ISA: Dungeons & Dragons 4E PL

Będzie pewnikiem ciasno w tym roku na straganach konwentowych, obok Savage Worlds w polskiej wersji językowej pojawi się sam gigant - Dungeons & Dragons. I to w najnowszej czwartej edycji.

Wydawnictwo Isa, które jeszcze dwa lata temu było największym na rynku, po raz kolejny zadziwia mnie swą polityką. Oto anonsuje swój produkt na łamach serwisu, który gry fabularne od dłuższego czasu traktuje po macoszemu. W tym samym czasie Portal mieni się "największym wydawnictwem gier planszowych, karcianych i role-playing", Cyfrografia (wydawca Robotica RPG) wykupuje powierzchnie reklamowe, zaś Kuźnia Gier poprzedni rok anonsowała o każdym elemencie podręcznika Wolsunga. Raczkujący Gramel tej reklamy nie potrzebuje, nazwa jego produktu obroni się sama, zaś Copernicus tkwi nadal w tym samym miejscu co zawsze.
Jak więc widać zabawa w marketing RPG trwa w najlepsze, choć nadal mamy do czynienia z "ryneczkiem" sądząc po nakładach gier fabularnych.

ISA podobnie jak Copernicus raczej nie dbały o swojego klienta erpegowego, nacisk kładąc raczej na inne produkty nie związane z grami fabularnymi. Strona wydawnictwa nie informuje o nadchodzącym D&D4E PL, wątek na forum dotyczący planu wydawniczego zamarł lat temu cztery. Kolejny temat dotyczący pytań do wydawnictwa też niewiele wnosi, poza tym że pierwszy z podręczników powinien pojawić się w maju/czerwcu.
Jako klienci zdążyliśmy się zupełnie do tego przyzwyczaić. Jeśli dorzucić do tego poruszenie jakie wywołało w tamtym roku zwolnienie Grzegorza Szulca z Isy, zastanawiam się czy taka polityka ISY będzie miała sens w trakcie zabawy w marketing pozostałych wydawców ?

A może przyczyn (fal)startu sztandarowego RPG szukać gdzie indziej?
Z wieści dowiadujemy się, że reprezentantem odpowiedzialnym za promocję Lochów i Potworów czwartej edycji będzie miedzy innymi Mateusz Kominiarczuk, który koncertowo wszedł w tamten rok jako Zast. Red. Nacza Poltawerny (skutecznie doprowadzając dział RPG do marazmu).

Rosyjskie porzekadło sprawdza się jak zwykle najlepiej: "Pażywiom, uwidim".

EDIT: Za namową znajomego dorzuciłem szybka ankietę z krótkim pytaniem.
 
Która gra powinna ukazać się w polskiej wersji jezykowej? D&D czy Pathfinder?

Pytanie jest czysto hipotetyczne, bowiem nie klient decyduje co chciałby zobaczyć na polskim rynku.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.

A wyniki już za dwa dni.


Prześlij komentarz

Gówno im z tego wyjdzie, a za tłumaczenie zaś kosmosy się wzięły i będzie ujowa ROZTROPNOŚĆ (do dziś z tego lejemy) i inne polskie babole. Raz isowskie tłumaczenie miałem w ręku i to było coś z okolic AD&D TM-SEMIC. ;)

P. S. Ostatniego WoDa też zwalili, ale nie wiem czy to wina solo KaKi czy jego Zespołu Tłumaczy. A abstrahując od samego kiepskiego przekładu i WoDu - tak wyblakłe podręczniki, z krzywymi okładkami, kiepskim papierem względem oryginalnych podręczników jak isowskie też widziałem w okolicy 95 i TM-SEMIC.

W mym odczuciu, ISA się znowu zbłaźni. nWoDa, którego ludzie chcieli kupować, potraktowała jak pies jeża. I po blisko dwóch latach od wydania D&D4ed ( dla którego zamknęła gotowa linie 3.5ed ) nagle stwierdza "Mamy podręczniki, będą w tym roku". Jeśli naprawdę wyjdą, może kupię, ale tylko dlatego że mój brat starszy najbardziej lubi klasyczne D&D - choć do tego czasu, bardzo możliwe że przekonam go do grania na Savae Worlds'ach niż do przesuwania figurek. ;) ( Które i tak wspierają grę figurkami, ale nie wymagają jej ).

No ja sie troche zestresowalem, nie powiem. Jednak konkurencja to w pewnym sensie pomoc i bodziec do lepszej pracy

Z jednej strony, cieszy mnie że ludzie (jak wnioskuję z Waszych komentarzy) pamiętają "zagrania" wydawnictw i osób powiązanych z RPG w Przenajświętszej Rzeczypopslitej. Z drugiej ja tam się cieszę ze DeDeki wyjdą w końcu po polsku.
Z trzeciej GRAmel będzie miał srogą konkurencję.
A Karol wiesz,że Alfa figurkowego SW jest do ściągniecia za free?

I jeszcze znajomy in prv podsunał mi pomysł. Wrzucę pewną szybką ankietę.

No i nie zdążyłem napisać, a Piotr już zestresowany. (heh)

Nie wiem czy jest się czym stresować. Mnie ISA przypomina swoim działaniem na rynku RPG Pocztę Polską - aż dziw, że to jeszcze funkcjonuje :-)

A Savage Worlds to nie jest przesuwanie figurek?

Ja się od głosowania na te dwie pozycje powstrzymam i zagłosuję na mniejsze zło: Cthulhu For President. ;)

Tu warto zwrócić uwagę że to tez dwa rózne targety SW i DD. Nawet cenowo. Co oczywiście przechyla szalę na stronę SW.

@Borejko

Zagłosowałbym, ale żadna z tych opcji mnie nie interesuje.

Szkoda że nie Pathfindera. No ale cóż, takie są prawa ryneczku ;)

Wiesz. Robert mnie tez żadna z opcji nie zachwyca, ale jakby nie były obie gry są dużego kalibru. Ja na ten przykład wolałbym tą kobyłe z Paizo i za 120 PLn(heh)

Co do przesuwania figurek - jak patrze na swoje figurki do V:tM i W:tA, a takze do CoC i Castle Falkenstein, to raczej wsio bylo do przesuwania figurek :)

Poza Złym Cieniem, który przełamał utarte schematy i wrzucił żetony z jakiegoś programu graf. z herbami, tarczami itp. (heh)

Ja bym z tym kalibrem Pathfindera nie przesadzał. Taki mod na mechanikę d20.
Prawda, że ulepsza ją i wygładza, ale jak ktoś już ma D&D, powinien się 2x zastanowić zanim kupi.
No chyba, że setting jest jakiś rewolucyjny, to wtedy zwracam honor.

A Zły Cień to super gra jest. Z chęcią bym w nią znów zagrał moim Wieńczysławem z Boru :P

Co byście nie pisali i jakie prognozy i przewidywania byście wysnuwali ze stawianego pasjansa większość polskiego fundomu jawnego, ukrytego i tego-który-nie-chce-być-fundomem będzie czekac na kolejne ruchy ISY z utęsknieniem jak członek ku-klux-klanu na przecenę prześcieradeł.
Bo jakby nie było i tak będzie miło.

Łiii tam. ISA i tak zrobi swoje. Mnie interesuje czy beda dalej dystrybuowac reanimowanego Hero Clixa. Poza tym czyms nas pod koniec roku zaskoczą. Moga stawac na glowie a i tak kupie Savage World`a :-)

@ Robert tylko, że mody dzielą się na te złe i dobre. A ten dzięki swojemu pierwowzorowi, szerokiemu wsparciu jest OK.
@ Gonzo i Qball: No wiadomo że zrobi swoje, tylko cóż nam z gry rok po premierze i Dark Sunie za np. k5 lat, gdy pojawi się D&D V - jubileuszowy piąty.

"A może przyczyn (fal)startu sztandarowego RPG szukać gdzie indziej?
Z wieści dowiadujemy się, że reprezentantem odpowiedzialnym za promocję Lochów i Potworów czwartej edycji będzie miedzy innymi Mateusz Kominiarczuk".

Nie, to nie są roboty, których szukacie.

Zdecydowanie przeceniasz wpływ Mateusza Kominiarczuka na politykę wydawniczą ISA.

Ja Staszku niczego nie przeceniam, tylko wydaje mi się że promocja najpopularniejszej gry w polskiej wersji językowej właśnie zaliczyło falstart.

@Borejko

A czy ja pisałem coś innego? Jasne, że Pathfinder jest OK.
Uważam tylko, że D&D 4.0, jakby go nie oceniać, jest pozycją dużo ważniejszą z punktu widzenia całego hobby.

Moim zdaniem jedynym sensownym sposobem zinterpretowania tego, co napisano w tamtej wieści, jest: "Mateusz Kominiarczuk będzie odpowiedzialny za promocję systemu na Pyrkonie".

A niezależnie od treści newsa – strategia promocyjna to broszka ludzi w szefostwie ISA, a nie Mateusza Kominiarczuka.

Tfu, nie sprawdziłem jeszcze raz wieści, mój błąd, poprawiam się. Zatem – fragment:

"odpowiedzialni za promocję polskiej wersji 4. edycji D&D"

jest według mnie przesadzony i nie ma co na jego podstawie wyciągać wniosków.

I tu wracamy do tego co zwykle. Gdyby Borejko tak napisałby byłby to lans. Gdy kto inny mamy do czynienia z "przesadzonym fragmentem". Ale bez sensu roztrząsać bzdurki.
Cieszmy się z ed.4 bowiem może nadejdzie jak i kiedyś nWoD nadszedł po latach translacji.
I śledźmy poczynania marketingowe osób odpowiedzialnych za ową promocję.

===
I tu wracamy do tego co zwykle. Gdyby Borejko tak napisałby byłby to lans. Gdy kto inny mamy do czynienia z "przesadzonym fragmentem".
===

Nie wiem, co by było, gdyby Borejko tak napisał, ale ja na pewno nie użyłbym wtedy słowa "lans".

Swoją drogą – zgłosiłem błąd, news poprawiony.

Zapowiedź ISY ładnie się zgrała w czasie z moimi planami wystawienia podręczników na Alledrogo. Dwa lata temu kupiłbym D&D z samego lenistwa, dzisiaj 4.0 zabrnęło już za daleko - nie mam czasu, kasy, sił ani chęci, żeby grzebać w mechanice i docenić tuziny dodatków. Fajnie, że wyjdzie - może przyciągnie to kolejne 10k100 osób do naszego hobby, ale niestety, po 3.X i nWoD nie spodziewam się żywej linii fabularnej - prędzej średniego jakościowo wydania i kontrowersyjnej terminologii.

Nie po raz pierwszy przychodzi mi zgfodzić się z Encem, odnośnie tego że DeDe przyciągnie 10k100 nowych graczy.

Nie chcę siać defetyzmu. Ale może się przytrafić jak i z WoDem ze w konsekwencji dziwnych posunięć ISAgra straci wszystkich fanów pozostawiając 10k100 w kraju.
Bo umówmy się że WoD sprzed czasów wydawania nWoD, Bacha, itp cieszył się ogromnym powodzeniem.

4E - TM-SEMIC 3 Edition. ;) No a WoD Bach Edition: mówisz, że to przyczyniło się do spadku zainteresowania najpopularniejszą grą RPG na świecie Mage: The Cośtam? ;)

Mi tam on (Original Chief of Translation in districtass: West Polish & south Tatry and All Baltic Sea) Hagena obrzydził. Bo nie powiem że nie grywałem.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget