Warhammer: Scenario Contest 2009, czyli o konkursach i scenariuszach słów kilka

Kilka dni temu Strike to Stun ogłosił konkurs na scenariusz.  Przeczytałem o nim i zwróciłem uwagę na dwie rzeczy
 w sumie z samym konkursem nie powiązane.
Primo: diametralna różnica pomiędzy polskimi konkursami, a zachodnimi.
Secundo: sposób spisywania scenariuszy do WFRP.



Konkurs

Spójrzmy na regulamin polskiego konkursu warhammerowego i porównajmy to z tym co widnieje na StS.
W Polsce mamy: Kapituły, Sekretarzy Kapituły, rozpisane tytuły członków Kapituły, a nawet wewnętrzny regulamin owej Kapituły określający sposób pracy i jej harmonogram. Parę dobrych stron A4.
Ale czy w Regulaminie Wewnętrznym Kapituły Konkursu pkt. 4 podpunkcie 1 winno stać wyszczególnione, w których dniach Sekretarz Kapituły sprawdzi czy pliki są w zgodnym formacie ?
Musi.
Nawet jakby dopadła go przewlekła obstrukcja.

Tu zaznaczam nie piszę dlatego, iż jest to moja "niezdrowa obsesja", złośliwość, bądź chęć czepiania się kogoś lub czegoś.
Wręcz przeciwnie pochwalam inicjatywę konkursu, zorganizowanego nie tak dawno temu dla fanów WFRP.
Stwierdzam po prostu fakty.
Przerost formy nad treścią, zwłaszcza gdy w konkursach uczestniczy tak mało ludzi.
I nie muszę domniemywać komu bliżej do od fanów dla fanów.

A jak wygląda strona organizacyjna konkursu na StS?
Rules
    Maximum of 20,000 words in PDF-format only *)
    All submissions must be in English
    NPC-stats should be for WFRP 2nd edition
    The scenario should have the following sections:
        * Introduction
        * Plot synopsis
        * Chapters
        * Epilogue
        * Experience
        * The Cast
        * Handouts and maps
Your scenario should be anonymous (ie. don’t mention the authors name in the document)
If you can’t create PDF-files, just get one of the many free PDF-applications.

Deadline
Deadline for submissions is February, 28th 2010. Please note that late submissions won’t be accepted.

Jury
    * Moracai
    * Mikael Hasselstein
    * Chuck Morrison

Prizes
Top Three entries gets a Diploma in addition to the possibility to win the following;
    * Realms of Sorcery (1st Ed)
    * The Restless Dead  (Donated by Tomcat)
    * Warpstone #26 (Donated by Schwermuth)
To collect a prize the winner must be able to pay the appropriate postage fee(s). Donations happily accepted! 
Kapituł nie ma, Wewnętrznych Regulaminów też, nawet podpunktów, zaś Jury rozpisane jest w 4 linijkach. Wyżej jest Deadline i Rules. I to wszystko.
Skoro Rules to przejdę do drugiej rzeczy na którą zwróciłem uwagę kiedy przeczytałem tą wieść o konkursie.

Scenariusz

StS podał wytyczne jak ma być napisany każdy scenariusz: Wstęp, Streszczenie, Rozdziały, Epilog, Doświadczenie, Obsada, Pomoce i mapy. 
Od razu przed oczami stają mi scenariusze do pierwszej edycji WFRP, wszystkie te: Na południe od Kammendun czai się jednooki gość, Z niewielką pomocą moich przyjaciół, wchodzące w skład Potępieńca i cały Wewnętrzny Wróg. Scenariusze, które wygodnie się czytało, a co najważniejsze prowadziło.
Większość encounters była pisana na jedno kopyto, właśnie tak jak wskazuje to konkurs StS.

  • Wstęp czyli krótka opowiastka o co chodzi i dla kogo ta przygoda.
  • Streszczenie całej przygody. Mogłem po takim skrócie pominąć taki scenariusz jak np. Przełecz Żelaznego Wilka lub przejrzeć go po łebkach.
  • Rozdziały, czyli to co prowadzę z nagłówkami konkretnych scen czy lokacji etc., tak abym bez problemu znajdował to co chcę.
  • Epilog, Doświadczenie, Obsada, Pomoce i mapy są już całkiem zrozumiałe.

W dzisiejszych czasach znacznie mniej jest tak spisywanych scenariuszy, w dodatku kiedy czyta się je na witrynach internetowych, czy PDF-ach jest jeszcze bardziej nie wygodnie.
No cóż, pozostał tylko sentyment.


PS. I jeszcze skoro jestem przy StS lans:
" Strike to stunt: @borejko Hell you are quick! ;)"
Miłego weekendu Hipotetyczni Czytelnicy.
Tagi:

Prześlij komentarz

Różnica to jest. Ale kulturowa. Taka Anglia - nie ma dowodów osobistych, meldunku a o pieczątkach to w żadnej firmie nie słyszeli. A polska? Homo Sovieticus. Sparafrazuję 'Czerwony Październik': Słowianie nawet nie srają bez planu.

Kulturowa pewnikiem też i pewnie to ona sprawia że musimy mieć Nadmajstrów Podszyszkowników Inicjujących Konkurs etc.
Znowu nie tak dawno rozmawiałem z pewną osobą o konkursie do Dzikich Pól, mówię to trzeba by jakiś regulamin spisać skoro nagrody etc. Odparł:"Ej! Jesteśmy dorośli!"

Problem w tym, że nie wszyscy się okazują dorośli mimo spełnienia wymogu podstawowego, czyli skończenia (w Polsce) 18stu lat.

Ale fakt, rozbudowane regulaminy w przypadku tego typu konkursów są zwyczajnie mało adekwatne. Casus regulaminu konkursu rozkręconego przez Kastora Kriega i zadymy wokół rozstrzygnięcia. Miast zdrowego rozsądku wystąpiło trzymanie się regulaminu pazurami. Ani to etyczne było, ani zbytnio mądre.

Dlatego pisałem już kiedyś dowody od +21.

Słuszne spostrzeżenie z KK - ludzie tj. obydwie strony konkursowicze i organizatorzy zabezpieczają się na wszelakie sposoby.
Tylko tworzenie regulaminów na niewiele się zdaje vide regulamin Portierni. Wszystko polega na zdroworozsądkowym podejściu do sprawy.

Regulamin zwykle powinien być pewną formą ochrony serwisu i użytkowników. Jeśli staje się narzędziach w czyichś rękach, za sprawą którego kontroluje się czyjeś wypowiedzi, wynik konkursu etc., to jest źle. Ale to truizm, prawda? Casus KK udowadnia inną rzecz. Jasne chłop ułożył regulamin i całkiem legalnie załatwił uczestników konkursu. Super, na krótką metę coś osiągnął.

Ile osób weźmie udział w kolejnym przedsięwzięciu sygnowanym przez niego?

Prawda jest taka, że nawet najlepiej skonstruowany i logiczny regulamin nieetyczny moderator, admin etc. nagnie do swojego celu. Czyjeś wypowiedzi Ci nie pasują? Dawaj, dowalimy ziomowi za obrażanie, kalumnie, działanie na szkodę serwisu etc.

Pozdr

Tylko tu jeszcze rzecz idzie o co innego.
Polska kraj blisko 40 mln. mieszkańców, jakiś tam promil gra w RPG. I ludzie muszą zabezpieczać się w ten sposób nawzajem przed sobą.

I z drugiej strony StS, największa (albo może najlepsza, będzie lepiej) na chwilę obecną fanowska strona ogłasza konkurs, dla całego świata (bo w intergalaktycznym języku) i nie obawia się jakiś dziwnych akcji.

Wygląda na to że jesteśmy ewenementem na skalę światową.

Hmmm trudno powiedzieć czy ewenementem na skalę światową, to może dotyczyć całego naszego regionu. Inne doświadczenia historyczne, inna mentalność, kultura.

Zresztą niepotrzebnie dywaguję.

Zasady (bo trudno to nazwać regulaminem) konkursu ogłoszonego przez StS jest absolutnie wystarczający i wystarczająco przejrzysty. I chyba o to tylko chodzi.

Pozdr

A wedle mnie takie regulaminy to nic innego jak prastara polska duma z własnej osoby, którą podkreślać należy. Kiedyś było się chorążym czy miecznikiem, później było się masonem któregoś już stopnia wtajemniczenia, a teraz jest się Przewodniczącym Kapituły lub przynajmniej jej Członkiem Specjalnym. :D

Tak wedle mnie też to prastara duma. Baczyć należy by z tej prastarej dumy nie zjadły wszystkich Nadszyszkowników, Podmajstrów mniej dumne myszy popielowe niskiego kręgu wtajemniczenia.

Hmmm

To, że zrobili taki regulamin jaki zrobili nie znaczy, że za jakiś czas nie będą sobie pluć w brodę. Nie prawdą jest też, że to Polska przypadłość by spisywać dokładnie rzeczy, ba! Jest wręcz przeciwnie, to hameryka słynie z drobiazgowych umów w których uwzględnia się każdą możliwą ewentualność na wypadek jakiś niedopowiedzeń, zaś Polaczki biedne na słowo często wierzą innym i potem się dziwią że hamerykanin mówi "Co? A papier był? Przykro mi nie określiłeś co w tych warunkach ci się należy to nic ci nie dam - ić pan w chuj".

Zakładanie "zdrowego rozsądku" to jakiś absurd. Jak zdefiniować zdrowy rozsądek i jak potem komuś wyjaśnić: "wiesz wyjebałem twoją pracę bo mój nieprzegniły rozsądek mi tak podpowiedział - sorry"?

Czytałem o jakiś zawirowaniach z Twoją pracą.

Natomiast odnośnie amerykańskich klauzul i ustaw. Nie byłem, nie wiem, ale to co piszesz to prawda.
Tylko...że mi się to Karczmarz wydaje że nie jest to stosowane w odniesieniu do naszego hobby, a przynajmniej w takiej formie jak to robi StS. Oni przecież są nieoficjalni, nieautoryzowani i wogóle.
A najlepszy stuff do WFRP wylatuje właśnie na dzień dzisiejszy z tamtych łączy.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget