Interaktywne scenariusze, czyli pokażę Wam piątą sztuczkę

Dotychczas w ramach tytułu Pokażę Wam sztuczkę napisałem o: potencjale stron startowych, tworzeniu serwisu społecznościowego w minutęspersonalizowanych agregatorach wieści oraz o zarabianiu na tym co piszecie na temat gier fabularnych.

Pora na pomoc przy scenariuszach z wykorzystaniem dobrodziejstwa jakim jest internet. Smartfox, który prowadzi blog Lisia Nora, stworzyłkiedyś na swoje potrzeby  bardzo dużą Wiki o jego kampanii rozgrywającej się na terenach Sylvanii. Z kolei dzięki Jackowi, który prowadzi blog Web z pozycji 50-latka, natknąłem się na niezwykle ciekawą stronę o nazwie Speaking Image. Kompilując te obydwa pomysły, można naprawdę ułatwić sobie pracę. Wykorzystują go ludzie np. do oznaczania konkretnych historycznych map, opisów specjalistycznych narzędzi, labiryntów wewnątrz piramidy lub opisywania miejsca zabójstwa Kennedy'ego. Portal jest stosunkowo świeży, tak więc i materiałów dotychczas tam niewiele.
Speaking Image to narzędzie na którym zacząłem realizować wiele pomysłów, postanowiłem się z Wami podzielić tym, gdyż niesamowicie ułatwia to pracę załóżmy nad scenariuszem gry fabularnej i samym prowadzeniem.
W portalu tym możemy nanosić na dowolny obrazek różne znaczniki i maski. Te znaczniki odsyłają nas np. do Wikipedii (która jest automatycznie tworzona z konkretnym obrazem etc.). Maski mogą mieć różne kolory, przezroczystość itp. Wiki i elementy tekstowe pozwalają na dodawanie obrazów, video czy muzyki. W dodatku mozna tworzyć grupy, można pracować wspólnie nad jednym obrazkiem (ah gdyby retrocwetry wiedziały o tym tworząc swoje megadungeony...)
Jak to przekłada się na scenariusze?
Ułatwia niesamowicie pracę nad nim i może być przydatne w trakcie przygody.

Hyperlinków przenoszących nas z lokacji do lokacji nie muszę chyba tłumaczyć - działają jak paragrafy scenariusza, unikamy wertowania podręcznika i idź do strony 15.
Dodawanie konkretnych obrazów, które możemy wyświetlić graczom w trakcie sesji to również świetna sprawa i może wizualizować konkretne lokacje, osoby etc.
Wreszcie dorzucanie muzyki czy video, która będzie grała nam w tle konkretnej lokacji
Syta sprawa, a wszystko jest tak intuicyjnie zrobione że niewiele trzeba pisać.
Na poniższym przykładzie możecie zobaczyć fragment mojego scenariusza (nie)pisanego na Kłentowóke.


Jeśli dotrwaliście do tej części tekstu i nie uciekliście jeszcze na stronę Speakingimage, to drugi mój pomysł.

Gra pisana była na konkurs BRONy Awards, jest normalnie zerżnięta z Lexiconu, choć dzisiaj o takich grach mówi się klony. W Leksykon zagrywa się lucek, jednak zupełnie rozumiem czemu tak mało osób się bawi w tak fajną i  oryginalna formę zabawy. Zasady gry są niezwykle proste, a jej tematem jest eksploracja planet.
Gracz dowodzi misją mającą na celu poszukiwanie pozaziemskich form życia w kosmosie.
Każdy gracz wciela się w rolę Odkrywcy, eksplorującego Wszechświat w poszukiwaniu nowych planet. Tym samym jego celem nadrzędnym jest dokumentowanie planet i sporządzanie na ich temat dokumentacji (Patrz Dokumentacja SNT).
Cytując, badź odwołując się do wpisu innego Odkrywcy należy pamiętać, że ich zawartość merytoryczna jest prawdziwa i nie pozostawia cienia wątpliwości. Można, a nawet należy interpretować i dyskutować odnośnie dokumentacji, sporządzonej rzez innych Odkrywców.
Punkty zwycięstwa otrzymuje się za:
- zbadanie konkretnej planety i dołącznie jej do indeksu
- zbadanie konkretnej istoty i dołączenie jej do indeksu
- odwołanie się do indeksu innego Odkrywcy
Po powrocie z eksplorowania planet sumuje się punkty i zabawa się kończy.



To nie wszystko. Mam jeszcze bardziej złożone pomysły oparte o niezwykle proste SpeakingImages, które kiedyś Wam przedstawię.

Prześlij komentarz

Dzięki za gadający_obraz, obada się.

W tym jest tylko jeden problem. Ja chciałbym żeby dało się działac na tym w wersji offline, niby da się ściągnąć Twoją stronę teleproterem czy jak to się tam zwie, ale to co zupdejtujesz offline nie da się zupdejtować.Przeklepać ręcznie tak, ale to męcząca copy pasta.
IMHO SRAMHO - świetna rzecz.

http://www.speakingimage.org/wikis/valley-kings:wv22 Obadaj to na ten przykład.

Obadowuje te Kłentonowice i niem czemu, ale jak przy czerwonej strefie zobaczyłem napis "szopy" to pomyślałem o pondergajstycznych krwiożerczych szopach.

A potem o tym kolesiu pomyślałem
http://www.youtube.com/watch?v=xq6q2ElYb7k

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget