na Hindenbergu. Standard.

Piąty rozdział pt. Przygodowe zasady może wywrócić świat graczy do góry nogami, którzy z jakichś względów nie znają zbyt wielu systemów lub są przykuci do jednej określonej gry od lat.. Bohaterowie Sensacji i Przygody nie giną. Nigdy. Najgorsze, co może się przydarzyć bohaterom to lekkie, szybko gojące się obrażenia. Dla wielu może być to niezrozumiałe, dla innych być olbrzymim plusem, jeszcze dla innych czymś normalnym w RPG. Sam Spade, Indy czy Rick Blaine też nie umarliby sobie ot tak, gdyby potrącił ich automobil.
Szczerze mówiąc dla mnie to zbyt proste rozwiązanie i nawet taki staruszek jak WFRP miał lepiej to rozwiązane za pomocą Punktów Przeznaczenia. Jednak to gdybologia -  ciekaw jestem jak przeciętny gracz wykorzysta ten atut i ciekaw jestem jak sprawdza się to na sesji, skoro gracz podświadomie wie, że nie zginie.

Dopiero 78 strona przynosi naprawdę ciekawe partie tekstu. To Pulpowe Łotry. Są tu rozdziały poświęcone Nazistom, Sowietom, Dusicielom i Żołtkom. Przedostatni rozdział zatytułowany Rzeczpospolita z ułańską fantazją dotyczy wyłącznie Polski. Pulpowe łotry to ponad 100 stron pomysłów, patentów na przygody, zahaczek itp. Nie jest jednak to "pomysłonośna" podręcznik jak Wolsung, (patrz recenzja) jednak należycie spełnia swoją rolę i  nie można nic tej partii tekstu zarzucić.
Generalnie to tych Żółtków i Dusicieli mogłoby nie być,  wtedy jednak mógłbym się czepiać że podręcznik jest zbyt polski, za mało pulpowy.
Ten przedostatni rozdział dotyczący Polski jest naprawdę bardzo dobry. Przebija przez niego wkład pracy Tomka. Miło wspomnieć lektury z szczenięcych lat Fiedlera i poznać fakty z jego życia o jakie nawet go bym nie podejrzewał. Bezapelacyjnie to kawał dobrej roboty. Tomasz gdzieś tutaj w komentarzach napisał, że żałuje że nie dołączył bibliografii do Sensacji i Przygody. Moim zdaniem jest ona zbyteczna, tekst broni się sam i wyraźnie widać że autor włożył weń sporo pracy. Choć mogłaby przydać się osobom chcącym zgłębiać źródła historyczne.

Zbyt dużo oczekiwałem od lokalizacji i spodziewałem się Sensacji i Przygody w pełni dotyczącej Polski. Jednak przecież to Thrilling Tales, które miało być osadzone w polskich realiach. Patrząc na to teraz już na spokojnie muszę stwierdzić, że stosunek zachodniego pulpu do polskich przygód jest wyważony i w odpowiednich proporcjach. Ja tylko zachłysnąłem się tą reklamowaną "lokalizacją", spodziewając się nie wiadomo czego.

Do tego dochodzi reklama. O ile toleruję całostronicowe reklamy w podręczniku, to taka reklama jak ta na stronie 59 obok tekstu o nietolerancji sprawia, iż reaguję na nią nietolerancyjnie...

Reasumując. Ten kto szuka amerykańskiego pulpu zirytowany może być polskimi fragmentami o Tomku Wilmowskim, ten kto szuka polskich przygód Fiedlera może odczuwać niedosyt.
I jeszcze cena. 39.90  PLN jest adekwatne dla podręcznika prezentującego w Polsce nam nowy gatunek rozgrywanych przygód.
Bo warto dostrzec że GRAmel znowu wniósł nowe do Polski. Był generic, było science fiction, byli superbohaterowie czas na pulp. Chwała Panu Ramelowi za to.


Dziękuję Wydawnictwu GRAmel za udostępnienie podręcznika.

Twórca linii: Gareth-Michael Skarka Autorzy: Gareth-Michael Skarka, Tomasz Smejlis, Shannon Kalvar, Walt Ciechanowski, Sandy Antunes, Chris Welsh, Jeb Boyt 
Tłumaczenie: Jakub Osiejewski Redakcja i korekta: Magdalena Grela, Tomasz Z. Majkowski, Łukasz Maludy 
Ilustracje: Nina Leaf of Steel Garncarczyk, Tomasz Tworek, Jupiter Media Inc., Otherworld Creations Inc., Graffix Multimedia Inc., Time Tunnel Inc., Wikimedia Commons (Public Domain) 
Poskładało: Winnicki art studio 
Oprawa: miękka Wydanie: czarno-biały 
Format: B5 
Liczba stron: 200 
Cena okładkowa: 39,90 zł 
ISBN: 978-83-931796-3-3 
Data premiery: lipiec 2011

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget