października 2010
30-dniowe Wyzwanie WFRP aktualności alantar archiwum Bethesda Softworks Blog Chaosium Citadel Miniatures Cubicle 7 czasopisma DDGF Dungeons and Dragons Dzień Darmowych Gier Fabularnych Dzikie Pola Encore english Felieton Fighting Fantasy Free RPG Day fundom gadżetomania galeria Galmadrin gamasutra game chef game day game design Game Developers Conference Game Geek Issues Game Industry Trends game studies gamebook gamedev Games Designer Workshop games workshop Gamestudies Gamification Gamma World Gamsutra Gary Gygax GenCon generator geolokalizacja GF Nowości Git Games Gnome Steve gnomy Gold Piece Publications Gonzalo Frasca Goodman Games GRAmel grand theft auto granie online greame davis Green Ronin Publishing greg christopher Groteka groza gry autorskie gry bezkostkowe gry bitewne gry darmowe gry dla dzieci gry edukacyjne gry fabularne gry fabularne na żywo gry historyczne gry karciane gry miejskie gry mobilne gry niezależne gry paragrafowe gry planszowe gry przeglądarkowe gry przygodowe gry rzeczywistości rozszerzonej gry solo gry strategiczne gry wideo gry wojenne gry zręcznościowe grywalizacja GTA Gun Metal Games GURPS H.G. Wells handheldy handouty Happy Bishop Games Hasbro Hell on Earth: Reloaded Hellfrost Hero Press Hero System Heroes of the Feywild hipertekst historia historia gier fabularnych w Polsce historia role playing games Hobbit horror Howard Philips Lovecraft howard philips lovecraft. wieści hugo human contact humor Icons icv2 idiota zagra nica Immersive Cocoon Inc indeks Independent Games Festival indie Indie Cade Indie of the Year Indie RPG Awards Infinite Power RPG infografika informacje prasowe inicjatywy inne Inspiracje interaktywna fikcja Interface Zero International Journal of Roleplaying internet Into the Fray IOTY iPad iPhone Iron Crow Enterprises Irregular isa it J.U.L.I.A. Jacek Brzeziński Jacek Ciesielski Jacek Komuda James Wallis Jarosław Musiał Jason J. Patterson Jason Morningstar Jeff Grubb Jesper Juul John Four Johnn Four Judgment Day Justin Gerard k1000 k1000 słów na niedzielę karty KB RPG ken rolston kickstarter Kids Dungeon Adventures Kingdoms of Amalur: Reckoning Kithtakharos klanarchia Knights of Pen & Paper Kobold Quarterly Kobold Quarterly Issue komiks komputerowe gry fabularne konferencje konkurs konkursy konsole konspekty kontrolery do gier konwenty kości Krajowa Konferencja Wytwarzania Gier Komputerowych krasnoludy kreskówki Kryształy Czasu Kult labirynt Labirynt Śmierci LARP Legend LEGO legoland lem stanisław Leprechaun literatura loch locus london London Gaming Fest Lone Wolf Lord of the Rings ludologia lulu łapu capu magazyny Magia i Miecz Magic the Gathering Majesty: The Fantasy Kingdom Sim mapy Margaret Weis Productions Mars Marvel Heroic Marvel Heroic Roleplaying Game Mass Effect Max Payne 3 McFarlane mechawojownik MechWarrior meksyk Menhir Microlite 74 microsoft Microsoft Flight microsoft surface Międzynarodowy Dzień Mówienia jak Pirat mikser Minecraft mity mity sowizdrzalskie mmorpg modele mody modyfikacje mongoose publishing Monte Cook Monty Python Moongose Moongose Publishing Mouse Guard Munchkin muppet show musical Mutants and Masterminds muzyka Mystical Throne Entertainment Myth and Magic Nagroda im. Philipa K. Dicka nagrody narracja nauka nehrim Neuroglyph Game Neverwinter Nights norska Nowa Fantastyka nowości Nuclear Dawn Nuln Numenera Obcy oblivion Obsidian Portal obuchem miecza OGGIE OGO Publications OGRE Oko Yrrhedesa Olympian Breed omówienia Once Upon a Time OpeeRy Open Game Table oprogramowanie origin Origin Awards pac man paizo Palladium Books Pantheon paranoia pastafarianizm Pathfinder Role Playing Game patronat pax Pelgrane Press Peru PES PEŚM Philip K. Dick piątkowa piątka Pieśń Lodu i Ognia Pinnacle Entertainment Group piraci pisarze o RPG Pitaval RPG plagiaty Planescape Play by Mail podcast podsumowanie Pokażę Wam sztuczkę polecanki Polternatywy pomoce do gry popkultura port postapokalipsa Poza Czasem praktyka Precis Intermedia programy projektanci gier wideo o RPG projektory projektowanie gier promocje Protodimension Magazine protodimensions przypomnę to wam hurtowo ptbg ptolus publicystyka pulp puszka pandory Quentin QUERP r-type random wizards raport Raport Game Industry Trends Razem Read an RPG Book in Public Week recenzja recenzje Red Brick Reign of Steel relacja religia retro Risen Rite Publishing Rite Review RITS Rob Zombie robotica Rock of the Dead Rockstar rocznice Rogue Trader roguelike Rolemaster roleplaying tips RPG RPG Kickstarters RPG na świecie rpg review RPG Superstar RPGirl Zine Project RPGNow RPGWatch Runequest rynek RPG rzeczywistość alternatywna rzeczywistość alternatywna fundom rzeczywistość rozszerzona Saints Row salvatore Sandy Petersen Savage Worlds scenariusz scenariusze science fiction Secret Fire Games Secret Fire RPG sens żucia RPG sensacja i przygoda seriale sf fiction SF Signal ShadowCon Shadowrun Showdown Signal Fire Studios Sixtystone Press skirmish skyrim Snatcher SNT sobieski South Park Space 1889 Stalker star trek star wars Star Wars: The Old Republic Stargazer's World startup Steam steampunk Steampunk Musha Steve Jackson Games storytelling Storytelling Adventure System Stowarzyszenie Miłośników Gier Fabularnych Strefa Śmierci Strike to Stun Studio 2 Publishing studnia O Sundered Skies Super Mario Bros superhero Surfacescapes Sword and Sorcery Swords and Wizardry synapse system sztuka komiksu Świat Młodych świat mroku Światotworzenie Światowy Dzień Książki Światowy Dzień Mistrza Gry targi Techland technoir technologie teoria Tera Clapper Terminal Space terraria tetryki The Atlantean Trilogy The British Science Fiction Association Awards The Elder Scrolls The Escapist The Lord of the Rings The One Page Dungeon Contest The One Ring The Organization of Gamers and Roleplaying Enthusiasts The Realms of Atlantasia: The Game Master's Bible The Thousand Thrones Third Eye Games Tidbits TimCon Times Timthy Leary todd howard Tomasz Kołodziejczak Trail of Cthulhu Traveller Travellers Of The Wasteland Triple Ace Games Troll Lord Games Trollland TSR Tunnels and Trolls twitter Tydzień e-książki tydzień małych publikacji Tym Którzy Chcieliby Ale Już Nie Mogą Tym Którzy Pierwszy Raz Typowe Myśli Typowe UDK UK Games Expo Ultramodern4 Umläut: Game of Metal Unhallowed Metropolis unity Unreal Development Kit Untold Vampire the Masquarade varia VGA Victoria video Video Game Awards Virtual Table Top VR W.R.O.N.G. War of the Dead wargaming Warhammer 40000 Warhammer Fantasy Role Play Wasted Lands Wastedlands wasteland Watch Dogs web 2.0 West End Games White Dwarf white wolf wiedeń Wiedźmin Wii Wikileaks Winter Runes wired Wizard and Warriors Wizard of the Coast Wizards' World Wojna Światów Wolsung World of Darkness World of Warcraft wpis gościnny WWII: Hand of Steel wydawnictwo Portal wywiady X-plorers RPG XXX XXX lat RPG Zamek Drachenfels zapowiedzi zew cthulhu ZWEIHÄNDER

Tydzień Małych Publikacji to inicjatywa promująca mało znane gry fabularne.
Założenia TMP wzorują się na evencie Small Press Week, który to za sprawą kilku osób, w tamtym roku pojawił się w Polsce.

Chodzi o wspólne propagowanie tego typu gier w dowolnej formie np. recenzji, omówienia, AP, etc.

Może być to zupełnie niezauważona przez "olbrzymie polskie portale" gra, taka jak Terminal Space, może być papierowa edycja Trójcy, ale i może być to gra, w którą grało tylko kilku znajomych.

Podobnie jak rok temu, termin przypadł na poniedziałek 25 października i zakończy się 1 listopada b.r.

Proszę o zgłaszanie swoich wpisów w ramach tej inicjatywy na mój mail, bądź bezpośrednio w komentarzach pod tym wpisem.
Jeśli ktoś wyrazi taką ochotę, może oznaczyć swój wpis powyższą ilustracją.
Tydzień.
Od jutra do niedzieli.



Na kolejną wędrówkę po dziewiczych dla polskiego erpegowca rejonach świata wybrałem Meksyk. A muszę przyznać, że mają tam meksyk o jakim nam się nie śni.
Z pomocą przyszedł Ojeda Aldo Campos, który jest autorem Tropas Galácticas - wspominałem o nim przy okazji settingu Disgenesia.

Wnętrze sklepu w Queretaro, zdjęcie pochodzi ze strony sklepu
Jak poinformował mnie korespondencyjnie Ojeda, roleplaying games dla większości mieszkańców Meksyku jest raczej nieznanym hobby. Grywa się praktycznie się tylko w większych miastach, choć sam nie jestem pewien czy megalopolis takie jak Meksyk to jeszcze miasto?
Największy sklep w Meksyku to Comiccastle, mający swoje oddziały w Gudalajarze, Queretaro i samym  Mexico Distrito Federal, czyli jednostce administracyjnej wydzielonej ze stanu Meksyk, liczącej sobie ok. 22–25 mln mieszkańców.  W samym Dystrykcie Federalnym Meksyk znajdują się jeszcze inne sklepy hobbystyczne, jednak są one znacznie mniejsze.

Północne obszary Meksyku, gdzie jest znacznie więcej graczy mają znacznie bardziej zorganizowana społeczność. Przykładowo w Monterrey osoby powiazane ze stroną Rol Regio organizują kilka konwentów rocznie.
Wybierający się tam w tym tygodniu Czytelnicy mogą odwiedzić np. Mostraton (heh).

Kolejna społeczność, to Medievo Monterrey zajmuje się między innymi rekonstrukcją historyczną. Warto tam zajrzeć, znajdziemy tam sporą galerię zdjęć, krótkie filmy i zapowiedzi kolejnych imprez.




Jeśli chodzi o społeczności graczy w sieci, to swego czasu niezwykle popularna była Liga de Adventures - dziś już nie istnieje. Jednak udało mi się znaleźć stronę na Facebooku, właśnie o tej nazwie.


Jednak nie o środowisko fanów głównie pytałem, a o gry fabularne.
Meksykanie grywają w produkty, znanych doskonale w Polsce firm, czyli: Wizards of the Coast, White Wolf i Chaosium. W sukurs mieszkańcom Amieryki Południowej przychodzi bogaty i doświadczony rynek gier hiszpańskojęzycznych, cześć z nich wymieniono tutaj
Pierwszą meksykańską grą była Laberinto, napisana w 1998 roku. Gra liczyła sobie ponad dwieście stron, osadzono ją w realiach fantasy (choć wśród inspirujących autorów obok J.R.R. Tolkiena i Ursula K. Le Guin, pojawia się Herman Melville). Estetyka gry obraca się wokół mangi i anime. W 2007 roku pojawił się Mini manual, czyli wersja darmowa wersja tej gry, zawierająca się na 22 stronach.
Postacie opisane są ośmioma współczynnikami: Siła Zwinność, Percepcja, Wigor, Inteligencja, Koordynacja, Relacje, Pamięć. Szereg umiejętności pogrupowano według kilku grup np. Wiedza, Psychika, Atletyka itp. Reszty dopełniają dodatkowe cechy, jak Ruch, Szczęście, Punkty Żywotności + Punto débil. Gra zdaje się wyglądać nieco podobnie do SW, może poza tym, że testy wykonuje się kośćmi sześciennymi ? Wspomniane demo jest do pobrania ze strony gry, podobnie jak przygoda z typowym labiryntem pt. La tumba de Turmikia. 
Niestety oficjalna strona  nie była aktualizowana od trzech lat, na Amazonie też nie można znaleźć już tej gry.

Za drugą meksykańską grę uważa się wydane w 2005 roku Factory: La Geonova Libre. Strona gry już nie działa, niewiele więcej można o niej dowiedzieć się z wikipedii, podobnież z tego bloga.
Podobnie jest z kolejną grą nazwaną Tiamat, gra jest popularna w wspomnianej wyżej północnej części Meksyku, zaś zupełnie nieznana w innych rejonach. Na stronie poświęconej tej grze znaleźć można dwa dodatki, kartę postaci oraz stronę z komiksem, pod tym samym tytułem.




Pozostaje więc, napisać o grach zaprojektowanych przez Ojeda Aldo Campos.

Gra Tropas Galácticas została napisana specjalnie dla graczy meksykańskich, jednak okazało się, że  stała się bardziej popularna w Hiszpanii.  Jej akcja rozgrywa się w odległej przyszłości, gdzie el Gobierno Terrestre (chyba Rząd Ziemi...) utworzył specjalną jednostkę kobiet i mężczyzn, przeszkolonych do ochrony kolonii, które znajdują się poza Układem Słonecznym.


O Disgenesia napisanej na konkurs Cyberpunk Revival Project dla 1KM1T, już wspominałem, przypomnę więc, tylko że jest osadzona w cyberpunkowym świecie, w którym każdy człowiek jest doskonały, nikt nie cierpi z powodu głodu lub chorób. W gigantycznym mieście Mega-Complex toczy się tajna wojna pomiędzy megakorporacjami i innymi grupami władzy.  
Gracze wcielają się w rolę Teratomorphów (mutantów, odrzuconych przez społeczeństwo) wykonujących brudną robotę. Dostępna jest w języku angielskim, na Drive Thru.

Autor obecnie pisze nową grę o nazwie Ensueño, fantasy RPG aktualnie dostępna do pobrania w wersji alfa. 
W planie ma być do pobrania za darmo jak i inne gry jego  autorstwa.
Jeszcze jest za wcześnie, aby powiedzieć, czy będzie przetłumaczona na język angielski.
PDF jest do pobrania z tego miejsca i karta postaci.
Blog autora i jego Facebook
Strony poszczególnych gier:
Disgenesii, Tropas Galácticas, El Rey Muerto 
Nie samymi grami fabularnymi Meksykanie żyją. Jedną z popularniejszych kolekcjonerskich gier karcianych (nie tylko w Meksyku, ale i całej Ameryce Łacińskiej) jest TyL, czyli Mitos y leyendas, wydana przez chilijskego wydawcę Saolo S.A.. Gra wyróżnia się niską ceną jak na tamtejsze realia, jednak dalsze jej losy są mi bliżej nieznane - wydawca w tym roku ogłosił upadłość. Gra jak sama nazwa wskazuje, łączy mity i legendy z różnych kultur świata (Celtowie, Egipt, Rzym, Japonia etc.).
Więcej informacji na temat samej gry można znaleźć na Facebooku, Wikipedii, blogu i forum.

Gdyby nie Ojeda Aldo Campos pewnikiem nie dowiedziałbym się nic o grach w tym kraju. W Meksyku oficjalnie brak jest języka urzędowego, a jak powszechnie wiadomo jest to język hiszpański. Istnieją jednak 62 języki autochtoniczne, które są uznane na równych prawach za "języki narodowe". 

Z tego miejsca gringo Borejko serdecznie dziękuję meksykańskiemu projektantowi gier w imieniu swoim, jak i Czytelników, którym chciało się przebrnąć przez cały ten tekst.









Dzisiaj Piotr Koryś na swoim FB poinformował o sprzedaży gry Dresden Files, posiłkując się danymi z samego źródła, czyli od Freda Hicksa* 
Przed chwilą dostrzegłem celny artykuł Garetha Michaela Skarki pt. Tabletopocalypse Now.


Zupełnie inaczej patrzy się na kwartalne podsumowania sporządzane przez ICv2 (staram się o nich informować, choć samego Internal Correspondence nie kupuję) kiedy zna się liczbę sprzedanych egzemplarzy.
Otóż, Dresden Files - gra, która znajduje się na piątym miejscu trzeciego kwartału 2010 sprzedała się w nakładzie ...kilku tysięcy.


Think about that for a minute. Sales of two rulebooks, totalling a little over 3,000 copies for the quarter…. is enough to make the Top 5 sales for the entire industry. 3000 copies used to be a solid initial order, not an entire quarter’s sales.
G.M. Skarka

Tym samym optymistycznie zerka się na sprzedaż polskich gier, których nakłady nie są/ były znów tak małe, a jednak sprzedały się. Porównując to z maksymą, mówiącą o tym, ile to lat jesteśmy za mieszkańcami Czarnego Lądu, wypada domyślać się że sztu/orm, który nas pogrąży, dotrze dopiero za jakiś czas.
Inna, inszość, że o sprzedaży u nas świadczą tylko podręczniki papierowe, bowiem płatne PDF pojawiły się nie tak dawno temu.


Wracając do tekstu Skarki, wspomina on o fuzjach sprzed kilku lat, które dziś wzbudzają sporo kontrowersji, czyli np. o CCP+White Wolf (MMORPG na podstawie sztandarowego produktu White Wolfa) lub licencja Atari na wykorzystywanie marki D & D. 
Jako wisienkę dorzucę pozwy: Palladium przeciwko Trion Worlds czy sprawa Games Workshop z Curse Inc, która szerokim echem odbiła się nawet na Strike to Stun.
Wszystko wydaje się świadczyć, że rzesza fanów RPG będzie kurczyć się, zasilając tym samym inne sektory rozrywki.

Now, imagine you’re Hasbro. You have total control of the rights to one of the most recognizable fantasy brands in the world. Will you a) leverage that brand online, where games like World of Warcraft and even fucking Farmville are making hundreds of millions per year, or b) stick with the traditional model, aimed at a shrinking market where 3000 copies per quarter means you’re a top-seller?
G.M. Skarka

Imaginujesz sobie Waćpan, taką scenę ?
Jesteś odpowiedzialny za Hasbro i wybierasz opcję zarabiania setek milionów rocznie, czy pozostajesz przy tradycyjnym modelu, sprzedajesz 3000 egz. na kwartał i jesteś top-sprzedawcą ?
Mistrz Gry: Co robisz?

Skarka to jeden z płodniejszych twórców RPG: autor, grafik, redaktor, publicysta, dystrybutor, producent etc. zaś Fred Hicks może być znany w Polsce z gry Kiedy Rozum Śpi lub FATE.






Piątkowa piątka dla osób doświadczających bilokacji, a nawet multilokacji lub dysponujących zwyczajną ultrachyżością.

Na terenach Międzynarodowych Targów Poznańskich w dniach 23-24 października 2010r. odbędą się Targi Hobby. W tym roku poza modelarstwem pojawią się po raz pierwszy gry towarzyskie.


Następca Poznań Game Arena, czyli premierowa edycja Targów Elektroniki Użytkowej i Gier Video ON/OFF 2010. Jedną z wielu atrakcji będzie zapewne Retro Games. 

Już jutro odbędzie się Gamma World Game Day, impreza promująca siódmą edycję gry z 1978 roku.


Warszawa przez dwa najbliższe dni stanie się światowym centrum badań na temat Czerwonej Planety. Więcej informacji na temat jubileuszowej 10 Europejskiej Konwencji Mars Society w tym miejscu.

Bo o Essen wiedzą chyba wszyscy.



Friday Five to zacna inicjatywa, która przewinęła mi się na kilku blogach na przykład na Ravenous Role Playing. Z pozoru może przypominać blogową odmianę twitterowego #followfriday zainicjowanego  w styczniu ubiegłego roku. Zachęcam innych blogerów do uczestniczenia w  Piątkowej piątce i polecania stron, które są warte odwiedzenia.Piątkowa  piątka nie zajmuje zbyt wiele czasu, jest skutecznym sposobem na  polecenie, popularyzację i rekomendację 5 ciekawych innych osób lub/i  ich wpisów. A także pozwala na ich utrwalenie pod jednym tagiem na swoim  blogu.
Raz w tygodniu.
Pięć rekomendacji w piątek.



Rozpoczęły się SPIEL'10, jedne z największych targów gier na świecie.  Odbywają się one w centrum wystawowym w Essen, trwają od czwartku do niedzieli.
W trakcie tej imprezy przyznawane są nagrody: Deutscher Spiele Preis, International Gamers Awards i Essen Feather
O wydarzeniach z Essen na bieżąco informuje witryna Games Fanatic:
Targi w Essen rozpoczęły się – największe planszówkowe święto, 150 tysięcy odwiedzających, kilkaset prezentowanych gier. Najważniejsze premiery, najgorętsze gry, najwięcej emocji. Targi dla odwiedzających będą otwarte od jutra, jednak już dzisiaj są otwarte dla prasy. Na miejscu wystawcy przygotowują swoje stoiska, w tym rekordowa liczba wystawców z Polski – Portal, REBEL, Kuźnia Gier, Gry Leonardo, Sinonis, Admondo.

Można śledzić na żywo relacje z stoiska Board Game Geek


Pojawiły się też informacje na blogu Neurocide, Świecie Gier Planszowych i pewno wielu innych miejscach. 

Kolejna hulanka, która pojawiła się na blogach angielskojęzycznych, np. tu, tu czy tutaj.
Lista 15 moich gier, które zamieściłbym bez medytacji, rozmysłów o technikach i teoriach w kwadrans? Bez zastanawiania się nad syndromami elfich łuczników, wyższością gier z skodyfikowanymi zasadami nad uazformami itp.?
Łącząc RPG, planszówki i gry wideo?
Czas operacyjny: pół kawy + jeden papieros.
Alfabetycznie:



  1. AD&D
  2. Amber
  3. Ars Magica
  4. CP 2020
  5. Dzikie Pola
  6. Fate - Gates of dawn
  7. Grand Theft Auto III i IV
  8. Jacek Ciesielski Dreszcz + Fantasolo
  9. Kryształy Czasu
  10. Labirynt śmierci
  11. Space Hulk
  12. The Dark Queen of Krynn
  13. The Elders Scrolls III: Morrowind
  14. Wampir: Maskarada
  15. Warhammer Fantasy Role Playing



Po kolejnej Fali Chaosu nic nie było takie same jak kiedyś. Nawet snotball w Mieście Białego Wilka.
Pierwsza zmiana reguł dogrywki na zasadę Złotego Gola przeszła bez echa, kibice wydawali się nie zwracać uwagi na tą innowację (obecnie dogrywka nie trwa 2 *10 minut, jak dawniej, a do momentu strzelenia bramki przez którąkolwiek z drużyn).

Kiedy jednak pojawił się Howard Phillips Web, Czas zmian był bliski.
Jak głoszą oficjalne źródła przybył z Albionu, gdzie był prezesem Champions Ligue, tamtejszego Bractwa Ligi Snotballa.
Nieoficjalnie wiadomo jednak, że Web ma szerszą misję do spełnienia.
Jego celem jest skłócenie tutejszej społeczności kibiców, poprzez plan wytyczony przez samego Tzeentcha, nazwany M&M (Machinacje i Malwersacje).
Nie od dziś wiadomo, że Middenheim jest stolicą imperialnego snotballu. I to w tym właśnie miejscu ma zamiar przeprowadzić swoją niecną intrygę, która sprawi, że miasto pochłoną zamieszki na niespotykaną skalę.
Dalszy plan jest tak sekretny, że znany tylko samemu Tzeentch'owi.
PMFS!PMFS! Jehać! Jehać! PMFS!
Wszystko zaczęło się w pierwszy dzień Sigmarzeita. Cień podejrzeń o malwersacje padł na Aleksandra Aleksandrowicza Jarblinskijego - Magistra Ludi, czyli Mistrza Gier. Tydzień później został zwolniony z pozycji prezesa Pucharu  Middenheimskiej Federacji Snotbalowej i nadano mu przydomek: "Kasa! Misiu,kasa!"
Howard Webb zaczął wcielać plan Ordo Impedimentae* w życie.
Od tego momentu kibice zaczęli bojkotować PMFS, niechodząc na ligowe mecze. Powołali nawet bractwo Koniec PMFS!, domagając się odwołania całego zarządu i powołania Nieoficjalnej Ekstrasuperligi Arcymistrzów.  

Z ostatniej chwili!
Przedwczoraj w trackie półfinałów, na kwadrans przed zaplanowanym zakończeniem meczu, Howard Web ku zaskoczeniu wszystkich odgwizdał... koniec meczu. Szybko się zreflektował i porównał czas swojego gnomometra ze stadionowym. Zamieszanie trudno było już odkręcić - pijani fani z sektorów dla gości zaczęli rzucać flaszami i kawałkami muru w kibiców Garowników spod Południowej Bramy. Gdy Wschodni Dozorcy odpowiedzieli wyzwiskami, kibice Garowników zaczęli przedzierać się przez ogrodzenie, które zostało później całkowicie zdemolowane. Pilnowane było ono zaledwie przez kilkunastu milicjantów. Nie mogli oni powstrzymać uzbrojonych w butelki, kije, kastety garowników - chuliganów.
Kilkunastu kibiców Dozorców wraz z milicjantami próbowało stawiać opór pseudokibicom. Zdecydowana większość widowni zaczęła ratować się paniczną ucieczką, przeskakując ogrodzenie (wysoki na półtora metra murek), który oddzielał trybuny od boiska. Inni podejmowali się próby wspinaczki na trzymetrowy mur, stanowiący krawędź trybun. Setki ludzi znalazło się jednak w pułapce. Zapanowała panika.
Nacisk napierającego tłumu spowodował zawalenie się części ściany sektora trybuny, bliższej boiska. Nieco później runęło ogrodzenie, które przygniotło  kibiców Dozorców. Uciekający w panice tratowali leżących. 
Zamieszki po meczu przeniosły się w okolice Wielkiego Parku, by wczesnym rankiem rozprzestrzenić się na całe miasto Białego Wilka.









Howard Phillip Web
PROFESJA: 
 Sędzia snotballowy
Płeć: Mężczyzna
Pochodzenie: Imperium
Rasa: Człowiek
Wiek: 26 lat
Miejsce urodzenia: Farma w Albionie
 
Waga: 180 lbs
Włosy: popielate
Oczy: brązowe
Rodzeństwo: 1
Znak gwiezdny: The Limner's Line
 

Ścieżka Kariery: Akolita kultu Tzeentcha/Fanatyk/ Uczeń czarodzieja

WW US K Odp Zr Int SW Ogd
Razem 30 29 36 33 37 53 50 53

A Żyw S Wt Sz Mag PO PP
Razem 1 15 3 3 4 1 0 0

Zbroja: H(0), A(0), B(0), L(0)
Bez zbroi

Wyposażenie:
Niebieski Toth - Webb w uchu ma niewielkich rozmiarów magiczny groszek, pomagający mu wychwycić sytuacje, w których może wpłynąć na wynik meczu.
Gwizdek sędziowski.
Żółta, czerwona i czarna kartka.
Żona "Łapówka"
Umiejętności:
Charakteryzacja (Ogd), Czytanie i pisanie - Reikspiel (Int), Język tajemny - demoniczny (Int), Nauka (astronomia (Int), demonologia (Int)), Plotkowanie (Ogd), Przekonywanie (Ogd), Splatanie magii (SW), Spostrzegawczość (Int), Wiedza - Imperium (Int), Wycena (Int), Wykrywanie magii (SW), Znajomość języka - Reikspiel (Int)

Zdolności:
Bardzo silny, Błyskotliwość, Charyzmatyczny, Czarnoksięstwo, Etykieta, Intrygant, Kontrolowana mutacja, Magia prosta - Chaos, Oburęczność, Odporność na magię, Opanowanie, Poliglota, Przemawianie, Uodporniony na Chaos, Zmysł magii


* Tu warto zauważyć, że Ordo Impedimentae zbiera fundusze na rzecz działalność Purpurowej Dłoni, a Howard Phillips Web przez szereg lat kupczył wynikami meczów, przekazując zgromadzone w ten sposób pieniądze na kult Purpurowej Dłoni



Telefony w mojej głowie. Bogata kolekcja ciekawych urządzeń telefonicznych. Pępowina do iPhona zasługuje na uznanie.

Markup mniej więcej pozwala na to samo co strona pozwalająca rozdupcać społeczności. Ja osobiście stosuję metodę grubej krechy.

Helbuzz to podobno sensacja ostatniego Startup Fest, więcej o nim pisze Grzegorz Marczak na AntyWeb. Ciekawe kiedy dotrze do "Ludzi z Bagna"...

Zainteresowani prawdopodobieństwem w RPG powinni pobrać sobie plik Dice Rolling Mechinism in RPGs. Mniej zainteresowani matematyką, a bardziej Savage Worlds, mogą sprawdzić to na tej stronie.

Medieval Demographics Online generuje populację low fantasy. Niezwykle przydatne. I jest również wersja offline.



Friday Five to zacna inicjatywa, która przewinęła mi się na kilku blogach, a przykład na Ravenous Role Playing. Z pozoru może przypominać blogową odmianę twitterowego #followfriday zainicjowanego  w styczniu ubiegłego roku. Zachęcam innych blogerów do uczestniczenia w  Piątkowej piątce i polecania stron, które są warte odwiedzenia.Piątkowa  piątka nie zajmuje zbyt wiele czasu, jest skutecznym sposobem na  polecenie, popularyzację i rekomendację 5 ciekawych innych osób lub/i  ich wpisów. A także pozwala na ich utrwalenie pod jednym tagiem na swoim  blogu.
Raz w tygodniu.
Pięć rekomendacji w piątek.

Czas na podsumowanie czternastej edycji, której prowadzenie ponownie przypadło mnie. Łącznie pojawiło się osiemnaście wpisów. Większość zarzucała sztampowość rozdziałów o religii w podręcznikach RPG (szczególnie w fantasy). Gdybym dziś miał wybierać jeden wpis, który polecam wybór byłby jak zwykle trudny. 
Ciekawy wpis zamieścił Aureus, punktując konstruktywnie wady religii w RPG, inspirujący był wpis OK'a dotyczący mitologii Stafforda.Tak naprawdę, jednak twórczy był wpis Magnesa o religiach Ramaru i pewnie wybrałbym ten, gdybym miał teraz zadecydować, który wpis miałby znaleźć się w antologii tekstów KB RPG.


Wraz z 14 edycją zdecydowaliśmy wprowadzić pewne zmiany w KB RPG. Zdecydowanie łatwiej jest wyłaniać wpisy bezpośrednio po konkretnej edycji, niż przyglądać się im po roku i czytać ponad 200 wpisów. Dlatego spreparowałem kolejną ankietę dotycząca 14 edycji i już dziś można oddać w niej głos na dwa najciekawsze wpisy. Głosowanie potrwa miesiąc, czyli do 15 listopada, kiedy to prawdopodobnie zakończy się kolejna edycja KB RPG.




Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w tej edycji i zapraszam do kolejnej, którą poprowadzi
Aureus.


W  14 edycji KB RPG udział wzięli:
1. Politeizm nie jest wart fantasy
Innymi słowy: rzygać mi się chce, gdy po raz dwudziesty natykam się na świat fantasy, w którym mamy boga lasów, boga wojny, boga mądrości, boga narodu X, boga mórz i boga śmierci. Można by wszystko to wywalić w pieruny, przepisać popularne nazwy bóstw z Grecji czy Rzymu (tymi mniej popularnymi są bogowie progów w drzwiach i drzew przy drodze czwartej) i wszystko byłoby zrozumiałe.
Aureus
W każdym razie, temat kapłaństwa w typowych grach z gatunku fantasy jest o tyle intrygujący co niewyczerpany. Nie będę się rozwodził o odgrywaniu postaci tego pokroju, bo to rzecz gustu i własnych przekonań. W zamian postaram się przedstawić uniwersalny obraz kapłana po mojemu, bez zbędnych fantastycznych udziwnień. Czemu sądzę, że kapłani w fantasy są dziwni? Bo mimo całej wyrozumiałości dla autorów zachodnich podręczników, nie rozumiem czemu my także tworzymy podobny obraz kapłanów w fantasy.
Jagmin
....Greg Stafford, który jako pierwszy do maestrii rozwinął w RPG problematykę i rolę mitu, zespołu wierzeń i kultowości. Zrobił coś, co do dziś jest raczej niespotykane w podręcznikach do tych gier [pomijając naszą Anaborię - rzecz jasna ;)]: skupił się nie na milionach bóstw, ich domen, zaklęć i współczynników, "kranczu" do wykorzystania w grach, a na tym, w co i jak postać gracza wierzy (taka uproszczona ontologia kultu), co dzieje się z nią po śmierci (eschatologia),  jak wygląda i jak się zachowuje "personel naziemny"  danego Boga / Bogini / Siły / Idei / Posłańca (głownie od strony uznawanej metafizyki - tu: poszukiwania prazasady istnienia wszystkiego; holizm / uniwersalia) oraz jaki wpływ na ogólny kształt kampanii mają wyznania....
Ojciec Kanonik
Religia w RPG to dla mnie puste słowo. Schemat powielany od zarania dziejów tego hobby i co więcej czerpiący garściami z mitologii ziemskiej. Religia w grach fabularnych nie ma na celu umożliwienia graczom przeżywania doznań religijnych czy wręcz ich uduchowienia. Religia w RPG to narzędzie dla mistrza gry oraz dla producenta settingu.
Glinthor
Bijcie mnie, mordujcie, ale uważam, że bardzo często kwestia religii to najmocniej posysająca część podręcznika RPG. Ile razy mieliście wrażenie, że czytacie skład jakiejś nadprzyrodzonej, fantaziakowej rady ministrów, gdzie każdy z bogów ma swój resort? No kurcze – jakbym czytał skład rządu np. Uzbekistanu. Nazwiska, resorty, godła resortów, trochę o sposobie działania i stosunku do innych ministrów. Ale jeśli podmienić hipotetycznego Abdurmarova na równie fikcyjnego Umarieva, to nie zauważę różnicy. Weźmy takie Forgotteny, czy Earthdawna – oba darzę ciepłym uczuciem (Earthdawna wręcz gorącym), ale w obu bogowie/pasje były najsłabszym, najmniej porywającym elementem settingu – niby można było coś z nim zrobić, ale inne elementy świata gry były po prostu ciekawszymi alternatywami. 
Drachu
Ile światów RPG, tyle podejść do tematyki wiary i religii. Przynajmniej tak można powiedzieć w dużym uproszczeniu. W światach fantasy najczęściej gracze dostają cały panteon bóstw, z których mogą czerpać do woli. Mówiąc z własnego doświadczenia, poszczególne istoty najczęściej się powtarzają w różnych systemach. Dzięki temu gracze mogą poszukać jakiejś, pasującej do ich koncepcji postaci. Można oczywiście się zastanowić, jaki jest sens takiego rozwiązania? Oczywiście poza nabiciem podręcznika treścią i wygenerowania dodatków. Przecież zamiast panteonu kilkudziesięciu bóstw równie dobrze można stworzyć kilka o połączonych „strefach wpływu”. O ile w ogóle nie ograniczyć wszystkich do dwóch – dobrego i złego.
Chavez
Kiedyś sądziłem, że zarówno jedno, jak i wielobóstwo mają szansę na zainteresowanie graczy wyłącznie w tych światach RPG, gdzie wybór boga może mieć jakiś wpływ na charakterystykę postaci. Przykładem takiego świata mogą być Kryształy Czasu, gdzie bogowie wpływają na świat nie tylko z ramienia swoich kultów, ale też mocami, które oferują wyznawcom. Niezależnie zaś od powyższego, zawsze miałem przeświadczenie o karkołomności próby odwzorowania świata, którego mieszkańcy wyznają wielobóstwo, zwłaszcza, że na głowie prowadzącego pozostają także inne jego elementy, o które musi zadbać.
Tajemniczy Pan C
Czy nie mógłby istnieć świat fantasy, w którym byłaby religia, świątynie i nawet kapłani, ale nie było by bogów? Absolutnie żadnego bóstwa, w tradycyjnym tego słowa rozumienia. Całkowity brak panteonu. Świat bez klasycznie pojmowanej mitologii oraz bogów posiadających różne portfolia, nie musi jednak oznaczać braku różnego rodzaju światopoglądów, z którymi mogli by identyfikować się mieszkańcy, ani braku istot nadnaturalnych, zamieszkujących inne płaszczyzny istnienia. Głównym założeniem świata bez bogów byłoby więc zastąpienie ich niespersonifikowanymi, abstrakcyjnymi siłami wpływającymi na kształt uniwersum.
Key-Ghawr
Religia może być filarem całej kultury, nawet tak spaczonej i groteskowej jak kult okaleczanego robaka z jednego z moich ulubionych opowiadań. Dobry pomysł na religię i jej kult potrafi uwiarygodnić najbardziej odjechane koncepcje społeczne i światy (także w wydaniu mikro). Ludzie, którzy żyją pod ziemią i wierzą, że słońce zgaśnie i nadejdzie Robak. Modlący się do metalowych pojemników, które przekazują karmę do żyjących w Niebie Pierwszych. Potomkowie stworów z morza i rodziny Marsha, odprawiający nad Innsmouth swoje rytuały. A nawet quasi-naukowa doktryna, wiara w nieomylność fiozjonomiki oraz moc Drachtona Nadolnego, stwórcy Dobrze Skonstruowanego Miasta. To są religie, które dały całości mocnego kopa. Dały nastrój i uzasadniły dziwaczność pewnych zachowań, przekonań, wartości.
Furiath
Gdybym, jako gracz, miał wskazać najlepszą religię, jaka znalazła się w RPG, bez wahania wskazałbym wiarę w Moc z Gwiezdnych Wojen. Nie lubię, kiedy jakaś fabularna bzdura (o tym, jak spójne i wiarygodne są politeistyczne twory w fantasy pisało już kilka osób) ogranicza mi postać. Jasne, każdy bohater musi mieć jakieś cele, motywację do działania, system moralny i etyczny, który w pewien sposób zabrania mu określonych czynów.
Enc

Jak jednak sprawić, żeby religia odgrywała rzeczywistą rolę w życiu postaci, podobnie jak to czyniła dla ludzi żyjących w okresach historycznych odpowiadających najpopularniejszym realiom. Pozostając ciągle pod wpływem mechaniki FATE, uważam, że ten prosty system może podsunąć pomysł na wplecenie wątków religijnych w życie postaci graczy. Mechanizmem tym są oczywiście Aspekty.
Gan

Przeważnie jest to jakaś kalka ze znanych historii systemów politeistycznych.
Wybór jest szeroki, od ręki dostępni są: bóg wojny, bogini mądrości, jakaś matka natura, bóg półświatka no i istoty odpowiedzialne za zdrowie/śmierć. Oprócz tego oferowane są przystawki - egzotyczne kulty lub religijne małe-co-nieco dla nieludzi.
Bogowie niby mają jakieś wymagania i przykazania, których to powinni przestrzegać wierni.
Tomakon

Uogólniając – mamy w RPG styczność z politeistycznym panteonem, a właściwie jego protezą. Celowo używam tu liczby pojedynczej, gdyż nie zetknąłem się jeszcze z uniwersum w którym istniała by 'religijna konkurencja' i więcej niż jeden zestaw bóstw. Oczywiście można tu stwierdzić, że wynika to z faktu iż wymienione byty naprawdę istnieją. Skoro jednak mowa o światach fantasy, czemu nie wprowadzić, konkurencyjnych i dosłownie zwalczających się modeli filozoficznych? Szczególnie, że bogowie w RPG do potężnych (ani wszechwiedzących) nie należą. Scheda po politeizmie. Co wiąże się z kolejnym problemem. Bóstwa i bogowie reprezentują idee, abstrakcyjne pojęcia. Niestety gdzieś w międzyczasie pojawiła się mechanika i opis charakteru bóstwa i walk między nimi. Koncept egzotyczny dla religii na których wzorowali się twórcy RPG. Mieszkańcy Olimpu nie byli dobrzy, ani źli. Reprezentowali świat. Niezrozumiali, kapryśni i odlegli. Należało się ich bać i unikać ich uwagi. Przebłagiwać w najlepszym razie.
Zły Janek
Rola wyznawcy jest najprostszym wyzwaniem przed którym stanąć może gracz, pod warunkiem, że jest pojmowana w odpowiedni sposób. Nie czas to i miejsce, abym zajmował się szczegółowo aktorskim warsztatem. Kluczem do powodzenia jest bowiem najprostsze z możliwych podejście do odgrywania roli, jako po prostu odgrywania pewnej roli społecznej.
Neurocide
Bogów w grach RPG jest bez liku, a każdy z nich patronuje jakiemuś aspektowi życia. Nawet ci, którzy przychylnym okiem patrzą na rzezie, tyranię, morderstwo, kradzież, zdradę i inne tego typu przyjemne rzeczy, są dziwnie tolerancyjni wobec innych kolegów po fachu i nie wprowadzają pomysłu pogromu religijnego czy siłowego nawracania w życie. Dziwne. skoro już o nich mowa, czy chcielibyście być wyznawcą pana Tyranii, który od wiernych wymaga całkowitego poświęcenia, najmniejsze uchybienie karze z cała surowością, a nagradza tylko nielicznych? Albo należeć do trzódki bogini, która każe wyznawcom okaleczeć się, cierpieć, zadawać ból w najprzeróżniejsze sposoby?
Paladyn
Jeśli wcześniej nie spotkaliście się z Ramarem – jest to świat, który tworzę i rozwijam od około dziesięciu lat, ale dopiero niedawno odważyłem się zaprezentować szerszej publiczności, służył mi dzielnie przez długi czas jako tło licznych rozegranych sesji RPG. Głównym miejscem akcji jest księstwo Tiranu, niewielki kraj na przesmyku między dwoma kontynentami zamieszkany głównie przez potomków Rzymian przybyłych z innego świata oraz skośnookich shalarów.
Skupię się tutaj stricte na religiach, pomijając religijne organizacje i zakony – te omówię innym razem. Ograniczam się też wyłącznie do wierzeń występujących na terenach księstwa Tiranu.
Magnes
W Czasie Waśni magia zależy od dwóch statystyk: Magii i Mistyki. Pierwsza decyduje o ilości Punktów Czarów, druga: o tym z jak trudnych zaklęć będzie mógł mag korzystać (zastępuje Poziom Czarów). Teoretycznie jest więc możliwe (w praktyce jeszcze nie spotkałem się z taką sytuacją), żeby ktoś stworzył postać czarownika, która nie przydzieliła ani jednego punktu na te statystyki i nie jest zdolna używać czarów. Dlaczego to jest tak zrobione?
Żeby klechy nie mogły czarować. A raczej: żeby klechy mogły nie czarować.
Zegarmistrz
Po dzikopolowej mechanice w WFRP i ironicznym wpisie pora na ostatni tekst dotyczący religii KB RPG#14.
Swego czasu wywarł na mnie wrażenie 
Pax Dei do Ars Magica, gdzie opisano duchownych, świętych, magów, którzy swe czary przypisują Łasce Bożej.


Jeszcze później zwróciłem uwagę na Tazbira i jego książki, dotyczące sporów szlachty z teologami i antemurale christianitatis. Zachwycając się tym samym naszą religijną tolerancją, na tle stosów w ówczesnej Europie.

Borejko







Po dzikopolowej mechanice w WFRP i ironicznym wpisie pora na ostatni tekst dotyczący religii KB RPG#14.
Swego czasu wywarł na mnie wrażenie Pax Dei do Ars Magica, gdzie opisano duchownych, świętych, magów, którzy swe czary przypisują Łasce Bożej.
Jeszcze później zwróciłem uwagę na Tazbira i jego książki, dotyczące sporów szlachty z teologami i antemurale christianitatis. Zachwycając się tym samym naszą religijną tolerancją, na tle stosów w ówczesnej Europie.

Wydaje mi się, że problem religii i wiary na sesji, wynika z naszych oczekiwań  i podejścia samych autorów do wydawanych dodatków.
Po prostu, nie oczekujemy scenariuszy, które zajmowałyby się religią.
Oczekujemy przygód, ekscytacji, emocji. Nie interesują nas poglądy religijne Diderota, teogonia, czy inkrustowanie scenariuszy symboliką męczeństwa.
W trakcie sesji istotne jest dla gracza: pozyskanie wyznawcy, udane rzucenie czaru czy pieśni, ochrona drużyny - gdyż wiążą się z tym profity w postaci PD.
Jeśli szukamy inspiracji znajdujemy je najbliżej np. w wojnach czy legendach religijnych.

Szkoda, bowiem religia w historii praktycznie była cały czas katalizatorem napięć społecznych.
Począwszy od tych niewielkich utarczek (np. spraw majątkowych), poprzez walki polityczne (np. obstrukcje parlamentarne), skończywszy na krucjatach.
XVI i XVII wiek obfituje wręcz w wydarzenia, które mogłyby stać się kanwą ciekawych przygód osadzonych w realiach historycznych (i nie tylko).
Przykładowo przypomnijmy sobie nie tak dawne wydarzenia spod krzyża, przed Pałacem Prezydenckim. Albo jeszcze wcześniejsze krzyże na żwirowisku w Oświęcimiu.
Symbol krzyża od szeregu lat wykorzystywany był instrumentalnie, nie tylko od czasu katastrofy w Smoleńsku, czy akcji pod Oświęcimiem. Katolicy nader chętnie wystawiali na spornych ziemiach (np. z protestantami) właśnie krzyże, wyznaczając w ten sposób zasięg swojej posiadłości. Próba ich usunięcia traktowana była jako bluźnierstwo.
Konflikt do scenariusza gry fabularnej jak się patrzy.
Dwie zwaśnione strony i ...Drużyna Obrońców Krzyża/ Ghal Maraz'a/ Czegokolwiek Artefaktycznego.
Motywy scenariusza praktycznie dowolne, począwszy od akcji (ataki i obrona krzyża), skończywszy na thillerze prawniczym (dramie?!). Czas trwania również w niczym nie ogranicza: może być to tylko scena, w której gracze rozwiążą problem godząc zwaśnione strony. Równie dobrze może być to cała pasjonująca kampania: od momentu postawienia krzyża, do spraw na sejmikach, obradach etc.
Wszystko polega na odpowiednim wyłuskaniu faktów i postawieniu sobie odpowiednich pytań przy projektowaniu scenariusza (a takie pewno zadaje gra Montsegur 1244)
Pisać scenariusz, w którym gracze przez kilka godzin krzyczeć będą: "Hańba!" i przesuwać figurki wokół minikrucyfiksa, głębszego chyba sensu nie ma. Podobnie jak sensu nie ma tworzenie LARPów o tragedii smoleńskiej, czy scenariuszy do KULTu o pikujących samolotach.

Zdecydowanie twierdzę, że problem polega na szukaniu u źródeł, a nie powielaniu konfliktów, które spreparował ktoś przy kubku kawy (a do takich na pewno zaliczają się podjazdy Sigmarytów przeciwko Ulrykowi).
Lepiej szukać u źródeł historycznych  jak to poczynił CapnZapp w swoim cenniku, opartym na The Internet Medieval Sourcebook.
Warto więc zajrzeć do którejkolwiek z poniższych książek Janusza Tazbira, obfitujących naprawdę w multum inspiracji. Jest tam o palonych zborach protestanckich, jest i o arianach depczących i bijących krzyże ("Jeśliś Bóg, usuwaj nóg!"), czy Radziwille obalającym krzyże przydrożne.
Nawet sam podręcznik do Dzikich Pól wspomina o tym, że najlepiej posiąść trumnę po ceremonii pogrzebowej, tym samym zapewniając sobie prawo do spadku.
Janusz Tazbir - wybrane:
"Państwo bez stosów. Szkice z dziejów tolerancji w Polsce w XVI i XVII w." (1967)
"Arianie i katolicy" (1971)
"Kultura szlachecka w Polsce" (1978)
"Tradycje tolerancji religijnej w Polsce" (1980)
"Reformacja, kontrreformacja, tolerancja" (1997)
"Szlachta i teologowie. Studia z dziejów polskiej kontrreformacji." (1987)


I nie muszę chyba wspominać, że religia jest drażliwym tematem i trzeba do niej podchodzić niezwykle ostrożnie. Jak do poltergeista.








Trochę to trwało. Udało mi się jednak zliczyć Wasze nadesłane głosy, mające wyłonić najciekawsze wpisy w pierwszych dwunastu edycjach Karnawału Blogowego RPG.
Wyniki są nieoficjalne, dotychczas zliczyłem je tylko ja, podeśle jeszcze je do sprawdzenia.
Głosy na dwa wpisy z każdej edycji oddało 15 osób, tylko Glinthor i Magnes nie wyłonili wpisów Karnawałów Blogowych RPG, które prowadzili.
Wszystkim głosującym dziękuję, a wybrańcom gratuluję!
W kwadratowych nawiasach podano ilość oddanych głosów.

KB RPG #1: Przyszłość gier fabularnych (28 wpisów) prowadził Borejko
Mój wybór: Neurocide
ex aequo: Smartfox [4], Nimsarn [4], Borejko [4]

KB RPG #2: Wygrzebańcy (14 wpisów) prowadził Neurocide
Wybór Neurocide: Gan
ex aequo: Enc [5], Smartfox [5]

KB RPG #3: Niezapomniana sesja (23 wpisy) prowadził Smartfox
Wybór Smartfoxa: Magnes
Zuhar [6], ex aequo: Borejko[5], Seji [5]

KB RPG #4: Ulubione realia (28 wpisów) prowadził Seji
Typ Sejiego: Magnes
ex aequo: Magnes, Borejko, Neurocide [4], Ojciec Kanonik [4]

KB RPG #5: Najważniejsze reguły (27 wpisów) prowadził Zuhar
Wybór Zuhara: Seji
Seji [6], Zuhar [4]

KB RPG #6: Śmierć (26 wpisów) prowadził Glinthor
Wybór Glinthora: Seji
ex aequo: Neurocide [4], Enc [4]

KB RPG #7: Gracze (25 wpisów) prowadził Enc
Wybór Enca: Magnes
ex aequo: Enc [5], Paladyn [5]

KB RPG #8: Marzy mi się... (26 wpisów) prowadził Paladyn
Wybór Paladyna : Nimsarn
Seji [7], Paladyn [4]

KB RPG #9: Modyfikacje zasad (14 wpisów) prowadził Omlet
Wybór Omleta: Glinthor
ex aequo: Zuhar [6], Enc [6]

KB RPG #10: Do Państwa Kowalskich (3 wpisy) prowadził Tomakon
Wybór Tomakona: Enc
Enc [9], Gan [7]

KB RPG #11: Dodatki (20 wpisów) prowadził Darken
Wybór Darkena: Ojciec Kanonik
Borejko [6] Ojciec Kanonik [7]

KB RPG #12: Międzyświatowy Geografik (5 wpisów) prowadził Magnes
Magnes nie dokonał wyboru.
Smartfox [9]; ex aequo: Paladyn i Gan [5]


Przypominam, że do dziś trwa KB RPG #14, którego tematem przewodnim jest religia.



Tydirium na forum Strike to Stun, przypomniał o GURPS Warhammer Fantasy Role Playing, nieoficjalnej konwersji zasad WFRP do GURPS'a, które znalazły się w zasobach Scribd w 2008 roku.
Podręcznik liczy sobie 156 stron i znaleźć można go w tym miejscu.








Źródło: Strike to StunPowiązane
Powiązane wpisy:
Savage Warhammer
cz.1: Przewagi i zawady, moce, rasy...,
cz.2 Archetypy,
cz.3 Bestiariusz,
cz.4 Dramatis Personae.



Czy holodeck jaki znamy z serialu Star Trek: TNG stanie się kiedyś rzeczywistością?
Na to pytanie stara się odpowiedzieć w dzisiejszym artykule w The Escapist, Greg Tito.
Można zapoznać się w nim z opinią:  Grega Costikyana, (projektanta gier, autora), Roberta Rice'a (konsultanta w zakresie rozszerzonej rzeczywistości) i Alexa Macrisa (eksperta RPG).
W tekście pojawiają się wypowiedzi, które 9 października wygłosili na panelu dyskusyjnym w Nowym Jorku podczas New York Comic Con.
Znaleźć tam można odwołania do DOGMA 99 i ich LARP'a Europa, czy New England Role Playing Organization.






 





Ukazał się 6 numer magazynu Irregular. Irregular to bezpłatny kwartalnik, poświęcony RPG i grom wojennym.
Wewnątrz m.in.:

  • Wywiad z Nick'iem Kyme (Black Industries)
  • Przewodnik dla Magów Śródziemia 
  • Pathfinder: Stage Magician Prestige Class 
  • Relacja z Games Day UK
  • Figurki do Discworld
  • Tutoriale malowania figurek i wiele innych






W podręcznikach RPG najczęściej mamy do czynienia z politeizmem i monoteizm, nieco rzadziej z animizmem. Spłycając zasady religii opierają się na tych samych, istniejących dotychczas na Ziemi, trzeba tylko odpowiednio poukładać elementy puzzle.

Monoteizm jest dla nas zrozumiały i łatwy do przełknięcia. Podręcznik powinien opisywać:
- doktryny religijne (kilka odpowiedzi kim jest, jak powstał: Bóg, Człowiek, Wszechświat + relacje pomiędzy nimi)
- wierzenia i praktyki (dzień święty, przykazania, modlitwy i pieśni),
- zhierarchizowaną organizację wiary (standard: kapłani, biskupi, przeorzy)
- plusy i minusy mechaniczne dla BG (Klątwy i Błogosławieństwa) oraz Wyzwania (testy konkretnej części składowej naszego BG)

Wszystko musi zostać otoczone spisane przystępnym językiem i opatrzone warstwą fabularną (...die nastego Danse Macabrescu  zebrało swe plony, krwiożercze bestię ziemię zbrukały...).
Rozdział "Religia" może już zaistnieć w podręczniku.

Religię oczywiście można rozwinąć, a raczej należy zgodnie z polityką wydawniczą, o dodatkowe elementy jak np.:
- mistycyzm, tu zyskujemy możliwości bezpośredniego kontaktu z Bogiem i płynące z tego profity przekładające się na mechanikę, jak telepatia czy jasnowidzenie. Czyli zdolności nadnaturalne, atuty i ułomności, czary itp.
- świętych, błogosławionych, czyli patronów realizujących specyficzne wartości zgodne z daną religią.
Musimy więc przystąpić do tworzenie Kogoś Tam od Czegoś Tam 1k10 (1-3 - Święty/a; 3-6 - Błogosławiony/a; 7-9 - Patron/ka; 0 - Niepokalany/a). Do rzeczownika dorzucamy losowo cechę lub właściwość, która dotyczy ludzi, zwierząt, roślin, rzeczy, zjawisk np. z otwartego słownika przymiotników odrzeczownikowych. Dopisanie krótkiej historyjki o Kimś Tam od Czegoś Tam, dla osoby z pewną dozą wyobraźni staje się już formalnością.

Pamiętać należy tylko by w religii panowała statyczność i zastój tj. nic się nie zmienia na przestrzeni wieków, tysiącleci ew. brak jest aktualnych tarć i konfliktów - większość z nich rozegrała się w przeszłości, którą rozpisać można w kalendarzu (kolejna szpalta).
Chwilę trzeba zastanowić się nad antagonistą naszego Boga i/lub religii. By nie komplikować sprawy, powinien stać się on od razu przeciwnikiem BG. Przykładowo Chaos, Ożywieńcy, Zło., Ultrasataniści.


Z politeizmem mogą (acz nie muszą) wiązać się już pewne problemy, bowiem musimy opracować większą ilość Bogów. Pamiętać jednak należy, że politeizm dla nas, prawych chrześcijan jest trudno zrozumiały, obcy i egzotyczny, bowiem bałwochwalstwo jest grzechem.  Dlatego w trakcie rozgrywki politeizm będzie ignorowany lub postrzegany niczym kult świętych.
Zespół bogów wykreować można na podstawie świętych, czyli Kogoś Tam od Czegoś Tam, który będzie wykorzystywany przez graczy w jednych, określonych sprzyjających (lub nie) okolicznościach.
Patrząc przez pryzmat mechaniki gry fabularnej, politeizm jest ciekawszy, gdyż zróżnicowany, a więc: dostaniemy sporo różnorakich plusów i minusów, które zapełnią nam więcej miejsca w przyszłym podręczniku. Będzie barwniej.

Rolę kleryka w trakcie gry można opisać w kilku akapitach, tym samym zdobywając miejsce na opisy kolejnych wierzeń/ dni świątecznych/ modlitw/ pieśni/ czarów.
Najistotniejsze jest fakt, by kleryk pełnił funkcję Healera w trakcie sesji i przestrzegał przykazań religii, za które to będzie nagradzany PD. W zaawansowanych przypadkach można gracza obarczyć do wykonywania Testów Wiary i przestrzegania kilku przykazań.

Test tego, czy religia jest spójna i logiczna wykonają za nas gracze, nanosząc poprawki do drugiej edycji, ew. wcześniej wydaje się Appendix .
W przypadku braku pomysłów można skorzystać z jednego z wielu generatorów dostępnych w sieci.

PS. A tak właściwie wpis dotyczący religii w Starym Świecie, opublikowałem z trzy lata temu.
Ilustracje: oczywiście FSM



Wczoraj ogłoszono zwycięzców Indie Cade 2010 podczas uroczystości w Culver City. Poniżej lista zwycięzców wraz z linkami do informacji o konkretnych grach.

Pełna lista 32 nominowanych gier, tutaj.

Rozpoczął się Międzynarodowy Festiwal Gier Niezależnych, impreza na której spotykają się tysiące niezależnych twórców, programistów, graczy i fanów gier video z całego świata. Festiwal trwa od dziś do 10 .10.10. i nie znajdą się na nim gry raczej projekty i gry typu AAA, czyli wysokiej jakości gry z dużym budżetem.
W jej trakcie odbędą się konferencje i prelekcje dotyczące np.: ARG (Gier Rzeczywistości Alternatywnej),  dotyczące jawnych i ukrytych powiązań pomiędzy grami, punk rockiem i sztuką i wielu, wielu innych.
Pełny rozkład imprez znaleźć można w tym miejscu.

Indie Cade to jednak  nie tylko zamknięte imprezy. W okolicach centrum miasta odbędą się gry w  rzeczywistym czasie i przestrzeni, począwszy od prostych Humans vs Zombies (spójrz ilustracje poniżej), przez Paparazzi, a skończywszy na  Games of Nonchalance. Więcej o grach Big Games.
Prawda, że nieco inny wymiar gier od tych spotykanych w Polsce (myślę nie tylko LARP-ach na konwentach ale i o akcjach pokroju Operacji Kapsel) ???




Games of Nonchalance from Nonchalance on Vimeo.

Źródło i ilustracje: Indie Cade









10 Piątkowa Piątka, więc tylko RTV. Same wideo.













25 lat Apteki! Jędrzej opowiada! "Nie chcę nikogo tutaj obrażać, chociaż w sumie z przyjemnością to robię. Całej tej pseudobranży, która jest podpierana przez tą pseudoelitę" 
Uwielbiam  takie wywiady z takimi paniami prowadzącymi: "Z czym walczyłeś przez 25 lat?". Jeśli tak się zaczyna, to lepiej już być nie może.
Kupa + Kicha = Kupicha.



Guillermo del Toro"Gry wideo to komiksy naszych czasów. Jest to medium, które nie zyskuje szacunku pośród inteligencji ...Większość ludzi, którzy narzekają na gry wideo, nigdy w nie kur... nie grała. Gry są formą sztuki i ktokolwiek twierdzi inaczej, jest trochę nie na czasie, bo one są narratywną formą sztuki".
Ciekawe jakie gry zaprezentuje nam Guillermo del Toro za parę lat.


Wiadra kości to przeżytek. Kufer to jest coś.



10 października (niedziela) to dzień w którym nie gra Ekstraklasa, nie grają inne ligi w Europie, ani Reprezentacja Polski. To naprawdę Wielki Dzień Naszej Piłki.



Gnome Stew odznaczony srebrnym ENnie Award for Best Blog w 2010  przedstawił pierwszą część swojego videocastu. Temat: Rekwizyty.




Friday Five to zacna inicjatywa, która przewinęła mi się na kilku blogach na przykład na Ravenous Role Playing. Z pozoru może przypominać blogową odmianę twitterowego #followfriday zainicjowanego  w styczniu ubiegłego roku. Zachęcam innych blogerów do uczestniczenia w  Piątkowej piątce i polecania stron, które są warte odwiedzenia.Piątkowa  piątka nie zajmuje zbyt wiele czasu, jest skutecznym sposobem na  polecenie, popularyzację i rekomendację 5 ciekawych innych osób lub/i  ich wpisów. A także pozwala na ich utrwalenie pod jednym tagiem na swoim  blogu.
Raz w tygodniu.
Pięć rekomendacji w piątek.



MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget