Alantar #9: Przypisy i smaczki fabularne

Kolejny tekst Artura zawiera wstawki fabularne, które chciałby zamieścić w swojej grze Alantar.

„Sprawiedliwość to dziwka, możesz ją mieć siłą lub za
pieniądze”
Drugi Mistrz Gildii Cieni

„Z chwilą kiedy zdobędziesz drugi Cień, powinieneś
pożegnać się z bliskimi”
Rada Mistrzów Gildii

„Mężu nie znajdziesz tam ni chwały ni honoru tylko
śmierć”
Żona Pelmirskiego rycerza wyruszającego na wojnę ze
Złymi Ziemiami

„Tam gdzie jeden zawiedzie drugiemu się uda. Braki i
słabości pierwszego staną się siłą towarzysza. A kiedy
śmierć was rozdzieli w Błogosławionej odnajdziecie nowe
życie”
Przysięga Gildii Cieni

„Miłość, honor i zaufanie – warto ich skosztować raz w
życiu, jednakże każda następna próba stanowi prostą
drogę ku samounicestwieniu”
Drugi Mistrz Gildii.

„Każdy z nas rodzi się ułomny, a ideał to tylko puste
słowo. Jednakże doskonałość można osiągnąć poprzez
serce, ciało i umysł”
Dżarka tir Samiel Rycerz Zakonny z Nimeru
mnie?

Rozmowa władcy Miasta Złodziei z zaufanym sługą
„Pytasz czy łatwo komuś odebrać życie? Tak, zazwyczaj
nie stanowi to żadnego problemu, jednak musisz liczyć się
z dwoma problemami, które będą temu wydarzeniu zawsze
towarzyszyć. Pierwsze to ludzkie sumienie, część z nas jest
w stanie je wyłączyć lub wyrzucić w niepamięć. W
przeciwnym przypadku duchy przeszłości dopadną nas
prędzej czy później. Wracając jednak do drugiego
problemu, ma on zdecydowanie bardziej śmiertelną naturę,
a mówię tu oczywiście o zemście. Kiedy zabijesz człowieka
musisz liczyć się z odwetem, który wyznaczą sobie jego
bliscy, rodzina lub przyjaciele. Czy można temu zapobiec ?
Pewnie tak, ale to już zależy od tego jak wiele zdążycie się
u mnie nauczyć i ile z tych wiadomości wykorzystacie”
Pierwszy Cień z Xalamonth

„Kiedyś zastanawiałem się nad istotą Mrocznej Bogini. Od
niepamiętnych czasów uważana jest za wcielone zło, matkę
demonów i zgubę praworządnych. Jednak kiedy
przeanalizowałem fakty i historię, pojawiły się ziarna
zwątpienia. Czy zawsze taka była, a może to przez innych
bogów i ludzi, którzy ją odrzucili. Lub może wręcz
przeciwnie jest to zasługa tych, którzy przylgnęli do niej?
Czy możliwym byłby fakt, iż to ludzie ukształtowali jej
ziemskie oblicze? Jeżeli tak, warto spróbować to zmienić,
może jeszcze nie jest za późno? Nadzieja jednak jak zawsze
umiera ostatnia”
Anonimowy Religioznawca z Kaldachu – Rozprawa z
ludzkim sumieniem.

„Stając do walki z silniejszym przeciwnikiem twoja
szybkość i umiejętności nie zawsze wystarczą, dlatego
stwórz pozory strachu i słabości. Niedocenienie
przeciwnika to poważny błąd, wykorzystaj to a zyskasz
jeden z niewielu atutów jakie będziesz mieć w prawdziwej
walce”
Kathia Mistrzyni Miecza

„Dawno temu zapytano mnie co łączy wszystkich ludzi, po
chwili namysłu z drobnym uśmiechem na twarzy
odpowiedziałem, że pewnie będzie to ich śmierć. Mój
rozmówca również się uśmiechnął i odpowiedział; mylisz
się, niektórzy z nas mogą stać się wybrańcami absolutu i
śmierć będzie dla nich obca, jednakże to żądza jest jedyną
pewną cechą, która zamieszkuje duszę każdego człowieka”
Rozmowy ze Starcem

„Bądź piękna, a każdy prawdziwy mężczyzna zawaha się
zanim cię uderzy”
Kathia Mistrzyni Miecza

„Litość? Żaden z nas nie może pozwolić sobie na taki
luksus”
Pierwsza Zasada Gildii

„Kiedy pracuje z ludźmi, każdy z nich zawsze błaga o to
samo – Zabij mnie – to takie naiwne”
Mistrz Oprawców Bulgaj tar Samor

„Miarą zwycięstwa jest przeciwnik, którego pokonasz”
Miecz Cesarski Danub Gaspar
– Czy ufasz sobie mój Panie?
Można tak powiedzieć, choć wiesz, że nie zawsze...
– W takim razie jak możesz tego wymagać ode
„Spośród wszystkich plugastw przeklętych ziem to nie Jej
kapłanów powinniście się lękać najbardziej. Prawdziwa
groza to wiedźmy, które oddały Sirtol swe ciała i dusze. To
właśnie one najbliższe są swej Pani, to ich serca biją jej
rytmem i to one cechują się największym oddaniem.
Strzeżcie się, albowiem litości nie znają, a w intrygach i
oszustwie dalece wyprzedzają swych nikczemnych braci”
Nauki Teologiczne Zakonu Syriońskiego; Brat Riche z
opactwa Duimon

„W nocy wszystkie koty są czarne”
Obraźliwa opinia używana w Pelmirze i Nimerze,
piętnująca Sirtolczyków jakoby każdy z nich był
przestępcą i wyznawcą Przeklętej

„Kiedy wspominam o ludzkiej naturze, o tym jak charakter
normalnych ludzi może zmienić się i sięgnąć najgorszych
granic, powinienem mówić o deprawacji północnych
granic kontynentu, zwanych Ziemiami Przeklętej. Jednak
wydarzenia minionych dni udowodniły mi, że przemiana w
potwora przychodzi ludziom nazbyt łatwo. Czy to prawda,
że brat zabijał brata, czy wczoraj sąsiedzi mordowali się
nawzajem? I czy to wszystko miało miejsce tuż za rogiem,
w pięknym Pelmirze? Kiedy dłużej się nad tym
zastanawiam, dochodzę do jednego wniosku, to nie mogli
być nasi bliźni, to byli obcy... Ludzie, których nigdy nie
znaliśmy, a których prawdziwe oblicze ukazano nam w
imię czyichś przekonań...”
Pelmirski Moralista, Historyk, doradca króla Daspien tar
Summion

„Za każdą, nawet najpiękniejszą kobietą, stoi znudzony nią
mężczyzna. Kiedy poznasz tę prawdę ich serca będą
należały do ciebie”
Miecz Cesarski Danub Gaspar

„Ci, którzy nie znają historii, skazani są na ciągłe
powielanie błędów swoich poprzedników”
Dulkar Nadworny Historyk
„Każde kłamstwo powtórzone tysiąc razy, staje się
prawdą”
Motto kapłanów Kastora
„System sprawiedliwości jest sztucznym i bezsensownym
tworem, stworzonym na potrzeby słabych i naiwnych”
Sędzie Dal-Gaharski

Wojownik bez topora, to martwy wojownik
Wódz każdej wioski
Wierzysz, że śmierć może cię uratować, że jest ona
twym zbawieniem?
– Tak – wyszeptał po chwili, sądzony przez Colga
człowiek – Tak, bóg mnie ocali... nagły napad
krwawego kaszlu przerwał cichy szept.
– W takim razie nie pozwolimy Ci tak szybko umrzeć
– uśmiechy na gębach oprawców pojawiły się
niczym na komendę. Ochoczo chwycili przyrządy
pracy aby ponownie powrócić do obowiązków.
Gdzieś od strony wejścia dobiegł go jeszcze
spokojny głos Colga – zadbamy o ciebie, nie
martw się, twój czas jeszcze nie nadszedł.
Oprawcy z Xalamonth

Czy jest piękna? Spytał nieśmiało młody szlachcic,
– Na pewno znajdzie się na świecie ktoś kto tak
uważa mój Panie – odparł pokornie wysłannik
księżniczki.
Wątpliwości młodego Panicza
Dowódcy dzielą się na tych, którzy mówią za mną!
oraz tych, którzy krzyczą naprzód!
Dulkar Nadworny historyk, Ostatnia Rozprawa

- Twój honor, jak możesz... - Dulkar spojrzał w oczy
smukłego mężczyzny - ... Jak śmiesz..
- Starcze... nie wypowiadaj słów, o których nie masz
pojęcia, słów, których już nigdy nie zrozumiesz – smutny
uśmiech pojawił się na szczupłej twarzy Kal'a, nie śpiesząc
się sięgnął ku pochwie. Ręka płynnie dobyła ostrze
długiego miecza.
- Błagam, litości … - głos Dulkar'a zadrżał.
- Proszę cię nie wypowiadaj słów, których nie rozumiem... -
miecz Kal'a uderzył tuż obok mostka. Pchnięcie gładko
ześlizgnęło się po żebrze i przebiło serce. Ze zdumionych,
otwartych ust Dulkar'a wydobył się ostatni dźwięk.
Historyk umarł, zanim jego bezwładne ciało głucho
uderzyło o ziemię. Zabójca wyciągnął ostrze, dokładnie
wytarł je w szaty zmarłego - Szkoda starego głupca, gdyby
tylko nie był taki uparty – Kal rozejrzał się po
apartamencie. Klinga na powrót trafiła do wytartej
pochwy. Gdzieś w otaczającej go hałdzie papierów
znajdowały się informacje, po które tu przybył. Obszerny
pokój na poddaszu rozświetlały dwie oliwne lampy stojące
na potężnym, dębowym biurku. Ciepły blask koił echa
minionych wydarzeń, które wdarły się do tego azylu,
niczym Mroczna Pani pojawiająca się w świecie
śmiertelników. Tysiące stron, zapisanych przez Dulkara,
przepełnionych wiedzą, historią i prawdą. Prawdą, która
nigdy nie powinna ujrzeć światła dziennego. Kal
doskonale wiedział, że jego pracodawcy muszą otrzymać
ostatnie rękopisy starca i chociaż wizja sprawdzenia tych
stert ksiąg nie napawała go zbytnim optymizmem,
rozpoczął mozolne poszukiwania. Czas mijał, a
wszechobecna cisza opatuliła go niczym ostatni wierny
towarzysz, koiła narastający niepokój, przeświadczenie o
nadchodzących wydarzeniach. I chociaż dziwna myśl
pojawiła się w jego głowie tylko na sekundę, niepokojąca
wizja osuwających się w dół przepaści drobnych kamieni
przeradzających się w niepowstrzymaną lawinę zasiała
ziarna niepokoju.
Nad widnokręgiem budziło się słońce witając
nadchodzący dzień, Kal zebrał rozrzucone dokumenty. To
już wszystko, wstał i powoli się przeciągnął, to była ciężka
noc. Jeszcze raz spojrzał na martwe ciało historyka,
przerzucił długi płaszcz przez ramię. Ledwo tląca się
lampa stała tuż przez nim, jedno pchnięcie i to wszystko
pochłoną płomienie, może tak właśnie powinienem zrobić.
Zapewnić ogniste łoże starcowi, pozwolić aby ciepłe języki
otuliły go po raz ostatni... Stał tak jeszcze przez chwilę, w
końcu obrócił się ku drzwiom i opuścił puste mieszkanie.

Alantar to autorska gra fabularna mojego znajomego - Artura Szymały, który jest właścicielem sklepu i klubu z grami fabularnymi, planszowymi, strategicznymi, karcianymi etc. Gnom. Sam Alantar to gra roleplaying tworzona przez Artura przez jedenaście lat. Jeśli macie ochotę podyskutować o Alantarze zapraszam na forum i wątki poświęcone tej grze, gdzie autor Artur Szymała odpowiada na pytania, na Facebooku możecie znaleźć również stronę oraz grupę poświęconą tej grze.

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget