Alternate reality game po polsku

No i doczekaliśmy się polskiego odpowiednika Perplex City, czyli Alternate Reality Game. Skończyła się właśnie pierwsza polska taka gra pt. Operacja Kapsel, zrealizowana przez Click5. Około 400.000 internautów odwiedziło biuro operacyjne (czyli stronę główną gry), tysiące graczy zaangażowały się w tą zabawę.
W skrócie pisząc ARG to zabawa prowadzona w internecie i realnym świecie, pełna zagadek, szyfrów, zakodowanych przekazów itp., rozmywająca granicę pomiędzy siecią, a otaczającym nas światem.


Czyli ma trochę wspólnego z RPG, a na pewno z marketingiem wirusowym. Wymaga zespołowego działania, wykorzystuje telefony, przesyłki pocztowe i inne media (np. prasa, TV).  Często przenosi się z sieci na ulice miast, czyli zmienia w typową grę miejską. Nie przypomina to Hipotetycznym Czytelnikom deProfundis ?

Specjaliści od marketingu przewidują, że ARG ma olbrzymią przyszłość jako nowe medium reklamy.
Gier takich powstało zapewne już tysiące, jednak najbardziej znana była chyba kampania promocyjna filmu AI  pt. The Beast.  Ja celowo wspomniałem na początku o Perplex City, bo jej sam przebieg najbardziej mnie zaciekawił.
Zaczęło się pod koniec ubiegłego roku. "Przyjaciele, potrzebuję pomocy. Zaginęła sześcienna kostka. Prawdopodobnie kradzież. Zbyt mało miejsca na wyjaśnienia. Za duże ryzyko. Wasza pomoc będzie nagrodzona. Dalsze wiadomości wkrótce - bądźcie czujni".
Zagadkowa wiadomość, podpisana Sente, znalazła się na odwrocie niepozornych pocztówek z nocnym widokiem miasta, które rozdawano na lotniskach, w kawiarniach i studenckich kampusach, m.in. w Północnej Karolinie, brytyjskim Cambridge oraz włoskiej Bolonii. Wprawne oko mogło jednak dostrzec na pocztówce lustrzane odbicie adresu strony internetowej: www.perplexcity.com.
Wieść o tajemniczej pocztówce szybko rozeszła się w sieci. Pod podanym adresem początkowo nic się nie działo - pojawiał się jedynie komunikat, że strona jest w budowie.
- Dziwny żart, a może ktoś się po prostu nudził? - spekulowano na forach internetowych.
Matrix w krainie czarów
Nic z tych rzeczy. Jeden z internautów zauważył, że to, które okna w wieżowcu z pocztówki są oświetlone, nie jest dziełem przypadku. Na każdym piętrze było osiem okien - wystarczyło przyjąć, że ciemne okno symbolizuje "0", a jasne - "1". Tak internauci odcyfrowali zapisane w kodzie binarnym (np. tak zakodowana litera "h" to 01101000) przywitanie "hello world".
W międzyczasie ruszyła strona internetowa www.perplexcity.com. Sente okazał się przybyszem z obcej cywilizacji, skradziony sześcian - czymś w rodzaju religijnego artefaktu. Nagroda za jego odnalezienie - 200 tys. dolarów. W lutym tego roku gazety na całym świecie zaczęły drukować ogłoszenia z prośbą o pomoc w odszukaniu skradzionego przedmiotu. Pojawiły się też filmy z kolejnymi wskazówkami. Jedną z nich internauci odszyfrowali jako numer wydawniczy ISBN książki science fiction - wybrane słowa na określonych stronach utworzyły kolejną wiadomość.
Brzmi jak scena z fantastycznego filmu? A jednak to prawda - PerplexCity to kolejna odsłona tzw.  (ARG). Zdaniem niektórych projekty tego typu to jak wrzucenie do jednego worka "Matriksa", "Alicji w krainie czarów" oraz "Kodu Leonarda da Vinci".
zaczerpnięte z blogu Piotra Koniecznego Nowa Era Reklamy (Alternate Reality Game)

Prześlij komentarz

MKRdezign

{facebook#gitgames} {twitter#gitgames} {google-plus#GitgamesBlogspotRPG}

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.
Javascript DisablePlease Enable Javascript To See All Widget