marca 2009
30-dniowe Wyzwanie WFRP aktualności alantar archiwum Blog czasopisma DDGF Dungeons and Dragons Dzikie Pola Encore english Felieton Free RPG Day fundom gadżetomania galeria Galmadrin gamasutra game chef game day game design Game Developers Conference Game Geek Issues Game Industry Trends game studies gamebook gamedev Games Designer Workshop games workshop Gamestudies Gamification Gamma World Gamsutra Gary Gygax GenCon generator geolokalizacja GF Nowości Git Games Gnome Steve gnomy Gold Piece Publications Golden Geek Awards Gonzalo Frasca Goodman Games GRAmel grand theft auto granie online greame davis Green Ronin Publishing greg christopher Groteka groza gry autorskie gry bezkostkowe gry bitewne gry darmowe gry dla dzieci gry edukacyjne gry fabularne gry fabularne na żywo gry historyczne gry karciane gry miejskie gry mobilne gry niezależne gry paragrafowe gry planszowe gry przeglądarkowe gry przygodowe gry rzeczywistości rozszerzonej gry solo gry strategiczne gry wideo gry wojenne gry zręcznościowe grywalizacja GTA Gun Metal Games GURPS H.G. Wells handheldy handouty Happy Bishop Games Hasbro Hell on Earth: Reloaded Hellfrost Hero Press Hero System Heroes of the Feywild hipertekst historia historia gier fabularnych w Polsce historia role playing games Hobbit horror Howard Philips Lovecraft howard philips lovecraft. wieści hugo human contact humor Icons icv2 idiota zagra nica Immersive Cocoon Inc indeks Independent Games Festival indie Indie Cade Indie of the Year Indie RPG Awards Infinite Power RPG infografika informacje prasowe inicjatywy inne Inspiracje interaktywna fikcja Interface Zero International Journal of Roleplaying internet Into the Fray IOTY iPad iPhone Iron Crow Enterprises Irregular isa it J.U.L.I.A. Jacek Brzeziński Jacek Ciesielski Jacek Komuda James Wallis Jarosław Musiał Jason J. Patterson Jason Morningstar Jeff Grubb Jesper Juul John Four Johnn Four Judgment Day Justin Gerard k1000 k1000 słów na niedzielę karty KB RPG ken rolston kickstarter Kids Dungeon Adventures Kingdoms of Amalur: Reckoning Kithtakharos klanarchia Knights of Pen & Paper Kobold Quarterly Kobold Quarterly Issue komiks komputerowe gry fabularne konferencje konkurs konkursy konsole konspekty kontrolery do gier konwenty kości Krajowa Konferencja Wytwarzania Gier Komputerowych krasnoludy kreskówki Kryształy Czasu Kult labirynt Labirynt Śmierci LARP Legend LEGO legoland lem stanisław Leprechaun literatura loch locus london London Gaming Fest Lone Wolf Lord of the Rings ludologia lulu łapu capu magazyny Magia i Miecz Magic the Gathering Majesty: The Fantasy Kingdom Sim mapy Margaret Weis Productions Mars Marvel Heroic Marvel Heroic Roleplaying Game Mass Effect Max Payne 3 McFarlane mechawojownik MechWarrior meksyk Menhir Microlite 74 microsoft Microsoft Flight microsoft surface Międzynarodowy Dzień Mówienia jak Pirat mikser Minecraft mity mity sowizdrzalskie mmorpg modele mody modyfikacje mongoose publishing Monte Cook Monty Python Moongose Moongose Publishing Mouse Guard Munchkin muppet show musical Mutants and Masterminds muzyka Mystical Throne Entertainment Myth and Magic Nagroda im. Philipa K. Dicka nagrody narracja nauka nehrim Neuroglyph Game Neverwinter Nights norska Nowa Fantastyka nowości Nuclear Dawn Nuln Numenera Obcy oblivion Obsidian Portal obuchem miecza OGGIE OGO Publications OGRE Oko Yrrhedesa Olympian Breed omówienia Once Upon a Time OpeeRy Open Game Table oprogramowanie origin Origin Awards pac man paizo Palladium Books Pantheon paranoia pastafarianizm Pathfinder Role Playing Game patronat pax Pelgrane Press Peru PES PEŚM Philip K. Dick piątkowa piątka Pieśń Lodu i Ognia Pinnacle Entertainment Group piraci pisarze o RPG Pitaval RPG plagiaty Planescape Play by Mail podcast podsumowanie Pokażę Wam sztuczkę polecanki Polternatywy pomoce do gry popkultura port postapokalipsa Poza Czasem praktyka Precis Intermedia programy projektanci gier wideo o RPG projektory projektowanie gier promocje Protodimension Magazine protodimensions przypomnę to wam hurtowo ptbg ptolus publicystyka pulp puszka pandory Quentin QUERP r-type random wizards raport Raport Game Industry Trends Razem Read an RPG Book in Public Week recenzja recenzje Red Brick Reign of Steel relacja religia retro Risen Rite Publishing Rite Review RITS Rob Zombie robotica Rock of the Dead Rockstar rocznice Rogue Trader roguelike Rolemaster roleplaying tips RPG RPG Kickstarters RPG na świecie rpg review RPG Superstar RPGirl Zine Project RPGNow RPGWatch Runequest rynek RPG rzeczywistość alternatywna rzeczywistość alternatywna fundom rzeczywistość rozszerzona Saints Row salvatore Sandy Petersen Savage Worlds scenariusz scenariusze science fiction Secret Fire Games Secret Fire RPG sens żucia RPG sensacja i przygoda seriale sf fiction SF Signal ShadowCon Shadowrun Showdown Signal Fire Studios Sixtystone Press skirmish skyrim Snatcher SNT sobieski South Park Space 1889 Stalker star trek star wars Star Wars: The Old Republic Stargazer's World startup Steam steampunk Steampunk Musha Steve Jackson Games storytelling Storytelling Adventure System Stowarzyszenie Miłośników Gier Fabularnych Strefa Śmierci Strike to Stun Studio 2 Publishing studnia O Sundered Skies Super Mario Bros superhero Surfacescapes Sword and Sorcery Swords and Wizardry synapse system sztuka komiksu Świat Młodych świat mroku Światotworzenie Światowy Dzień Książki Światowy Dzień Mistrza Gry Techland technoir technologie teoria Tera Clapper Terminal Space terraria tetryki The Atlantean Trilogy The British Science Fiction Association Awards The Elder Scrolls The Escapist The Lord of the Rings The One Page Dungeon Contest The One Ring The Organization of Gamers and Roleplaying Enthusiasts The Realms of Atlantasia: The Game Master's Bible The Thousand Thrones Third Eye Games Tidbits TimCon Times Timthy Leary todd howard Tomasz Kołodziejczak Trail of Cthulhu Traveller Travellers Of The Wasteland Triple Ace Games Troll Lord Games Trollland TSR Tunnels and Trolls twitter Tydzień e-książki tydzień małych publikacji Tym Którzy Chcieliby Ale Już Nie Mogą Tym Którzy Pierwszy Raz Typowe Myśli Typowe UDK UK Games Expo Ultramodern4 Umläut: Game of Metal Unhallowed Metropolis unity Unreal Development Kit Untold Vampire the Masquarade varia VGA Victoria video Video Game Awards Virtual Table Top VR W.R.O.N.G. War of the Dead wargaming Warhammer 40000 Warhammer Fantasy Role Play Wasted Lands Wastedlands wasteland Watch Dogs web 2.0 West End Games White Dwarf white wolf wiedeń Wiedźmin Wii Wikileaks Winter Runes wired Wizard and Warriors Wizard of the Coast Wizards' World Wojna Światów Wolsung World of Darkness World of Warcraft wpis gościnny WWII: Hand of Steel wydawnictwo Portal wywiady X-plorers RPG XXX XXX lat RPG Zamek Drachenfels zapowiedzi zew cthulhu ZWEIHÄNDER


Dzisiaj znowu dobry wpis! Cennik autorstwa CapnZapp'a, o którym pisałem ponad tydzień temu. Wystarczy tylko pominąć moje marudzenie.
Tak więc po wielu trudach i zmaganiach, skasowaniu cennika danbaloo i akceptacji obecnej wersji wersji przez Szefa Oficjalnego Zespołu Tłumaczy ds. Nieoficjalnych Cenników Warhammerowych przedstawiam cennik do Warhammer Fanatasy Role Playing oparty na The Internet Medieval Sourcebook. Poprzedni Oficjalny Zespół Tłumaczy został rozwiązany.

Jeszcze tylko kilka luźnych dygresyjek odnośnie cenników w grach RPG, o czym zapomniałem ostatnio i wtrącę. A zacznę od wspominek i mojej pierwszej sesji w koszmarnym świecie i jeszcze gorszej mechanice Warhammera (jak wtedy uważałem).
Pierwsza sesja była na serio kiepska. Graliśmy w "Kontrakt Odenhallera" i w pewnym momencie MG - Grzesiek wydeklamował nam ze jesteśmy w pokoju z księgami. Jako że nieco nudziliśmy się a w trakcie gry studiowaliśmy podręcznik do WFRP szybko przeskoczyliśmy z Radkiem... do cennika wyszukując wartości ksiąg i tu błysk w oku, kilka wymienionych zdań z Radkiem i moja zadeklarowana akcja:
- MG przeszukuję! Czyli narracyjnie mówiąc bacznie rozglądam się po pokoju i staram się w miarę szybko oszacować ile w tym pomieszczeniu jest książek iluminowanych.
Mistrz Gry turlnął kaszóstką - wypadło na to że jest kilka ksiąg, iluminowanych (pozostałe są drukowane) i możemy zabrać ze sobą, tyle ile uniesiemy.
Szybko przekalkulowaliśmy ich wartość za pomocą abakusa w komnacie i wiedzieliśmy co mamy robić.
Pożegnałem się z graczami na wzór Matlakiewicza i Himilsbacha w "Wniebowziętych":
- To Wy tu na nas czekajcie, a my lecimy. Niestety musimy, wy skończycie tą misję, na pewno sobie poradzicie, a tu maja sakiewka w podzięce za towarzystwo i na waszą dalszą szczęśliwą drogę życia wielcy awanturnicy.
-Ale jak to, nie rozwalajcie przygody - ciągnął zakłopotany MG, na to Radek rezolutnie:
- No co... człowiek musi czasem polatać!
Zebraliśmy księgi, udaliśmy się do miasta, wynajęliśmy za sprzedane księgi rajfura, dyliżans i... Ahoj przygodo! Okazało się że starczy nam na pół roku niezbyt wystawnego życia podróżując po Imperium.
Ten zabawny z pozoru przykład pokazuje jak brak logiki i spójności może rozwalić scenariusz. Oczywiście tu niezwykle istotny brak motywacji i celów postaci jakich nie oferuje Warhammer Fantasy Role Playing, ale tu już inna inszość.
Twórcy Odenhallera umiejscowili w podręczniku gabinet faceta Vincenzio przepełniony księgami, my nie mieliśmy motywacji by błąkać się w poszukiwaniu niebezpieczeństw, a gdy zobaczyliśmy (znaczy nasze postacie) łatwy do zdobycia szmal, to jako typowe łotry rozwaliliśmy scenariusz MG... lub postąpiliśmy zgodnie z naszymi profesjami i charakterami.
To takie deus ex machina jak w "Krzyżakach" (filmie A.Forda: zegarek na ręce Ulricha, czy przejeżdżający w tle samochód.

Scenariusze do gier fabularnych jakichś górnolotnych treści nie przekazują, więc można chociaż spróbować nadać im trochę bardziej rzeczywistego charakteru (chyba że fascynujemy się mangami i innymi kjójiczkami, wtedy możemy zasadzać skoki i susy na k200metrów i płacić bananodolarami)
·
Potem jednak przeskoczyliśmy do "Wewnętrznego Wroga", jednak wbrew temu co napisałem powyżej postanowiliśmy na naszych sesjach zmienić jednostki monetarne na "wygodniejsze" (czyli takie jak w KC: 1 złoty - 100 srebrników - 100 miedziaków).
Dwadzieścia szylingów przeliczane na 12 penów z początku koszmarnie się liczyło, temu na samym początku kampanii "Wewnętrzny Wróg" na wszystkich drzewach, placach wisiały plakaty Karla Franza (spreparowałem wtedy handout na podstawie traktatu Kopernika o monecie "O wymianie korony na marki", jednak nie mogę go odnaleźć) - zresztą wszystko splotło się z wymianą pieniędzy w naszym kraju, więc na sesjach było trochę śmiechu kiedy motaliśmy się z zamienianiem i przeliczaniem 240 penów na 100 miedziaków...czyli cała masa zabawy z karczmarzami ich abakusami, staroświatowymi fiskusami itp... itp...
Na szczęście pomysł się nie sprawdził, postacie poległy w Bogenhafen oddając miasto we władanie demonom Chaosu i wystartowaliśmy "Śmierć na rzece Reik" z normalnymi cenami z Warhammera z nowymi postaciami.
·
Usługi medyka, czarodzieja, płatnerza, zbrojmistrza itp. postaci w trakcie "zakupów pomiędzysesyjnych" są kluczowe i priorytetowe. Zajmują się oni regeneracją naszych sił witalnych, czy uzupełnianiem naszego ekwipunku, bądź jego reperowaniem. Dobrze sprawdza się to w wydawaniu pieniążków zarobionych w trakcie przygody, ale z realizmem nie ma nic wspólnego. Podobnie jak w Diablo - wytłuc level, sprzedać fanty na powierzchnię po miksturki, wytłuc level, na powierzchnie po miksturki itd.
Bo niby dlaczego Mistrz wytwarzający najznamienitsze kości do gry w Starym Świecie ma zarabiać dwukrotnie mniej od domorosłego medyka? Idąc dalej konia z rzędem temu kto dzisiaj wyceni średni zarobek typowych paserów AD 2009.
·
Kolejnego rumaka bez rzędu dorzucę za... konia. Koniokradów nie traktowano zbyt przyjemnie w adekwatnych do staroświatowych czasach, i to nie tylko tych którzy kradli rumaka bojowego typowego. Śmierć konia w zagrodzie chłopskiej bywała niekiedy tragedią - stara szkapa, koń pociągowy był nierzadko źródłem utrzymania całej rodziny.
W heroicznych systemach fantasy zostałaby ona rozwiązana najczęściej w jednym zdaniu:
"To ile dobry chłopie ileż ten konik cię kosztował, 50 powiadasz? Masz tu 100 złotych monet i dokup sobie 4 beczkowozy gorzałki, by powetować swą stratę."
W Starym Świecie, w którym gracze są bohaterami z definicji gry, a nie współtworzonych opowieści, tej gotówki powinni mieć niezbyt dużo i tak też zarabiać - strata konia przez mieszkańca wsi może być w ten sposób kanwą opowieści lub nawet całej kampanii? Bo dlaczego by nie? Gracze mogą przecież podróżować przez cały Reikland za grupą koniokradów, którzy ukradli 6 źrebaków za Altdorfem, a ci podróżują do Nuln celem upłynnienia trefnego towaru. To przecież sporo marek! Brak gotówki i wysokie ceny pomagają graczom budować klimat świata dark fantasy.
·
Szczegółowe cenniki są do niczego z jeszcze jednego względu - ich drobiazgowości, a co za tym odszukanie Typowego puklerza przyozdabianego kryształami górskimi typowego, zajmuje trochę czasu, jedyne co wprowadzają to zamęt w sesję, np. Mistrz Gry sumuje przez określony czas 2 porcje bobu, jedną z masłem, druga z maślanką i 3 piwa. Bzdura - nijak to jest potrzebne nikomu. Jeden z moich graczy kiedyś zaproponował rozwiązanie sam:
"Nie liczmy tego, wiesz nie upijamy się w sztok, nie wydajemy wszystkiego co mamy, świętujemy ubicie harpii i przeznaczamy na to kilkanaście złotych koron, czyli 10 +1k0 (rzuca kością)... No 17 koron wydamy, powinno wystarczyć."
Dla niektórych to proste i oczywiste, ale gdyby Hipotetyczny Czytelnik nie wiedział to piszę. Prościej, łatwiej, szybciej bez kłótni czy ostatnie zamawiane piwo było z setką gorzałki czy nie, bo jak tak to dwa peny więcej.
·
Inny ciekawy sposób zaproponował ktoś na forum F&F 1.1-1.9 (przepraszam z tego miejsca nie pamiętam już kto). Przeliczał on mianowicie ceny 1 zk na 1 pln. I już, miał gdzieś w głowie cały cennik opracowany. Nie było podsumowań, kreseczek z wypitymi piwami itd... Realistycznie? Nie. Za to bardzo sprawnie.
·
Okazuje się że nie wszystkie drugie edycje są poprawione. W podręczniku nadal występują kłódki dobrej i złej jakości, ubrania szykowne i łachmany. Małego różowego kucyka z rzędem temu, kto opisze mi łachmany o najlepszej jakości wykonania (cena razy 10), czy wykwintne reiklandzkie wino o najniższej jakości. Typowy miecz typowy z Kryształów Czasu brzmi lepiej.
I tak można by bez końca.

·
A tak po prawdzie mówiąc najlepsze cenniki są takie jak nam pasują. Dla nas cennik CapnZappa jest tylko wyznacznikiem wedle, którego ustalamy swoje ceny, co widać na załączonym obok zdjęciu. Cennik fajny, jednak i tak stosujemy swoje sprawdzone metody, ma sporo wad, które można dostrzec, na pewno lepszy od tego oferowanego przez twórców. I to też zalecam wszystkim. Najlepiej znaleźć taki cennik, który odpowiada danej grupie i nim się sugerować przy ustalaniu wartości danych towarów. We wszystkich grach, nie tylko Warhammerze.
Zresztą kiedyś oficjalne opracowania (Games Workshop, Hogsheadu, Black Industries) były jakiś wyznacznikiem - dziś ostatnia publikacja FFG czy ich konkurs wywołują co najwyżej uśmieszek.

Dosyć marudzenia. No może przymarudzę jeszcze raz o Ekonomii Starego Świata (takiej właściwej, czyli o skarbcach, bankach i lombardach Starego Świata), ale chyba wcześniej wrzucę scenariusz "Za parę guzików więcej", który prowadziłem parę dni temu, a z gotówką włąśnie też mający co nieco wspólnego.
A jutro jak nie zawalę - Aviso.

Cennik CapnZapp'a

Broń biała (Tabela 5-4)
  • Broń dwuręczna - 33sz 4p
  • Broń jednoręczna - 16sz 8p
  • Halabarda - 25 sz
  • Kij - 3 p
  • Kopia - 25 sz
  • Korbacz - 25 sz
  • Lanca - 33sz 4p
  • Lewak - 6sz 8p
  • Morgensztern - 25 sz
  • Pika - 25 sz
  • Rękawica/ kastet - 15 sz/20 p
  • Rapier - 30 sz
  • Puklerz - 3 sz 4 p
  • Sztylet - 20 p
  • Szpada - 30 sz
  • Tarcza - 6sz
  • Włócznia - 1 zk
Broń dystansowa (Tabela 5-5)
  • Arkan - 20 p
  • Bicz -
  • Bolas - 7 p
  • Łuk - 16 sz 8 p
  • Łuk długi - 25 sz
  • Łuk elfi - 5 zk 16 sz
  • Łuk krótki - 11 sz 8 p
  • Kusza ciężka - 2 zk 1 sz
  • Kusza lekka - 1 zk 14 sz
  • Kusza pistoletowa - 2 zk 18 sz
  • Kusza powtarzalna - 8 zk 6 sz
  • Oszczep - 25 p
  • Proca - 6 sz 8 p
  • Sieć - 5 sz
  • Sztylet/gwiazdka - 5 sz
  • Topór/ młot do rzucania - 8 sz 4 p
  • Włócznia - 16 sz 8 p
Broń palna (Tabela 5-5b)
  • Garłacz - 3 zk
  • Bomba - 3 zk 5 sz
  • Kacza Stopa - 21 zk
  • Arkebuz - 12 zk 10 sz
  • Muszkiet hochlandzki - 19 zk
  • Incendiary - 8 sz 4 p
  • Pistolet - 8 zk
  • Rusznica wielostrzałowa - 25 zk
  • Pistolet wielostrzałowy - 17 zk
Amunicja
  • Strzała - 2 b
  • 20 strzał - 30 p
  • Bełt - 2 b
  • 20 bełtów - 5 sz
  • Kula - 7 b
  • 10 kul - 4 sz 4 p
  • Proch (strzał) - 3p
Opancerzenie złożone (Tabela 5-6)

Zbroje skórzane
  • Czepiec - 5 sz
  • Kaftan - 10 sz
  • Kurta - 1 zk
  • Naramienniki -10 sz
  • Nogawice - 15 sz
Zbroje kolcze
  • Misiurka - 33 sz
  • Kaftan - 5 zk
  • Koszulka - 8 zk
  • Kolczuga - 7 zk 10 sz
  • Kolczuga z rękawami - 10 zk 10 sz
  • Naramienniki - 3 zk
  • Nogawice - 2 zk 10 sz
Zbroja płytowa
  • Hełm - 2 zk 10 sz
  • Napierśnik - 5 zk 16 sz
  • Naramienniki - 5 zk
  • Nogawice - 5 zk 16 sz
Ubiór (Tabela 5-7)
  • Łachmany - 1b
  • Kiepskie - 10p
  • Zwykłe - 20p
  • Dobre - 5 sz
  • Szykowne - 16sz 8p
  • Szaty - 25 sz
  • Kostium - 8sz 4p
  • Uniform - 25 sz
  • Strój arystokraty - 8 zk
  • Strój szlachecki - 4 zk
  • Peleryna - 16 sz 8 p
  • Płaszcz - 16 sz 8p
  • Kapelusz zwykły - 10 p
  • Kapelusz z szerokim rondem - 20 p
  • Kaptur lub maska - 10 p
Żywność (Tabela 5-8)
  • Piwo ciemne - 2b
  • Piwo jasne - 1b
  • Antałek piwa jasnego - 3 p
  • Keg piwa ciemnego - 1 p 6 b
  • Obrok (dzienne) - 6 b
  • Jedzenie kiepskie (dzienne) - 3 b
  • Dobre jedzenie(dzienne) - 1p
  • Doskonałe jedzenie (dzienne) - 1p 6b
  • Prowiant (tygodniowy) - 10b
  • Słodycze - 3b
  • Połać mięsa - 1 p
  • Smakołyki - 3 p
  • Butla gorzałki - 1 p
  • Wino pospolite - 1 p
  • Wino szlachetne - 10 p

Pojemniki i sakwy (Tabela 5-9)
  • Plecak - 30 p
  • Tuba na mapy pergaminy - 10 p
  • Kufer - 8 sz 4 p
  • Manierka skórzana - 4 sz 2 p
  • Manierka metalowa - 3 sz 4 p
  • Juk 4 p
  • Pouch 5 p
  • Purse 2 p
  • Sack 5 p
  • Tobołek 3 sz 4 p
  • Slingbag 3 sz 4 p
  • Bukłak 8 p

Oświetlenie (Tabela 5-10)
  • Świeczka łojowa 3p
  • Świeczka woskowa 6p
  • Drewno na opał 2 p
  • Olej do lampy 5 p
  • Kaganek 5 p
  • Latarnia 8 sz 4 p
  • Latarnia sztormowa 1 zk
  • Zapałki (5) 5 b
  • Pochodnia 5 b

Ekwipunek ogólny (Tabela 5-11)
  • Drabina 10 p
  • Koc 25 p
  • Kociołek 1 zk
  • Sztućce drewniane 5 p
  • Sztućce metalowe 5 sz
  • Sztućce srebrne 25 sz
  • Karty talia 20 p
  • Kości 6 p
  • Instrument muzyczny 8 sz 4 p
  • Imbryk 30 p
  • Kłódka zwykłej jakości 20 p
  • Kłódka dobrej jakości 15sz 8 p
  • Lustro 16 s 8 p
  • Papier 5 p
  • Pergamin 1 p
  • Perfumy 20 sz
  • Symbol religijny 20 p
  • Lina, 20 metrów 20 p
  • Kufel cynowy 20 p
  • Kufel drewniany 10 p
  • Teleskop 8 zk
  • Namiot 2 osobowy 15 p
  • Namiot 6 osobowy 3 sz 4 p
  • Hubka i krzesiwo 30 p
Narzędzia (Tabela 5-12)

  • Bęben - 1 p
  • Drąg cena za metr - 1p
  • Drewniane kliny 8 b
  • Gwoździe - 5 p
  • Haczyk na ryby i linka - 3 p
  • Książka drukowana 30 zk
  • Książka iluminowana 16 zk 6 sz
  • Kotwiczka do wspinaczki 6sz 8 p
  • Liczydło - 16 sz 8 p
  • Łańcuch (za metr) 30 p
  • Łom 10 p
  • Łopata - 25 p
  • Kajdany 8sz 4 p
  • Sztaba metalowa 25 p
  • Kilof 25
  • Młot kowalski 20 p
  • Narzędzia 4 zk 4 sz
  • Przybory do pisania 16sz 8p
  • Wnyki - 3 sz 4 p
  • Wytrychy 16 sz 8 p
  • Zestaw do charakteryzacji 8 sz 4p

Pojazdy (Tabela 5-13)
  • Łódź rzeczna 50 zk
  • Łódź wiosłowa 7 zk 10 sz
  • Kareta 100 zk
  • Statek 125 k
  • Wóz 7 zk 10 sz
  • Wózek 4 zk

Wierzchowce (Tabela 5 - 14)
  • Rumak 42 zk
  • Lekki koń bojowy 22 zk
  • Kuc 4 zk 4 sz
  • Koń 6 zk 15 sz
  • Siodło 9 sz kulbaka
  • Uprząż 20 p

Inwentarz żywy ( Tabela 5 -15)
  • Gołąb pocztowy 20 p
  • Jastrząb 6 zk 12 sz
  • Koń pociągowy lub muł 2 zk 2 sz
  • Koń juczny 3 zk 6 sz
  • Kot 1 p
  • Koza 3 sz 4 p
  • Kurczak 5 b
  • Krowa 16 sz 8 p
  • Owca 3 sz
  • Pies rasowy 5 sz
  • Pies bojowy 2 zk 10 sz
  • Świnia 5 sz
  • Wół 2 zk 10 sz
Usługi transportowe (Tabela 5-15)
  • Wóz lub wózek 6 p
  • Wóz dwukonny 1 sz
  • Wóz trzykonny 20 p
  • Powóz 30 p
  • Łódź rzeczna 15 p
  • Statek 3 sz

Noclegi (Tabela 5-17)
  • Kąpiel 1p
  • Wspólna sala 6 b
  • Osobny pokój 10 p
  • Stajnia za noc 1 p

Usługi rozmaite (Tabela 5-18)
  • Cyrkowiec 14 p
  • Robotnik 5 p
  • Rzemieślnik 17 p
  • Sługa 6 p
  • Medyk 5 p
Ekwipunek specjalny: (Tabela 5-19)

Mikstury

  • Piwo Bugmana - 4 zk
  • Dar Grety - 2 zk 8 sz
  • Mikstura lecznicza - 8 sz
Trucizny
  • Czarny Lotus - 1 zk 16 sz
  • Ślina chimery - 12 zk
  • Szkarłatny Cień - 13 zk
  • Czarny jad - 2 zk 10 sz
  • Sercobój - 66 zk
  • Grzybki Szalonego Kapelusznika - 2 zk 10 sz
  • Korzeń mandragory - 2 zk
  • Jad mantikory - 5 zk 8 sz
Oddities
  • Odtrutka - 5 sz
  • Święcona woda - 16 sz 8 p
  • Księga wiedzy tajemnej - 40 zk
  • Talizman Szczęścia - 25 sz
  • Relikwia - 8sz 4 p
Protezy

  • Kolczyk - 1p
  • Opaska na oko - 1 p
  • Oko szklane - 6 p
  • Sztuczna noga - 6 p
  • Pozłacany nos - 6 p
  • Tatuaż - 3 p
  • Reka weterana - 5 zk
  • Sztuczna szczęka - 3 p

O Augmented Reality wspominałem już tutaj. Rok później napisałem o Alice, wirtualnej tamagotchi, ale wpis gdzieś przepadł w czeluściach bloga---->ale się znalazł.*
Technologia AR będzie miała niewątpliwie duży wpływ na gry komputerowe (zresztą już ma) w tym na pewno na cRPG. Kilka lat temu AR wymagał plecaka na komputer, żyroskopów i innych ustrojstw, które dzisiaj mieszczą się w telefonie. Przynudzać nie mam zamiaru, tylko zalecę to co ostatnio: warto co kwartał, pół roku zobaczyć co też nowego wydarzyło się lub zmieniło w tej technologii.Najlepiej rozpocząć surferiadę od strony Juliana Olivera i poniższych filmików.






levelHead v1.0, 3 cube speed-run (spoiler!) from Julian Oliver on Vimeo.

* czas na faszystowski porządek na blogu

Wczoraj ściągnąłem sobie nowy podcast Portala (o drugim roku działalności wydawnictwa), a mniej więcej w tym samym czasie w Drive Thru pojawił się "Dragon Warriors rulebook" i inne pozycje z Magnum Opus Press.

Kiedy już słuchałem sobie portalowych wspominek audio, przypomnieli mi o tym, że zaprosili w 2000 roku do Polski Jamesa Wallisa, autora przetłumaczonej i wydanej przez nich gry pod tytułem "Niewierygodne przygody barona Munchausena".

Nie przypominam sobie podobnego "wyczynu", żeby ktoś sprowadzał osobę tej klasy co Wallis, ale tu mogę się mylić, bo nie jeżdżę na spędy. Pisze z namysłu "tej klasy" bo "Niewiarygodne przygody...", były jedną z gier nurtu tzw. "Nowej fali", która wprowadzała nowe i innowacyjne do RPG. Wallis był też szefem wydawnictwa Hogshead odpowiedzialnego za WFRP, a więc persona, jakby nie było.

Niecałe pół roku temu, ów jegomość założył nowe wydawnictwo- Magnum Opus Press, a jego pierwszym celem była publikacja nowej edycji "The Extraordinary Adventures of Baron Munchausen" . Podręcznik liczy sobie 128 stron, choć gdyby upakować to wszystko fontem ósemką pewnie zajęłoby jak pierwsza polska edycja - 20 kartek. Jest innowacyjną grą (nawet jak na dzisiejsze czasy), zresztą wielokrotnie recenzowaną np. tu, na pewno pozbawioną typowych schematów zawartych w RPG- ach.
Trzewik w podcaście opowiada, że gra została napisana gdy Wallis podróżował codziennie metrem do pracy...
"Wraz z Baronem udaj się na Księżyc i Słońce, dosiądź kuli armatniej, pobij całą armię Turcji z pomocą ćwiczonego królika i butelki sznapsa, spotykaj bogów, gigantów, herosów i umykaj przed bandytami na połówce konia. Niezwyczajne przygody osiemnastowiecznego szlachcica powracają na nowo, gdy gracze usiłują zaćmić nawzajem swe sławetne czyny i niewiarygodne dokonania, rozciągając granice prawdopodobieństwa, aż zabrzęczą.
Niewiarygodne Przygody Barona Munchausena to pierwsza z gier serii New Style, która na zachodnim rynku RPG zdobyła olbrzymią popularność i uznanie zarówno graczy jak i znawców i recenzentów RPG (nominacja do nagrody Origins′98). Po Baronie w serii New Style ukazały się Power Kill, Puppetland, głośne Violence oraz Pantheon."

Co łączy więc "Niewiarygodne przygody Munchausena" i wspomnianą przez mnie na początku grę "Dragon Warriors"?
Ano właśnie postać James Wallisa - w październiku 2008 wziął "Dragon Warriors" pod skrzydła swojego wydawnictwa i gra w miarę szybko ujrzała światło dzienne w odświeżonej wersji.
Gra ta w latach 80 była bardzo popularna i zawsze reklamowana jako prosta i dla niewtajemniczonych w arkana gier fabularnych. Zresztą chyba sama karta załączona na ilustracji obok mówi za siebie...
Jednak jakoś mimo obecności od kilku miesięcy na rynku, niewiele o niej słychać.
Dotychczas wydano trzy podręczniki:
  • "Dragon Warriors" - podręcznik podstawowy,
  • "Dragon Wariors Bestiary" - bestiariusz
  • "Sleeping gods" kampanię składającą się z 7 przygód
Lands of Legend (świat gry) przypomina ten nasz z okresu wypraw krzyżowych (Król Artur, Robin Hood i te sprawy), jednak z domieszką magii, czyli klasyka fantasy: smoki, giganty,, gobliny i fearie. Jak piszą autorzy nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by grę przenieść do innych kultur, czy innych okresów historii. Zresztą nie ma sensu powtarzać informacji zawartych tutaj, lub w opisie świata, zaś ja sam nie będę się rozpisywał bo... w "Dragon Warriors" nie grałem.
Dodatkowe podręczniki z przygodami: "The Elven Crystals" mają ukazać się jeszcze w tym miesiącu, a "Prince of Darkness" w maju.

Gdybym miał luźne $ kupiłbym sobie trzy pozycje po obniżonych cenach do "Dragon Warrior'a" i nowego "Munchausen'a", ale muszę wpłacać wszystkie oszczędności na fundusz rozwoju przyzwoitego e-fundomu blogując tutaj.

PS. Tak mi świta (ale pamięć starcza nie ta) że Ciesielski wspominał o niej w "Razem", albo paragrafówka "Doublewarriors" była oparta na "DW"...

Pojawił się nowy startup, z dosyć ciekawą inicjatywą, a mianowicie strona Play Testers Network. Baza i wyszukiwarka: wydarzeń powiązanych z grami, osób chętnych do betatestów i czy do gry online. Ciekaw jestem jak strona będzie się rozwijała.


Marcowy R'lyeh Report, a więc i zapowiedzi Chaosium na najbliższe miesiące:
Maj - "Terrors from Beyond". Zbiór przygód do Call of Cthulhu.
Czerwiec - Mysteries of the Worm 3rd edition. Zbiór opowieści Robert'a Bloch'a
Lipiec - Cthulhu s Dark Cults. Kolejna antologia.
W przyszłości: Interplanetary for BRP, Pulp Cthulhu, Voodoo Virus, R lyeh Rising
www.chaosium.com


AŻ&Ż dnia- The Lost City. O ile modele zamieszczane na Drive Thru są dosyć fajne, (pomijając wozy strażackie), to ten jest . Żiednżi4 - 4 dolary za tekturowe bloki rodem z Eye of the Beholder. Wolę 4 piany.




O nowej pozycji z P.E.G. wie już każden Prawy Pol(ter)ak, więc tylko nazwa, ilustracja i link: www.peginc.com/

czyli, odległość mierzona w newsach RPG pomiędzy Afroamerykaninem, a Polakiem turlaczem - tułaczem po sieci.
Pamiętam czasy jak serwisy RPG prześcigały się w newsowaniu. Pamiętam też czasy kiedy newsowano, by inna niewygodna wiadomość z głównej strony szybciej znikła, albo nie tak dawno informowano o braku informacji.
Advanced Żenada i Żałość na polskim rynku gier fabularnych to jest już chyba jakiś armagiedon i masakra totalna - żeby nikt nie informował o tym co dzieje się na świecie ?
Doszło do tego że news jest jednym z najbardziej deficytowych towarów na rynku RPG w Polsce, (!!!) zresztą jakim rynku, skoro sneak - peak Klanarchii jest informacją tego roku wedle Bagna.
To chyba nie tylko moja opinia, bo i 10 innych osób, które zagłosowały na newsy z WotC i Paizo z blogu 4DND Nukereala na Bagnie.
Tym bardziej jest miło, bo po części to moja wroga krecia robota - poprosiłem kiedyś tego bloggera, żeby przynajmniej raz na tydzień skrobnął coś co się dzieje w Wizard of the Coast. Robi to na swój sposób, ale jak zaznacza w swoim wpisie:
"Solidnie spóźnione newsy (no cóż, tutaj wyszło moje roztrzepanie) , ale zawsze można powiedzieć SĄ"
No właśnie , a na dzień dzisiejszy przeciętny polski użytkownik sieci i fan RPG dostaje papkę z której wynika, że będzie ładny layout Klanarchii, larp dla 5 osób w muzeum i ten steampunk to wyjdzie chyba koło czerwca, a może jeszcze parę innych gier zapowiadanych które miały wyjść rok wcześniej.

Czy status oficjalnej strony obarczony jest jakimiś wymogami informacyjnymi? Szczerze mówiąc nie wiem i nie chce mi się w to wnikać, kiedyś tak było przynajmniej z grami komputerowymi. W mojej skołatanej głowie taki status do czegoś obliguje. Ale tak z czystego poczucia dziennikarskiego obowiązku i samego statusu płynącego z tytułu official page, wypadałoby poinformować np. o D&D Day'ach
(dygresyjka: swoją droga też kuriozum: trzy dni w roku świętują - za moich czasów Dzień Milicjanta był tylko jeden)
Wystarczy użyć translatora Google:
March 21st Worldwide D&D Game Day: Player’s Handbook 2
<---->
21 marca na całym świecie D & D Game Day: Player's Handbook 2
Ale to nieistotne, jeśli ludzie (w tak wypaczonym Bagnie, jak sądzą co poniektórzy) głosują na newsy, coś to oznacza - ludzie potrzebują informacji, ale tak po prawdzie nie mają ich gdzie znaleźć.
Znalazłem kilka serwisów, które mają RSS dla samych działów gier fabularnych, reszta wprowadzi je niebaVem, bo obawia się że spadną jej UU - prawie żaden z nich nie informuje o tym, czym żyje świat.
Serwisy żyją w przeświadczeniu wyniesionym sprzed X lat, że mają monopol na informacje, za sprawą zbiegów okoliczności informacje pochodzące z innych serwisów/ for pojawiają się z opóźnieniem, bądź w ogóle (vide TSOY).

Na serwisy czy powstanie bloga/ów kolektywnych (multiblog) informujących o RPG zdaje się nie ma co liczyć - z wiadomych względów, natomiast Blogi RPG, czy Planeta RPG pozwalają nam wybierać to na co mamy ochotę.

W Polsce chyba dotychczas jedyny blog informacyjny dotyczący Warhammer'a prowadzi Raziel, podobna w swojej formie jest Biblioteka Linunga.
Obydwaj jednak należą do hurraoptymistów i informują jak to bosko i przejrzyście wygląda sytuacja WFRP za czasów Fantasy Flight Games vide "są tam bardzo pomysłowi twórcy" (Linung o forum FFG), albo Raziel o "rosnącym w siłę forum"
To nie tak - ludzie traktują forum FFG do informowania o swoich inicjatywach, czy tekstach, a siedzą w zupełnie innych miejscach sieci jak np. Strike to Stun. (podobną rolę spełnia "blogosfera" jedynego słusznego serwisu, gdzie ludzie dają tylko zajawki swoich wpisów w innych miejscach sieci)
Na wspomnianym Strike zdaje się, że nawet długo wisiał temat: "Dlaczego nie wchodzę na forum FFG ?" lub o podobnym tytule.
John Foody chyba nie może znaleźć następcy do schedy po Warpstone, bitewny Podhammer zawiesił swój podcast, strony czy blogi znikają, a najczęściej zamierają, bądź zajmują się wygrzebywaniem jakichś tekstów - trupów z sieci sprzed 5-10 lat, ci co coś robią jak np. Jackdays preparują duże dodatki pokroju Tome of Dragons.
A F.F.G., w tym samym czasie robi działy Fan Fiction i Fan Arts, niczym na forum dla nastoletnich miłośników mangi. Albo konkurs, w którym nagrodą jest jeden kiepski dodatek (Copernicus i Drachenfels dają więcej...)
Twitter jednak wypluł mi że Green Ronin coś tam dłubie przy dodatku, więc jakaś tam nadzieja jest...

Ale nie wszyscy zajmują się światami - trupami jak ja .
Mam zasubskrybowanych około polskojęzycznych 60 bloggerów erpegowych, w tym połowę w miarę często aktualizujących swoje blogi - gdyby każdy z nich informował co jakiś czas o ciekawych wydarzeniach związanych z jego ulubioną grą/ grami problem byłby rozwiązany. Ale to już zakrawa o Neurocide'owe odezwy "Bracia bloggerzy!", komunę i wywrotki anarchistyczno - sieciowe, bo monopol na informowanie mają tylko serwisy.
Zresztą w sytuacji kiedy serwisy stają się fanowskie, a blogi specjalistyczne w swojej dziedzinie, to wrzucanie newsów nikomu nie przystoi.

RSS dzień w dzień wypluwa mi koło 150 wiadomości za sprawą RPG Bloggers, drugie tyle z serwisów, wydawnictw angielskojęzycznych etc., a u nas lotem błyskawicy w tym samym czasie obiega wszystkie serwisy wieść: "kolejna premiera Exalted przeniesiona kolejny raz"
Hradtko pisat.
Do niczego nie zachęcam i nie nawołuje, ale po prostu osobiście wolałbym z czytnika eliminować i eksterminować newsy za pomocą "oznacz jako przeczytane" niż szukać ich na wrażych angielskojęzycznych witrynach.

Po krótkiej sondzie na wybranym przedstawicielu przyzwoitego e-fundomu z postanowiłem sobie wrzucać newsy o tym co się dzieje na mojego bloga o ciekawych rzeczach wybiórczo, nieprofesjonalnie, niesumiennie, stronniczo i nieregularnie. A nowa templatka może pomoże (chyba zostanę chip-chopem).

Tworzę bloga "Tako rzecze Faun - down" kto się pisze na współtwórcę?
Cytaty z porannej kawy np. z tego wątku http://rpg.polter.pl/Kastor Krieg,blog.html?6409
Cytaty pochodzą z substytutu bloga, substytutu serwisu.

O ZNIECZULICY:
Nie, to ty jesteś po prostu znieczulony. Współczuję, także co wrażliwszym w otoczeniu tak znieczulonych osób.


NIE MAM PRAWA JAZDY PRZECA
Cięte komentarze Borejki = wjeżdżanie autem w grupkę dzieci....Tak więc - na polterze gość w ramach zawsze będzie mógł wsiąść do innego samochodu i przejeżdżać dzieci.
LUBIĘ OSTRO!
Zarówno bluzgacze, jak i docinacz-Borejko, dawno przekroczyli granice dobrego smaku i przyzwoitości.


PO CO BYŁO DAWAĆ MI BANANA?
Sęk w tym, że to co proponujesz i tak nie załatwia problemu bluzgów, a jedynie utrudnia sprawę. Borejko ma bana na ip i co to daje?



itd.itd.


Wczoraj pojawiły się dwa numery jednego z najstarszych e-zine dla Mistrzów Gry i nie tylko: Roleplaying Tips.

Numer 438 - 7 Tips to Keep the Fear of Death Alive in Any Campaign

Spis treści:
  • This Week's Tips Summarized
  • A Brief Word From Johnn
  • 7 Tips to Keep the Fear of Death Alive in Any Campaign
  • For Your Game: 10 Fantasy Beers
  • Gamemaster Tips
  • Latest Posts @ CampaignMastery.com
Numer 439 - How to Handle NPC Networks

Spis treści:
  • This Week's Tips Summarized
  • A Brief Word From Johnn
  • How to Handle NPC Networks
  • Gamemaster Tips
  • Latest Posts @ CampaignMastery.com
Archiwalne numery (od 001 do 431) można pobrać z tego miejsca.
Role Playing Tips





· Najbardziej realistyczny cennik ·
Cenniki to chyba jedna z najczęściej modyfikowanych części opisujących świat gry - zwłaszcza teraz dzięki sieci jest ich multum. Sam spokojnie zrobiłem ich z tuzin: do Kryształów Czasu, do Warhammer'a i Dzikich Pól. Zawsze starałem się by były "realistyczne". Dopiero kiedy robiłem cenniki oparte na źródłach historycznych do Dzikich Pól tak naprawdę zdałem sobie sprawę nad sensem ich preparowania.
Przypomnę DP rozgrywają się w okresie historycznym od pierwszego króla elekcyjnego do końca I Rzeczypospolitej - spory okres, prawie półtorej wieku. Ja sam interesuję się czasami, które przypadają na koniec XVI wieku, czyli okres pierwszych elektów: Walezego, Batorego i wczesnych początków II Wazy. Przed laty kiedy zbierałem ceny za panowania Batorego, dowiedziałem się jak różne bywały one na przestrzeni tych kilkudziesięciu lat i jak często się zmieniały.
Dyskusje via mail, wizyty w bibliotece zbiorów specjalnych skutecznie zniechęciły mnie do tworzenia spisów cen wideł i powideł nie tylko do Dzikich Pól, ale i do innych systemów. Czemu?
Cenniki w grach fabularnych fantasy nie odzwierciedlają ekonomii świata, a są tylko ciągiem różnorakich cyferek wymyślonym przy stoliku, przez takich samych ludzi jak my.
Dlatego kiedy czytam słowa "jeszcze bardziej realistyczny cennik uzbrojenia", powstały na bazie "oryginalnych cen z XVI" już się uśmiecham. A kiedy widzę indeksy, czy nawet całe dodatki do gier - cenniki widzę tylko kolejną książeczkę do wyciągania pieniążków od fanów.
Owszem cenniki są wyznacznikiem, ale niestety rzadko kiedy odzwierciedlają wartości danych towarów, a tym bardziej w grach opierających się o historię. Wystarczy tylko pobieżnie zapoznać się z dziełkiem Mikołaja Kopernika, który napisał "O naprawie monety..." - moneta nader często była "złą monetą", czy "zepsutą": fałszowana, "obcinana", odlewana pokątnie, ta wartościowsza wywożona za granicę - zresztą nie przypadkowo chyba w podręczniku do WFRP znajduje się profesja skrawkarza. Nie wspominając już o tym że zdarzały się czasy w historii, gdzie monety ważono, by zorientować się co do ich wartości.

Ale wyznacznik cen w jakiejś postaci trzeba mieć, bo inaczej rumak na targu kupiony zostanie za cenę chabety.
Kiedy znalazłem cennik donbaloo oparty na The Internet Medieval Sourcebook pomyślałem, że to dobra rzecz, udzielał się tam w dyskusji też niejaki CapnZapp, który również preparował swój cennik.

· Anglosasi nie gęsi, też swój cennik mają ·
Podejrzewam że twórcy Warhammera, kreowali staroświatowe cenniki na podstawie angielskich źródeł historycznych , a więc porównywanie ich do polskich realiów i polskich cen jest nieco chybione. Bliżej byłoby już gdyby porównywać je do cenników Rzeszy Niemieckiej.
Nie sprawdzałem, ale wątpię by angielscy lordowie nakazywali swoim podwładnym pracować 8 dni w siedmiodniowym tygodniu, czy wykupywać co pewien okres czasu odpowiednią ilość gorzały, czy innego trunku - co bezpośrednio na ekonomię wpływu nie ma, ale na zarobki już tak.
Inna rzecz, że cenniki do gier powstają: na podstawie innych gier, występuje w nich magia, która może zupełnie zmieniać losy królewskiego skarbca, czy nawet błoto w złoto. Nie wspominając już o dopellgangerze u ASa grających namiętnie pogrywał na ichniejszej giełdzie, czy kalendarzu staropolskim, w którym pół roku de facto bywało wolnego od pracy.
Tak więc nijak się mają do naszej ekonomiji Rz.O.N.u i lepiej za źródło cen do WFRP uznać cenniki staroangielskie, niźli staropolskie.

· Jak wprowadzić bity i po co ? ·
W grudniu natknąłem się na cennik donbaloo, a kilka dni temu pojawiły się nowe, odświeżone zasady CapnZapp'a - ten wychodził z podobnego założenia co donbaloo, tyle że potraktował pracę mniej źródłowo (co jednak świadczy na korzyść - medieval sourcebook to ceny z XIV w.); generalizując obniżył wszystkie ceny o 1/12, czyli np. keg piwa nie kosztuje 2sz 6p jak w podstawce, a 2p 6b. Co to jest b?
b czyli czyli nowe monety - "tin bity" są najmniejszymi jednostkami płatniczymi w grze 12 bitów to jeden pen.
Bity moim zdaniem wprowadzono niepotrzebnie - ćwierćpenówki, czy złamane peny byłyby już lepsze i nadały jeszcze większego kolorytu grze, ale każdy lubi po swojemu. Inna rzecz, że system dwunastkowy i przeliczanie tego na sesjach to koszmar dla graczy przyzwyczajonych do standardu: 1 sztuka złota - 1sztuka srebra - 1 sztuka miedzi.

Jednostki monetarne wg. CapnZapp'a
1 Złota marka (zm) = 21 srebrnych szylingów (sz)
1 Złota Korona (zk) = 20 srebrnych szylingów (sz)= 240 miedzianych pennów (p) = 2880 tin bits (b)
1 srebrny szyling (sz) = 12 miedzianych penów (p) = 144 tin bity (b); 1 miedziany penny (p) = 12 tin bitów (b)
Taka obniżka cen świetnie wpływa na wartość złotej korony jako jednostki płatniczej. Złota Korona, czy Złota Marka jest silną i szanowaną przez społeczeństwo monetą, w przeciwieństwie do tego jak jest traktowana w podręczniku źródłowym - dziś wydanie kilku złotych monet... jest tyle warte co machnięcie ręką. Wartość złota to najważniejszy atut tego cennika, mający też powiązanie z samym światem gry dark fantasy, w którym rycerze w pozłacanych zbrojach nie czają się pod każdym drzewem, a karczmarze w Weissbrucku nie podają miętowych opłatków do tileańskiego wina No.1.
Naprawdę zachęcam do poznania się z tym cennikiem (jeśli ktoś nie ma ochoty po angielsku - za jakiś czas wrzucę je po polsku, kiedy tylko oficjalne prace Oficjalnego Teamu Translacyjnego Nieoficjalnych Opracowań dotyczących Oficjalnej Gry WFRP nie mającej Oficjalnego Wydawcy w Polsce dobiegną końca)

· Co jeszcze warto wspomnieć skoro jestem przy cennikach? ·
Podam kilka przykładów które z powodzeniem stosuję na moich sesjach. Nic nowego nie będzie, kompilować znanych i sprawdzonych zasad i podpisywać swoimi inicjałami nie mam zamiaru. Jedni nie znajdą w nich nic odkrywczego, bo znają je już bardzo dobrze, ale jak jednej osobie okażą się przydatne, będzie już fajnie.

Zasady dotyczące majątków zastosowane w Zewie Cthulhu, są o tyle ciekawe że zaimplementowaliśmy je do realiów Starego Świata.
Rozegraliśmy w ten sposób całe kampanie i wylosowaliśmy dziesiątki postaci obdarzając ich majątkiem i różnorakimi korzyściami i obowiązkami płynącymi z tego tytułu.
1.Majątek.
BG posiada nieruchomości i inny majątek o wartości równej 10 razy tyle ile wynosi jego startowa gotówka.
Tak więc:
- 1/10 majętności to gotówka,
- 1/10 to kosztowności i inne przedmioty zbytku (lub/i przedmioty które ma na starcie ze względu na daną profesję). które BG może spieniężyć po korzystnej cenie np. w około 30 dni.
- Pozostałe 80 % to np. nieruchomości: część domu rodzinnego odziedziczonego wspólnie z rodzeństwem, łódź etc., które może spieniężyć w dłuższym okresie czasu (od kwartału do roku)
Przykładowo: Jan Sebastian Bachowitz ma na starcie 9 zk w gotówce, 9 w kosztownościach, a 72 korony jest wart jego dom, lub jego część.

Kolejna zasada zaczerpnięta jest z Kryształów Czasu.
2. Dzierżawa.
Przedsiębiorczy gracz jeśli znajdzie odpowiednią osobę np. wykwalifikowanego pomocnika (w WFRP tabela Usługi) może dzierżawić podczas swoich przygód swoje majętności czerpiąc z tego profity oscylujące wokół 10% wartości odpowiednio zmodyfikowane np. o +/- 5% o wynik testu zarządzania majątkiem osoby, którą do tego celu BG wynajmuje). Tym samym BG nie pozbywa się majętności, a corocznie otrzymuje z niej odpowiednie profity i wreszcie ma miejsce, do którego może wrócić po wyeliminowaniu wszystkich hord Chaosu.

Ściągnij zip z cenami od CapnZapp'a
(dodatkowo w zipie są: WFRP House Rules 2009, Cataclysmic Apocalyptic i Weapons Tables)


I wreszcie można (a nawet należy )nie liczyć skrupulatnie tych wszystkich kosztów wypitych flasz wina, garnców piwa i podpłomyków + obroków dla konia. Gracze mogą zdać się na swoją logikę, ogrywać swoje role i kupować to na co ich postacie mogą sobie pozwolić. Bo tak właściwie jeśli Bohaterowie Główni nie są w tarapatach finansowych to jakie znaczenie dla powstającej fabuły mają ich drobne wydatki?

Hobby RPG różne ma oblicza. Jedni dla przykładu podskakują z radości kiedy wygrają jakiś konkurs erpegowy. Inni kiedy ten konkurs odwołają i myślą, że ziemia kręci wokół balonu wypełnionego jego ego.
Jeszcze inni kiedy zdobędą białego kruka np.: etykietę po winie, które pili naście lat temu. Pewnikiem do tej ostatniej grupy ludzi się zaliczam.

Jak już kilkakrotnie wspominałem treści w formie elektronicznej już mnie nie rajcują jak papier - nie tak dawno zupełnie bez żadnych emocji sformatowałem sporą partycję z muzyką i innymi wytworami nowoczesnej kultury- w dzisiejszych czasach mniej czasu zajmuje mi wstukanie w google "cockney rejects" i odsłuchanie prawdziwych skinheads utworów. Np. dzięki społeczności Last fm mogę posłuchać utworów, które poleca mi OI! młodzież bo ja jestem umysł ścisły*. Kiedyś utrata płyty LP, kasety była tragedią wspominaną, co rusz przy kolejnym piwie. Dziś to błahostka.

Ale przecież nie o tym miało być. Otóż wczoraj otrzymałem przesyłkę z pozycją, którą dawno chciałem mieć. Pozycja o tyle wartościowa że napewno poświęcę jej w mojej historii polskiego RPG osobny wpis. Jest to mianowicie wydany przez Cytadelę w 1993 roku:
WARHAMMER !!!

Młodszym Hipotetycznym Czytelnikom wyjaśnię: to nieoficjalne fanowskie wydanie Warhammer Fantasy Role Playing, które ukazało się w Polsce przed tym wydanym przez MAG-a. Inni mogą zobaczyć ją w pierwszym vcaście Kurta Borejki oznaczonym 00.01. Pozostałe będą niebaVem.
Tym samym pozycja ta znalazła się na honorowym miejscu mojej biblioteczki z adnotacją w główce "nie pożyczać, pokazywać po założeniu białych rękawiczek" obok WFRP 1ed. i innego kruka (bynajmniej nie urojonego), na którym ktoś dopisał mazakiem na grzbiecie: Monstrumowy Manualek Dwójciunia ed. "KillemAllówka"
Generalnie na kompilacji treści jakie znajdują się np. w Warhammer Role Playing 2 ed. nie zależy mi bardzo i nawet jak pojawia się dodatek pokroju ostatniego "Kompendium Karier", kończy się raczej na przeglądaniu. A pierwsza edycja nieoficjalnego WFRP w Polsce to materiał najwyższego sortu dla snoba.

Jako bonus dostałem inną rzecz również godną uwagi i polecenia: Savage Worlds: Explorers Edition z dedykacją jednego z autorów
"Miłej lektury! Oraz owocnej walki z fundownem!"
O samym Savage Worlds chcę też napisać od dawna, ale zupełnie w innym kontekście - cenowym. Samą grę znam pobieżnie, ale wersja papierowa, pewnie to zmieni. Gdyby ktoś nie wiedział SW: Explorers Edition ma na okładce cenę 9.99$. W naszym kraju cena jakiejkolwiek gry ma zazwyczaj podobne cyferki (99.99), tyle że oznaczone inną końcówką: PLN.
Jakoś na wszystko brakuje czasu, więc zwlekam i przekładam wpis na każdą następną możliwą okazję (też jest w vcaście).

Obydwie te gry otrzymałem za free (!!!)od Piotra Korysia z Pinnacle Entertaiment Group, z którym przeprowadzałem kiedyś wywiad.
No i na koniec ... Różnie to bywa z tym fanostwem, bo dla jednego gra, która kosztuje 9.99 $ może być tyleż samo warta na Allegro, inny może ją przechowywać dla autografu, a jeszcze inny może z niej korzystać na co dzień jako podręcznika do gry.

I analogicznie z Warhammerem: ksero jakiejś starej gry sprzed kilkunastu lat, z niegrywalną mechaniką może walać się po kątach w domu, lub zostać oddane do introligatora.
Co nie omieszkam zrobić.


Dziękuję Piotrek!


*"Proszę pana ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę."
Rejs

Pathfinder
Premiera Pathfinder Roleplaying Game Core Rulebook odbędzie się na Gen Conie w sierpniu tego roku. Podręcznik liczył będzie 560 stron, pełny kolor i twardą oprawę. Cenę ustalono na 49.99 $.
Wcześniej, bo 15 kwietnia zobaczymy The Legacy of Fire - zawierający scenariusz i materiały do tej gry (96 str. 19.99$ ).
Wraz z premiera pojawi się pierwsza cześć kampanii Council of Thieves (łącznie 6 części, wydawanych aż do stycznia 2010). Podobnie jak "The Legacy of fire" będzie kosztować 19.99$ i mieć 96 stron.
Z kolei The Chronicles Pathfinder ukaże się w drugiej połowie roku, zawierać będzie opisy świata: miast, obywateli, potworów itp. (64-str. 5,99 $ i 19,99 $)
Poza tym seria 32 stronicowych dodatków od września: Pathfinder Companion, Carrion Hill i Masks of the Living God.


Call of Cthulhu
O najważniejszym wydarzeniu z Chaosium informowałem kilka dni temu - zmarł Keith Herber, jedna z ważniejszych postaci tej firmy.
Terrors from Beyond
- 9 przygód końcem do Zewu Cthulhu końcem marca trafi do drukarń, zaś w maju powinno znaleźć się w sklepach. Dodatek liczył będzie sobie 208 stron w miękkiej oprawie, a jego cena zaplanowana jest na 25,95 dolarów.
Mysteries of the Worm antologia opowieści Roberta Blocha również powinna pojawić się w maju tego roku. Książka zawierać będzie 20 opowiadań, na ponad trzystu stronach i kosztować 15,95$
Z okazji Dnia Św. Patryka trwa promocja w Chaosium i można zakupić produkty z 30% obniżką.


Songs of Ice Fire Role Playing
Green Ronin Publishing w ostatnich dniach udostępnił do sprzedaży swoje PDFy - do gry powstałej na twórczości George RR Martin'a: Song of Ice and Fire Roleplaying.
Niestety po dwóch dniach wystąpiły jakieś problemy ze sprzedażą w sklepie Green Ronin Online Store, ale dostępne są w DriveThruRPG i RPGNow w cenie 18.00 $.
Na ich stronie pojawiły się również 3 PDFy - kilkustronicowe previewy: Character Archetypes, Game Rules SIFRP i fragment pierwszego rozdziału A Westeros Primer.





D&D 4E
Coraz więcej osób dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat Players Handbook 2: Episode 018: Player’s Handbook 2
  • Game Cryer: Player’s Handbook 2 Review
  • Gnome Stew: A Veteran GM’s Take on GMing and the PHB2
  • Critical Hits: The Avenger
  • Campaign Mastery: The Barbarian
  • Uncle Bear: The Bard
  • Critical Ankle Bites: The Druid
  • Kobold Quarterly: Review: Player’s Handbook 2
  • The Core Mechanic: The Invoker
  • Flames Rising: The Shaman
  • Stupid Ranger: The Sorcerer
  • Musings of the Chatty DM: The Warden

  • Open Game Table
    23 marca do sprzedaży trafi antologia angielskojęzycznych blogów, mająca na celu zlikwidowanie przepaści pomiędzy bloggerami piszącymi o RPG, a szerszą społecznością. Tym samym będzie prezentacją najlepszych talentów w blogosferze. Dostępna w Lulu Marketplace, Amazon.com i Indie Press Revolutions za $22.95.Zawierać będzie 10 rozdziałów : Play Style; Game Play; Characters & Players; Monsters & NPCs; Encounters, Settings, and Locations; Adventure Design; Campaign Setting Design; Classes, Action, and Equipment;RPG History & Commentary; i The RPG Toolbox..

    Shadowrun
    Z okazji dwudziestolecia tej gry pojawiła się jubileuszowa czwarta edycja tej gry z rozszerzonymi zasadami. Kosztuje 25$, zaś wersja drukowana oscyluje od 45 $ do 110 $ (w zależności od wersji)



    Savage Worlds
    Pojawiła się reedycja Necessary Evil Explorer's Edition zaktualizowanymi zasadami do Savage Worlds (192 strony, 14.99 $)




    Rifts
    Dyval - Hell Unleashed trafił do drukarni i powinien pojawić się w sklepach do końca marca. Ma mieć 192 strony kosztować 24.95$.




    Magazyny:
    · Pojawił się pierwszy numer magazynu Level Up od Goodman Games, przeznaczony do 4 edycji D&D. W sklepach Online kosztuje 1,99 $, ma 32 strony.
    · Dostępny jest już darmowy 7 numer ODDS – The Tabletop Roleplaying e-magazine. Znaleźć go można na tej stronie
    · Pojawił się kolejny numer Roleplaying Tips (#437!)

    Pozostałe:
    W związku z tragiczną śmiercią Juliusza Cezara (15 marca, 44 pne) White Wolf wprowadziło obniżkę 20% na PDFy Wraith: The Oblivion and Orpheus



    RedBrick Limited poinformowało o podpisaniu umów z z Mongoose Publishing, na mocy której ta druga firma będzie publikować nowe wersje: Earthdawn, Fading Suns, Blue Planet, Wiek Legenda 4e, Age of Legend 4e i Equinox.

    Earthdawn blog obchodził pierwszą rocznicę swego istnienia. Okazało się że sporo użytkowników odwiedzających ten blog pochodzi z Polski.

    Podcast
    Pojawił się kolejne internetowe audycje:
    RPG Countdown
    Tides of Doom (przygoda)
    D&D Podcast

    Videocast
    Pojawił się 93 odcinek videocastu Kurta Wiegla, tym razem omawia setting: Savage Worlds: Slipstream

    08.03.09-15.03.09 Za eRpegowa Agencją Prasową "Tydzień z głowy"- eR.A.P. ©

    Fajną książkę jakiś czas temu przeczytałem. Przeczytałem to trochę na wyrost - bo typowej encyklopedii za bardzo ciurkiem czytać się nie da, ale tą akurat tak - była zgrabnie napisana i encyklopedia do końca to to nie jest.
    Lektura takiej pozycji jest w sam raz dla osoby, która nie nadaje się do życia w e-fantastycznym społeczeństwie Największych i Najlepszych. Ale kiedy miałem napisać recenzję książki, było już gorzej - cały czas przed oczami stawał mi Tytus de Zoo, który to w którejś księdze jego przygód wkuwał na pamięć encyklopedię...

    Na szczęście jakoś udało mi się wywiązać z tej ciężkiej doli i popełnić na Unreal Fantasy recenzję.

    Z ocenianiem też muszę dać sobie spokój, bo ja umiem tylko w forum siedzieć i warcholić, jak to stoi w "Debacie politycznej" El Dupy.

    Wspominam o tej książce, bo jest ona świetną pozycją dla miłośników (jak ja lubię to określenie) np. Zewu Cthulhu, Kultu, WoDy i innej maści de Profundisów - daje moc pomysłów i inspiracji
    Podsumowując to 49 pomysłów na intrygujące scenariusze i każdy mógłby być omówiony osobno z pomysłami, NPC, miejscami czy tajemniczymi przedmiotami.

    Wyszukiwanie dobrych newsów warhammer' owych dla Esensji przychodzi mi z coraz większym trudem, ale jakoś się udaje mi wspomnieć choć o kilku rzeczach co tydzień. Tak nawiasem mówiąc podziwiam Raziela za jego blog Per mortis ad gloria, który aktualizuje go już od dłuższego czasu i to codziennie (!) Newsy na Per mortis ... tym samym wiadomo że nie są równe, ale Raziel robi to już dosyć długo i systematycznie - szacunek i chwała mu za to. Innego takiego miejsca w polskiej sieci nie znam, nawet dotyczącego innej gry role playing z taką cyklicznością i stażem, ale może patrzę przez pryzmat trumny z WFRP.

    Witam po przerwie... Upłynął równo kwartał od mojego wpisu blogowego pt. "Restitutio integrum...". Korzystając więc z okazji wracam po wielu innowacyjnych zmianach na polterze z sequelem. To część druga i ostatnia, jak mawiano po nakręceniu Rambo 8. Czyli czas na lans dla mas.


    Nie chcesz - nie czytaj. Nie musisz
    Serwis za sprawą publikacji kilku redaktorów i nieopatrznie napisanych słów (jw.np.) zaczął pretendować do periodyku fanowskiego, a tym samym przestał być fachowym i rzetelnym źródłem informacji, gubiąc przy tym wszystkie atuty wynikające z racji bycia serwisem prasowym. Przykłady w ostatnich trzech miesiącach, były chyba nader liczne wiec nie trzeba ich wymieniać - zainteresowani znają je z flejm'ów,
    którym swobodnie można by poświęcić jeden dział, a sama ich częstotliwość godna podziwu.

    Tym razem postaram się zwrócić uwagę na kilka innowacyjnych zmian w serwisie, które mogły umknąć. Uprzedzę od razu w głównej mierze dotyczy on rubryki RPG tego serwisu, gdyż jako fan gier fabularnych nie wyściubiam nosa dalej, jestem tępym betonem i zaglądam co najwyżej do miernych i poślednich serwisów, które nie mogą aspirować do miana jakże zaszczytnego: największego i szeroko zakrojonego (i tu resztę epitetów wstaw sobie sam Hipotetyczny Czytelniku ).

    Wspomniany wcześniej tekst
    "Restitutio integrum..." oburzył grono osób z owego serwisu tak dalece, że cichaczem zaczęto restaurować serwis, w bardzo niewielkiej mierze czerpiąc też z mojej krytyki. W międzyczasie wirtualny byt mojego jestestwa w tamtym miejscu zakończył swe istnienie, ze względu na notoryczne łamanie "regulaminu". Moich porad nie było zbyt wiele, jednak za sprawą zbiegu okoliczności pojawiły się teksty – dumki powiązane z serwisem i jego wadami. Z serwisem, z którym tak naprawdę nie da się nic zrobić - zwłaszcza jak się nie ma wizji jego rozwoju od lat. A jeśli do tego dołączy się fakt że jest się monopolistą w danej dziedzinie i zaczyna się do tego kozaczyć- dobra opinia wali się w gruzach. A jak wiadomo (nie tylko z gier fabularnych) zła reputacja często przesłania tą dobrą.
    Kozaczenie w stylu „i tak nie macie wyboru, bo tylko my dajemy wybór”, w połączeniu z traktowaniem potencjalnego użytkownika jako dostawki do obiadu, nie daje na dłuższą metę nic dobrego, a co najwyżej pozwala utrzymywać się na powierzchni, tak jak mawiał klasyk w teatrze TVP „ Żółty Szalik”:
    „Ja jeszcze płynę...ale kra nade mną zamarza”.

    Nihil novi I. Kiedy okazało się że fani gier fabularnych spoza tego serwisu piszą o znacznie ciekawszych rzeczach, niż poczytny portal, a kilku z nich wytknęło kolejne błędy zaczęto pouczać innych jak mają ich krytykować.
    W dodatku pojawiło się kilka złych sformułowań z klawiatur Redaktorów (zupełnie niepotrzebnie zresztą), które potem odbiły się szerokim echem wśród e-zainteresowanych grami fabularnymi.
    Tym samym osoby skupione wokół serwisu stanęły w jednym szyku/pozycji obronnej, wspierając się nawzajem i atakując wszystkich użytkowników, o odmiennym zdaniu. W kolesiostwie siła, czyli nic nowego.

    Okazało się że punkty, którymi nagradza się użytkowników i członków redakcji nie pozwalają na ocenę nawet pracy Zast. Szefa Działu RPG , a co za tym idzie - jak mogą być wymierne wobec użytkowników, skoro nie działaja wobec jednych osób, a wobec innych tak ? Generalizując, nie są wymiernikiem pracy i wkładu w rozwój serwisu.

    Otwarcie się na bloggerów zaowocowało czymś zupełnie odwrotnym - by stłamsić w zarodku krytykę postanowiono odciąć się od bloggerów. Tym ostatnim raczej przyszło to w sukurs, bo zaczęli oni pisać bardziej rzeczowo, niż ów serwis. Wystarczy zajrzeć na Planetę RPG, czy Blogi RPG.

    Merytoryka podniosła się w jednym momencie - kiedy to publikowano
    Almanach Scenarzysty: osoby publikujące na tamtejszych substytutach blogów zjednoczyły się i napisały kilka tekstów. Oczywiście nie ma szans na porównywanie wartości merytorycznych w tym samym czasie z innymi serwisami, bo te na tle tego Jedynego tak po prawdzie nie istnieją.
    Przejrzałem te trzy ostatnie miesiące - reszta elektryzujących
    tematów społeczność dotyczyła np. layoutu „Klanarchii”, „Dont Rest Your Head” Portala etc. etc. Wyznacznik też kiepski i do obalenia bo to tylko feedback na teksty.

    Generalnie dziennikarze traktują blogerów, jako pewnego rodzaju zagrożenie, w związku z czym zdarza im się zachowywać trochę, w stylu przewrażliwionego właściciela posesji z odbezpieczonym pistoletem w dłoni - najpierw strzelają, a następnie zadają pytania. W efekcie mamy do czynienia z niezbyt merytoryczną dyskusją, która kończy się zazwyczaj na nieeleganckiej wymianie epitetów. My uważamy ich za ignorantów, oni nas za niepoważną bandę wandali. Cóż zrobić, gdy zagorzały przeciwnik sieciowej rewolucji Andrew Keen na swoich wykładach z pasją forsuje (lansuje) górnolotne bzdury, a na dodatek ma sporo racji, gdyż ogromna rzesza blogów autentycznie przypomina kiepskie tabloidy. Wina, jak zawsze leży po obu stronach. Dziennikarze udają ekspertów w dziedzinach, o których nie mają zielonego pojęcia i opierają się wyłącznie na opiniach, sfrustrowanych aktualną sytuacją, autorytetów, my natomiast w odpowiedzi na wszelkie negatywne komentarze reagujemy nadmierną agresją. Ostatnio oberwało się nawet laureatce Nagrody Nobla, Doris Lessing, za parę nieprzychylnych słów na temat Internetu.


    Nihil novi cz. II i ostatnia
    By nie być gołosłownym przyjrzałem się dokładniej serwisowi, o którym mowa, a przede wszystkim informacjom o nim, w którego szeregach miałem zaszczyt być.
    Nasza historia
    Chlubna. Nic dodać nic ująć. Szacunek dla wszystkich osób, które współtworzyły serwis, w ten czy inny sposób. Szkoda roztrwonić to co już się osiągnęło przez tyle lat, zwłaszcza że inne serwisy którym naprawdę daleko do poziomu merytorycznego za sprawą pozycjonowania, czy reklam itp. sztuczek zaczynają deptać po piętach.
    Nasze wyróżnienia
    Równie chlubne, pewnie każdy chciałby być stroną trzeciego tygodnia grudnia WPROST, bądź odnotowany przez PLAYBOY'a na 22 stronie, lub otrzymać nagrodę roku 2003 przez IWA, które nie działa od 3 czy 4 lat. Ale jak na serwis, który wygryzł już konkurencje to małowiele.
    Misja serwisu
    Przyjazny serwis - Zupełnie nie wiem dla kogo? poltercode jest userfriendly czy współpracownik piszący przyjaźnie dla nastolatka o metaplotach i padach , czy inny wysnuwający tezy o przewadze konkluzji linearności scenariuszy nad inna najmojszą w grach?
    Promowanie imprez i tekstów kultury - tu rzecz rozbija się o gusta...
    Budowanie społeczności - sądzę, że portal wywołuje więcej niechęci w budowaniu społeczności fanów, niźli jest jej pomocny o czym mogą świadczyć nieustające wręcz spory w komentarzach pod treściami ważkimi do działania serwisu...
    Jakoś nie zauważyłem też dynamicznego rozwoju baz danych RPG.
    Co mi daje konto?
    Na pewno nie daje mi tych wszystkich atutów, które są w nim wymienione
    Łatwa konfiguracja bloga, jest tylko sloganem przeniesionym z innych miejsc: proste i łatwe. Przede wszystkim samo określenie blog jest na wyrost, niezbyt precyzyjne z tym co podaje Wikipedia. Idąc dalej nie oferuje żadnego typu elementów, które dają w dzisiejszych czasach blogi jak. np. zbiór elementów czy widżetów pozwalających na dowolną konfigurację bloga. Zresztą coraz częściej przeradzają się one w para - linklog,(nieprecyzyjnie, ale podobnie) a właściwie blog mający na celu zapoznać nas z wpisem na innym blogu. Kwestia czasu jak ktoś postawi tam automat informujący o wpisach w innym miejscu, albo miast automatu ukryje się za parawanem podobnym do floga i Redakcja, będzie musiała znowu zmieniać regulamin...
    Zmiana kolorystyki na jeden z obowiązujących, nie każdego zadowoli, o czym może świadczyć teraźniejszy (10.03.09) layout mojego bloga, oparty na Zinmag Remedy, o którym można by powiedzieć prześmiewczo hardblogging. To oczywiście przerost formy nad treścią jaki umożliwia blogspot. Ot (h)e-happening pokazujący konfigurowalność dwóch platform blogowych.
    Globalne ocenianie pozycji fantastycznych, proste dodawania zawartości serwisu i komentowanie i ocenianie komentarzy podobnie jak górnolotnie nazwane galerie - były owszem nowatorskimi funkcjami... tyle że chyba dekadę temu.
    Statystyki
    Nie przeczę, są imponujące, jednak ważniejsza jest zdaje się jakość, a nie ilość i to raczej Page Rank świadczy o wartości strony, niż UU. Resztę przemilczę.
    Legitymacja prasowa
    Ciekaw jestem czy Redaktorzy słyszeli o obiektywności, odpowiedzialności i pierwszeństwie dobra odbiorcy ? Albo czy zaznajomili się z Kartę Etyczną Mediów i czy strzegli się jej zasad ?
    Mnie osobiście sposób funkcjonowania serwisu nie zachęca raczej do posiadania takiego dokumentu.
    Redakcja serwisu
    Szacunek za pracę. Serio. Życzę znalezienia jakiejkolwiek wizji serwisu i to długotrwałej prawdziwej, nie kilku sloganów wymienionych na stronie misji serwisu.

    Podsumowując: z Fiata 126 nie da się zrobić Lincolna, nawet jeśli doczepi się do niego niepochromowane felgi i owiewkę.

    Miłej i owocnej pracy.

    PS. Będę w miarę możliwości obserwował Wasz portal do moich srebrnych godów z RPG, a to wbrew pozorom już bliżej niż dalej. Powodzenia na niewiadomej ścieżce.

    MKRdezign

    {facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

    Formularz kontaktowy

    Nazwa

    E-mail *

    Wiadomość *

    Obsługiwane przez usługę Blogger.
    Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget