Andrzej Zimniak [Pisarze o RPG]

Aż przykro pisać takie rzeczy na stronie graczy, ale nigdy nie grałem w RPG - zresztą inni pisarze, jak wynika z ich wypowiedzi, też nie byli specjalnie aktywni na tym polu. Ale - redefiniując pojęcie, byłem wręcz uzależniony od RPG przez całe dzieciństwo i młodość. Odbywało się to tak, że tworzyliśmy fabularne opowieści najpierw z moim bratem, potem z kolegą. Po latach moja córka fantazjowała z koleżankami, wiem też o innych tego rodzaju "fabularyzujących towarzystwach". U mnie było to tak, że mistrzem gry zostawał "zaczynający", na którym spoczywał obowiązek wykreowania świata startu i prowadzenia głównego wątku, przy czym oczywiście udział drugiego "opowiadacza" nie był ograniczany. Często tworzyliśmy światy w których rozgrywało się wiele kolejnych historii, były do tego mapy, system polityczny, klimat, poziom technologii, także idealizowane plany dorosłego życia. Inspirowały nas książki, filmy, doniesienia prasowe, artykuły popularnonaukowe, no i - chyba głównie - własna fantazja. Fantastyka mieszała się tam z realizmem, kryminałem, opowieścią przygodową, thrillerem naukowym, pojawiały się naiwne i kamuflowane wątki męsko-damskie. Nie było natomiast baśni i fantasy.
Wydaje się, że potrzeba grupowego tworzenia fabularnej historii tkwi w każdym z nas, choć nie u wszystkich dochodzi do głosu. Dziś młodzi gracze nie potrzebują snuć fabuł, bo mają gotowe schematy różnych gier RPG od kołyski. Ciekaw jestem - i m.in. dlatego wypowiadam się na tych łamach - czy nieco starsi gracze i nie-gracze kiedyś w szczenięcych latach uprawiali z rówieśnikami, przyjaciółmi, rodzeństwem tego typu układanie fabularnych historii na żywo? Apel do graczy: spytajcie swoich rodziców, może zechcą się wypowiedzieć na tych łamach? Interesujące jest, jaka była skala zjawiska, o którym dużo się nie mówiło - bo większość ówczesnych rodziców wolała, żeby dzieci zażywały ruchu na powietrzu, choć niektórzy twierdzili, że takie "gadania" wyrabiają wyobraźnię i fantazję.
Natomiast mój stosunek do dzisiejszych RPG jest pozytywny - całkiem miłe i rozwijające wyobraźnię spędzanie czasu. Na dodatek nieraz jest to dobra lekcja psychologii, historii, geografii i kilku innych przedmiotów.
Porównywanie RPG do literatury ma tyle sensu co dowodzenie wyższości dzieł literackich nad scenopisami filmowymi, albo Świąt Bożego Narodzenia nad Świętem Niepodległości.

Andrzej Zimniak 

[review](ur. 3 października 1946 r. w Warszawie) to polski pisarz science fiction. Ukończył Politechnikę Warszawską, uzyskał tytuł doktora w dziedzinie chemii. Debiutował w 1980 opowiadaniem Pojedynek opublikowanym w tygodniku studenckim Politechnik. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i pomysłodawcą Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego.
Bibliografia [edytuj]

Dotychczas wydał 11 książek (8 zbiorów opowiadań i 2 powieści):

* Szlaki istnienia (Nasza Księgarnia, 1984, debiut książkowy, 13 opowiadań)
* Homo determinatus (Wydawnictwo Poznańskie, 1986, 5 opowiadań)
* Opus na trzy pociski (Iskry, 1988, 7 opowiadań)
* Spotkanie z wiecznością (Nasza Księgarnia, 1989, 6 opowiadań)
* Marcjanna i aniołowie (Wydawnictwo Poznańskie, 1989, powieść)
* Samotny myśliwy (Alfa, 1994, 19 opowiadań)
* Klatka pełna aniołów (Prószyński i S-ka, 1999, 8 opowiadań o Enklu)
* Łowcy meteorów (Sorus, 2000, 6 opowiadań)
* Śmierć ma zapach szkarłatu (Fabryka Słów, 2003, 12 opowiadań)
* Biały rój (Wydawnictwo Literackie, 2007, powieść)
* Jak NIE zginie ludzkość. Prognozy naukowca i wizjonera. (Solaris, 2008)
Opowiadania jego autorstwa znalazły się także w kilkunastu antologiach.
Informacje zaczerpnięte z Wikipedii, zdjęcie ze strony oficjalnej Autora.[/review]

Prześlij komentarz

Dzieki Borejko za ten cykl. Zimniaka się w nim nie spodziewałem.
K.

Woah! Za Zimniaka duża plusówa, coolówa dżizaśna.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget