Prześlij komentarz

Nie zrozumiałem, do czasu aż odwiedzilem blog Khakiego a potem Enca. Cóż ja mogę rzec? Moje miękkie zdolności interpersonalne nie pozwalaja mi na szerszą wypowiedź, ale zabawne jest to jak często sami siebie postrzegamy.
Patrząc na gościa który jest stereotypowym "erpegowcem" (nerdem) można by pomysleć "O kufa, jaki niezyciowy frajer!". Źle? Skoro część sama tak o sobie mysli, próbuje innych przekonac do swojego punktu widzenia i lata w koszulkach z napisem "Jestem Bogiem bo napierdalam zombiaki w dedekach" to chyba nie.

Na zakończenie przytoczę sytuację która naprawdę się wydarzyła: na pewnym konwencie, pewien erpegracz z którym gadałem o tym i o tamtym, po wysłuchaniu mojej opiweści o tym jak to mój kuzyn, grający w erpegi i WH battle'a, dostał sankcje za hodowlę marihuany; jaki to miało wpływ na moją ekipę graczy z których jeden był swego czasu dilerem, jeden był uzależniony od amfetaminy i blablabla zapytał bezbrzeżnie zdziwiony "I oni, ci goście, grają z Tobą w erpegie? Woah, gdzie wy mieszkacie że gangsterzy tam grają w erpegi?". No kurwa, zabił mnie tym. Ktoś coś wspominał coś o stereotypach i tym jak wyglada standardowy erpegracz? Żal.

Dlatego Qball wolę moją koszulkę "Vitamin X" niż "Legalize it", której to nie miałem, albo Cyprysowego Wzgórza z listkami na każdym rękawie.

Na zakończenie przytoczę sytuację która naprawdę się wydarzyła: na pewnym konwencie, pewien erpegracz z którym gadałem o tym i o tamtym, po wysłuchaniu mojej opiweści o tym jak to...

To ja żem był! ;-D

Jasne, jasne lucku. Nie wierzcie luckowi, on sam jest gangsta, po kieszeniach ma upchane marihuany, pałki policyjne, wolsungi, brykiety i inne jeszcze nielegalne takietam. Sam mi powiedział, na pewnym konwencie.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget