NIKOTYNOWE DZIEWUSZKI: PIERWSZA SESJA ONLINE

Kiedy zobaczyłem info o reedycji polskojęzycznej wersji Nicotine Girls (czyli "Nikotynowych babuszek") Paula Czege wspomniałem na twitterze o tym i przeszedłem do porządku dziennego. Nie mogłem się jednak oprzeć, by przyjrzeć się tej "grze" jeszcze raz. Przyjrzeć, bowiem sam autor tłumaczenia zachęca do ..."obejrzenia gry."
Wnioski nasuwają się same, do czego jest ta gra.
Najpierw statystyki: gra ma około 13.000 znaków, i jakieś 3 strony A4 znormalizowanego tekstu. Na stronach tych zawarto wszelkie informacje niezbędne do grania - ktoś coś z tego rozumie?
O ile Behemot na Strefoblogu zainspirował się Until we sink... do przypomnienia stylu narracji w stylu Rękopisu znaleziony w Saragossie (czyli opowieści szkatułkowej), to kucyka z rzędem temu, który znajdzie inspiracje w tej grze o emodziewuszkach.
Okładka  S. L. Smith'a   podoba mi się, nie powiem i tyle (plusów).
Postać opisują cechy takie jak motywacje: Nadzieja, Strach i metody działania: Seks, Pieniądze, Płacz i Palenie. Warto zauważyć, że jest to ciepiąca nikotynowa dziewuszka, czyli po polsku chyba emo. W trakcie zabawy wykorzystuje się jeszcze Marzenia i Strach itp.
"Rozdział": Jak to prowadzić? przytoczę w całości by zrozumieć logikę tego typu "gier".
W Nikotynowych Dziewczynach są dwie główne zasady, o których powinno się cały czas pamiętać podczas grania i prowadzenia:
1. Postacie trzeba choć trochę lubić. Jeżeli tak nie jest, lepiej nie grać w tę grę – to będzie całkowita pomyłka.
2. Pomiędzy dziewczynami i ich marzeniami należy stawiać przeszkody. Jeżeli się tego nie robi, gra nie ma sensu.
Na początku trzeba zatem poznać marzenia i przeszłość postaci. To nam powie, jakiego rodzaju sceny należy tworzyć. W grze występują dwa podstawowe typy scen: Konflikty i Palenie.
Ostatnia strona poświęcona jest blogowaniu. Jeśli nie mamy z kim pograć, możemy blogować o swojej nikotynowej dziewuszce. Czyli opisywać jej problemy, cel i konflikty. Poczekać na feedback i względem porad zawartych w komentarzach podjąć odpowiednią decyzję. Przy porannej kawie pozwoliłem sobie rozegrać pierwszą sesję. Jako że lubię indienowacje i skomplikowane postacie, wybrałem postać transwestytki Marioli "Katastrofy" Patafiańskiej.

Charakterystyka: Mariolla marzy o pieniążkach, niezbędnych do godnego funkcjonowania w V Rzeczypospolitej, niedużych ale i nie małych.

Seks 2, Pieniądze 2, Płacz 1 i Palenie 1 Nadzieja 5 Strach 1
Sesja pierwsza.
Wróciłam wCZoraj późniarsKo do domu koMpletnie z kompletną załameczką, temPlatunia do bloGaska mi się powaliła na kolanECZKA, jeJ autor NiE zna rozwiązania, ja tesH. Co ja mam potShąć? W dodatku nie mam kaSIUrki na nic, nawet na wypasioną kufajkusie LevisLevisa. Co ja pocznę?  
Pomushcie!

Prześlij komentarz

jutro wrocilam z masarni , mam na imie Zofija , patrosze 8h albatrosy tudziez zdarza mi sie walcowac godzinkami baranine. Pan Władek , syn szefa lubieznie na mnie spoglada kiedy tasakiem naparzam na pniaku. Sorry bo musze konczyc z tego wszystkiego zapomnialam po Męskie skoczyc do Biedrony. Wasza Zofija , buziaki.

P.S. Pomozcie bo mnie szlag juz trafia



vaderescu

MG: Lubisz mnie?
G:A styknie ze tylko troche?
MG: W zupelnosci
G:To co robimy po Radomskiej i naparzamy?
MG: Z dzika rozkosza ino Ci pogeneruje marzenia i mutacje
G:ok to ja lece do piwnicy po sloiki ,bedzie dramatyczniej.


podsluch u Jaskierni.

Wujek Dobra Rada writes:
Droga Zofijo! Chwyć się jakiejś porządnej roboty i nie oglądaj się za chłopakami np. w branży wydobywczogazowej.
Pozdrawiam!

Mariolla writes:
Pomushcie mi ja cierpie nie mam na kufajke z Levisa!

http://www.youtube.com/watch?v=o6WxkTgMZNw


Wladek , syn szefa

http://images.tmuscle.com/forum_images/8/8/883a7-clap.gif

Dobra nie gram już Wajder z Tobą.
Czekam na merytoryczną pomoc.

drogi swiezo upieczony Emorejko sluze Ci rada zaprawde wszelka i niebywala.Do swej innowacyjnej postaci podejdz z doza wody kolonskiej i ladnryn malinowych.Przygotuj nakrochmalone kalesony.Widze za Nadzieja Twa oscyluje na 5 z fallusem takowoz udaj sie na Galerie i sen Twój o kufajce z lamparta zisici sie w 3 rundy ( ew dorzut z palenia),Podciagnij sie w Seksie po pierwszej kampanii i uderzaj w cos bardziej z Twych marzen nizli jeno dzins z Filipinek. Stawiaj sobie przeszkody ,konflikty czyn w nadmiarze Mariollo ale z usmiechem zoltym od kawusi i Carmenów. A templatunia sie nie tak nie frasuj zbytnio bo Ci moze Placz skoczyc po sesji.


merytoryczny pomocnik Widzewa

Crunch!

Leży i kwiczy. Poradzę Ci droga Mariolo abyś nie przejmowała się zbytnio czymkolwiek i kimkolwiek, kimkolwiek jest ten ktokolwiek, jako że tej jesieni obrodziło nam świetlówkami a małpy nisko skaczą po dachach. Zima idzie... szlag bombki trafił, choinki nie będzie.

Borejko...
Popłakałem się ze śmiechu...

;D

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget