maja 2010
30-dniowe Wyzwanie WFRP aktualności alantar archiwum Blog Citadel Miniatures czasopisma DDGF Dungeons and Dragons Dzikie Pola Encore english Felieton Fighting Fantasy Free RPG Day fundom gadżetomania galeria Galmadrin gamasutra game chef game day game design Game Developers Conference Game Geek Issues Game Industry Trends game studies gamebook gamedev Games Designer Workshop games workshop Gamestudies Gamification Gamma World Gamsutra Gary Gygax GenCon generator geolokalizacja GF Nowości Git Games Gnome Steve gnomy Gold Piece Publications Gonzalo Frasca Goodman Games GRAmel grand theft auto granie online greame davis Green Ronin Publishing greg christopher Groteka groza gry autorskie gry bezkostkowe gry bitewne gry darmowe gry dla dzieci gry edukacyjne gry fabularne gry fabularne na żywo gry historyczne gry karciane gry miejskie gry mobilne gry niezależne gry paragrafowe gry planszowe gry przeglądarkowe gry przygodowe gry rzeczywistości rozszerzonej gry solo gry strategiczne gry wideo gry wojenne gry zręcznościowe grywalizacja GTA Gun Metal Games GURPS H.G. Wells handheldy handouty Happy Bishop Games Hasbro Hell on Earth: Reloaded Hellfrost Hero Press Hero System Heroes of the Feywild hipertekst historia historia gier fabularnych w Polsce historia role playing games Hobbit horror Howard Philips Lovecraft howard philips lovecraft. wieści hugo human contact humor Icons icv2 idiota zagra nica Immersive Cocoon Inc indeks Independent Games Festival indie Indie Cade Indie of the Year Indie RPG Awards Infinite Power RPG infografika informacje prasowe inicjatywy inne Inspiracje interaktywna fikcja Interface Zero International Journal of Roleplaying internet Into the Fray IOTY iPad iPhone Iron Crow Enterprises Irregular isa it J.U.L.I.A. Jacek Brzeziński Jacek Ciesielski Jacek Komuda James Wallis Jarosław Musiał Jason J. Patterson Jason Morningstar Jeff Grubb Jesper Juul John Four Johnn Four Judgment Day Justin Gerard k1000 k1000 słów na niedzielę karty KB RPG ken rolston kickstarter Kids Dungeon Adventures Kingdoms of Amalur: Reckoning Kithtakharos klanarchia Knights of Pen & Paper Kobold Quarterly Kobold Quarterly Issue komiks komputerowe gry fabularne konferencje konkurs konkursy konsole konspekty kontrolery do gier konwenty kości Krajowa Konferencja Wytwarzania Gier Komputerowych krasnoludy kreskówki Kryształy Czasu Kult labirynt Labirynt Śmierci LARP Legend LEGO legoland lem stanisław Leprechaun literatura loch locus london London Gaming Fest Lone Wolf Lord of the Rings ludologia lulu łapu capu magazyny Magia i Miecz Magic the Gathering Majesty: The Fantasy Kingdom Sim mapy Margaret Weis Productions Mars Marvel Heroic Marvel Heroic Roleplaying Game Mass Effect Max Payne 3 McFarlane mechawojownik MechWarrior meksyk Menhir Microlite 74 microsoft Microsoft Flight microsoft surface Międzynarodowy Dzień Mówienia jak Pirat mikser Minecraft mity mity sowizdrzalskie mmorpg modele mody modyfikacje mongoose publishing Monte Cook Monty Python Moongose Moongose Publishing Mouse Guard Munchkin muppet show musical Mutants and Masterminds muzyka Mystical Throne Entertainment Myth and Magic Nagroda im. Philipa K. Dicka nagrody narracja nauka nehrim Neuroglyph Game Neverwinter Nights norska Nowa Fantastyka nowości Nuclear Dawn Nuln Numenera Obcy oblivion Obsidian Portal obuchem miecza OGGIE OGO Publications OGRE Oko Yrrhedesa Olympian Breed omówienia Once Upon a Time OpeeRy Open Game Table oprogramowanie origin Origin Awards pac man paizo Palladium Books Pantheon paranoia pastafarianizm Pathfinder Role Playing Game patronat pax Pelgrane Press Peru PES PEŚM Philip K. Dick piątkowa piątka Pieśń Lodu i Ognia Pinnacle Entertainment Group piraci pisarze o RPG Pitaval RPG plagiaty Planescape Play by Mail podcast podsumowanie Pokażę Wam sztuczkę polecanki Polternatywy pomoce do gry popkultura port postapokalipsa Poza Czasem praktyka Precis Intermedia programy projektanci gier wideo o RPG projektory projektowanie gier promocje Protodimension Magazine protodimensions przypomnę to wam hurtowo ptbg ptolus publicystyka pulp puszka pandory Quentin QUERP r-type random wizards raport Raport Game Industry Trends Razem Read an RPG Book in Public Week recenzja recenzje Red Brick Reign of Steel relacja religia retro Risen Rite Publishing Rite Review RITS Rob Zombie robotica Rock of the Dead Rockstar rocznice Rogue Trader roguelike Rolemaster roleplaying tips RPG RPG Kickstarters RPG na świecie rpg review RPG Superstar RPGirl Zine Project RPGNow RPGWatch Runequest rynek RPG rzeczywistość alternatywna rzeczywistość alternatywna fundom rzeczywistość rozszerzona Saints Row salvatore Sandy Petersen Savage Worlds scenariusz scenariusze science fiction Secret Fire Games Secret Fire RPG sens żucia RPG sensacja i przygoda seriale sf fiction SF Signal ShadowCon Shadowrun Showdown Signal Fire Studios Sixtystone Press skirmish skyrim Snatcher SNT sobieski South Park Space 1889 Stalker star trek star wars Star Wars: The Old Republic Stargazer's World startup Steam steampunk Steampunk Musha Steve Jackson Games storytelling Storytelling Adventure System Stowarzyszenie Miłośników Gier Fabularnych Strefa Śmierci Strike to Stun Studio 2 Publishing studnia O Sundered Skies Super Mario Bros superhero Surfacescapes Sword and Sorcery Swords and Wizardry synapse system sztuka komiksu Świat Młodych świat mroku Światotworzenie Światowy Dzień Książki Światowy Dzień Mistrza Gry targi Techland technoir technologie teoria Tera Clapper Terminal Space terraria tetryki The Atlantean Trilogy The British Science Fiction Association Awards The Elder Scrolls The Escapist The Lord of the Rings The One Page Dungeon Contest The One Ring The Organization of Gamers and Roleplaying Enthusiasts The Realms of Atlantasia: The Game Master's Bible The Thousand Thrones Third Eye Games Tidbits TimCon Times Timthy Leary todd howard Tomasz Kołodziejczak Trail of Cthulhu Traveller Travellers Of The Wasteland Triple Ace Games Troll Lord Games Trollland TSR Tunnels and Trolls twitter Tydzień e-książki tydzień małych publikacji Tym Którzy Chcieliby Ale Już Nie Mogą Tym Którzy Pierwszy Raz Typowe Myśli Typowe UDK UK Games Expo Ultramodern4 Umläut: Game of Metal Unhallowed Metropolis unity Unreal Development Kit Untold Vampire the Masquarade varia VGA Victoria video Video Game Awards Virtual Table Top VR W.R.O.N.G. War of the Dead wargaming Warhammer 40000 Warhammer Fantasy Role Play Wasted Lands Wastedlands wasteland Watch Dogs web 2.0 West End Games White Dwarf white wolf wiedeń Wiedźmin Wii Wikileaks Winter Runes wired Wizard and Warriors Wizard of the Coast Wizards' World Wojna Światów Wolsung World of Darkness World of Warcraft wpis gościnny WWII: Hand of Steel wydawnictwo Portal wywiady X-plorers RPG XXX XXX lat RPG Zamek Drachenfels zapowiedzi zew cthulhu ZWEIHÄNDER

Od wiosny przyszłego roku japońscy uczniowie będą korzystać z podręczników wykorzystujących elementy gier fabularnych. Namco Bandai, znany producent komputerowych gier (jRPG) zamierza wprowadzić podręczniki pomocne w nauce języka, matematyki etc.
Na dzień dzisiejszy nie jest wyjaśnione czy uczniowie będą otrzymywać fizyczne nagrody czy te, które będą zawarte w podręczniku. Wiadome jednak jest, że uczniowie za pozytywne rozwianie problemu matematycznego będą otrzymywać klucze, które z kolei będą kompletować.
Na pewno takie podręczniki będą wyróżniać się spośród innych, jak zostaną przyjęte? Czas pokaże.
Więcej informacji na ten temat można znaleźć w tym miejscu oraz na Network World.

Warto przypomnieć, iż w tamtym roku Nintendo i Sharp System Products stworzyli nowy system edukacyjny skierowany do szkół podstawowych, gimnazjów i uczniów szkół średnich. Nintendo DS Kyoushitsu pozwala korzystać nauczycielom z oprogramowania na PC do współpracy z uczniami używającymi przenośnych konsol do gier np. Nintendo DS. Wszystko obsługiwane jest poprzez Wi-Fi, system pozwala połączyć jeden komputer z 50 innymi jednostkami.

Rock of the Dead to nietypowa gra na konsole (360, Wii, PS3) z Epicenter Studios, która pojawi się latem tego roku. Nietypowa, ponieważ nie spotkałem się dotychczas z połączeniem horror shootera z Guitar Hero. By wyeliminować zombie i inne nadchodzące stwory należy nacisnąć odpowiednią kombinację na ... gitarze, kontrolerze do konsoli.
Ale to nie wszystko, przedwczoraj 1UP zaprezentował film z muzyką w grze, którą nagrał onegdaj Robbert Cummings, szerzej znany jako Rob Zombie.
Tam też znaleźc można nieco więcej informacji o samej grze.
PS. W polskiej wersji najchętniej zobaczyłbym Karin Stanek i Czerwono- Czarnych z tym utworem.




Źródło: 1UP

Większość Czytelników mojego bloga chyba zna takie utwory jak: Funky Cold Medina, Walk This Way, Rasputin czy What a Wonderful World.

Jednak jak brzmiałby Rasputin w wykonaniu orków i goblinów?
Lub Power of Love Tzeentch, gdyby nie śpiewał tego utworu Huey Lewis & The News?
9 parodii Jethal'a Silverwing'a absolutnie trzeba przesłuchać.
Utwory znaleźć można na stronie Warhammergeek poświęconej Warhammerowi Online w tym miejscu.
PS. Jeśli ktoś grał w Śmierć na rzece Reik i pamięta Gutbaga Mysią Gardziel (znajdującego się na ilustracji obok, pochodzącej właśnie z tego dodatku) niech postara się wyobrazić tą postać śpiewającą Ramaya Afric Simone'a. Gutbag naśladując Etelkę Herzen  w dodatku twierdził, iż jest to jego najpotężniejsza inkantacja jaką zna.
Tak zaprawdę było.
Źródło: forum Strike to Stun

Friday Five to zacna inicjatywa, która przewinęła mi się na kilku blogach na przykład na Ravenous Role Playing. Z pozoru może przypominać blogową odmianę twitterowego #followfriday zainicjowanego w styczniu ubiegłego roku.

Znając jednak niechęć rodzimych miłośników gier fabularnych do czytników RSS, a i samego Twittera, zanim #followfriday zagości u nas upłynie jeszcze sporo wody.

Inicjatyw ci u nas dostatek.
Jest Karnawał Blogowy RPG, jedenastą edycję prowadzi Darken, traktuje o dodatkach do gier fabularnych.
Jest też Puszka Pandory, którą z kolei prowadzi moja multiskromna osoba, a tematem są artefakty.
Warto więc namawiać ludzi do jeszcze jednego kolejnego eventu?
I tak, i nie.

Piątkowa piątka nie zajmuje zbyt wiele czasu, jest skutecznym sposobem na polecenie, popularyzację i rekomendację 5 ciekawych innych osób lub/i ich wpisów. A także pozwala na ich utrwalenie pod jednym tagiem na swoim blogu.
Dla niektórych może być to trudna decyzja, zwłaszcza gdy przeglądają sporo stron.
Raz w tygodniu.
Pięć rekomendacji w piątek.

Oto moja pierwsza piątka:
Bizarre Websites On Which You Can Kill Time With Style 
Kilkadziesiąt intrygujących stron zebranych w jednym wpisie. Nie sposób zatrzymać się przy jednej. Nie sposób też od którejkolwiek się oderwać.


Video games can never be art
O tym wpisie dowiedziałem się z wpisu louvette na jej blogu, który już niejednokrotnie polecałem. Wpis odbił się szerokim echem w sieci (ponad 4000 komentarzy w miesiąc) także w Polsce np. na Polygamii: Dlaczego zgadzam się z Ebertem, że "gry wideo nie mogą być sztuką"?

Lista angielskojęzycznych magazynów RPG
Nic dodać nic ująć, płatne, drukowane, PDFy i darmowe. 


Modempunk to niewielka gra, acz z bardzo intrygującym pomysłem. Jej akcja rozgrywa się w alternatywnej rzeczywistości wzorowanej na latach 80 ubiegłego stulecia. 
Pomysł  inspirujący jak zresztą większość hombrew z strony 1d4chan

Portal Sarmacki to inicjatywa Mości Pana Michała Mochockiego. Jest tam wszystko co zaciekawi miłosnika Rzeczypospolitej szlacheckiej.




PS. Naturalnie poprzednie "Borejko zaleca" ustąpią miejsca piątkowej piątce.

Dagobah Dave zamieścił na forum Strike to Stun link do swojego generatora przedmiotów do Warhammer Fantasy Roleplaying. Jak na dzień dzisiejszy obejmuje on ponad 18 tysięcy przedmiotów (!) . Generator losuje i wyświetla 5 różnych przedmiotów na raz. Nie ma co ukrywać - przydatniejsze narzędzie niźli kości do iPhone.
PS. Może ktoś się pokusi o tłumaczenie 18k linii?
PSS. W sumie ten wątek przeczytałem rano na StS, jednak pod Firefoxem ów generator mi nie działał. Działa natomiast na Chrome i Operze.
Sprawdzałem ponownie gdy hallucyon podesłał mi e-mail. Dzięki!
Źródło: Strike to Stun

Po dziś dzień uważałem, że mamy w kraju wyśmienitych ekspertów od gier fabularnych. Ucieszyła mnie też wieść o wznowieniu przez Portal Skrótu do R'lyeh, bowiem sporo było tam o mimice, odgrywaniu ról itp. Nie ma jednak co ukrywać, że MonsterMan jest  prawdziwym profesjonalistą w swoim mistrzowaniu i nie będzie to pierwszy i ostatni odcinek.


Ale to nie wszystko. Wypada obejrzeć serię poradników eksperckich z serii eHow np. eHow To Escape a Succubus, jako przykład może posłużyć poniższy eHow To Summon a Shoggoth

Na obejrzenie czekają sezony Chada Vadera np. S3 Ep1 "Surveillance Assailant" lub nieźle zapowiadająca się Kuchnia Thora np. Episode 4 "Dog Snack".
Ten kanał należy subskrybować i oczywiście odwiedzać stronę Blame Society Productions.
Źródło: nieocenione Topless Robots

Już jutro w Northfields Community Centre w Londynie rozpocznie się ShadowCon,  a wraz z nim TimCon. Konwent w konwencie, któremu od lat przyświeca hasło: "By fans for fans".
TimCon to niezwykle mała, acz elitarna impreza, na której zbierają się fani Warhammer Fantasy Role Playing
W tym roku rozegranych zostanie 8 sesji pt.:  Where does the money go?, House of the Setting Sun, Death Beneath the Aurora Chaoticus, The Skjaldborg, The Heart of the Matter, To Recover What Was Lost, Saints Are Bastards too!, The Shab-al-Hiri Roach comes to The Empire.
Wśród uczestników pojawi się między innymi: Toby Pilling (pisywał do Warpstone), Rob Rees (ten z kolei opracowywał fanzine TimCon i pisał dla Legionu), Rolph Segers (robił bodajże konwersję z ed. 1 do ed. 2 Empire at War - alternatywnego zakończenia WW: Imperium w płomieniach) i zapewne nne znamienite osoby.
Jak to określił hallucyon w relacji z VII edycji tej imprezy na jednym z najpoczytniejszych wortali:
"Konwent ten różni się od innych o tyle, że jest kameralnym wydarzeniem, bo każdorazowo zjeżdża nań nie więcej niż dwa tuziny osób."
Tutaj możecie znaleźć więcej informacji o tej imprezie i zdjęcia z niej samej.

 Źródło: Strike to Stun

Jon Radoff opublikował na swoim blogu krótką historię gier towarzyskich poczynając od wróżenia z kości w 3100 roku przed Chrystusem, a skończywszy na takich pozycjach jak Evony, Farmtown, Music Pets i Mafia Wars. Z całym wpisem można zapoznać się w na blogu Jon Radoff's Internet Wonderland, poniżej zaś diagram. Jon Radoff początkiem maja opublikował również Social game manifesto, wpis z którym warto się zapoznać.



Źródło: Jesper Juul

Portal ICv2 opublikował wyniki sprzedaży gier fabularnych w pierwszym kwartale tego roku. Pierwsza czwórka pozostała niezmienna od ostatnich miesięcy roku 2009.
Niestety tylko sztandarowy produkt firmy White Wolf: WoD wypadł poza pierwszą piątkę na rzecz... Dragon Age z Green Ronin Publishing.
Top 5 RPG jest oparty na informacjach od detalistów, dystrybutorów i producentów.
Top 5 Roleplaying Games -- Q1 2010

Title
Publisher
1
Dungeons & Dragons
Wizards of the Coast
2
Pathfinder
Paizo Publishing
3
Warhammer Fantasy Roleplay
Fantasy Flight Games
4
Rogue Trader/Dark Heresy
Fantasy Flight Games
5
Dragon Age
Green Ronin Publishing
Więcej informacji na temat rynku gier w 1 kwartale 2010 r. znajdziesz tutaj: “Q1 Hobby Game Sales Grew."
Tutaj znajduje się top karcianek, planszówek, a tu "Top 5 Non-Collectible Miniature Line", z kolei to Top 5 Collectible Games.

A tutaj kolejne rankingi:

Hylerlrond to magiczny przedmiot dosyć często używany przez elfów - hipnotyzerów w Starym Świecie. Pozornie jest to zwykła szklana, przeźroczysta kula o jasnozielonym zabarwieniu z zatopionym wewnątrz kryształem górskim. Ich rozmiary są różne, choć najczęściej spotykanymi są te wielkości pięści, ale opisywano i takie które miały łokieć średnicy.
Jest swoistego rodzaju układanką, którą uaktywnić można wyłącznie w stanie hipnozy. Gdy układający wprowadzi się w już w ów stan, kula wydaje się nieco powiększyć i staje bezładną plastyczną masą w kształcie kuli o tysiącach barw.
Chodzi o to, aby uformować barwy kuli i uporządkować je od najjaśniejszego do najciemniejszego. Postać w trakcie układania jest całkowicie oderwana od rzeczywistości (wyrwać ją z tego stanu może jedynie fizyczny lub magiczny atak). Elfy układają ją średnio przez kilka - kilkanaście miesięcy i jest ona wielce popularną formą rozrywki szczególnie w większych leśnych społecznościach np. Athel Loren. By ustalić ile czasu elf będzie układał Hylerlrond, MG wykonuje sekretny test Int. Na ułożenie Hylerlonda poświęci kilka kwadransów wieczorem przez rok (10 miesięcy - różnica pomiędzy obecną wartością Int, a udanym testem/ 10).
  • Aby móc układać kulę należy posiadać umiejętność Hipnoza lub ktoś inny musi wprowadzić w stan hipnozy układającego.
  • W ważkich sytuacjach należy wykonać test Opanowania. Nieudany oznacza wyrwanie się z hipnozy. Przez najbliższą dobę elf nie może próbować układać Hylerlrond.
  • Osoby nie będące elfami ryzykują po nieudanym teście Opanowania szansę na utratę 1 P.O./ miesiąc.
  • Jeśli przed układaniem hipnotyzujący zaintonuje elfią pieśń Hylerlrond'al-a ( a przede wszystkim nauczy się jej) wszelkie test Opanowania podczas układania są bardzo proste (+10).
  • Układający może przerwać zabawę w każdym momencie - stan ułożenia kuli pozostaje następnym razem taki jak w momencie przerwania.
  • Elfia Układanka wpływa na umysł i ciało - postać po wyrwaniu się z hipnozy uważa, że jest wypoczętą (tak jak gdyby spała bądź przechodziła proces Prani’ia Mózgu) - niestety dotyczy to wyłącznie elfów. Inne rasy przy następnym wypoczynku będą spały dłużej o czas poświęcony na układanie.

Korzyści jakie płyną z ułożenia tej układanki pozostawiam w gestii MG. Zazwyczaj może to być bonus +10 do Opanowania i/lub Inteligencji, dodatkowa umiejętność etc.

Sam przedmiot sprawdza się doskonale choćby dla ukazania tła przygody (np. różnic w postrzeganiu świata, odrębności kulturowej elfów i ludzi, etc.), kradzież takiego przedmiotu może być doskonałym celem przygody (w karczmie podchodzi do Was zakapturzony elf i mówi że ukradziono mu ...układankę-heh).  
Sama układanka wyceniana jest przez Mistrza Szkarłatnego Lombardu w Marienburgu na 500 ZK.
Ilustracja:  Wikipedia

John Four opublikował kolejny numer Roleplaying Tips, oznaczony cyferką 489! To naprawdę nietuzinkowy magazyn. Spotkałem się z nim za sprawą informacji w którymś z numerów Magii i Miecza, kiedy nie miałem jeszcze internetu. Dobre 10 lat temu, albo i więcej. Założyłem wtedy skrzynkę pocztową na o2 i  pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było właśnie zasubskrybowanie Roleplaying Tips. Nie miałem wtedy jeszcze internetu, zaglądałem raz w tygodniu do znajomych i zgrywałem na dyskietki e-maile od Trzewiczka, Mochockiego i właśnie ten angielskojęzyczny e-zine. Zapewne niedługo pojawi się pięćsetny numer. Szmat czasu.
Nostalgia mnie dopadła, heh.
Gwoździem 489 numeru jest artykuł James'a Edward'a Raggi'ego IV z Finlandii prowadzącego blog Lamentations of the flame princess. Napisał on podręcznik dla MG piszących przygody, zaś uzupełnieniem numeru jest tekst Cheka Man pt.  10 Cities, pochodzący ze strony Strolen's Citadel: 30 Cities.
Numer znaleźć można oczywiście na stronie Roleplaying Tips .

Źródło: Roleplaying Tips

Jason J. Patterson, który może być znany niektórym fanom Warhammera z małych, acz przydatnych dodatków: Treasure: Gems and Jewelry (rzecz o kamieniach szlachetnych), Bruiser&Bronebeakers (wrestling i walka bez broni) lub scenariusza Winter's Cold Heart wrzucił na swoją stronę dwa pliki: Buffet WFRP 2ed. i Buffet WFRP 1ed.
W obydwu plikach .zip zawarły się PDFy, arkusze .xls i teksty .doc opisujące charakterystyki, nowe profesje, teksty dotyczące statków, zasady handlu, NPC i wiele innych. Jason J. Patterson jest oczywiście autorem wszystkich tych kilkudziesięciu krótkich opracowań.
Do pobrania:
WFRP 2 Buffet (11mb)
WFRP 1 Buffet (2mb)
PS. Warto  odwiedzić download Tabletop RPG Fun!, znajduje się tam sporo innych ciekawych materiałów.

Michael Tresca w swoim dzisiejszym wpisie zwrócił moją uwagę na PDF, który pojawił się na stronie Wizards of the Coast ponad trzy tygodnie temu.
Chodzi o Monster Slayers: The Heroes of Hesiod, 14-stronicową grę przeznaczoną dla dzieci powyżej 6 lat. Faktycznie gierka wydaje się być doskonała dla dzieci i może rozwijać umiejętności matematyczne, czytanie, pisanie, współpraca i przywództwo, rozwiązywanie problemów, kreatywne myślenie (jak to jest reklamowane przez WotC).
Monster Slayers: Heroes of Hesiod nie wymaga wiedzy o Dungeons & Dragons, wszystko co potrzebne do gry to kilka kostek kostek, ołówki i 15 minut do godziny.
Gierkę napisał  Susan J. Morris na podstawie powieści Lukasa Rittera pod tym samym tytułem. Więcej informacji o niej na stronie Wizards of the Coast.
Pobierz Monster Slayers: The Heroes of Hesiod.
Sztandarowe bestie D&D: Beholder i Czerwony Smok
Źródło: Examiner
PS. Jeszcze raz. Całemu e-fundomowi najserdeczniejsze życzenia z okazji Dnia Dobrych Uczynków. Dużo menelskich LARPów, tłuczonych słoi na sesji, niemoderowanych wieści bez treści, zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy itp.

Steampunk Musha to interesujący projekt gry fabularnej współtworzony przez Rick'a Hershey'a i Alana Abbott'a.Ale to nie tylko gra fabularna, będzie i komiks i short stories (pierwsze opowiadanie jest już do pobrania).

Sama mechanika Steampunk Musha opierać się będzie o Chō-Han Bakuchi.
Chō-Han Bakuchi to hazardowagra wykorzystująca dwie standardowe  kostki sześciościenne. Gracze obstawiają czy suma liczb dwóch kości będzie "Cho" (równa) lub "Han" (nieparzysta). Grywali w nią japońscy gangsterzy już w XVII wieku. Więcej informacji o samej mechanice gry można znaleźć w tym poście: The Cho-Han System.

W odróżnieniu od tradycyjnych systemów steampunkowych ten oparty jest na mitologii Azji Wschodniej, łączy w ten sposób aspekty różnych tradycji kulturowych: orientalny wschód z epoką wiktoriańskiej technologii.
Zapowiada to naprawdę niezwykły kontrast w ciekawej i niespotykanej (przez mnie) dotychczas konwencji.

Przedwczoraj na blogu Steampunk Musha pojawiły się opisy archetypów bohaterów jakie będą występować w tej grze: Steampunk Musha Classes.
  • Musha - wojownik
  • Mahou - mag
  • Shuujuku - złodziejaszek
  • Kigan - healing type(?)
Źródło: RPG News

Wydawnictwo Palladium Books złożyło w sądzie federalnym pozew przeciwko firmie Trion Worlds, wydawcy nowej gry MMORPG o nazwie Rift: Planes of Telara. Palladium Books wydało grę fabularną RIFTS dwadzieścia lat temu, jest także licencjodawcą innej gry video: Rifts:  Promise of Power  na N-Gage. Wśród zarzutów Palladium Books były między innymi: naruszenie znaku towarowego, nieuczciwa konkurencja i nieuczciwe praktyki handlowe.

RIFTS to niezbyt znana w Polsce gra Kevina Siembiedy opublikowana w 1990 roku, rozgrywająca się w post - apokaliptycznej przyszłości. Łączy w sobie elementy cyberpunk, SF, fantasy, horroru i wielu innych gatunków. Łącznie sprzedano ćwierć miliona podręczników i napisano około 60 podręczników. Więcej informacji na temat tej gry można znaleźć na stronie wydawcy, wiki, wymarłym blogu Rifts- Megaverse, zaś tutaj jest nieco nieoficjalnych tłumaczeń.
Update 29.06.10: Pojawiły się nowe informacje w tej sprawie na stronie Living Dice.com
Źródło: ICv2

Muszę przyznać popełniłem błąd. Kiedy w 2006 -2007 roku zbieraliśmy informacje na temat historii RPG w Polsce przeoczyłem/przeoczyliśmy jeden tekst.
Tekst Darosława Jerzego Torunia z 1984 roku, październikowego numeru Fantastyki pt. "Pierwsze wejście w "role playing games".
Dzisiaj rano Anonimowy Czytelnik mojego bloga podesłał mi zdjęcie tej strony z Fantastyki, poszedłem więc na stare mieszkanie, gdzie zostało sporo moich książek, gier i właśnie magazynów. Znalazłem ten numer, zeskanowałem i podrzucam wszystkim zainteresowanym.
Tak jak pisałem w komentarzach pod tamtym wpisem, nie zmienia to faktu (z całym szacunkiem dla pracy D.J.Torunia w propagowanie gier fabularnych w Polsce), że pierwszą osobą, która cyklicznie pisała o grach fabularnych był Jacek Ciesielski.
Kiedyś, gdy znajdę nieco więcej czasu przejrzę te wszystkie stare numery Fantastyki - przypominam sobie że w relacjach z konwentów już wtedy pojawiały się właśnie wzmianki o grach RPG.
Oczywiście tamten tekst zeedytowałem i poprawiłem.

Tekst do pobrania z tego miejsca
PS. W sumie nie wiem jak przeoczyłem ten numer. Ukazała się w nim pierwsza cześć powieści Edgara Rice Burroughsa Księżniczka Marsa. Przygody kapitana Cartera czytałem wielokrotnie i to właśnie z Fantastyki (wycinało się i zszywało wtedy samemu powieści z środka numeru). Dziś kiedy przejrzałem ten numer, jeszcze jedna rzecz jest warta odnotowania- na drugiej stronie znajduje się artykuł pt. Przegląd fanzinów polskich. Jednostronicowy tekst omawiający początki nieprofesjonalnych magazynów SF - pierwszy ukazał się już w 1976 roku i nosił nazwę Informator Miłośnika Fantastyki.

Opium już polecałem, tym razem odeślę jeszcze raz do ich strony  i wywiadu jaki przeprowadził Stark z Giacomo Ciminim, reżyserem filmu Bleak Sea.

Reżyser mówi naprawdę sporo ciekawych rzeczy na temat horroru, Lovecrafta i samego filmu. Wspomina również o tym, że sam grywał w Zew Cthulhu RPG.
Bleak Sea zapowiada się niezwykle ciekawie, akcja rozgrywa się w hermetycznej i klaustrofobicznej scenerii łodzi podwodnej HMS Odyssey w czasach zimniej wojny 1965 roku. Jak mówi sam Giacomo Cimini w filmie "chciał podejść do tematu (mitów Cthulhu i twórczości HPL) w nieco bardziej naukowy sposób". Film w styczniu wygrał konkurs Trailermade, w tym miejscu znajduje się strona reżysera, tutaj info o nim na IMDB, zaś rzeczony wywiad znaleźć można na Opium.
Poniżej trailer.

Wczoraj na blogu projektantów narzędzia Masterplan pojawiła się oficjalna informacja ucinająca wszelkie spekulacje, które dotychczas pojawiały się w sieci na temat ich konfliktu z WotC.
Osoby odpowiedzialne za Masterplan otrzymały od prawnika WotC e-mail z cease & desist (nakazem zaprzestania działalności).
Przypomnę, że podobne pismo ponad tydzień temu GW wysłało do firmy Curse Inc. właściciela Warhammer Alliance, o czym wspominałem w tym miejscu.
W tym przypadku jednak skarga dotyczyła zupełnie czegoś innego, a mianowicie integracji Masterplan'a z WotC Compendium (patrz poniżej).
W odpowiedzi na ten e-mail usunięto z działu download Masterplan - wróci on najwcześniej w wersji 9.0, gdzie zostanie usunięta integracja z D&D Compendium.

Szczerze mówiąc, niezwykle cieszy mnie postępowanie WotC odstręczające swoich fanów od ich sztandarowego produktu. Liczę, że dzięki takiemu postępowaniu zainteresowanie najstarszą grą role playing spadnie tym samym przechylając szale na korzyść mniejszych wydawnictw, choć pewnie jest to marzenie ściętej głowy.
Cała sprawa jest jeszcze o tyle zabawna, że fani aktywnie wspierali i rozwijali Masterplan tym samym podnosząc jakość usługi w przeciwieństwie do takich programów jak HeroLabs czy iPlay4e.
No cóż, nie od dziś wiemy że ważniejsze od hobby są statystyki sprzedaży, ale w zderzeniu z tym, że małe wydawnictwa zyskują na znaczeniu i popularności nastraja mnie to niezwykle optymistycznie.

Z całym tekstem można zapoznać się tutaj. Wiecej informacji znaleźc można również na The Chaos Grenade na blogu Geek Kena i zapewne w wielu innych miejscach sieci. Ten ostatni opisywał w tamtym roku jak pomocnym narzędziem jest Masterplan (z jego wpisu zaczerpnąłem również zrzuty ekranu).
Masterplan to narzędzie do planowania kampanii i przygód w D&D 4 ed. za pomocą techniki przeciągnij i upuść (drag and drop). Zawiera edytor pułapek, generator skarbów, narzędzia wspomagające prowadzenie walk czy tworzenie map za pomocą delve. By uruchomić Masterplan konieczny jest NET 3.5.
D & D Compendium to oparte na przeglądarce narzędzie, pozwalające na wyszukiwanie każdego elementu zasad D&D 4 ed. . Osoby z wykupionym abonamentem Insider mogą przeczytać pełny tekst zasad, pozostali tylko jego skróconą wersję.

Źródło: Masterplan blog
Ilustracje Geek Ken

Na Kelevala Hammer pojawiła się mapa Nuln w wersji 2.0. Jak większość map z tej strony oparta jest o podręczniki, powieści, mapy i inne oficjalne źródła. Pojawiła się w kilku wersjach: z kolorowymi dzielnicami, zupełnie czystej (bez nazw, ulic etc.) i zwykłej z naprawdę olbrzymią ilością lokacji (ponad 300!). Wszystkie mapy dostępne są pod tym adresem.
Źródło: Kelevala Hammer

Tym razem Puszka Pandory zawędrowała na mój blog. Zacna to inicjatywa, gdyż jak pisał jej inicjator Neurocide nastawiona jest na produkcję erpegowego mięsa.
To niezwykły atut Puszki Pandory, bijący pod tym względem na głowę KB RPG.
Przypomnę tylko co pisał Neurocide u zarania PP:
Mięcho to gotowe do użycia materiały przydatne mistrzom gry lub graczom takie jak: scenariusze, zahaczki, mapki, plany, tabelki spotkań losowych, opisy lokacji, postacie niezależne, potwory,  moduły, epizody, pomysły,  a nawet przekrojowe omówienia problematyczne.


Edycja Puszki Pandory trwa około miesiąca – w trakcie jej trwania publikujemy na swoich blogach materiały związane z aktualnym tematem Puszki. Osoba prowadząca zbiera linki i publikuje je w notce otwierającej. Po zakończeniu edycji przekazuje prowadzenie Puszki blogerowi, który wyrazi chęć kontynuowania inicjatywy, ten wymyśla temat i cała zabawy zaczyna się od początku. 
Termin zamknięcia tej edycji powinien upłynąć 17 czerwca, jednak biorąc pod uwagę dwie poprzednie edycje jest on płynny i może się przeciągnąć.
Zgłoszenia wpisów proszę zostawić w komentarzach pod tym wpisem lub słać na mój e-mail. To samo tyczy się osób, które zechciałyby poprowadzić kolejną edycję. Miło byłoby, aby chętni nadsyłali również propozycje tematów, choć nie jest to niezbędne.


Poprzednie odsłony Puszki Pandory:

Neurocide: #1 Speluna
Darken:  #2: Spotkanie na drodze

Czas więc obwieścić jakie materiały moglibyście zamieszczać w tej edycji PP.
Wydaje mi się że naturalną konsekwencją po lokacji (speluna), spotkaniu losowym (na drodze) mógłby być przedmiot. Ale nie taki zwykły przedmiot, jakich mnóstwo w światach naszych gier fabularnych.
Niech będzie to ARTEFAKT.
Chodzi o rzadki, trudny do zdobycia przedmiot o potężnych mocach.
W grach fantasy to przedmiot magiczny wyróżniający się na tle innych "zwykłych magicznych przedmiotów" (zależnie od konwencji low lub high fantasy). Mogą to być więc topór Zabójca Olbrzymów, ale i Żelazny Człowiek Rene de Muscadeta.
W systemach SF/ cyberpunk może to być wytwór obcej rasy o wysoce rozwiniętej cywilizacji np. Wulkan czy  szczepionka nad którą pracuje centrum medyczne  korporacji EBM w Night City.
W systemach grozy/ horroru sprawa jest równie prosta może to być zwykły proszek Ibn-Ghaziego, ale i krypteks i kilka stron z Necronomiconu.

Jedyne o co prosiłbym (choć to żaden wymóg), aby artefakty nie stawały się reliktami - są one tak potężne że mogłyby naruszać równowagę kampanii, sesji na których gramy.
A przecież chodzi o mięso erpegowe, które się nam przyda.

Z góry dziękuję za wpisy o swoim artefakcie, co więcej temat jest tak rozległy, że możecie zamieścić ich więcej.

Wpisy w ramach trzeciej edycji Puszki Pandory:

1. Bartosh
Blog: Bar pod Martwym Mutkiem
Artefakt. Unikatowy element panelu kontrolnego zabrany z dowództwa bazy Fort Sioux, mieszczącego się w podziemnym bunkrze. Prawdziwa gratka dla ekscentrycznych kolekcjonerów. Wart mnóstwo gambli.
2. Kornel
Blog: Hip o RPGach

Przejdźmy zatem do konkretów. Poszukiwanie K0707 może trwać latami, a co najważniejsze, nigdy nie wiadomo do końca, która opowieść jest prawdą, a która tylko bajką. Załóżmy jednak, że pewna grupa spryciarzy w jakiś sposób weszła w posiadanie tego cennego znaleziska.
3. Moja ultraskromna osoba
Blog: Gry fabularne
Hylerlrond to magiczny przedmiot dosyć często używany przez elfów - hipnotyzerów w Starym Świecie. Pozornie jest to zwykła szklana, przeźroczysta kula o jasnozielonym zabarwieniu z zatopionym wewnątrz kryształem górskim. Ich rozmiary są różne, choć najczęściej spotykanymi są te wielkości pięści, ale opisywano i takie które miały łokieć średnicy.
Elfia układanka - Hylerlrond
4. Kuglarz
Poniższy artefakt (choć liczba mnoga byłaby chyba bardziej adekwatna) można wprowadzić w dowolne uniwersum, które zakłada istnienie broni palnej z końca XIX wieku. Świetnie sprawdzi się jednak w settingach podobnych do świata z XX i XXI wieku (Zew Cthulhu, Cyberpunk, Shadowrun, Cold City, WoDy), postapokalipsie (Neuroshima, Fallout, Deadlands: Hell on Earth) lub steampunku (Wolsung, Castle Falkenstein, Space 1889).




Na multiblogu Stargazer's World pojawił się wywiad z Shane'm Hensley'em i Matthew Cutter'emShane Hensley to założyciel i właściciel firmy Pinnacle Entertainment Group, zaś Cutter menadżerem ds. marki (Brand Manager) PEG.
Obaj panowie opowiadają o Savage Worlds, a w szczególności o Space 1889: Red Sands i Deadlands: Reloaded. W wywiadzie odpowiadają między innymi na pytania:
  • jak mają wybrnąć z sytuacji gracze, którzy nie chcą korzystać z kart inicjatywy lub żetonów,
  • w jaki sposób nasze hobby musi się zmienić, aby przetrwać,
  • mówią również o urządzeniach Amazon’s Kindle i  iPad.
Cały wywiad można przeczytać w tym miejscu.
Źródło: Stargazer's World

Kilka dni temu ukazała się antologia mikro - prozy, którą opublikowano za pośrednictwem platformy mikroblogowej Twitter.
Wpisy znaleźć można pod tagami  #sixwords, #6wordstory, #haiku lub #twitfic, zaś samą książkę pobrać za darmo z serwisu Smashwords z tego miejsca.
O #VSS Anthology informowało już kilka miejsc w sieci, ja w sumie wieść powielam z innego względu.
Przed chwilą właśnie z czytnika RSS wyłowiłem wpis z strony Sarah Darkmagic pt. Fun with Twitter.
Dwóch użytkowników: Tracy i Chris Sims za pomocą Twittera stworzyło krótką interaktywną fikcję, która mogłaby rozrosnąć się do dużej samotnej przygody.
Można się z nią zapoznać w tym miejscu, lub bezpośrednio na Twitterach obu użytkowników.



"Internet, zdolny do pamiętania wszystkiego, to idiota"
Umberto Eco

Z pół roku (+/- k2 miesiące) podśmiewałem się z Twittera, że można na nim prowadzić sesje. 
Dziś mamy i książkę i sesje.
Nie wiem czy śmiać się czy szlochać.

Inna rzecz to wykorzystanie e-maila do komunikacji poza czasem gry, czyli przed sesją lub po niej, co sam niejednokrotnie praktykowałem. A losowanie postaci via internet jest już naprawdę sporym ułatwieniem.
Ciekawie mogłoby sprawdzić się też wykorzystanie takiej formy komunikacji (e-maila, Twittera np. za pośrednictwem telefonu, laptopa) na sesjach SF/cyberpunkowych w sytuacjach np. gdy drużyna rozdziela się i jeden z graczy znajduje się w innym miejscu.
Sam kilkukrotnie w podobnych sytuacjach spisywałem informacje w zwykłym notatniku na ekranie i prosiłem odseparowanego postać gracza (od drużyny) o to by przeczytał sobie to co napisałem. Nierzadko miałem już przygotowane takie opisy o ile interakcja przebiegała w kierunku, w który myślałem że podąży przygoda. Dzięki takiemu zabiegowi drużyna była zajęta swoją rozgrywką, zaś gracz zajęty swoją częścią.

PS. Stronę Sarah Darkmagic warto jeszcze odwiedzić z innego względu. Zawarty jest na niej naprawdę bogaty dział download: mapy, delves, przygody, etc..

Źródło: Password incorect

Jacek Ciesielski omówił grę Call of Cthulhu 3 ed. w 1988 roku w grudniowym numerze miesięcznika Razem. Po systemie SF Traveller dowiedzieliśmy się o grach utrzymanych w konwencji horroru.
Pomimo znajomości Zewu Cthulhu i innych opowiadań HPL oraz dołączonego do artykułu fragmentu sesji nie wiedzieliśmy jak zabrać się za sesję grozy. O ile udało nam się rozegrać wtedy kilka przygód na zamkniętych, opuszczonych statkach kosmicznych to niestety 1920 rok, Ameryka i Cthulhu nijak nie mogły się nam razem połączyć w całość, tak aby spróbować tak zagrać.
W końcu po trudach rozegraliśmy przygodę na podstawie Piaseczników George'a R.R. Martina. Jedynym elementem grozy jaki występował były momenty losowania ile piaseczników wyskoczy zza rogu i kończące się papierosy.
Dopiero gdy MAG wydał w Polsce Cthulhu na naszych sesjach pojawili się kultyści i stepujące nieboszczyki (fenomenalna przygoda z podstawki!)

Przepraszam - "ząb czasu" naderwał kilka zdań - minęły ponad dwie dekady od momentu kiedy kupiłem ten numer.

Z zapałem śledzę program na TV Puls pt. Wojownicy wszech czasów (Deadliest Warrior). Są tam symulowane walki wojowników, którzy nie mogli się ze sobą spotkać np.: William Wallace kontra Shaka Zulu czy samuraj versus wiking. Autorzy programu inscenizują walki biorąc pod uwagę technikę oraz broń jaką się owi wojownicy posługiwali (ale i nie tylko historyczni - są też ówcześni w jednym z odcinków spotkał się np. Talib z członkiem oddziałów IRA)
Show jest również dostępny na stronie Spike, zaś posiadacze iPadów i iPhonów mogą również cieszyć się grą pod tym samym tytułem.
Praktycznie każdy odcinek podkreśla to co pisał Chris Kubasik w pierwszej części swojego cyklu Interaktywne narzędzia, dotyczącym walki w RPG, a sedno zawiera się chyba w przytaczanym przeze mnie nie raz cytacie:
Gry fabularne  tak realistycznie odzwierciedlają przemoc, jak Monopoly odzwierciedla  interes związany z nieruchomościami.
Dzisiaj zupełnie przypadkowo natknąłem się na kanał użytkownika csknives o nazwie Cold Steel ukazujący skuteczność, siłę itp. cechy popularnych broni w fabularnych grach fantasy.

Oto i młot wojenny:






A to i miecz dwuręczny:

Po obejrzeniu filmów można przyjrzeć się tabelom z dwóch popularnych gier fabularnych w Polsce. 
Bez wątpienia oddają wszystkie aspekty broni przedstawione na filmach z Cold Steel i Deadliest Warrior -heh.
Warto przyjrzeć się kanałowi gdyż znaleźć można tam multum innych broni: miecz wikingów, włoski długi miecz i sztylet, katany rzucane noże etc. etc.

D&D 3.0
WFRP 1 ed.

PS. Pozdrawiam wszystkich Ałtorów gier fabularnych pracujących nad rozdziałami o broni.

Źródło: Csknives

Nie ma co ukrywać użytkownicy linux-ów nie mają zbyt dużego wyboru pośród gier cRPG, MMORPG itp. Ostatnią produkcją stricte cRPGową, w którą się zagrywałem był chyba Neverwinter Nights.
Ani Planeshift, ani Freedroid jakoś mnie nie zachwyciły.
Sytuacja ta jednak może ulec zmianie. Wczoraj na stronie Warsztatu pojawiła się wiadomość o uruchomieniu Steamu przez firmę Valve Corporation  dla Mac OS.
Końcem lata użytkownicy opensource'owego Linuxa bedą mogli również się cieszyć Steamem. Według redakcji serwisu Phoronix Steam już wspiera takie tytuły jak Unreal Tournament 2004, World of Goo, Enemy Territory: Quake Wars oraz Doom 3, w przygotowaniu są wersje Half-Life 2, Counter Strike: Source oraz Team Fortress 2.
Fanom komputerowych gier fabularnych używających linuksa pewnie przyjdzie poczekać jeszcze jakiś czas na ulubione gry, ale to i tak dobra wiadomość.
Więcej informacji można znaleźć w tym miejscu.

Na pocieszenie kilka MMORPG, w które można pograć na linuksie:
Steam to platforma internetowa, pozwalająca na kupowanie i ściąganie gier komputerowych,oferuje również ochronę antypiracką, aktualizacje i wsparcie społeczności.
Źródło: Warsztat

Wieść w sumie nieświeża, bowiem obydwie pozycje Herberta George'a Wellsa dostępne są od dłuższego czasu na stronie Project Gutenberg, ja jednak dowiedziałem się o nich dopiero dzisiaj za sprawą tego wątku na theRPGSite. W obydwu książkach (Floor Games i Little Wars), autor kanonicznych (bez wątpienia) powieści starał się zebrać reguły dotyczące gier figurkowych i wojennych.
Pełny tytuł tej pierwszej książeczki brzmi: Little Wars: A game for boys from twelve years of age to one hundred and fifty and for that more intelligent sort of girl who likes boys' games and books. Wydana została w 1913 roku i liczy sobie niespełna 50 stron. Można ją pobrać (lub czytać online) z tego miejsca
Z kolei Floor Games jest dostępne w tym miejscu.
Na krześle siedzi sędzia, zaś H.G.Wells mierzy sznurkiem odległość


Kiedy H.G. Wells opublikował Little Wars, wargaming stał się popularny wśród ludności cywilnej. Wcześniejsza gra Kriegspiel z 1811 symulowała wojnę francusko-pruską, była jednak elementem wyszkolenia oficerów pruskich, tym samym nie mając wiele wspólnego z rozrywką.
Wydanie Little Wars z roku 2004 opatrzone było przedmową samego Gary Gygaxa (R.I.P.).

PS. Poszperałem trochę w necie za Kriegspiel, niestety nie znalazłem zasad w wersji angielskiej poza fragmentami i książką za 10 funtów. Najprawdopodobniej będzie to kolejna pozycja, którą zamówię z Lądka Zdroju. Przynajmniej chciałbym ją mieć na półce.

Gdy dowiedziałem się o śmierci Toeplitza przed oczami pojawiła się mi żółta okładka książki, która kupiłem jako dzieciak w Warszawie. Zajrzałem czy Sztuka komiksu jest nadal na swoim miejscu.
Była.
Przeczytałem ją kilkukrotnie.
W momencie wydania książki byłem zbieraczem Relax'ów, Alf, Kajków i Tytusów itp. komiksów tak więc pozycja wydawała się adekwatna do moich zainteresowań. A jako że książki ówcześnie były wielce tanie, acz rzadko dostępne to kupowało się je po nazwach. Nie ma co ukrywać - dla jedenastolatka była to lektura za trudna, a moja uwaga skupiała się na ilustracjach z zupełnie nieznanych mi (bo niby skąd?) pasków.
Kiedy teraz ponownie otworzyłem znalazłem w niej obrysowane ołówkiem postacie bohaterów popkultury - musiałem je kalkować zapewne w jakichś ważkich celach.
Dziś nie wiem czy Sztuka komiksu zainteresuje miłośników pasków. Nie mogę odpowiedzieć, bo moje drogi z komiksem rozminęły się  w dzieciństwie. Po komiksy sięgam sporadycznie, a najczęściej do tych, które już kiedyś czytałem jakby powiedział to Mamoń. Od momentu kiedy kupiłem książkę Toeplitza upłynęło około ćwierć wieku - zapewne powstało wiele innych lepszych, gorszych lub ciekawszych opracowań.
Książka w latach młodości powędrowała więc w zakątki półki, a gdy sprzedałem pokaźną kolekcje komiksów obrosła kurzem całkiem. Wróciłem do niej parę lat później gdy szukałem informacji o bohaterach. Wertowałem, wtedy wiele książek podobnego typu:
-z mitologii słowiańskiej można było wykorzystać sporo informacji o bóstwach, czy magii,
-z książek historycznych wyciągałem informacje o życiu średniowiecznego miasta,
-książki poświęcone teatrologii pozwoliły dowiedzieć się co to szkoła Stanisławskiego i Brechta (choć nijak tej wiedzy nie wykorzystałem o czym już pisałem) Itd. itp.
W czasach gdy nie było Google trzeba było przewertować sporo książek, by dowiedzieć się co to cliffhanger, a co powieść szkatułkowa. Po co to było mi? Poznawałem i zbierałem w ten sposób wiedzę np. techniki narracyjne, archetypy bohaterów w mitach, czym jest topos, jaka jest różnica pomiędzy narracją sceniczną, a sprawozdawczą. Inspirujące to były lektury.
Dlatego właśnie wspominam tą książkę bo warto czytać wiedzę źródłową taką jak książka Toeplitza, a nie przetworzoną przez Słusznie Niedocenianych Ałtorów kompilujących zamierzchłe teksty o RPG.
Dick Tracy jest gorzkim produktem czasów depresji i kryzysu. Na tle rozkładu społecznego, spowodowanego przez te zjawiska, Dick Tracy staje w obronie sprawiedliwości. Jest on według Ellery Quuena – prototypem bohatera amerykańskiego thrillera, „czarnej powieści kryminalnej”, który to gatunek, zdaniem cytowanego autora, zaczął się nie w literaturze, lecz właśnie w komiksie. Komiks ten przywodzi na myśl skojarzenia nie tylko z „czarną literaturą”, ale i „czarnym filmem” wczesnych lat trzydziestych w USA, z Wrogiem publicznym, czy Małym Cezarem. Mamy tu tosamo nagłe pogrążenie się w ciemne zakamarki życia i tę samą zaskakująca falę brutalnego realizmu – gwałtów, morderstw, kidnapingu, szantażu. Gould – autor Dicka Tracy – wprowadza brutalność jako zasadę akcji; Dick Tracy, zdaniem Bergera, „jest odbiciem świata jako miejsca grzesznego, zdegradowanego, przeżartego korupcją”
Wystarczy zderzyć powyższy fragment z tej książki z ponurym światem niebezpiecznych przygód i przygodą „Z niewielką pomocą moich przyjaciół” z Księgi Wiedzy Tajemnej. Prowadziłem ją tak na oko 20+/- k5 razy.
Co stanie się gdy nasz mały detektyw z nawoskowanymi wąsami Alfons Hercules de Gascoigne będzie się zachowywał jak Dick Tracy albo co zgorsza jak Philip Marlowe ?

Warto wiec wyściubić nosa poza serwisy, blogi i poczytać co nieco u źródeł. Niekoniecznie Morfologię bajki Władimira Proppa, Sztukę reżyserii Hubnera, czy Wstęp do teatrologii Adamskiego. Wystarczy zajrzeć do wiki. Zacząć można od tego co to gatunki literackie, narracja, a potem zajrzeć na przykład na Pasję pisania aby dowiedzieć się co to jest POV, jak tworzyć trójwymiarowych bohaterów lub jak przeprowadzić casting na bohatera. Potem można już poczytać o konkretnych gatunkach np. w kryminale dowiedzieć się co to red herrings lub przyjrzeć się dwudziestu zasadom pisania powieści detektywistycznych wg Van Dine’a. Wystarczy poszperać, a wiedza ta na pewno przyda się do projektowania bohaterów, scen, przygód itp.

Zaręczam, że wydobędziecie stamtąd więcej informacji niż z tekstów zamieszczanych w sieci przez domorosłych scenarzystów i narratorów.

Dzięki Pulsowi biznesu dowiedziałem się o projekcie Media 3.0, którego celem jest wsparcie kapitałowe i merytoryczne dla projektów z dziedziny innowacyjnych, przełomowych i rewolucyjnych technologii. Spośród 475 wniosków wyłonione zostanie finałowe 12 firm, które otrzymają wsparcie do 200 tysięcy euro.
Informacja ta umknęłaby pewno mojej uwadze (np. projekt na system informatyczny traktujący parafię jako przedsiębiorstwo - sic!) gdyby nie koncepcja Macieja Szcześnika, Marka Ziemaka i Macieja Czerwonki, która ma na celu stworzenie gry dla każdego. Pomysłodawcy pracowali w CD Projekt nad znanym wszystkim Wiedźminem.
Według Pulsu biznesu gra powstałaby do półtorej roku i przeznaczona byłaby dla osób, które mają kilka minut na granie jak i kilka godzin.
Zapytałem Macieja Czerwonkę o bliższe informacje na temat tego projektu, niestety w tym momencie, gdy przechodzi on etap pre-inkubacji (w ramach Media 3.0.) nie może wiele więcej na ten temat powiedzieć niż podano w Pulsie biznesu.
Pozostaje bacznie śledzić dalsze losy projektu rozproszonej gry.

Warto zwrócić uwagę również na pomysł Marcina Dąbrowskiego, który w planach ma zakup technologii motion capture (wykorzystywanej m.in. przy filmie "Avatar").
Więcej informacji na stronie Pulsu biznesu w tym miejscu.
Źródło: Puls biznesu

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget