Hyperversum. Daj się wciągnąć ...młody człowieku


Ostrzegali cię przed spędzaniem całego wolnego czasu w wirtualnym świecie gier komputerowych? Mieli rację...
Wyobraź sobie komputerową grę RPG, która pozwala nie tylko śledzić losy bohaterów, ale wejść w ich skórę. Która zaciera granicę pomiędzy rzeczywistością a światem wirtualnym.
Taka gra nazywa się Hyperversum.


Daniel, Ian i Jodie przenoszą się do XIII-wiecznej Francji, żeby w świecie wirtualnym przeżyć największą przygodę swojego życia. W wyniku awarii systemu fikcja miesza się z rzeczywistością, a powrót do teraźniejszości wydaje się niemożliwy. Przed bohaterami pojawiają się nieoczekiwane wyzwania. Czy Ian uratuje ukochaną z przeszłości? Czy Daniel pokona strach i z chłopca stanie się mężczyzną? Czy Jodie odnajdzie się w roli średniowiecznej damy? Czy ich przyjaźń przetrwa próbę czasu i przestrzeni?



Pierwszy tom sagi Hyperversum to powieść, za którą autorka otrzymała nagrodę literacką Premio Letterario Nazionale Insula Romana, w kategorii Proza dla młodzieży. W Polsce dotychczas mogliśmy poznać pierwszy tom sagi.

Książka jest dosyć gruba, liczy sobie blisko 750 stron. Sięgnąłem po nią z prozaicznej przyczyny - opowiada o tytułowej komputerowej grze fabularnej Hyperversum. Gracze dzięki rękawicom i wizjerom 3D zanurzają się w wirtualnym świecie osadzonym w realiach historycznych. Bohaterami głównymi jest szóstka przyjaciół: Daniel i jego młodszy brat Martin, historyk Ian, dziweczyna Daniela - Jodie, Donna i Carl.
Grupa przyjaciół loguje się do systemu, system ulega awarii, a bohaterowie zostają uwięzieni w grze i wplątani w intrygę pomiędzy dwoma królewskimi rodami: Anglii i Francji. Ich przygoda rozpoczyna się na morskim okręcie, który wpada w sztorm. Kiedy fale wyrzucają ich na brzeg okazuje się że zostali uwięzieni wewnątrz gry w średniowiecznej Francji. Dalej jest równie przewidywanie.  Ian pracujący nad doktoratem na temat rodziny Montmayeur trafia na samą Isabeau de Montamayeur, a znajomość stopniowo przeradza się w uczucie. Do tego wartka fabuła, liczne zwroty akcji, czyli to co młodzież lubi najbardziej.

Niestety osobie w średnim wieku, względnie zaznajomionej z historią trudno przebrnąć przez tak napisaną książkę dla młodzieży. Autorka dowolnie bawi się elementami świata przedstawionego, co zresztą potwierdza w posłowiu pisząc: "Geografią bawiłam się jak historią". Swoją książkę określa zaś jako fantastyczną. Zawsze wydawało mi się że warsztat pisarski skłania do głębszych poszukiwań i zobowiązuje, a takie bagatelizowanie sprawy raczej nie przysparza splendoru.

Dziwnym wydać się może, iż bohaterowie znajdujący się w zupełnie innnych realiach, innej epoce nie mają większych problemów z egzystencją. Nie wiele ich zadziwia, błyskawicznie odnajdują się w jakże odmiennej kulturze - tak jak gdyby gra komputerowa zapoznała ich samoistnie z XIII wiekiem (poza nauką francuskiego i strzelania z łuku).
Dziwnym może wydać się sztampowe uzasadnienie awarii gry Hyperversum i jej skutki rodem z powieści Mary Shelley.
Takich dziwności znalazłbym znacznie więcej, tylko po co? Książka ta nie jest zorientowana na takiego czytelnika jak ja.

To literatura zdecydowanie dla młodzieży i  można ją polecić osobom poniżej 16 roku życia. Zadowoli fanów Pottera i Narni. Będzie dla nich to lektura fascynująca, wciągająca, pełna przygód, a być może zachęci ich do dalszego zgłębiania historii.
Starsze osoby mogą mieć problemy z przebrnięciem przez tak opasłe tomisko i mogą spokojnie tą pozycję pominąć.


Tytuł: Hyperversum
Autor: Randall Cecilia
Wydawca: Wydawnictwo Esprit
Numer wydania: I
Data premiery: 2011-05-18
Język wydania: polski
Język oryginału: włoski
Ilość stron: 768
Rok wydania: 2011
Forma: książka
Indeks: 60393098
Hyperversum - porównaj ceny w Nokaut.pl
Książkę do recenzji dostarczyło Wydawnictwo Esprit.











Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget