Strike to Stun - co dalej?

???
4 dni temu przeczytałem na Gamezilli o pozwie jaki wniósł Games Workshop przeciwko firmie Curse Inc., która jest właścicielem strony Warhammer Alliance. 
Wśród zarzutów wymieniono nieuczciwą konkurencję, naruszenie praw autorskich itp.
Wrzuciłem tylko link na Twittera do tekstu na Gamezilli, graczem WAR-a nie jestem i jakoś nie poruszyła mnie ta informacja. 

Jednak konsekwencje tego pozwu odbiły się echem wśród społeczności fanów Warhammera Fantasy Roleplay, aż w końcu dotarły do Strike to Stun.

Strike to Stun to mój ulubiony serwis na tyle, że mam w swoim czytniku RSS subskrybowane nawet posty na forum (jako jedyne forum chyba !). Przeoczyłem jednak wątek rozpoczęty przez server goddess (Natashę prowadzącą właśnie ów serwis) pt.: GW starts new wave of suing fansites - Consequences for StS.
Dopiero dziś rano hallucyon zwrócił mi na niego uwagę. Dziekuje !

Server goddess w obliczu pozwu jest zaniepokojona dalszym losem Strike to Stun. Serwisu, który działa nieprzerwanie od 9 lat. Serwisu, który jest istną kopalnią wiedzy na temat Starego Świata, gdzie w dziale download można znaleźć mnóstwo świetnych przygód, opcjonalnych zasad, map czy dodatków opisujących miasta, lokacje itp.


Sam uważam (choć prawnikiem nie jestem), że nie powinna obawiać się pozwu. Jej serwis nie stanowi nieuczciwej konkurencji - nie zamieszcza reklam jak czynił to Warhammer Alliance.
Nie widzę tam również wykorzystywania znaków towarowych, a większość dodatków opatrywana była zawsze stosowną klauzulą na kilka linijek wymieniającą symbole chaosu, pojazdy, loga etc..


Wręcz odwrotnie - nieprzerwanie od lat promuje sztandarowy produkt GW i/lub ich licencjobiorców

A może to jednak "zmęczenie" server goddess??? 
Tak jak było w przypadku Johna Foody'ego, który to zaanonsował w tamtym roku koniec Warpstone wraz z numerem 30 ?

W każdym razie jeśli ten serwis zostanie zlikwidowany będzie to niewątpliwie duży cios w społeczność fanów WFRP.
Cios młotem bojowym.
Krytyczny.
Z dorzutem.

PS. Wątek można śledzić w tym miejscu.

Prześlij komentarz

Strike to stun nie ma sie czego obawiac. Warhammer Alliance to nie byla strona fanowska - nalezy do firmy, ktora w ubieglym roku zarobila 4 mln dolarow wlasnie na reklamach. Pelny tekst pozwu GW dostepny jest w sieci, podobnie jak sprawozdanie finansowe firmy bedacej wlascicielem Warhammer Alliance, strony podszywajacej sie pod strone fanowska, a bedaca normalna maszynka do robienia kasy. GW akurat w tym przypadku zareagowal tak, jak zareagowalaby kazda normalna firma, ktora czulaby, ze zaczyna ja piec odbyt... Wiecej informacji na watku forum strony www.mmorpg.com

Ja Inkub rozumiem różnicę pomiędzy firmą żyjącą z reklam, a stroną "od fanów dla fanów". Wydaje mi się, że server goddess i sam Strike to Stun znalazło się w dosyć kłopotliwej sytuacji.

Wracając do GW i WA - ależ ja wcale nie potępiam zachowania GW, a wręcz odwrotnie.
Zresztą zapytałem już u "źródła", jak będę miał jakieś info nie omieszkam poinformować.

Co prawda sprawozdania nie widziałem, to jednak zaciekawiło mnie gdzie przebiega granica pomiędzy przedsięwzięciem fanowskim, a komercyjnym. Bo nawet u mnie w mieście było parę stowarzyszeń non-profit-owych (nijak powiązanych z grami), które żyły całkiem dobrze. A nawet lepiej niż dobrze.

Tu nie chodzi o zycie z reklam, czy bycie "od fanow dla fanow". Z tego co pamietam z dyskusji na forum mmorpg.com - jesli oczywiscie w ogole mozna wierzyc podanym tam informacjom - Curse Inc. - nabywca Warhammer Alliance - nie zareagowal na wielokrotna prosbe o kontakt z dzialem prawnym GW, natomiast gros kasy zarabia nie na reklamach, tylko na uslugach typu premium na stronach (miedzy innymi na Warhammer Alliance), do ktorych ludzie przekonywani sa przy pomocy zastrzezonych znakow towarowych, log etc. firm trzecich. Przyklad - chcesz wiedziec co sie dzieje w grze Warhammer Online? Jak wyglada świat Warhammera? Itd. Wykup konto premium ulatwiajace.... I o to GW ma ponoc pretensje. Gdzies w tle jest jeszcze historia o tym, ze mimo podanych danych kontaktowych firmy-wlasciciela jest to ponoc jakis krzak... Nie zaglebialem sie potem juz w sledzenie watku, ogolnie wygladalo to na ewidentne robienie sobie dobrze kosztem firmy trzeciej.

O tym że unikał kontaktu i że był to prawdopodobnie słup też gdzieś czytałem, natomiast o tym co piszesz nie wiedziałem:
"Przyklad - chcesz wiedziec co sie dzieje w grze Warhammer Online? Jak wyglada świat Warhammera? Itd. Wykup konto premium ulatwiajace...."

Tak jak zaznaczałem nie gram WARa a martwi mnie tylko, że inne osoby (w tym przypadku server goddess obawia się procesu cywilnego.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget