Prehistoria RPG w Polsce: Razem 5/87 - "Gra fantazji"

Artykuł Jacka Ciesielskiego, który zeskanowałem należy moim zdaniem do jednej z najważniejszych jego publikacji. "Władca podziemi" miał znaczenie, bowiem był pierwszym artykułem poświęconym grom fabularnym w polskiej prasie. Drugi pt. "Fantasolo, ale nie solo" był najważniejszy - pokazywał jak przerobić grę paragrafową na grę fabularną i wreszcie jak grać i prowadzić.
Ten, który dzisiaj przeniosłem do PDF był najobszerniejszym opracowaniem, zawartym na 4 dużych stronach.
Jacek Ciesielski zawarł w nim ten pierwszy swój artykuł dotyczący RPG (wspomniany Władca podziemi cz.2, który potem pojawił się jeszcze w Jokerze) i omówił popularne ówcześnie gry (Lochy i potwory, Śródziemie, Na tropie runów, Młot Wojenny). Poza tymi znanymi pojawiły się tam skrótowo pomniejsze gry o których ówcześnie pisał "że wejdą do światowej czołówki" - jednej z nich postaram się przyjrzeć bliżej niebaVem.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz, kiedy pisałem Indeks angielskojęzycznych publikacji Warhammer Fantasy Role Playing 
spotkałem się z opiniami, że Blood bath at Orc's Drift to pierwszy moduł do WFRP. Warto sprawdzić co pisał Jacek Ciesielski właśnie o WFRP w tamtych czasach.

Pozostałe teksty w Razem omawiały już poszczególne gry, te ocalałe zeskanuję i wrzucę w PDF.
Przepraszam za jakość.

Prześlij komentarz

BBaOD nie był żadnym dodatkiem do młotka. Ludzie mogli tak sądzić, bo pierwszy z tych dodatków do drugiej edycji WH bitewnego, Terror of the Lichemaster, doczekał się adaptacji dla potrzeb WFRP w postaci doskonale znanego Liczmistrza:). Trzecim dodatkiem z serii był, jeśli mnie pamięć nie myli, Tragedy of McDeath (oparty luźno o McBetha). Wszystkie te dodatki to była kompilacja różnych artykułów, rozwinięć zasad z rozmaitych publikacji GW, z dodanymi elementami - niektórymi scenariuszami, czarami, itd.

Tak widziałem ten Blood bath..., jednak jak pisałem ponoć idea gry fabularnej wzięła się właśnie z tych dodatków.
Nie pamiętam, bo mógłbym konfabulować (heh), ale wydaje mi się że G.Davis o tym mówił w wywiadzie z A.Marciniakiem. Ale musiałbym to sprawdzić. W kazdym razie wtedy gdy szukałem pozycji do indeksu, spotkałem się z kilkoma takimi opiniami.

E... Krotki rzut oka... O nic takiego go nie pytalem, nic takiego nie powiedzial:)

We wczesnych numerach magazynu White Dwarf można było natknąć się na dodatki do drugiej edycji bitewnego warhammera, które skupiały się na niewielkich potyczkach z mocno zarysowaną fabułą - pościg za półorczym szpiegiem czy też kilku krasnali kontra smok w swoim leżu. Blood Bath i Orc's Drift to właśnie takie zestawy scenariuszy, które na upartego można uznać za prapoczątki fabularnego młotka.

Na bardzo upartego... na tej samej zasadzie co "Chainmail" można uznać za początek D&D... zaraz OK rzuci się to prostować;)

Widziałeś to http://forum.polter.pl/meble-na-wymiar-biurowe-biurka-szafki-polki-vt58832.html ? Teraz zajmują się meblami

A to widziałeś Anonim? http://www.erect.pl/

Inkub. Ja nie twierdzę, że Blood to pierwszy dodatek do WFRP. Z niego jednak pewnikiem wyewoluowała idea gry role playing. Wspomniałem tylko o nim, by zwrócić uwagę w jakim kontekście pisał ówcześnie Ciesielski o Warhammerze.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget