k1000 słów na niedzielę#4: Wieś(ć)many

Na początku wypadałoby zaznaczyć że nie jestem dziennikarzem. Osoby, które odwiedzają to miejsce doskonale o tym wiedzą. Nie wiem co kieruje też niektórymi z nich informującymi mnie, że umiem pisać.Podejrzewam że chęć wypicia ze mną taniej wódki. Co więcej zdarzały się takie, które twierdziły, że wyrobiłem sobie styl. Styl to miał HPL, Himilsbach i Nagły Atak Spawacza, ja co najwyżej nabijam entery.
I o enterach dziś będzie. A raczej o kurczakach wyhodowanych do słania wieści, na komendę „Maila ślij!".
Tekst chodził mi od dawna po głowie. Na początek pierwsze zadanie domowe dla Panów Newsmanów: wiedzą Panowie jaka jest etymologia słowa news ?

Nie mam zamiaru przyglądać się tutaj błędom newsmanów, bo błądzić rzeczą ludzką. Przyzwyczajono nas do krygowania użytkowników, którzy ośmielą się zasugerować błąd w wieści. Tu na marginesie trzeba zaznaczyć, że i tak nastąpiła poprawa obyczajów: bywało tak że newsman pousuwał komentarze z wytkniętym błędem, a samą wieść poprawił.
Jakość wieści w dzisiejszych czasach została obniżona przez internet, publikuje się szybko i niesprawdzone informacje. I nie bronię się tutaj za ostatnią informację o Cubicle 7, czy robię komuś prztyczki np. Gryodjąćfabularne.
Piszę, gdyż sytuacja jest drażniąca, na całej linii e-fundomu.

Prztyczki mógłbym kierować wyłącznie do profesjonalistów i dziennikarzy na miarę Tomasza Lisa e-fundomu, który w tym tekście nie umie wyłuskać raz na miesiąc istotnych faktów i nie postrzegł, np. że mieliśmy do czynienia z wysypem podcastów i audycji RPG.
Tak! Kilka inicjatyw, dodatków, gier, czy wreszcie audycji to wysyp!
Zwłaszcza w Polsce.
Reszty wypaczeń nie chce mi się, a przede wszystkim nie muszę wymieniać (bo mi za to nikt nie płaci).
Sneak peek nadchodzącego Almanachu: GRAJ KOMENTARZEM
Prztyczek mógłbym dać Redaktorowi, za którego czasów wszystko było cacy, za tekst Jak dodawać newsa, że nie skierował ludzi do kompetentnych źródeł jak preparować newsa, że nikt po nim przez 5 lat też tego nie dokonał aktualizacji tego tekstu i nie wyjaśnił co to lead wieści i dlaczego news jest "na wczoraj".

Nie mam zamiaru tu też czepiać lenistwa wrodzonego informacyjnego charakteru portalu, bowiem lepiej zilustruje to przykład:
Sneak peek nadchodzącego Almanachu: GRAJ KOMENTARZEM

Portal - lider wieści w kraju
Nie mam zamiaru wspominać o dublowaniu informacji, to też nie jest miejsce na rozprawy, bo zmienić się tego po prostu nie da. Między innymi tabloidyzację wieści skrzętnie wykorzystało Wydawnictwo Portal, dzięki czemu te same wieści pojawiają się począwszy od P., poprzez takie tuzy jak PDGK, skończywszy na blogerze Prince Erpegolo. Wina oczywiście tkwi w redakcjach, które nie ustalają z wydawcą o czym i przede wszystkim w jaki sposób będą informować. Przecież logicznie myślacy człowiek podejmując się patronatu lub współpracy z wydawnictwem nie zawrze w umowie patronackiej, że będzie informował o każdym posunięciu marketingowym konkretnego wydawcy (choć, większość tak zrobi, bo potrzebuje egz. recenzenckich).
Może to robić np. zbiorczo i tu znowu dochodzimy do idiotycznych zestawień tygodniowych (którym to też nie mam zamiaru się przyglądać) zwanych Savage Newsami, Wieści z Wybrzeża i ich klonami. Każdy fan konkretnej gry (nie przypadkowy gracz, bo ten nie interesuje się na bieżąco tym co w sieci) śledzi poczynania wydawcy, a tygodniowe zestawienie odwiedzi tylko li wyłącznie, by wytknąć błąd lub niedopatrzenie.
Nie mam zamiaru przyglądać się też "informacjom prasowym" najbardziej poczytnego działu książkowego, bo konstrukcja informacji uwłacza jakiemukolwiek dziennikarstwu.
Znów dygresyja: Wyobrażacie sobie, że redakcja największego (tu wstaw dowolne fragmenty z misji serwisu) nie ma swojego Twittera ? W 2011 roku?

Mam zamiar przyjrzeć się tylko moim zasadom newsowania sprzed dwóch lat, kiedy to zacząłem zamieszczać wieści w tym miejscu to  "wybiórczo, nieprofesjonalnie, niesumiennie, stronniczo i nieregularnie".
Zamieszczanie wieści traktuję podmiotowo (to ja decyduję o wartości konkretnej wieści) i przedmiotowo (np. względem jego świeżości, czy niezwykłości).
Dlatego nie piszę już o Signs & Portents.
Kolejna zasada to minimum informacji z kraju, gdyż te powielają się wszędzie, jak przytoczyłem wyżej na przykładzie Portalu. Staram się służyć informacją na Twitterze lub Facebooku, albo wrzucić wieść na Bagno o ile Aureus pozwoli w formie, która będzie go satysfakcjonować.

By wieść trafiała pod strzechy w normalnej formie najprostszy byłby tu sposób, o jakim pisałem przed laty. Aby o grach informowali newsmani, którzy znają konkretne gry, vide mój pomysł sprzed lat: eRpegowa Agencja Prasowa.
Problem jest ten sam co zwykle. Kraj samych specjalistów, o którym mówił Leo.
Na koniec zadanie domowe ostatnie i obowiązkowe.
Przeczytajcie Panowie Newsmanowie jak preparuje się newsa. Co to lead, wstęp i jaki powinien być tytuł. Bo obiektywizmu dziennikarskiego wyegzekwować się nie da od lat.

Prześlij komentarz

W ramach samokrytyki informuje, ze wtedy nieomal pacholeciem bedac, nie mialem dojscia do zrodel ani legitymacji prasowej, zeby wyjasnic, co to lead.

W ramach pokuty i zadoscuczynienia zablogowalem na ww. serwisie, za co juz zebralem, wiec cierpie za milijony, ale glowe pokornie schylam.

Ja też nie mam legitki, a doszedłem.

Przez chwilę zastanawiałem się, co i jak napisać, żeby nikogo nie obrazić. W sumie mogę zrobić to bardzo prosto: w moim przypadku masz rację ;).

Tzn. wiem, że robiąc zestawienie w piątek piszę to właściwie dla formy albo jako podręczny magazyn linków, jeśli komuś nie chcę się dodawać artykułów do ulubionych.

"Wczorajszość". Wrzucam newsa jak go zauważę i nie jestem wybitnie śpiący. Innymi słowy, jeśli idę spać i przed tym dla sportu odświeżę stronę FFG, a tam będzie news, to zostaje na następny dzień. Nazwijmy to prawem wewnętrznego lenia albo moją niekompetencją, jak kto woli ;).

A jeśli chodzi o formę i części składowe newsa, doedukuję się. Serio. Jestem w sumie nowy w te klocki.

"Uderz w stół, a nożyce się odezwą" i te sprawy, ale serio, w tym tekście coś jest^^.

Whateva. Nie ma za co, chociaż to pewnie ironia, którą słabo odczytuję w internecie :P. Ot, no offense taken.

Lubię to czytać. Napawa mnie jakimś niezdrowym optymizmem - zupełnie zresztą bez powodu, nie?

Bajdełej, to Twoje kosteczki na tym zdjęciu na górze? Ładna zielona.

@Seji: Moim zdaniem trochę repkujesz (choć nie pozdrawiasz). Żaden inny serwis o grach RPG nie ma zasad pisania wieści. Ale też nikt przez te pięć lat nie starał się chyba tam zajrzeć (poza mną). I w tkwi tym cały wic, że winy w tym Twojej nie ma. Powstały w międzyczasie "tygodniowe zestawienia" itp. "baczkonjusy", które skrzętnie kopiują naśladowcy. To już lepsze jest podmiotowe przedstawianie wiadomości jak czyni to Gildia. Zaczynając na powrót newsować trochę przesadza z szczerością - można to jednak zwalić na karb tego że się rozkręcają, PDGK - ci są na poziomie i jeśli napiszą że wychodzi świetna gra od Portala, to nigdy nie dowiesz się nawet w komentarzach gdzie tkwi jej świetność. I najlepsza na polu wieści podmiotowych jest Valkiria. Ci zawsze poinformują o narodzinach, ślubach. A to się ceni.

@ Behir: To Redaktor Naczelny powinien Tobie wytłumaczyć jak coś pisać. Nie Ty powinieneś szukać na własną rękę i edukować się. Tak jak to zrobił np. Seji, choć widziałem napisane gorszym językiem z błędami stylistycznymi i ortograficznymi wzory preparowania wieści, ale przekazującej jaśniej o co chodzi nawet początkującemu w tej dziedzinie.
W innych przypadkach może być tak jak pisze repek. Nikt nie wie za co odpowiada po 2-3 tyg.

@ Omlet nie wiem o co chodzi z tym optymizmem, ale skoro napawa niech napawa-heh. Wiosny i te sprawy. Tak kostki są moje, ta zielona to młodsza siostra tej czarnej. Czarna dostała skończyła osiemnastkę, ma dowód osobisty i takie tam. Zielona chodzi ze mną tez tyle czasu, ale jest młodsza o jakiś rok od czarnej.

@Borejko

Pozdrawianie jest passe. Teraz pisze sie "Dajesz!". ;)

Nikt nie zajrzal, bo po co? :)

"Pozdrawianie jest passe. Teraz pisze sie "Dajesz!". ;)"
Ale dopiero wyzywanie od pojeboof jest kaczi.

Dlaczego optymizm? Może dlatego że ktoś to zauważa (od dawna zresztą). W zmiany w serwisach na lepsze nie wierzę, więc tonący brzytwy się chwyta.

Eee tam Omlet, e tam. To działa bardziej na zasadzie Bogusia Lindy.
"Bezapelacyjnie, do samego końca... mojego lub portali", będą Kłentonować, Modernizować Web1.0 do 2,0 itd.

Moje najstarsze kostuchy mają dopiero 14 lat i o dziwo mam jeszcze cały komplet, żadnej nie zgubiłem (chociaż kilka razy było blisko). Dziwny zestaw który ciotka kupiła mi w wawie, nigdy więcej podobnych nie widziałem.

Żartowałem - prokurator na nich siedzi jeszcze, ta czarna to gdzieś tak z okolic 95/96/97 i młodsza zielona.
Ale marzę o korycie kości, analogicznie jak pewien znany designer ma wiadro.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget