Anna Klejzerowicz [Pisarze o RPG]

Moja odpowiedź nie będzie jednoznaczna, ponieważ z natury nie jestem typem gracza, więc gry – jakikolwiek - nie są mi szczególnie bliskim rodzajem rozrywki. Wolę czytanie, nie wspominając o pisaniu. Jednak we wczesnej młodości przeżyłam swój epizod z grami komputerowymi, wówczas jeszcze bardzo siermiężnymi, i nawet mnie to przez jakiś czas wciągnęło. Nie na tyle jednak, by im ulec i przepaść z kretesem. Najlepszy dowód, że kiedy minęło pierwsze zauroczenie, porzuciłam gry komputerowe bezpowrotnie. Obecnie - choć zdarza mi się podziwiać okazjonalnie grafikę oraz animację współczesnych gier - jednak sama nie gram, ani mnie to nawet nie ciągnie. Czasu też nie mam tyle, żeby poświęcać go grom. Jeszcze wcześniej, w zamierzchłym dzieciństwie, wspólnie z innymi dziećmi wymyślałam natomiast zabawy, które do pewnego stopnia przypominały gry fabularne. Tworzyliśmy scenariusze, wcielaliśmy się z oddaniem w najróżniejsze postacie, o ile pamiętam, opracowaliśmy nawet pewne reguły i zasady, obowiązujące nas w tych zabawach. Naturalnie, pojęcie gry fabularnej było nam wówczas całkowicie obce... Ogólnie mój stosunek do gier nazwałabym neutralnym, ze wskazaniem na pozytywny – o ile grający potrafi zachować dystans, tak, by gra, szczególnie komputerowa, nie zawładnęła całym jego życiem i nie zastąpiła mu rzeczywistości. Uważam, że gry fabularne są inspirujące, pobudzające, rozwijają wyobraźnię, co jest cenne. Mogą nawet wspomagać czytelnictwo, uzupełniać je, co jest cenne tym bardziej. Każdy rodzaj stwarzania alternatywnych światów i bytów uważam za wartościowy. Im bardziej fantastycznych, tym lepiej. Byle tylko świat fikcji nie zagroził w umyśle gracza światu realnemu. Najważniejsze, by te rzeczywistości umieć rozróżnić. Na zakończenie dodam, że dla mnie osobiście wystarczą światy alternatywne, których hojnie dostarcza mi literatura. A że odwiedzam ich mnóstwo, czuję się szczęściarą. Być może dlatego nie uległam nigdy tak naprawdę pokusie gry :-)

Anna Klejzerowicz 

[review]Autorka zbioru opowiadań "Złodziej dusz. Opowieści niesamowite", e-book (wyd. Armoryka, styczeń 2009) oraz "Złodziej dusz. Opowieści niesamowite", wydanie papierowe (wyd. Maszoperia Literacka, grudzień 2009), powieści z gatunku "kryminał miejski" pt. "Sąd ostateczny" (Wydawnictwo Dolnośląskie, styczeń 2010; wyd. II - Wydawnictwo Replika, maj 2014) i "Cień gejszy" (Wydawnictwo Replika, marzec 2011; wyd II - wrzesień 2014), powieści kryminalnych – "Ostatnią kartą jest Śmierć" (Oficynka, wrzesień 2010; wyd. II – maj 2014), "List z powstania" (Filia, styczeń 2014), "Medalion z bursztynem" (Filia, marzec 2015), powieści obyczajowych – "Czarownica" (Prószyński i S-ka, kwiecień 2012), "Córka czarownicy" (Prószyński i S-ka, premiera 6 sierpnia 2013), "Sekret czarownicy" (Prószyński i S-ka, wrzesień 2014), opowiadań w antologiach m.in. "Narracje. 6 opowiadań o Gdańsku", "Książki moja miłość", "Zatrute pióra" (wyd. Replika), "13 ran" (wyd. Replika, 2012) a także licznych artykułów z zakresu historii sztuki oraz zdjęć teatralnych i artystycznych; wieloletni współpracownik Teatru Atelier w Sopocie.[/review]

Prześlij komentarz

Ja już tez nie gram, ale swego czasu bardzo mnie wciągały, zwłaszcza cała seria "Myst", a zaraziła mnie moja Mama, która lubiła grać. Nie przeszkadzało jej w to ani w czytaniu ani w pisaniu... Ja grałam namiętnie, ale nie żałuję. Bo spośród wielu gier wybierałam ciekawe, najbardziej lubiłam te z zagadkami, niestety słaba jestem w logice, więc czasami ściągałam streszczenia:-) Mimo wszystko uważam, że pewny gry nie mają żadnego złego wpływu, a może nawet wręcz przeciwnie? Mam na myśli tę wspomnianą, ale taka "Cywilizacja" na przykład....Teraz grywam , jeśli w ogóle, wyłącznie w "Mahjong". Myślę, że ludzie demonizują gry, z góry zakładają, że są "złe". Nie są pod warunkiem, w co się gra i jak długo

Wszystko, byle z umiarem ;-)
a.

Choć umiejętność rozróżniania rzeczywistości nie zależy od gier, lecz od osoby, która gra. Równie dobrze może ona ulec powieściom sf i też zwariować

Gry wciągają bardziej... bezpośrednio, niż książka. Tak mi się zdaje.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget