Podsumowanie roku 2009 RPG

4 lata temu zamieściłem tutaj swój pierwszy post. Bloga założyłem  z pół roku wcześniej, jednak wtedy popisywałem na wyśmienitej (po dziś dzień) Operze. Kawał czasu błąkania się po rożnych dziwnych platformach blogowych. Jakiś czas później połączyłem moje trzy blogi w całość i przekulało się przez te lata.
Rok 2009 moim kaprawym okiem?
Proszę bardzo.

Blogosfera RPg
Nie da się ukryć, wzrostu blogosfery RPG i jej znaczenia. Aktywność blogerów sięgnęła zenitu - pojawiło się multum blogów i jeszcze więcej wpisów. Co tydzień powstaje nowy blog, jednak z ich żywotnością jest przeróżnie.  O ile jeszcze w tamtym roku mieliśmy do czynienia z bloggerami piszącymi o fundomie, popkulturze i grach fabularnych, to 2009 był prawdziwą eksplozją - powstało sporo blogów piszących stricte o RPG, a tylko z doskoku o ważkich tematach z kręgów popkultury. Nadal mamy bardzo mało blogów spersonalizowanych pod kątem konkretnych gier, ale czego się tu spodziewać skoro rynek RPG jest tak niewielki. Powstają jednak w końcu blogi informacyjne(SF, postapokalipsa), mamy i pierwszy stricte videocastowy (blog mówiony o RPG).
Wyciągnąłem plik OPML z początków tego roku, gdy napisałem do Dave'a z RPG Bloggers, aby podlinkował nas u siebie. Znalazłem te blogi, które podesłałem Magnesowi, nie chciałem tworzyć kolejnego tworu agregującego wieści. Porównałem z dniem dzisiejszym (prawie 70 blogów!) i spokojnie mogę napisać, że mam kilkadziesiąt aktywnych, często aktualizowanych, inspirujących blogów w folderze Blogi RPg.  A istnieją przecież jeszcze substytuty blogów: tawerniane i te "zależne". Wnioski nasuwają się same.

Czytuję je i co dzień poznaje nowe rzeczy: rozwiązania, mechaniki, światy i same gry. Zapoznałem się w tym roku na pewno z ogromną ilością treści erpegowych, tym samym odpuszczając inne dziedziny moich zainteresowań.
Ale po części to kwestia internetu, a zwłaszcza swobodnej wymiany myśli. Jeszcze dziesięć lat temu skazani byliśmy na kilkudziesięciostronicowe pismo, z którego czerpało się nowinki. Jak dobrze, że dziś "wszystko jest w internecie"!
Przy okazji upadku monopolisty eRPGowego na teksty, można było zauważyć, który nick i avatar jakim kręgosłupem dysponuje i w jakiej kolejności dezerterowano z portalu "zawsze na najwyższym możliwym poziomie". Szacunek (serio) dla wszystkich tych, którzy tam pozostali, dokoptowali, wrócili i podejmują się podźwignięcia tego serwisu z marazmu. O Rycerzu nieistniejącym można pisać tylko w takiej formie jak Calvino, więc dziś się nie będę na to silił.


RPgry
Praktycznie na żadną z gier roku 2009 nie czekałem. Klanarchia zaskoczyła mnie niezwykle pozytywnie. To absolutnie najlepszy podręcznik do gry jaki widziałem polskiego autora. Bezapelacyjnie mój najlepszy podręcznik roku, a i dekady.

Wolsung - pierwsza gierka w odmiennej konwencji, niż te wydawane dotychczas, pojawił się u mnie dopiero  przed świętami. Rozmawiając z moimi graczami o steampunku i ew. przyszłych sesjach spotkałem się z pewną dozą nieprzychylności. Ze wskazaniem na "nie, bo nie" (heh). Czeka na przeczytanie.

Portal dotrzymał obietnicy, wydał 2 gry: Kiedy rozum śpi, reedycję deProfundis oraz trzy almanachy z cyklu "Graj..." i "Jesienną gawędę" w wersji książkowej. Ot,  rok Portala z okazji dziesięciolecia. Czyli co 2 miesiące pozycja.
Dygresyjka: dziwi mnie, że Jesienna sprzedaje się, a jednocześnie jest za free na jednym z portali.

Q-Workshop umacnia swoją pozycję na świecie. Kości dla Paizo, FFG, PEG. Cieszy mnie renoma tej firmy.

Wampir, Wilkołak, Exalted i L5K nie były moim targetem. W ostatnich latach WoD obrzydzono mi, bardziej niż zrobił to PEŚM przez całe lata swojej "świetności". Zwolnienie p. Szulca z Isy wywołało konsternacje w e-fundomie, w sumie nie wiemy czego możemy spodziewać się po tym wydawnictwie.  Może wyda DnD 4ed.. A równie dobrze nic lub reedycję Złego Cienia.

Salkalten: Ostatnia nadzieja Ostlandu, TSOY to niewątpliwie najciekawsze PDFy tego roku. "Estetyka"  WFRP 2 ed. przyprawia mnie o mdłości, a sam tekst nie raczej nie był dla mnie inspirujący. Z kolei TSOY czeka chyba na ten rok, jednak tak naprawdę bardziej ucieszyła mnie Liber Fanatica PL.
Ścieżka i Trójca pokazały, że gry wypuścić na rynek może każdy. Pewnie stąd też pojawił się wysyp zapowiedzi nowych gier na 2010 m.in.: Robotica,  czy Apogeum.

Niby nie miał na co Borejko narzekać w 2009, a jednak. Bardzo niskie nakłady gier (wspomniane w Podsumowaniu okiem twórców i fanów: 100 egz.!) plasują je wszystkie w Tygodniu Małych Wydawnictw. Czyli mamy do czynienia z ... Rokiem Małych Wydawnictw, zważając że o takich pozycjach jak Dont Rest... wspominano w Small Press Week.
Sądzę że Savage Worlds namiesza w 2010. Oby. I tego naprawdę życzę Piotrowi.

ENgry
Zachodnie gry wymieniam w Podsumowaniu od A do Z (2 cz. powinna się pojawić się w tym tyg.), znamienitej większości z nich nie widziałem, jednak zwróciłem uwagę na parę rzeczy.
To co zrobiło Paizo było dla mnie zupełnie niepojęte, patrząc na rynek RPG z perspektywy lat. Największe betatesty (200.000 - o ile pamiętam ?), ponad 60 dodatków w przeciągu roku i darmowy podręcznik - kobyła (prawie 600 stron) w wersji beta. Czegoś takiego dotychczas nie było.
Ale z drugiej strony końcem roku WFRP 3ed. - nie było również podręczników w boxach po horrendalnej cenie (jak na nasze warunki) stu dolarów. Enc już opisał swoje obawy (przedostatni akapit), a Dragon Age zdaje się to potwierdzać. Z drugiej strony pojawiają się też gry, w wersjach bez ilustracji, bądź na stronach HTML, a w "bogatszej wersji" - płatne. Ściągnąłem w tym roku naprawdę całą masę darmowych gier, niekoniecznie przypominających pendżabskie jednokartkówki.
Cieszy stanowisko Piotra Korysia w PEG i zbierający statuetki Radek Drozdalski
z BE HQ.
Smuci, iż odeszły dwie ważne postacie dla świata RPG: Dave Arnenson (D&D) i Keith Herbert (m.in. CoC). R.I.P.


Blog
Aviso. O tak. To się wlecze. Ale widząc jak wielka była chęć pomocy przy otwartej Indeksie - bazie danych WFRP, czarno widzę.
Wpis dotyczący Aviso postaram się wrzucić w pierwszej połowie stycznia i od tego momentu daję sobie kwartał. Jeśli w tym okresie nie zamknę tego i nie oddam do korekty, redakcji pewnie porzucę lub oddam w dobre ręce ten projekt.

W lutym skonstruowałem (brzmi jak Pomysłowy Dobromir - tak było - heh)  prościutki agregator, który łączył kilkadziesiąt blogów w jedną całość, jeden RSS Blogi RPg. Przerzuciłem te blogi do Magnesowej Planety, dzięki temu polskie RSSy można pobrać z jednego miejsca.
W tym momencie pominę i Blogi RPG i Planetę. Cieszy mnie, że choć te pierwsze są bardzo popularne.

Kolejnym eventem było przeniesienie Karnawału blogowego na polskie realia. Inicjatywa, którą ludzie podłapali i kręci się po dziś dzień. Fajowo. Nadal chciałbym, aby najlepsze wpisy z miesiąca wrzucić drukiem lub PDFem. Jest już 7 edycja i od 9 warto o tym poważnie pomyśleć. Na razie rozmawiam, wypytuję. Byłoby świetnie gdybyśmy dorobili się czegoś w rodzaju polskiego odpowiednika Open Game Table.

Indeks WFRP wymagał ode mnie sporo pracy, przegrzebałem sporo źródeł. W wolnej chwili chcę przenieść go tutaj na bloga. Kilka miesięcy. Wstyd. Brak czasu. Żadna wymówka.

Kraków. Kompletna klapa. A szkoda. Hradtko pisat... W Polsce brakuje dziadka Mochockiego. Nie informowałem na blogu, bo hermetyczne środowisko sarmackie kreci się wokół Valkirii, dlatego też zaniechałem tworzenia tego projektu na Wieży. Zainteresowanie tym pomysłem było marne, by nie rzec żadne. Naprawdę szkoda.

Tydzień Małych Wydawnictw. Też nieciekawie. Ale kilka osób zainteresowało się nim. Fajnie. Wypadałoby w tym roku zainicjować Small Press Week PL, koniecznie bez falstartu, jak było w tym roku.

A w międzyczasie kiedy zobaczyłem miernotę polskich newsów RPG, zacząłem wrzucać wieści prawie z regularnością zestawień dziennych. Z błędami, bez korekty, niektóre na żywca. Furiath pisząc w podsumowaniu: "Borejko pokazał" - wyjął mi słowa z klawiatury. Pokazał, ale nie musi, nie jest informatorem e-fudomu. Bo znamienitej większości tych gier to on nie widział, chociaż te darmowe zawsze starał się przeczytać lub choć przeglądnąć przed informowaniem o nich. Co więcej Borejko może zająć się ch#j rockiem.

Pojawiły się komentarze dotyczące profilu bloga, jego kategorii i szufladkowania. Ubaw miałem taki sam jak zwielokrotnionych avatarów z Mr. Gumby'm, na wiadomym portalescu z okazji mojego bana! To była sądna noc! Albo i parę dni. Trochę wpisów się pojawiło. Co poniektórzy poodlatywali z PGR Zero.
Także komentarze o tym jaki mam blog i szufladkowanie go wsadzam tam, gdzie redaktor chadza piechotą.

Pojawiło się w międzyczasie 70 tekstów, które dobrze się googlują, Czytelnicy komentowali, bądź uważali za cenne. Matematycznie daje to co sobie założyłem początkiem roku. Jeden niepełnoprawnie dobry tekst w miesiącu i 1 słabszy sprawnie w tygodniu.
6 eventów: RSS, KB RPG, Kraków, Index, Aviso, TMW to skalkowany od Trzewika cykl "co dwa miesiące". W tym roku powinno być podobnie.


Co przyjdzie dalej?
Zobaczycie.
Na pewno nie będzie stagnacji.

Oglądalność, RSSy, obserwatorzy, statystyki wzrosły ogromnie.  Startując 4 lata temu statystyki UU wskazywały na 1k20 dziennie... także szykujcie się na najgorsze, bowiem "sprytna inaczej logika Borejki" jest nieprzewidywalna jak Zestawienie Dzienne w środku nocy, raz w tygodniu.

I najważniejsze na koniec.

Szacunek, respekt, podziękowania dla Was Wszystkich, którzy odwiedzaliście mój blog, odwiedzacie bądź zamierzacie odwiedzać.
Dziękuję Wam za wszystko (nie będę wymieniał, bo wiecie jak to jest - zawsze coś się zapomni...).
Puściłbym Wam mojego idola Dr. Huckenbusha, ale wicie. Rozumicie. Sami wyguglata. Poleci to samo co dwadzieścia parę lat temu w moim domu, czyli WET ZA WET. SIŁAAAAAAAAAAAAAA!










MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget