Proszę, oto komentarz

Nie zamieściłem tego komentarza na Bagnie. Nie będę  pisał o bzdetach, bo szanuję pracę Magnesa. Tutaj mogę. Komentujący u siebie nie może.

Aha, chodzi o to, że:
- zegarmistrz ma blog na Polterze
- ja mam blog na Polterze
- wniosek ostateczny i ewidentny: zegarmistrz jest moim gejowskim kochankiem, a my, ludzie jaszczury, staramy się przejąć Internet, by stamtąd przejąć władzę nad światem.
Normalnie wydałoby mi się to debilne, ale skoro mówi tak Borejko, to coś w tym musi być. Przyznam, że ciekaw jestem, jak należy oceniać tych z Was, którzy topią notki z Wordpressu, a korzystają z tem samej konsoli.
Proszę o iluminację.

Ty nie masz bloga. On nie ma bloga. Macie substytut. Nie korzystają "z tem" samej konsoli. Nie mogą robić co chcą. Nie możecie pisać jak chcecie, bawić się templatkami, wrzucać nagłówki, logo - nie ma co wymieniać. Nie możecie pisać dla 18+ o dziwkach i kurtyzanach w RPG, czy zamieścić zwyczajnego staropolskiego "kiepa" (polecam Tobie etymologię tego słowa jak i słowa "kutas", za które to zostałem usunięty z Waszej (?)"graj na pełnej kurwie" spohehehełeczności. Ci wszyscy ludzie, którzy piszą na Operze, WP, Google mają blog, o którym decydują i robią go to dla siebie/nas/was. Ci ludzie których jest cała masa nie nabijają kapitału (nie społecznego) komuś. Ty to robisz. Ci ludzie dostarczają mi wiele informacji np. swojego podejścia do RPG
Oni np.
   *..:: Kwiatki z sesji RPG ::..
    * 100% Seji
    * 3k10
    * Angmar blog RPG
    * bałagan
    * Blog nie tylko o RPG
    * Blogi RPG
    * Bunkier przeciwatomowy
    * Chavez Homesite
    * Darkpotato Blog o RPG (i nie tylko)
    * Dawno temu w Polsce
    * Erpegówek
    * Fabularia
    * GRAmelowo
    * In Media Res
    * Inspiracje
    * Jano
    * Khaki Play Game
    * Koren-Bahnir
    * Krótko i zwięźle o RPG
    * Kurwidołek Furiatha
    * moje granie
    * nBLOG
    * No ja nie mogę...
    * Przegląd
    * Raporty z sesji
    * RPGowcy.pl
    * Rzut Krytyczny
    * Strefoblog RPG
    * Studnia blogs
    * Szabel RPGs
    * Tekronicum
    * Tomakonoza
    * Wyraj
    * Zimowe marzenia
    * Zwój ze Skelos
    * Ścieżka
nie piszą o bzdetach (przepraszam najmocniej jak kogoś pominąłem z blogosfery).

A oceniać nas należy normalnie. Jako fanów gier roleplaying. I wszystkich innych serialowców/ nałkowców/ teknologów i innych geeków. Dzięki nim oglądam jakieś zjehane seriale, czytam o ajfonach i dziurach w tyle księżyca. Bo mi polecają.
Ty robisz subiektywny wybór co tydzień. Ja polegam na opinii ludzi, nie jednej osoby.

I przestaliście przejmować internet jakiś rok temu. Kto był łebskim łebem i widział web, wycofał się. Wystarczy spojrzeć na linki i persony. Kto pisze z sensem, a kto ze sensem z tem samej kokonsoli(tu wklej co chcesz z Twojej społeczności).

Nie ukrywajmy faktów: u Ciebie to możesz pluska sobie zamieścić.

A ostatnią iluminację to ja miałem na Święta jak mój kolega zrobił choinkę na Wielkanoc.
PS. A mogłem na twiterze napisać "hehhe Advanced Chihy i Śmichy." i zlinkować. Sam się dziwię.
PSS. Komciowanie nie ma sensu. Liczą się plusy.

Prześlij komentarz

"Nie możecie pisać jak chcecie"

Uwaga, czas na iluminację.

Jesteś gotów?

Możesz sobie z tym trundym faktem nie poradzić, więc uważaj.

Na pewno?

Ok.

Piszę dokładnie tak, jak chcę. To, że czegoś nie można, nie znaczy, że mi to sprawia problem. Nie mam potrzeby pisać o kutasikach.

Borejko, po prostu przestań robić kwasy i, mówiąc wprost, wracaj do swoich kolegów. Nikt Ciebie ani Twoich komentarzy sobie na poltku nie życzy, więc po prostu zrób to, co robią wszystkie osoby, które mają podejście tożsame z Twoim: zajmij się czymś sensownym, bo na nas energii nie warto marnować.

A że 80% notek blogowych, które się pojawiają, ja uważam za bzdety, to już jest kwestia subiektywnego odbioru. Tyle, że nie chodzę od trzech lat mówiąc "ale te notki są słabe, ale środowisko hermetyczne, ale ubogie ilustracjie, ale brak korekty, ale bolesna interpunkcja". Po prostu olewam.

(Kurtyna opada z dostojnością.)

A ja mam potrzebę pisania o kutasach bo to nieodłączny element szabli.
Nie wracam do moich kolegów, bo ich nie opuściłem (poza jednym wyjątkiem).
Na Was energii nie marnuję. Bawię się dostatnio Wszymi zabawami np. plus i minus to jedyne czym szyje.
Kwasów nie piłem z 15 lat.
Ja nie uważam 80% notek za bzdety. Szanuję tych ludzi którzy poprawiają błędy na ten przykład interpunkcyjne. Każdy kto coś robi zasługuje na szacunek. Jesli nie poprawi to i tak zakumam o co im loto, a jak nie to popytam. Ty nie. Subiektywny odbiór co tydzień. Ja topiłbym Nilrema bo był bogiem. Uświadom to sobie.
A jeśli olewasz tych tych co piszą i popełniają błędy, ja olewam Ciebie.
Miłego weekendu i pozdrówunia
Kurtyna pierdolnęła w portiera, a ten stoi niczym nie wzruszony bo ma taką rolę w tym kiepskim serialu.

I właśnie tego się trzymaj! Olej mnie i olej cały serwis, ale po prostu daj i jemu, i mi święty spokój.

Gdyby istniała Karuzela albo Szpilki tak bym zrobił.

A teraz cos zupelnie z innej beczki
It`s..........



















+

Dennis Moore

Dobrze że mojego nie wymieniłeś, bo ja regularnie piszę o bzdetach :D

Oj, uderzyłeś po bandzie Borejko. Natychmiast wracaj do kolegów! Aureus każe :).

Aureus skoro nie życzycie sobie komentarzy Borejki, to może dajcie to w regulamin, co? Bo wiesz, Polter to chyba serwis ogólnodostępny coś jak Onet.pl, a jeszcze nie spotkałem się z sytuacją, by redaktor onetu kazał sobie komuś iść gdzieś.

A co do 80 % postów uważanych za bzdety. Racja, masz prawo do subiektywnej opinii. Ja również, choć powstrzymam się od wyliczenia procentów "bzdurności" w publikowanych materiałach na Polterze. Przyjrzałbym się natomiast ilości publikacji tematycznych oraz ich zawartości merytorycznej. Z mojego punktu widzenia ostatnią dużą, wartą uwagi publikacją na Polterze było Saltkalten (popraw mnie, jeśli coś przeoczyłem). Od kilku miesięcy mam wrażenie, iż Poltergeist żyje głównie informacjami (z mojego punktu widzenia najczęściej spóźnionymi, bo wcześniej mam okazję poznać je właśnie z blogów "zewnętrznych") oraz notkami z polterowych blogów. Już dawno nie zauważyłem, by jakiś konkretny tekst tematyczny wywołał choćby podobny ruch na serwerze.

W sumie tyle na temat.

W dyskusję się nie włączam, tylko jedną rzecz sprecyzuję: RPGO =/= Poltergeist. W blogosferze dość częstym błędem jest utożsamianie jednego z drugim.

Podziwiam Imć Borejko za upór w zwalczaniu niepełnosprytności wśród redaktorów wiodącego vortalu RPG.

Niestety lizanie się po pewnych anatomicznych szczegółach było i jest przypadłością tego środowiska. Czy to była V-ka, Polter czy inny liliput zawsze powstawały te grupki wzajemnej adoracji.

Strasznie mi tych ludzi szkoda, bo pompowanie ego za pomocą RPG jest żałośnie mizerne i pozbawione smaku.

Z wyrazami Szacunku dla pewnego krytyka i ubolewania dla pewnego vortalu.

der kug.

Nikt ich nie czyta.Wiadomka

Totalnie nie zrozumiałem o co chodzi, ale cieszę się, że stałem wymieniony na liście. Git!

@Omlet: Przepraszam, pomyłka.
@Tomek: Suponował to Seji dać mi bana na internet.
80% Twoich bzdetów jest ciekawsza niż 80% procent bzdetów ponad 70 osób współpracujących se serwisem. Subiektywizm.
Co do pozostałych 80% twojego komentarza. Zgadzam się w 80% Poza Salkalten napisali jeszcze coś o scenariuszach. Dla mnie nic ciekawego. Ale komuś może się przydało.
Serwisy żyją społecznością, czego przykładem są dane z Alexy -ludzie wchodzą na forum w pierwszej kolejności.
@Staszek: To precyzował prawie rok temu oddelegowany do trudnych spraw Ezechiel (pozdrawiam-też cie zbanowałem)- też niezłe kuriozum wysałać Kogoś do trudnego tematu, ale to już było i psałem o tym.
W "blogosrerze" ludzie wiedzą skąd wzieła się popularność Poltera, czyliż tych ludzi i działu RPG. Po dziale konsol niezbedny jest dział hodowców pieczarek. Jedna wycieczka rocznie do Chin więcej z pieczarkarni się wylegnię. Nie wszyscy są tępi jak troll Borejko i wiedzą jak mają utożsamiać ten twór na P. Nie trzeba im tłumaczyć.
Precyzując. Nigdy nie śmiałem się z fandomu tylko fundomu zabawkowo-gierczanego.
@kuglarz. Cóż mam rzec. Też mi ich szkoda. Mogę dodać tylko "pozdrówka."
@Krzysztof: Zobaczymy co wave wrzucisz po Twoim "powrocie".

Ten komentarz został usunięty przez autora. -

"Nie wszyscy są tępi jak troll Borejko i wiedzą jak mają utożsamiać ten twór na P. Nie trzeba im tłumaczyć".

Jeżeli sugerujesz, że uważam, że ktoś jest tępy – to niesłusznie. :-)

Poza tym, ranyjulek, też pisałem już o tym sto razy, ale napiszę sto pierwszy. Nic mi do tego, co ktoś myśli albo jakim jest człowiekiem – polemizuję wyłącznie z tym, co napisał. Jeżeli jakaś wypowiedź jest błędna, a ja to widzę i chce mi się klikać, to ją prostuję. Mało mnie interesuje, kto to napisał i dlaczego. ;-)

stanowczo popieram jedna idee , ban na internet dla mosci Trollejki !








wikary Cezary , wirtuoz frezary.

@Staszku: I tutaj się z Tobą zupełnie zgadzam. Nie interesuje mnie czy ktoś jest Jarlem, lub Conanem patrzę na to co pisze. A że "dziennikarze" piszą śmiesznie to się śmieję.
@Wikary Cezary , wirtuoz frezary:Przesyłam ci pozdrawiary.

" * Houses of the Blooded, raporty z sesji"

Cześć,

Byłbym wdzięczny gdybyś na przyszłość nie wciągał naszego bloga do obrzucania się fandomowym gównem jakie praktykujesz m.in. w notce powyżej. Gdyby nie kilka funkcjonalności jakich wymaga ta akurat gra, AP leciałyby, jak moje pozostałe AP, na odpowiednie podforum poltera. Zresztą sam blog jest prawie wyłącznie zapisem kampanii, nie ma dostarczać komukolwiek informacji o "moim podejściu do rpg" czy czegoś podobnego, nie ma uczestniczyć w internetowych wojenkach i innych podobnych zabawach, a już szczególnie nie ma ambicji bycia częścią "niezależnej" blogosfery RPG ani niczego podobnego.

z góry dzięki i pozdrawiam,
juliusz

Dziękuję,

pozdrawiam,
juliusz

A ja nie bardzo rozumiem, czemu mój blog się tu znalazł, skoro piszę właśnie na Polterze. :)

Wymieniłem blogi, którę pojawiają w moim blogrollu.
Ale i Twój również usunę, "skoro piszesz właśnie na Polterze".

Wait-wait-wait, pewnie chodziło Ci nie o mój blog polterowy, tylko ten "prywatny", z Blogspota?

W takim razie podtrzymuję prośbę o usunięcie z tego wykazu, ale już z innego powodu. Podobnie jak Juliusz, nie chcę być ustawiany jako strona w konflikcie – dla mnie ważniejsza od platformy (Google, Wordpress, Polter, cokolwiek) jest zawartość bloga.

Nie ma problemu. Usunąłem Was również z blogrolla. Jeśli ktoś odczuwa katiusze że Borejko go linkuje w blogrollu, chętnię ich usunę.

Tocież na temat blogrolla nic nie pisałem. W tamtym miejscu (w neutralnym kontekście) link do bloga mi nie przeszkadza. Zdecyduj sam, proszę – fajnie, jeśli zostanie, ale nie ma ciśnienia. :-)

I oczywiście przepraszam Wszystkich urażonych, których czytuję, a nieopatrznie wymieniłem. Następnym razem będę baczniej przyglądał się co copypastuje.

Jej, pojechalem na Falkon, a tu tak fajnie sie bawicie. :>

Mnie nie usuwaj. Kazdy link czy odwolanie,t o lepsza pozycja w google, choc akurat aspiracji wielkich nie mam, bo czasu brak na codzienne pisanie.

Scobin, Nid, czy uwazacie, ze podanie odnosnika do bloga stawia Was po jakiejkowiek stronie? W Internecie? Dajcie spokoj. Na pewno na Blogspocie, Wordpresie czy innej platformie ma bloga jakis morderca, pedofil, pijak lub zlodziej - zakrzykniecie, zeby Was usunac, bo wyswietla linki w tej samej ramce? RSS tez ciagnac nie mozna? Obawiam sie, ze Borejko Was obserwuje! A teraz boicie sie. ;)

Wszystkim polecam pare dni odpoczynku od sieci, bo zaczynacie brac to wszystko zbyt powaznie - Borejko, Aureus i reszta.

PS. Co do przynaleznosci do blogosfery - jak sie ma bloga, to sie przynalezy. To jak z paszportem - mozna tupac, ze kraj do kitu, ale jedyne wyjscie, do paszportu odeslanie, a na blogu wcisniecie Delete.

Pozdrawiam nocna pora. :>

Seji,

Chyba się nieco nie zrozumieliśmy ;-)

Mi całkowicie zwisa czy blog HotB jest wyświetlany na blogrollu u Borejki czy nie (choćby dlatego że nie czytam bloga Borejki, a jak zaglądam to nie widzę bo adblock działa jak należy ;-)), tak samo jak całkowicie mi zwisa czy jest na blogirpg czy nie i tak dalej. Zauważ że w moim komentarzu powyżej nie piszę nic o żadnym blogrollu. Jest - spoko, nie ma - też spoko. Dla mnie bez różnicy. Całkowicie mnie nie obchodzi czy i kto spoza grupy grających w kampanii obserwuje bloga, a gdyby mi to w jakikolwiek sposób przeszkadzało uczyniłbym go widocznym tylko dla określonej grupy osób. Dla mnie blog kampanii to tylko narzędzie pomocne w prowadzeniu gry, a nie żadne uczestniczenie w społeczności, dostarczanie informacji o moim podejściu do rpg, i tak dalej.

Ale wiesz, trochę przestaje mi to wisieć kiedy blog zasadniczo użytkowy jest przytaczany w kontekście takim jak wyżej. Tyle i tylko tyle. Bo nie chcę w żaden sposób uczestniczyć w żadnych kretyńskich wojenkach w stylu fandom 2.0 versus fandom 1.1-1.9 czy blogosfera versus portale (tak samo jak jak nie uczestniczyłem i nie zamierzałem uczestniczyć w kretyńskich wojenkach typu polter vs V-ka itp.); bo nie mam żadnego problemu z wrzucaniem AP na bloga, tak samo jak nie mam problemu z wrzucaniem ich na poltera; wreszcie, bo kontekst posta Borejki sugeruje jakieś rzeczy o widzeniu webu i byciu łebskim łebem, które nijak się mają do motywacji kierujących nami kiedy zakładaliśmy bloga. No i w związku z tym po prostu czułbym się lepiej gdyby treści które przypadkowo (w tym sensie że wygodniej mi jest zarządzać informacjami o NPC w postach na blogu niż w temacie na forum) wrzucam na bloga nie były, na ile to możliwe, w żaden sposób wplątywane w żadne żenujące zabawy e-fandomowe, a za przejaw m.in. takich uważam posty takie jak ten który właśnie komentuję.

Jaśniej chyba nie potrafię ;-)

Nid, Borejko tylko imputowal, ze Twoj blgo jest lepszy. ;) Ja bym sie cieszyl. ;)

I jak nie chcesz sie bawic w tej piaskownicy, to nie! :P

BTW - mam sliczne zdjecie z Falkonu, jak z luckiem zaslaniacie paszcze, zeby sie bezczelnie nie smiac. Prelekcja wiadoma. ;)

Nic już nie będę imputował, ew. tylko plusował. A przynajmniej postaram się nie imputować. Wasza piaskownica.

Ja pierdaczę, człek nie zajrzy we flejmogenny temat przez dwa dni, licząc na to że kłótnia umarła wraz z przedawnieniem tematu. A tu taki krzyk.
n & staszek - lamentujecie niczym stare baby. Trzęsiecie się o to, by wasze blogasy nie umazały się od fekaliów płynących z tej dyskusji, czy jak tam to interpretujecie.
Dla mnie to bzdurna postawa, ale co mnie to tak po prawdzie obchodzi - w końcu piszę to tylko dlatego, że mi wolno :F

Seji,
"Na pewno na Blogspocie, Wordpresie czy innej platformie ma bloga jakis morderca, pedofil, pijak lub zlodziej"
Co jak co, ale blog pijaka czy złodzieja bym chętnie poczytał (może by było tam coś w stylu tekstów z www.drunkard.com - polecam tak btw). Jak znasz jakieś to zarzuć linkiem, tylko na mejla, co by się kupą nie umazało ;)

Ten komentarz został usunięty przez autora. -

Mhm, w pyskówkę wchodzić nie będę, tu tylko krótka rada: odpuść sobie lepiej internetową psychologię, bo chyba jeszcze nie jesteś w mojej głowie. :-)

Dajmy sobie wszyscy po plusie.

czemu mnie nikt juz kachwa fa nie chce powolac do czegokolwiek?

Seba Mila

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget