Jest niezależnie!

Pamiętam jak Jarl napisał, że jego blog blogirpg, który prowadzi teraz Paladyn, jest do promowania "niezależnej blogosfery", a nie tej z serwisów.
Wymieniłem z nim kilka uśmiechów w komentarzach, bo to ona taka niezależna jak onegdaj w latach 90 była Krajowa Scena Odzieżowa (Qqryku tak pisało o nich w tamtych czasach - faktycznie była Młodzieżowa).
Google i Wordpress to troszku większe firmy od serwisu, który zajmuje się niszowymi grami. I nie bardzo czuję się niezależnie.



Dzisiaj jedna z takich niezależnych platform z usługą Hotmail potwierdziła, że hasła należące do części użytkowników tej usługi zostały skradzione (więcej na interaktywnie.com). Już to daje do myślenia.

W kontekście "niezależności", które to słowo pojawiało się nadmiar często w internecie e-fundomowym ostatnio, przypomnę niezależnym i zależnym, że tak naprawdę od Google jesteśmy zależni. 
Chcąc tego czy nie.
Bo między innymi:

Jest cenzorem i zarządcą stron, o banowaniu kont Adsense pisze się sporo, a  likwidowaniu Page Rank'ów również.

Ostatnio pojawiły się informacje o sądach, które trzy razy zwróciły się do Google o ujawnienie danych użytkowników, w tym i danych bloggera (więcej na securitystandard.pl).

Gmail wysypywał się zdaję z 7-8 razy na przestrzeni ostatniego roku.

Któryś z polskich znanych blogerów z branży IT (nie pomnę już kto i pewnie jest niedosłownie - przepraszam) zadał pytanie:

"Ciekaw jestem co stałoby się gdyby Google zaczęło banować konta użytkowników"

Bo jeśli korzystasz z 16 usług świadczony przez Google z dostępnych około 30 ?
To co ???
To chyba jak w fragmencie wiersza J. Tuwima "Pstryk".


Któż to jest ten mały pstryk?
Może świetlik? Może ognik?
Jak tam dostał się i skąd?
To nie ognik. To przewodnik.
Taki drut, a w drucie PRĄD.
Robisz pstryk i włączasz PRĄD!
Elektryczny bystry PRRRRĄD!
I stąd światło?
Właśnie stąd!
                                          J. Tuwim "Pstryk".
Tagi:

Prześlij komentarz

Panika :D Siejesz chłopie panikę!
(niestety, może się okazać, że słusznie - nawet taki ignorant jak ja się zastanowił...)
Generalnie mój świat by nie runął, ale wielu banowanie kont by mocno zabolało...

Mnie tam nie zabanuja, bo mam moje konto googlowe podlaczone do mojego google felefona :D

Korzystam z wielu funkcji google, ponieważ jest monopolistą na rynku aplikacji on-line. Innym plusem jest możliwość integracji z wieloma urządzeniami (np. telefonem).

Natomiast są pewne niepokojące przypadki jak np zniknięcie na jakiś czas strony The Pirat Bay.

@Omlet. Ne no ale do niektórych niektóre rzeczy nie docierają jak np. to że pewne firmy są korporacjami, a insze firmami ciągnącymi serwis.
@Drozdal Toś przepodł! Bo ja ci wyłącza to nawet i prąd.

@Darken. I to że jest monopolistą na rynku świadczy, o tym że z niezależnością ma małowiele wspólnego.

Znalazłem to na USiu w kiblu http://img203.imageshack.us/img203/1913/skanuj0003i.jpg

W Chinach nie poprowadziłbyś nawet swojego POGROMu. ;) Co ma być, to będzie - mnie tam wisi czy coś zabanują czy nie.

O.K'a wiem, przecież to oczywiste, jeszcze na przełomie 80/90 inwigilowali osoby związane z trzecim obiegiem, z tego co pamiętam. POGROMa to se pisałbym na scianie w kiblu pod celą.
I taki komentarzowy update, to co stało się wczoraj z Hotmailem dzisiaj dotkneło Gmaila, Yahoo etc. czyli nas niezależnych.

Ano, widziałem. Cały ten pishing trafia i tak debili, którzy dali się wmanewrować w podanie danych konta na fałszywkach, więc te "tysiące" to pikuś w porównaniu do "milionów". Średnio widzę sens tej paranoi, no ale zapchać czymś informacyjny eter trzeba.

O. K.

A tak. Zupełnie się zgadzam. Szum medialny.

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget